Rozwod sie ciagnie, brak alimentow

06.09.08, 10:35
Mam bardzo zawila sytuacje, moze ktos byl w podobnej?Od ubieglego
roku nie mieszkam z mezem.Na poczatku roku zlozylam pozew o rozwod
bez orzekania o winie( liczylam na szybki koniec), wina byla meza,
ale nie chcialam dodatkowych stresow.Zreszta kiedys mnie zawszze
straszyl, ze nie da mi rozwodu.Jak sie dowiedzial, ze zlozylam
pozewwyjechal za granice.Nie wstawil sie na 1 sprawe, sad kazal mi
dostarczyc adres zza granicy.Dostarczylam, bo podal.Wyslali 2 raz
zawiadomienie o terminie.Otrzymal je, bo dostalam od niego sms, ale
mowil, ze mu sie nie oplaca przyjezdzac.Na drugiej sprawie okazalo
sie, ze nie ma potwierdzenia odbioru zza granicy, a wiec sprawa nie
moze ruszyc.Wyslali reklamacje na poczte, kazali mi czekac:(Tatuś
nie przesyla pieniedzy na dziecko, nie mam przysadzonych
alimentow.Czy mam szanse na alimetny placone w trakcie trwania
sprawy rozwodowej??Dziecko jest w wieku szkolnym, mam duzo
wydatkow.W ogole nie wiem co robic?Czy zmienic pozew z orzekaniem,
czy juz prosic o kuratora, moze wtedy dostalabym zaocznie rozwod??
Prosze o pomoc:(
    • margery Re: Rozwod sie ciagnie, brak alimentow 13.09.08, 21:05
      Jeśli on już tak kombinuje to lekko chyba nie będzie u mnie było i jest bardzo
      podobnie.dużoooo pisania.sprawa ciągnie się od grudnia jestem po trzech sprawach
      za dwa tygodnie mam następną.Mam zasądzone alimenty na czas rozprawy musisz
      napisać po prostu do sądu o alimenty na czas rozprawy.A-ha dodam ze ja liczyłam
      tez na szybki koniec ale niestety chyba się przeliczyłam
      • magda7505 Re: Rozwod sie ciagnie, brak alimentow 13.09.08, 22:07
        Ja też tak liczyłam i się skończyła..... po 2,5roku po 9
        rozprawach!!!!!!!!!!!!powodzenia
Pełna wersja