boje sie

25.10.07, 21:04
Chce sie rozwiesc z mezem, wiem ze musze to zrobic bo inaczej moje zycie
bedzie jakims koszmarem. Musze zaczac wszystko od poczatku. Ale panicznie sie
boje, ze juz nikogo nigdy nie znajde, nikt nigdy mnie nie pokocha i zostane
sama...
    • betiuh Re: boje sie 26.10.07, 13:33
      nie ma sensu ciagnac małzenstwa tylko z obawy przed samotnoscia to
      do niczego dobrego nie prowdzi.podrugie kierujac sie tym strachem
      mozesz sie wpakowac po rozwodzie w kolejny zły związek wiem to z
      doswiadczenia niestety. jesli twoje małzenstwo naprawde jest tak złe
      ze musisz sie rozwiesc to zrob to dla własnego dobra ale najpierw
      zamknij ten etap zycia do konca ochłon po tym wszystkim co było i
      pogodz sie z zaistaniała sytuacja a dopiero potem pomysl o zwiazku
      ale nie o takim zeby tylko nie byc sama ale o takim ktorego naprawde
      bedziesz chciała i bedzie dla ciebie dobry. bo wkoncu nie musisz byc
      sama jeszcze napewno ułozysz sobie zycie jesli bedziesz chciał
      dowody na to mozesz znalesc na roznych forach kobiety pisza jak to
      sa w nowych zwiazkach, małzenstwach i maja dzieci nawet tego
      wszystkiego nie planujac wiec głowa do gory trzeba zawsze wierzyc ze
      bedzie dobrze. musisz myslec pozytywnie i nie martw sie wszystko
      samo sie ułozy.
    • woda77 Re: boje sie 06.11.07, 16:59
      zkat co u ciebie?jak sobie radzisz?
      • zkat Re: boje sie 06.11.07, 20:53
        Jakos funkcjonuje. Chociaz jest ciezko. Kiedys rozmawialam
        z moja kolezanka ktora rozwodzila sie po 15 latach. Mowila ze czuje
        sie jakby odrywali jej kawalki ciala... No coz, ja nie moge
        powiedziec zebym sie tak czula, wiec moze nie jest ze mna tak
        najgorzej...
        Z drugiej strony u mnie w pracy wiekszosc to ludzie ktorzy stworzyli
        szczesliwe malzenstwa. Ciezko mi sluchac ich codziennych opowiesci o
        dzieciach, psach, nowych mieszkaniach itd.
        Sporo kobiet w ciazy. Wszyscy sie pytaja kiedy ja... A ja coz..
    • miki1076 Re: boje sie 11.12.07, 19:19
      Ja całkowicie nie wiem co mam robić. U mnie rozwód dopiero w planach
      bo mój mąż zajęty jest bardzo nową dziewczyną i wszystko jest mu
      obojętne. O dziecku jeszcze pamięta chociąż coraz mniej. Ma za mało
      czasu na spotkania z córką bo nowa panna potrzebuje uwagi. Najgorsze
      jest to, że on już poznał dziecko ze swoja nową koleżanką. Nie wiem
      co mam ze sobą zrobić, z jednej strony szkoda mi dziecka więc nie
      odcinam jej od ojca, choć z drugiej strony jak pomyślę o nowej
      panience, która chce mnie zastępować to szlak mnie trafia....!
      • lookbill Re: boje sie 13.12.07, 15:02
        Masz prawo być wściekła i to naturalne odczucia. Ja jednak nie
        skupiałabym się w tej sytuacji na tym, że dziecko poznało next.
        Postaraj się wyciszyć -to przede wszystkim i zadbać o siebie, a
        dziecku nie zabraniaj kontaktu z ojcem tylko dlatego, że jest jakaś
        kobieta z nim. Zachowaj klasę tak jak ją zachowujesz do tej pory nie
        odcinając dziecka od ojca.
        Powodzenia
Pełna wersja