madzioszek1
05.02.08, 14:25
niby wzielam rozwod ale jest mi tak ciezko sie z tym pogodzic,nie mialam tez
wyjscia bo juz sobie nie dawalam rady z sama soba.on ma inna kobiete i jest mu
pewnie lzej ale ja jestem w ciezkim stanie psychicznym. staram sie sobie samej
wytlumaczyc ze tak bedzie lepiej ale to tylko na moment.moze ktos cos poradzi
jak to przejsc?pozdrawiam