,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa

11.10.07, 18:57
dzis dostalam odpowiedz męza na mój pozew. Twierdzi, że moze płacic
baaaardzo małe alimenty, poniewaz musi zwrócić swoim rodzicom,,
pozyczki", które nam darowali w trakcie trwania związku. Faktem
jest, ze teściowie dołozyli nam znaczna kwote pieniedzy na zakup
auta. moja rodzina tez dała tylko bez żadnego pokwitowania. jego
rodzice z racji dzielącej odległości przesłali nam przelewem na
konto, pamietam, ze tytułem ,, Pozyczka". było to ponad 5 lat temu.
Nie było mowy o tym, ze musimy te pieniądze oddac! mąz twierdzi, ze
teraz musi oddac rodzicom połowe kwotyi ze co miesiac im częśc raty.
nie sporzadzalismy żadnej umowy, nic. Wiem, ze to bzdura, pomagali
nam cały czas ale co teraz?? jak walczyc?Twierdzi tez, ze pieniądze
ktore przelał na moje osobiste konto( bo jemu nie chciało sie iśc
założyc), nie miał do nicg dosptępu. prawdą jest, ze tylko ja miałam
do nich dostęp, ale wycofywałam za kazdym razem jak były NAM
potrzebne. Co mam robić??czuje, ze chce puścic mnie z torbami. moze
potworzył z rodzicami jakies umowy ze wstecznymi datami, nie mam
pojecia. ja na to co dawała moja rodzina potwierdzen nie mam...
    • screen Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 13.10.07, 16:16
      a nie może sprzedać samochodu i zwrócić reszty długu?? tego bym się
      trzymała. Szczerze mówiąc trudno mi przewidzieć jakie to będzie
      miało znaczenie przy ustalaniu alimentów.
      Moja sprawa o podział majątku skończyła się zasądzeniem na rzecz
      męża spłaty za mieszkanie, które było obciążone kredytem. Pani
      sędzia powiedziała: SĄD DŁUGÓW NIE DZIELI! Może i w Twoim przypadku
      da się to zastosować?
      Poza tym nie rozumiem dlaczego potrzeby dziecka mają byc mniej ważne
      niż dług u dziadków. Jak tacy kochani rodzice to niech synkowi
      podarują dług aby jego dziecku było lepiej.
      Musisz walczyć. Przygotuj sobie argumenty na kartce.
      • zibi62 Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 15.10.07, 10:09
        dziękuje! już sie boję, co on jeszce wymysli. Twierdzi, ze nie
        wynajął pokój na mieście, w związku z tym jego miesięczne opłaty
        wzrosły. dziwi mnie to, bo jest zameldowany u swojej babci,ktora
        sama zajmuje trzypokojowe mieszkanie. Na dobrą sprawe, jak by
        wynajął pokój w hotelu, to to tez ma wpłynąc na obniżenie
        alimentów?? jescze sie nie zaczeło a juz mam dośc!
    • burza4 Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 15.10.07, 13:42
      zależy co rozumiesz pod pojęciem "znacznej kwoty".

      o ile pamiętam pożyczka powinna być zgloszona do urzędu skarbowego i
      zarejestrowana, oraz opłacona opłata skarbowa. Chyba że w ciągu
      ostatnich 5 lat teściowie dali wam formalną darowiznę. kiedy
      rejestrowałam umowę pożyczki z rodzicami - opłata skarbowa została
      naliczona od różnicy pomiędzy kwotą wolną od podatku z tytułu
      darowizn (9 tys z haczykiem, 2 % od kwoty powyżej tej sumy).

      co do meritum - trwałabym przy stanowisku, że była to darowizna, a
      nie pożyczka, bo takowa powinna być spisana z informacją o zasadach
      spłaty chociażby. Wsteczna data nic nie daje - bo powinien ją
      zarejestrować w skarbowym. Na poparcie tej tezy jest fakt, że jak
      rozumiem - spłata "pożyczki" dziwnym trafem nastąpiła dopiero przy
      rozwodzie?
      na rozprawie zażądaj od męza potwierdzeń przelewów (skoro oddaje
      dług, powinien takowe mieć).

      niezależnie na czyim koncie te pieniądze były - jeśli sąd uzna
      argumenty drugiej strony że była to pożyczka - to jesteście
      solidarnymi dłużnikami.

      co do wynajmu - to samo, mąż ma możliwości lokalowe, czy faktycznie
      wynajmuje pokój? żądaj okazania umowy wynajmu i postaraj się
      sprawdzić, czy mieszka u babci.
      • zibi62 Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 15.10.07, 21:47
        dziękuje! ta kwota to ok 30 tys, o tych pieniadzach to wiem. Zadnej
        umowy nie pisaliśmy, tylko w tytule przelewu był wpis ,, pozyczka".
        mąz mówi, jescze o jakiś kwotach, o których ja nie mam pojecia.
        wydaje mi sie, ze nie ma zadnej umowy najmu, a jesli nawet to
        przeciez może specjalnie wynając pokój a po ustaleniu alimentów
        wrócic do babci i nie płącic nic. mieszkał u babci przez cały okres
        studiów. dziekuje jescz eraz.
        • burza4 Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 16.10.07, 17:11
          pożyczka 30 tys na pewno powinna być zarejstrowana w skarbowym i
          powinno się opłacić 2% opłatę.

          poszukaj zresztą przepisów o przedawnieniu roszczeń, może to coś da?
          sprawa wygląda na naciąganą, skoro do tej pory teściowie się o
          spłatę nie upominali ale warto mimo wszystko skonsultować sprawę z
          prawnikiem, pokazać dokumenty itd.

          dzieli się nie tylko aktywa ale i zobowiązania. Zdaje się, że
          sytuacja jest taka, że mąż nie ma większych szans na odzyskanie tego
          co zainwestował w mieszkanie - więc stara się to sobie "odbić" na
          samochodzie. Tylko nie wiem czy coś zwojuje, bo z tego co piszesz, i
          mieszkanie i kredyt jest na brata, raty przekazywaliście mu gotówką?

          Patrząc na to co jest do podziału, czyli czego wy jesteście prawnymi
          właścicielami - wychodzi że jedynie samochód ale z "długiem".

          a co do umowy najmu - ludzie niechętnie ją zawierają, a tym bardziej
          jeśli miałaby służyć za dowód w sądzie. Jako strona postępowania i
          mając do dyspozycji dane właściciela - mogłabyś nasłać na
          właściciela urząd skarbowy, bo zapewne podatku nie płaci...

          aha, dzieląc majątek trzeba również podzielić składki emerytalne w
          II filarze - zadzwon na infolinię do swojego OFE że jesteś w trakcie
          rozwodu, poradzą ci co trzeba zrobić.
          • zibi62 Re: ,, Długi" w trakcie trwania małżeństwa 16.10.07, 18:24
            raty przelewalismy na konto brata.mąż chce płącic psie alimenty,
            wszem i wobec grzmiąc jak to kocha syna. spac nie moge, jak sobie
            pomyśle co sie bedzie w sądzie. żadnych umów z teściami nie
            zawieralismy, a chyba bez naszej zgody nie mogli tej pozyczki
            zarejestrowac i zapąłcoc tych 2%? jestem laikiem w tych sprawach.
Pełna wersja