Wkrótce składam pozew o rozwód, jak dalek żyć?

09.02.09, 19:58
Witam,

Dawałam wiele szans na dobre życie, najsmutniejsze jest to, że nie
walczył. Po nowym roku uprzedziłam o tzw"blokadzie wewnętrznej".
Niechęć, niewiara, brak okazywania uczuć. Prosiłam o zrozumienie,
danie sobie czasu. Nie zrozumiał i to wszystko co sie wydażyło do
tej pory, się pogłębiało. Myslalam ze bedzie walczyl, jednak nie.
Nie mieszkamy razem, on milczy, a jak nie milczy to mi dopieka
słownie. Niedługo składam pozew. Nie wiem co bedzie dalej, boję się
samotnosci. Boje sie tego że mimo mlodego wieku bedę
rozwódką. "Najzabawniejsze" jest to ze trwalo to zaledwie kilka
miesiecy. Myslalam, ze sie znamy biorac slub, bylo inaczej. Inne
oczekiwania od życia, inne ambicje, marzenia.To Nas poróżniło.
Powiedzcie mi jak dalej życ? jak Wy lub Wasi znajomi, przyjaciele
dali sobie z tym rade...
Budzenie się samemu, gotowanie tylko dla siebie, wracanie do pustego
mieszkania, to mnie przeraża, choć w duchu wiem, że nie byłabym
szcześliwa, po tym wszystkim...
Prosze o rade!!!
    • roztargnion Re: Wkrótce składam pozew o rozwód, jak dalek żyć 12.02.09, 22:11
      wszyskich co znam, dali sobie wspaniale rade. Jedynie zalowali, ze
      odkladali rozwod na "pozniej". Mysle, ze bedziesz mniej samotna po
      rozwodzie niz teraz, otworza sie dla ciebie nowe horyzonty i
      mozliwosci. Juz teraz zacznij planowac jak sobie mile mozesz spedzic
      popoludnie z kolezanka, czy kims z rodziny, zapisac sie na jakis
      kurs, zajac sie sportem itd. Nie bedziesz na pewno samotna.
      • olimpia_wawa Re: Wkrótce składam pozew o rozwód, jak dalek żyć 13.02.09, 15:02
        Bardzo dziekuję, za słowa wsparcia.
        Po wczorajszym wyczynie mojego męża, wiem, że takie osoby się nie
        zmieniają.
        Zapisałam się na kurs językowy, fakt że wszyscy znajomi to pary,
        troszkę mnie martwi, jednak mam już parę spotkań juz zaplanowanych z
        dużym wyprzedzeniem. Mam tylko nadzieję, że mąż nie będzie robił
        problemów przy rozwodzie..., narazie stara się jak najbardziej
        utrudnić mi życie....
    • madziara221 Re: Wkrótce składam pozew o rozwód, jak dalek żyć 17.04.09, 09:39
      Na pewno sobie poradzisz i nie będziesz żałować. Ja jestem tego
      przykładem. W styczniu 2007 roku myślałam,że mój świat zawalił się;
      nic lepszego mnie nie spotka. Po 7 miesiącach małżeństwa(przed
      byliśmy 7 lat) rozstałam się z mężem. Również miałam obawy co do
      spotkań ze znajomymi(wszystkie pary),ale niepotrzebnie. Przyjaciele
      często wyciągali mnie z domu, tak żebym jak najmniej rozmyślała o
      tym co było. Teraz jestem szczęśliwa, 25.04 mija rok od bycia z moim
      chłopakiem. Teraz wiem, jak można być naprawdę szczęśliwą. Wtedy
      wydawało mi się,że jestem szczęśliwa i lepiej nie będzie. Ale na
      szczęście myliłam się. Dopiero teraz czuję się kochana, adorowana, a
      seks jest prawdziwą przyjemnością:). Głowa do góry,wiem że będą
      ciężkie dni, zwłaszcza wieczory gdzie łzy same cisną się do oczu,ale
      musisz to przetrwać i na pewno będziesz jeszcze szczęśliwa.
    • ameno33 Re: Wkrótce składam pozew o rozwód, jak dalek żyć 18.07.09, 09:19
      Zyj dalej najnormalniej na swiecie jakby nic nie stalo sie :)
      Z czasem poznasz wielu ludzi,moze ktos z nich bedzie osoba z ktora bedziesz
      chciala zwiazac sie :)
      Czasami jak masz czas wyjdz na jakas imprezke,na pewno zmieni Twoje
      przyzwyczajenia :)
Pełna wersja