mala220
22.07.09, 15:10
moze zadaje banalne pytanie, ale nigdy sie tym nie interesowałam i stad moje
pytanie.
chodzi o moich teściów, to długa historia, nie bede sie rozpisywac, żyją w
jednym mieszkaniu, ale "osobno" i jesli dalej tak pojdzie to sie pozabijaja.
Namawiamy ojca zeby wzial rozwód, bo matka chce tylko podziału majatku.. on z
kolei boi sie ze to go zrujnuje finansowo bo on bedzie musial za rozwód
zapłacic, bo tesciowa jest na rencie inwalidzkiej.. czy jest jakas roznica z
czyjej winy by rozwod byl? ile to w ogole kosztuje i ile sie czeka?