liliana222
18.11.08, 10:03
Witam:)Mam pytanie do osób ,które podwyższały alimenty.Otóż we
wrześniu złożyłam pozew o podwyższenie alimentów ( od 2001 r.miałam
na córkę przyznane 200 zł).Dziecko rozpoczęło naukę w szkole i tym
samym jego potrzeby wzrosły.Ojciec dziecka od paru lat uchyla się od
płacenia alimentów (wpłacił tylko raz, kiedy groziła mu odsiadka za
uchylanie się)i nie interesuje się potrzebami córki wogóle.Wiem ,że
cały czas pracuje tylko sęk w tym,że na czarno.Moje pytanie brzmi
czy mam szansę na podwyzszenie alimentów mimo,że nie da się
udowodnić tego,że pracuje i drugie pytanie czy bez jego obecności na
rozprawie mój wniosek będzie rozpatrzony.