Dodaj do ulubionych

Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlaczego?

27.01.08, 16:57
Dlatego, ze: ma przewaznie poukladane w glowie, nie w glowie jej
durne zabawy w zdradzanie i podkopywanie instytucji malzenstwa, z
taka osoba mozna porozmawiac na kazdy temat i bedzie cos miala do
powiedzenia, znacznie szybciej widzi ewentualne problemy i potrafi
im zaradzic, nie popelni juz poprzednich (ewentualnych) bledow,
bedzie kochac mocniej niz panna!, jak juz sie z kims zwiaze to nie
bedzie chciala juz zadnego rozstawania tylko zrobi wszystko aby juz
nigdy wiecj nie powtorzyly sie przykre dni z przeszlosci i wogole
takie kobiety sa madrzejsze zyciowo! Co tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 31.01.08, 09:38
      Również kiedyś myślałam, właśnie z w/w powodów, że najlepsi są rozwodnicy;). Szybko mi jednak przeszło. Ci, z którymi się umawiałam, mówili głównie o żonach "bo to zła kobieta była", byli zdeterminowani poszukiwaniem kolejnej żony i oświadczali się już na drugiej randce. Dlatego też wybrałam sobie kawalera bez zobowiązań (młodszego), w sposób drastyczny odbiegającego od moich wcześniejszych wizji idealnego mężczyzny dla mnie.

      Radziłabym Tobie, abyś zajął się najpierw sobą, polubił siebie, swoje towarzystwo, a dopiero później zajął się szukaniem żony.
      Poza tym, życie jest przewrotne - po odejściu męża, natychmast chciałam kogoś znaleźć na zastępstwo. Jak łatwo się domyślić, nikt się mną nie zainteresował. Dopiero kiedy stwierdziłam, że w sumie mężczyzna jest mi do niczego nie potrzebny, zajęłam się sportem i sobą, nagle nie mogłam opędzić się od propozycji;).
      • octopus1900 Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 06.02.08, 16:28
        dziekuje za porady ale: juz dawno zajalem sie soba i jest ok, juz
        bardzo dawno temu polubilem siebie i nie mam z tym problemow, mam
        krag znajomych i przyjaciol wiec nie narzekam, jestem ok 4 lata po
        rozwodzie wiec chyba mam prawo szukac zony. Ja nie oswiadczam sie na
        2 randce bo to byloby i smieszne i glupie. Tym bardziej, ze najpierw
        chce poznac dziewczyne i ja polubic. Nie szukam zastepstwa tylko
        partnerki do zycia i nie lubie mowic o swojej eks bo nie ma o czym.
        Chce mowic o terazniejszosci i przyszlosci bo to mnie buduje.
        pozdrawiam

        kruszynka301 napisała:
        > Radziłabym Tobie, abyś zajął się najpierw sobą, polubił siebie,
        swoje towarzyst
        > wo, a dopiero później zajął się szukaniem żony.Poza tym, życie
        jest przewrotne - po odejściu męża, natychmast chciałam kogoś
        znaleźć na zastępstwo. Jak łatwo się domyślić, nikt się mną nie
        zainteresował. Dopiero kiedy stwierdziłam, że w sumie mężczyzna jest
        mi do niczego nie potrzebny,zajęłam się sportem i sobą, nagle nie
        mogłam opędzić się od propozycji;).
        • bielbieli Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 07.02.08, 12:17
          Nie zgadzam się z Tobą. Rozwódką można być z wielu powodów, można
          sobie wyobrazić rozwódkę, która będzie niedojrzała, nudna i
          wyrafinowana, a męża będzie szukać tylko dla kasy i ustabilizowania
          sytuacji życiowej. "rozwódka" to szuflada gdzie znajdzie się różny
          materiał, bardzo różny...Jesteś 4 lata po rozwodzie, już trochę
          czasu minęło, ochłonąłeś....po prostu szukaj tej jedynej dla siebie,
          wszędzie, a nie tylko w jednej z szufladek...
          POWODZENIA
        • sarcia12 Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 24.02.08, 10:46
          Bardzo spodobałam mi się Pańska wypowiedź. Ja jestem w trakcie
          rozwodu nie z mojej winy. Spadło to na mnie jak grom z jasnego
          nieba. Za 10 lat etatowej służącej tak mi podziękowano. Jakoś muszę
          żyć choć nie wiem jak. Nie śpie po nocach nie jem i brak mi
          motywacji do oddychania. Powtarzam sobie że muszę żyć bo mam 4
          letnią córkę. Wszyscy znajomi stoją murem za mna, ale co dalej. jak
          Pan przeżył sprawę rozwodową, czy można się po tym jakoś pozbierać?
          Z tego co przeczytałam jest Pan normalnym człowiekiem o ludzkich
          odruchach co podnosi na duchu. Pozdrawiam sarcia12.
    • livre.livre Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 14.02.09, 23:44
      Bardzo miłe słowa :)...
      Jestem po rozwodzie...po roku małżeństwa życzliwi donieśli o
      podwójnym życiu męża(byłego).wniosłam pozew i szybko uzyskaliśmy
      rozwód. na szczęście nie mieliśmy dzieci,jedyna pamiątka po moim ex
      to zajęcia komornicze za jego długi...jakoś przeżyłam, cwana bestia
      została z całym naszym dobytkiem. zaczęłam życie od początku. bardzo
      ciężko było. poznałam się z człowiekiem, który był po podobnych
      przejściach z żoną. również bardzo nieszczęśliwy. wspólne rozterki i
      kłopoty zbliżyły nas...było cudownie, wspaniały człowiek-tak
      myślałam. nie słuchałam rad znajomych, nie wierzyłam w opowieści
      byłej żony. dziś przeżywam wielkie rozczarowanie! oddałam się cała
      mężczyźnie, który nie docenił mojej szczerości i miłości. mamy 4-
      letniego synka, którym opiekuję się sama - z pomocą moich rodziców.
      muszę liczyć jedynie na siebie. chcę się uwolnić z tego toksycznego
      małżeństwa. powstrzymuje mnie jedynie dziecko!niestety mężczyźni
      wykorzystują dobroć kobiety! najgorzej jest pokazać, że się potrafi
      samemu zadbać o siebie, naprawić kran, podjąć pracę i prowadzić dom,
      bez pomocy drugiej osoby. i tak właśnie ma odpłacone kobieta po
      przejściach :/ dziś są walentynki, a ja siedzę sama w domu, podczas
      gdy mój mąż dobrze bawi się z kolegą na imprezie walntynkowej :] ale
      przecież facetowi wszystko wolno :/
    • topola78 Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 02.03.10, 16:18
      Też jestem rozwiedziona... już 3 lata... i choć ładna jestem (tak mówią inni),
      samodzielna finansowo i nie czepiam się drobiazgów, to i tak nikogo nie ma...
      zero kandydatów... i mnie się stale wydaje, że lepszy byłby dla mnie ktoś po
      przejściach niż jakiś nieznający życia młokos...
    • robmar2007 Re: Szukam zony ROZWODKI!!! I tylko takiej ! Dlac 07.11.13, 15:14
      Zgadzam się z takim podejściem bo sam je zastosowałem:)
      Kilka lat temu postanowiłem odejść od żony. I zrobiłem to, szybko doprowadzając do rozwodu. Po wyprowadzce przez jakiś czas nie mogłem dojść do siebie, ale w końcu uznałem, że nadeszla pora, aby kogoś poznać. Nie ukrywam, że skorzystałem z dwóch portali randkowych i na jednym z nich znalazłem moją obecną Żonę. Szukałem z takim samym nastawieniem jak Ty: uznałem, że najgorszym wyborem będzie "panienka". Poza tym w opcjach wyszukiwania zaznaczałem odważnie nie tylko rozwódki, ale i matki. Bo tylko rozwódka i matka ma szansę zrozumieć Twoje problemy, jeśli masz dziecko z poprzedniego małżeństwa. Oczywiście nie ma tu reguły, ale jest większe prawdopodobieństwo.
      No cóż. O moim wyborze na pewno zdecydowal wiek. Byłem wtedy przed czterdziestką, więc uważałem, że panna w podobnym wieku, to będzie raczej porażka. Będzie chciała mieć swoje dzieci (wtedy moje zejdą na drugi plan), bedzie ciągle uważała, że ja, jako ten po przejściach, jestem obarczony większym ryzykiem. Poza tym osoba, która nie była wcześniej i dłużej w poważnym związku, jest z natury mniej dojrzała i mniej skłonna do kompromisów.
      Długo nie szukalem odpowiedniej kobiety. Znalazłem Ją w swojej dawnej miejscowowści, a po kilku tygodniach okazało się, że mój brat był na ślubie Jej brata świadkiem. Internetowy świat zmalał bardzo szybko:) Jesteśmy już kilka lat ze sobą. Nasze dzieci żyją w dobrych stosunkach. Jesteśmy taką pozszywaną rodziną i jest fantastycznie. Czego o Tobie życzę, pod warunkiem, że od życia nie oczekujesz fałszywego cudu:) Wtedy cud się zdarzy!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka