po rozwodzie nadal kocham męża

09.11.07, 13:01
mam straszny problem!!! 3 miesiące temu rozwiodłam się z mężem to ja
złożyłąm pozew i teraz żałuję!!! nie mamy dzieci czyli nic nas ze
sobą nie łączy a mimo to go Kocham. Dopiero teraz zrozumialam że to
była miłość mojego życia!!! czy to jest normalne że po rozwodzie
nadal go kocham?? Źle się z tym czuję bo jestem związana z innym
mężczyzną a mimo to tęsknie do męża! i co teraz pomóżcie!!! co mam
robić ??? czy ktoś z was miał lub ma podobny problem?! jak sobie z
nim radzić???
    • maciejka_04 Re: po rozwodzie nadal kocham męża 09.11.07, 14:09
      Przejdzie. 3 miesiące to krótko. Zajmij się czymś. Czemu go zostawiłaś? Zdradzał
      Ciebie, bił, pił?
    • eweli-nka27 Re: po rozwodzie nadal kocham męża 09.11.07, 16:24
      głównym powodem było "niedopasowanie sie" miałam męża a ciągle byłam
      sama z własnymi problemami miałam wrażenie że sie mijamy, że
      jesteśmy nie razem a obok siebie długo by można o tym pisać!! dużo
      sie na to wszystko złożyło ale nie pił za dużo i nie bił, czy
      zdradzał tego nie wiem!!!:(
    • eweli-nka27 Re: po rozwodzie nadal kocham męża 09.11.07, 16:43
      bardzo mnie denerwowało to że czesto wychodził z klegami, i potrafił
      nie wracać na noc! a jak mu postawiłam ultimatum że albo ja albo oni
      to powiedział że z nich nie zrezygnuje bo znał ich wczeżniej niż mnie
      • maciejka_04 Re: po rozwodzie nadal kocham męża 10.11.07, 12:51
        Więc dziewczyno nie wiem w czym masz problem. Rozumiem tolerancja, trochę
        swobody, ale jeżeli ty ww związku byłaś samotna, facet tobie w tym nie pomagał i
        reszta tego o czym pisałaś, to luzik. Przejdzie z czasem. Ja za swoją ex (jestem
        facetem) z rok cierpiałem, przeszło. Ułożyłem sobie życie na nowo. NIe żałuję, a
        jak patrzyłem wstecz, to nie wiem dlaczego wytrzymałem z nią ponad 8 lat. Uszy
        do góry.
      • 0_leszek45 Re: po rozwodzie nadal kocham męża 12.11.07, 15:04
        witaj to tak nie przechodzi ja jestem ponad 3 lata po rozwodzie i
        nadal ja kocham mialem kogos ale nie moglem sie z nia zgrac ciagle
        mi czegos brakowalo a teraz po 1,5 roku od spotykania mysle jak by
        sie z nia zejsc czas goi rany ale zapomniec ciezko jak sie kocha
        spotkaj sie z nim porozmawiaj ale jeszcze poczekaj sprobuj poszukac
        dobrych zalet w nim nie złych
Pełna wersja