cholerne poczucie winy....

10.01.08, 12:23
czy to mnie nigdy nie opuści?....chcę rozwodu ,będe niedługo pisała
pozew nawet nie wiem czy go dostanę bo on jest chory...choroba
psychiczna..wiem że dłużej tego nie wytrzymam.nie mam żadnego
życia ,brakuje mi normalności,poczucia
bezpieczeństwa,miłości,wsparcia.a on płacze i wzbudza we mnie
poczucie winy i litość i zmusza mnie do tego bym w tym tkwiła....
    • a_nik_a Re: cholerne poczucie winy.... 10.01.08, 12:48
      Megan, przeciez wiesz, ze mam praffie to samo i zupelnie do tego
      samego sie przygotowuje... musi sie udac, opusci gdy my ich opuscimy
      bez wzgledu na to o czym bredza

      a moze sobie czasem popiszemy na maila, co Ty na to?
      pzdr cieplutko
      anika
    • twoje_marzenie Re: cholerne poczucie winy.... 10.01.08, 12:48
      Nie daj sie temu,poszukaj wsparcia u fachowców.
      Nie widze powodu dla którego miałąbys miec poczucie winy ,masz prawo
      do normalnego zycia,Ty o tym wiesz i tego chcesz ...to jest
      najwazniejsze,reszta sie nie liczy.
      Pozdrawiam
      Ania

      • megan.margaritka Re: cholerne poczucie winy.... 10.01.08, 12:59
        anika....bardzo chętnie z tobą popiszę na meila.
Pełna wersja