PROSZĘ O POMOC

20.11.07, 14:04
Kochani proszę o pomoc mam pytanie a nawet kilka. Chcemy się rozejść z mężem
i jak to jest czy lepiej żeby on złożył pozew czy ja??Jeśli on złoży pierwszy
a ja na przykład kilka dni po to co????Czy mój pozew wtedy też się liczy???I
jak to jest z dziećmi, czy na sprawie rozwodowej sąd od razu mów jak jest
rozwiązana kwestia opieki nad dzieckiem tzn. odwiedzin ojca, bo zakładam że
dziecko zostanie ze mną. I jak jest ze świętami czy dziecko spędza święta raz
z jednym raz z drugim??Czy sąd to określa???Pozdrawiam
    • majkel01 Re: PROSZĘ O POMOC 20.11.07, 18:10
      Chcemy się rozejść z mężem
      > i jak to jest czy lepiej żeby on złożył pozew czy ja??

      bez różnicy, obie strony mają takie same prawa w trakcie procesu. Lepiej jednak
      chyba wypuścić męża, bowiem strona zakładajaca sprawę musi uiścić opłatę od
      pozwu 600 PLN. Chyba że nie masz nic przeciwko temu żebyś ty uiściła tę kwotę,
      na koniec procesu sąd zasądzi odpowiednią kwotę od męża tytułem zwrotu na twoją
      rzecz, zależnie od wyniku procesu.


      Jeśli on złoży pierwszy
      > a ja na przykład kilka dni po to co????Czy mój pozew wtedy też się liczy???

      Ponieważ nie może być 2 spraw o to samo, bo rozwieśc się można tylko raz, drugi
      pozew zostanie odrzucony. Z tym że właściwie do odrzucenia pozwu nie tyle liczy
      się termin wniesienia pozwu co termin usunięcia wszystkich braków formalnych.
      Ale i tak może być pozew jeden, drugi będzie odrzucony.

      I
      > jak to jest z dziećmi, czy na sprawie rozwodowej sąd od razu mów jak jest
      > rozwiązana kwestia opieki nad dzieckiem tzn. odwiedzin ojca, bo zakładam że
      > dziecko zostanie ze mną. I jak jest ze świętami czy dziecko spędza święta raz
      > z jednym raz z drugim??Czy sąd to określa???

      Jeśli chodzi o dzieci to sąd z urzedu zajmuje się tylko kwestią sprawowania
      władzy rodzicielskiej, przy kim mają być dzieci oraz alimentami. Kontakty sad
      ustala dopiero na wniosek jednej ze stron. Jeśli wniosku nie będzie wówczas tego
      uregulowania też nie będzie. Sąd przyjmuje zgodne wnioski stron i je
      przyklepuje. Tzn jeśli samo coś ustalicie to sąd nie będzie w to ingerował, no
      chyba że było by to sprzeczne z prawem. Jeśli ustalicie kontakty, to sad wam to
      przyklepie, jeśli ustalicie przy kim ma być dziecko wówczas to przyklepie. Gdyby
      jednak była sporna sytuacja wówczas po przeprowadzeniu postępowania dowodowego
      rozstrzygnie jak ma być z tym czy z tamtym. Jeśli chodzi o sprawy dziecka warto
      się dogadać. Małżonkami być dalej już nie będziecie, ale rodzicami pozostaniecie
      już na zawsze.
Pełna wersja