Dodaj do ulubionych

na której sprawie dostałyście rozwód

20.08.08, 16:12
mam termin na 18 ,09 to już trzecia moja sprawa którą sama wniosłam,
czy mam szanse dostać rozwód mamy duże dziecko tak mi sie wydaje ma
9 lat a on siedzi w zakładzie karnym i ma wyrok do 2011 roku co wy
na to mam szanse ????
Obserwuj wątek
    • elka.net Re: na której sprawie dostałyście rozwód 21.08.08, 08:45
      Ja dostalam rozwod na 2 rozprawie. Na pierwszej bylam, na drugiej nie z
      przyczyn osobistych. Syn mial wtedy 3 latka.
      Ps. pierwsza sprawa odbyla sie bardzo szybko, byla tzw.,sprawa ugotowa ale oboje
      powiedzielismy,ze nie chcemy byc razem...druga to byla juz formalnosc z tzw.
      wyrokiem. Bylo to 8 lat temu
        • lilaa Re: na której sprawie dostałyście rozwód 14.09.08, 14:37
          ja jestem w trakcie od stycznie tego roku, maz zmienil i wniosl o orzekanie o
          winie, po tym jak wyciagnal od dziecka ze z kims jestem... pozniej utrudnial,
          nie przyszedl na sprawe, zmienil adwokata, zazalil zasadzone zabezpieczone
          alimenty, cztery miesiace apelacji, wakacje, i w pazdzierniku mam rozprawe, mam
          nadzieje ze ostatnia bo bedzie ugoda /brak dowodow na moja wine/. wiec prawie 10
          miesiecy, warszawa 2008
          • amk79 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 22.01.09, 00:26
            ja pozew zlozylam w styczniu 08, pierwsza rozprawa byla dopiero w
            kwietniu na ktora sie szanowny nie stawil, kolejna w czerwcu, potem
            lipcu i wrzesniu kiedy to doszlismy do ugody, ogloszenie rozwodu
            bylo 3 pazdziernika ale sedzina pisala uzasadnienie do 9 stycznia 09
            (4 miesiace!!!!) a do tego czasu ex dowiedzial sie ze jestem w ciazy
            z nowym partnerem i zlozyl apelacje. i dupa teraz czekam na kolejna
            rozprawe...tym razem apelacyjna...zalamka. wszystko to warszawa.
            • jumanji_7 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 19.05.09, 20:10
              amk79 napisała:

              > ja pozew zlozylam w styczniu 08, pierwsza rozprawa byla dopiero w
              > kwietniu na ktora sie szanowny nie stawil, kolejna w czerwcu, potem
              > lipcu i wrzesniu kiedy to doszlismy do ugody, ogloszenie rozwodu
              > bylo 3 pazdziernika ale sedzina pisala uzasadnienie do 9 stycznia 09
              > (4 miesiace!!!!) a do tego czasu ex dowiedzial sie ze jestem w ciazy
              > z nowym partnerem i zlozyl apelacje. i dupa teraz czekam na kolejna
              > rozprawe...tym razem apelacyjna...zalamka. wszystko to warszawa.


              A co tu ma do rzeczy to, że byłaś z innym partnerem w ciąży ?
      • zawszeczarna79 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 29.01.09, 13:59
        Ja miałam sprawę 26 stycznia, pierwszą, mam 2 dzieci (5 i 7 lat). Niestety czeka
        mnie orzekanie o winie męża i badania w RODK. Jestem załamana całą tą sytuacją i
        jeszcze do końca nie wiem jak udowodnić w sądzie że m jest alkoholikiem -
        żadnych interwencji, izby wytrzeźwień, wszystko w domu a sąsiedzi umywają ręce i
        nie chcą się mieszać. Nie wiem czy dam rade.

        Pozdrawiam
        • enta76 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 14.09.09, 08:38
          Witam.
          Ja dostałam rozwód na 2 rozprawie. Mam 3 dzieci.
          Pozew złozyłam w maju 2007r., pierwsza rozprawa 08.11.2007r.
          (przesłuchano świadków z mojej strony, bo ex o dziwo nikogo nie
          zgłosił - a podobno mieli zeznawać moi kochankowie, o których on
          wiedział.....a ja nie;) ), druga rozprawa 17.12.2007r. (w 8 urodziny
          naszego najmłodszego syna) - otrzymaliśmy rozwód - tak jak chciałam
          z orzeczeniem o jego winie :)
          Jak widać trwało to długo, z uwagi na długi czas oczekiwania na
          pierwszą sprawę. Ale mam to już za sobą i ..... ŻYJĘ !!! :) Zrobiłam
          prawo jazdy, kupiłam samochód i wyremontowałam mieszkanie. Wreszcie
          mamy spokój z dziećmi.....a może kiedyś spotkam na swojej drodze
          kogoś, komu będę w stanie zaufać i z kim będę szczęśliwa??
          Pozdrawiam :)
        • yomamuska Re: na której sprawie dostałyście rozwód 10.10.09, 10:05
          Ja jeszcze nie zlozy7lam o rozwod ale mam zamiar ,zaczelam od
          ograniczenia praw bo maz z rodzicami chca sobie syna prezywlaszczyc
          do siebie, maz jest alkoholikiem i mialam tylko prae interwencji ale
          zadnej obdukcji bo jak mnie bil to po glowie albo szarpal,mam
          swiadka naocznego ale jest taki problem bo to byla moja dobra
          kolezanka do poki moj maz mnie z nia nie zdradzil (dobra kolezanka
          meza kochanka)i teraz mam problem z tym zeby psozla zeznawac na moja
          korzysc, mimo tego ze jej wybaczylam i to juz nie pierwszy raz ona
          nie moze dla mnioe zrobic jednej rzeczy... Złozylam rowniez wniosek
          do znecanie sie nad moja osoba w obecnosci naszego dziecka, ale tez
          z tym mam problem dopiero kiedy zajela sie tym kobieta w policji,
          ujrzalam swiatelko w tunelu, moze wkoncu cos ruszy bo faceci
          policjanci uwazaja ze np skipywanie mi na cialo paierosa czy tez
          zamykanie na balkonie albo bicie po glowie i wyzywanie od
          najgorszych to nic takiego... :| tez juz nie mam sil a to dopiero
          poczatek walki pierwsza sprawe o ustalenie widzen z tesciami mam
          dziwne bo jeszcze maz nie ma ustalonych wizyt z dzieckiem a mieszka
          z rodzicami a juz ich sprawa sie szykuje :/ musialam skorzystac z
          adwokata w poniedzialek ide do niego i mam nadzieje ze mi pomoze bo
          sama nie daje juz rady, a bez adwokata oni mnie tam zgasza na
          wejsciu... zycze wam wszystkim powodzenia i nie dajcie sie jak juz
          cos zaczynacie to brnijcie do celu !!!
        • yomamuska Re: na której sprawie dostałyście rozwód 10.10.09, 10:08
          zawszeczarna79 napisała:

          > Ja miałam sprawę 26 stycznia, pierwszą, mam 2 dzieci (5 i 7 lat).
          Niestety czek
          > a
          > mnie orzekanie o winie męża i badania w RODK. Jestem załamana całą
          tą sytuacją
          > i
          > jeszcze do końca nie wiem jak udowodnić w sądzie że m jest
          alkoholikiem -
          > żadnych interwencji, izby wytrzeźwień, wszystko w domu a sąsiedzi
          umywają ręce
          > i
          > nie chcą się mieszać. Nie wiem czy dam rade.
          >
          > Pozdrawiam


          Ja jeszcze nie zlozy7lam o rozwod ale mam zamiar ,zaczelam od
          ograniczenia praw bo maz z rodzicami chca sobie syna prezywlaszczyc
          do siebie, maz jest alkoholikiem i mialam tylko prae interwencji ale
          zadnej obdukcji bo jak mnie bil to po glowie albo szarpal,mam
          swiadka naocznego ale jest taki problem bo to byla moja dobra
          kolezanka do poki moj maz mnie z nia nie zdradzil (dobra kolezanka
          meza kochanka)i teraz mam problem z tym zeby psozla zeznawac na moja
          korzysc, mimo tego ze jej wybaczylam i to juz nie pierwszy raz ona
          nie moze dla mnioe zrobic jednej rzeczy... Złozylam rowniez wniosek
          do znecanie sie nad moja osoba w obecnosci naszego dziecka, ale tez
          z tym mam problem dopiero kiedy zajela sie tym kobieta w policji,
          ujrzalam swiatelko w tunelu, moze wkoncu cos ruszy bo faceci
          policjanci uwazaja ze np skipywanie mi na cialo paierosa czy tez
          zamykanie na balkonie albo bicie po glowie i wyzywanie od
          najgorszych to nic takiego... :| tez juz nie mam sil a to dopiero
          poczatek walki pierwsza sprawe o ustalenie widzen z tesciami mam
          dziwne bo jeszcze maz nie ma ustalonych wizyt z dzieckiem a mieszka
          z rodzicami a juz ich sprawa sie szykuje :/ musialam skorzystac z
          adwokata w poniedzialek ide do niego i mam nadzieje ze mi pomoze bo
          sama nie daje juz rady, a bez adwokata oni mnie tam zgasza na
          wejsciu... zycze wam wszystkim powodzenia i nie dajcie sie jak juz
          cos zaczynacie to brnijcie do celu !!!
        • b_bielonko Re: na której sprawie dostałyście rozwód 24.02.10, 18:44
          Dasz. Spokojnie, bez emocji opowiesz wiarygodnie jak w domu się zachowywał.
          Przmoc psychiczna jest beż śladów widocznych oczami a zostają slady. Ja sobie
          poradziłam. Co prawda, został skazany, odwołał si od wyroku i do mojego
          sumienia, ale sąd powołał biegłego i pomimo mojej prośby o nie karanie, sad
          wymirzył wyrok w zawieszeniu na 3 lata i koszty sadowe. Bez swiadków ja sama.
    • a.g9910 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 17.09.10, 21:19
      Witam Was Kobietki:))
      Czytam i aż nie dowierzam, więc i ja napiszę. Od 10 lat jesteśmy małżeństwem i to nieudanym, raz na wiek, 2 na poglądy itd, itd..
      Mój mąż miał wcześniej żonę, z którą się rozwiódł bo ponoć piła, dzieci nie mieli, jednak po czasie którego już nie szło odwrócić i ja się zorientowałam że jemu alkohol nie jest obcy. Bywało różnie, zazwyczaj wybaczałam balangi. Jednak od jakiegoś czasu mam tego dość!!. Patrzy tylko na siebie, nie widzi że ja bym chciała gdzieś wyjść, on chodzi co weekend, oboje pracujemy, ja wszystkie wekendy od lat siedzę z dzieckiem 9 lat a on używa. uważa że mogę sobie iść w weekend byleby dziecko zostawić pod opieką a to już jego nie obchodzi!!!
      Urzęduje z kolesiem dla którego jest na każde zawołanie, nie śpimy od dawien dawna ze sobą, gotujemy, pierzemy osobno, nie kocham go!!!

      Ciekawa jestem na której sprawie mogę dostać rozwód??? Tak bym chciała byś szczęśliwa, odnaleźć radość życia.

      Były awantury domowe, policja, złamanie nosa, wyrzucanie z domu..itd...
      Były interwencje policji,z różnymi skutkami, ponieważ mąż to były glina, i ma kolesi.
      Bywało że ja trzeźwa musiałam opuścić mieszkanie dla spokoju swojego i dziecka bo przyjechali koledzy z branży i nic nie zrobili!!! a wcześniej nie chciałam by go wyrzucili z policji.
      Piszę tu.. bo najzwyczajniej w świecie nie mam komu się wyżalić. Rodzice byliby w szoku chcę im tego zaoszczędzić chodź się domyślają, w pracy....pracuję pośród ludzi którzy mają poukładane. Pozostaję z tym sama, i nie raz przychodzą mi do głowy mysli by ze sobą skończyć bo to wszystko jej bez sensu..!!!!
    • a.g9910 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 17.09.10, 21:40
      Mało tego chodź mieszka w mieszkaniu które ja kiedyś swoje zamieniłam ,powiedział że alimentów nie będzie płacił bo dziecku kupuje ...coś tam, no bez sensu gdyby tu nie mieszkał to zamieniłabym mieszkania, ale on ani nie zamierza dawać pieniędzy, ani się wyprowadzić. Sama nie utrzymam takiego mieszkania, a on dąży do tego w efekcie by mnie pogrążyć zadłużyć i zniszczyć. Co ja mam zrobić?? Kochane Nigdy nie zawodne Kobiety???
    • marysia987654 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 22.01.17, 16:54
      A ja to rozumiem, bo ludzie nie chcą być samotni. Tylko trzeba szukać wśród wartościowych ludzi. Ostatnio najłatwiej poznać kogoś w sieci. Jest mnóstwo portali randkowych niektóre skupiają ludzi o różnych poglądach i trudno o kogoś sensownego. Jednak ostatnio zawędrowałam na portal betania.pl i byłam oczarowana zarówno serdeczną atmosferą oraz mnóstwem serdecznych osób z zasadami katolickim. Świetne miejsce, które jest szansą na utworzenie dobrych relacji :)
    • marysia987654 Re: na której sprawie dostałyście rozwód 22.01.17, 16:59
      Witajcie, aby zdobyć dobrego męża lub dobrą żonę, to należy oprócz modlitwy również szukać. Trzeba szukać tam gdzie jest dużo wartościowych ludzi. Ostatnio coraz łatwiej poznać kogoś w sieci niż na żywo. Polecam korzystać z portali katolicki na których jest mnóstwo wartościowych ludzi również szukających wartościowych ludzi na współmałżonków. Ja polecić mogę betania.pl
      To portal z taką oryginalną i serdeczną atmosferą, jakiej nigdzie indziej nie zauważyłam. Jest tak rodzinnie i serdecznie. Więc jest szansa na ciekawe znajomości :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka