odnośnie kosztów sądowych

25.10.07, 22:25
czy to prawda, że osoba która jest orzekana o winie ponosi również
koszty adwokata drugiej strony? aby być zwolnionym z kosztów
sądowych jakie trzeba spełniać kryteria? jakie to są orientacyjne
ceny? można je płacić w ratach?
    • majkel01 Re: odnośnie kosztów sądowych 26.10.07, 20:37
      > czy to prawda, że osoba która jest orzekana o winie ponosi również
      > koszty adwokata drugiej strony?

      tak, to prawda (art 98 kpc)

      > aby być zwolnionym z kosztów
      > sądowych jakie trzeba spełniać kryteria?

      definicja mówi o osobie fizycznej, która nie jest w stanie ponieść kosztów bez
      uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny (art. 102 ustawy o
      kosztach sadowych w sprawach cywilnych). Trzeba złożyć odpowiednie oświadczenie
      na formularzu dostepnym np. na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości.


      > jakie to są orientacyjne
      > ceny?

      ale ceny czego ? Chodzi o wynagrodzenia adwokackie ? Sąd zasądza koszty albo
      według zestawienia kosztów przedstawionego przez adwokata albo według norm. W
      tym pierwszym przypadku adwokat przeciwnika składa zestawienie kosztów w którym
      podaje ile wyniosło jego wynagrodzenia i zeby taką kwotę zwróciła druga strona.
      Według drugiego sposobu adwokat wnosi o zasadzenie kosztów a sąd zasądza według
      minimalnych stawek adwokackich okreslonych w rozporządzeniu co wynosi 360 PLN.
      Sąd może zasądzić maksymalnie 6 krotnośc stawki co daje kwotę 2160 PLN i tyle
      sąd może najwięcej zasądzić kosztów adwokackich.


      > można je płacić w ratach?

      koszty zasądzone od jednego uczestnika postępowania na rzecz drugiego są
      indywidualną sprawą stron. Jesli się strony dogadają mogą spłacać według swojej
      umowy. Jesli ktoś nie zapłaci zasądzonych kosztów wówczas strona może złożyć
      tytuł wykonawczy do komornika i ten ściągnie nalezność. Można też uprzednio
      poprosić sąd o podzielenie nalezności na raty, ale nie praktykuje się raczej
      tego. W koncu strona zazwyczaj do upadłego walczy o to by jej wina nie była
      orzeczona.Chyba że od razu bierze ją na siebie.
      • kolejna2 Re: odnośnie kosztów sądowych 26.10.07, 22:24
        dziękuję za odpowiedź, niebawem mam 1 sprawę rozwodową, gdzie
        obydwoje napisaliśmy bez orzekania o winie, adwokat namawia mnie na
        orzekanie (mam wielu świadków, dowody), ale jakoś nie mam siły
        na "wojnę" o orzekanie, wolę zostawić siły na walkę o dobre alimenty
        i odzyskanie majątku (mam ten problem b.skomplikowany)-jedynie boję
        się ogólnych kwot sądowych, za prowadzenie sprawy adwokat bierze
        ponad 3 tyś.-dlatego jedynie pieniądze mnie moga przekonać o
        orzekaniu,
        • majkel01 Re: odnośnie kosztów sądowych 27.10.07, 14:06
          jeśli wina męża jest łatwa do udowodnienia można spróbować się dogadac i np.
          zrezygnować z jej orzekania na rzecz załatwienia odrazu przy rozwodzie podziału
          majątku czy wywalczenia wyższych alimentów.
Pełna wersja