Czy mam jeszcze szansę???-pozbawienie praw

22.04.08, 20:44
Witam!Nurtuje mnie jedno pytanie na które myślę,że tutaj uda mi się
znaleźć odpowiedź albo przynajmniej otrzymać małą poradę.Otóż sprawa
dotyczy pozbawienia praw rodzicielskich ojca mojej córki,która teraz
ma 7 lat a ojca nie widziała od 6,pomimo moich starań na samym
poczatku.Sprawa wygląda tak,że od ponad 4 lat zyje w konkubinacie z
obecnym partnerem i z tego związku mamy dziecko.Chcemy sie pobrać a
mój obecny partner chce przysposobić moje dziecko z pierwszego
małżeństwa.Córka traktuje go jak własnego tatę, innego nie zna a
pierwszego nie pamięta ,gdyz były mąz jak tylko skończyła rok
przestał się nia interesować ,na drodze jak nas widział to mijał
nawet nie pytał sie o nią gdy miał okazje mnie spotkac na
mieście.Często był pod wpływem alkoholu i podejrzanego
towarzystwa.Ale o dziwo parę dni temu na moje konto wpłynęły
pierwsze alimenty na córkę wysłane przez komornika.A były jak mnie
zobaczył na mieście to podszedł i pyta kiedy może dziecko wziaść bo
zaczął płacić.On chyba myśli,że dziecko to przedmiot i bez problemu
do niego pójdzie,jeszcze po tylu latach nie mając z nim żadnego
kontaktu.Ja mu na to,że chyba żartuje.A on poszedł.I tu moje pytanie
czy mam szansę pozbawić w dalszym ciągu mojego byłego praw(pomimo,że
wpłynęły pierwsze od tylu lat pieniadze) bo chciałabym unormować
sytuację prawna mojej córki i założyć normalna kochającą
rodzinę.Pozdrawiam
    • lookbill Re: Czy mam jeszcze szansę???-pozbawienie praw 23.04.08, 10:52
      Masz szansę pozbawić lub ograniczyć mu prawa rodzicielskie. Jedna
      jaskółka wiosny nie czyni. Uchylał się tyle lat od płacenia
      alimentów, to niech spada.
Pełna wersja