Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady

17.09.09, 12:20
Witam szanownych forumowiczów,

w zasadzie już parę miesięcy temu kupiłam bilety, ale dzień wyjazdu zbliża się
wielkimi krokami, stąd też mój coraz większy niepokój czy nasza pierwsza tak
daleka wyprawa się uda.
Proszę o pomoc Was doświadczonych w eksploracji tych rejonów świata na co
zwrócić szczególna uwagę, czy z czegoś zrezygnować, czy coś dorzucić do
planów. Czy na coś uważać szczególnie, czy coś zabrać co Wam się przydało.
Będę wdzięczna za wszystkie porady.
Lecimy z Poznania do Londynu Ryanair, a z Londynu Air Asia do Kuala Lumpur 25
stycznia 2010.
26 I przylot o 20.30
27,28 I przeznaczyliśmy na spokojne zwiedzenie Kuala Lumpur
29 I chcemy uczestniczyć w święcie Thaipusam, który będzie okazja obejrzeć w
drodze do Batu Caves i tego dnia chcemy wynająć auto. Napiszcie jeśli ktoś z
Was ma doświadczenia z jazdą po Malezji
30 I przejazd do Cameron Highlands i łazikowanie po plantacjach herbaty
31 I przejazd na Penang
1 II zwiedzanie Penang (zdanie auta w Penang)
2 II promem na Langkawi
3 II Langkawi wypoczynek
4 II objazd po Langkawi i transfer na lotnisko w Langkawi
5 II przelot Langkawi-Kuala Lumpur w nocy, a rano przelot Kuala Lumpu-Siem
Reap (Kambodża)
6, 7 II zwiedzanie Angkor Wat
8 II przelot do Kuala Lumpur i przelot na Borneo do Sandakan
9 II dwa rezerwaty w Sandakan - Labuk Bay Proboscis Monkey Sanctuary i Sepilok
Orang Utan Sanctuary
10 II przelot do Kota Kinabalu na Borneo
11,12,13 II Borneo i atrakcje wypożyczonym autem: Kinabalu Park and Poring Hot
Springs, wyspa Manukan- snorkeling, Kampung Bavangazzo - Rungus Longhouse,
Sumangkap – Twórcy Gongu, Mengkabong Water Village, Monsopiad Cultural Village
14 II przelot Kota Kinabalu-Kuala Lumpur i powrót do Londynu, skąd Ryanairem
do Poznania
Podliczyłam cały koszt zakupionych już biletów i wyszło 5.094 zł za trzy osoby.
Będę wdzięczna za wszystkie podpowiedzi,
pozdrawiam,
www.jezabel.pl
    • davidoff_pce Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 17.09.09, 13:50
      Witam!
      Wypowiem się tylko na temat kambodżańskiej części podróży, bo tylko o Kambodży z
      tego zestawu coś wiem.
      Po pierwsze jako khmerofila serce mnie boli, że w Kambodży spędzicie tylko 3
      dni, ale dobre i to. Rozumiem, że chciałoby się zobaczyć wszystko i zawsze muszą
      być jakieś "cięcia".
      Do rzeczy... To co mogę poradzić, to wykorzystajcie ten czas na maksa, bo do
      zobaczenia jest mnóstwo, a czasu niewiele. Jeśli nie będziecie bardzo zmęczeni,
      a w Siem Reap będziecie rano, to już tego samego dnia zaraz po południowej
      sjeście jedźcie do świątyń. Proponuję zacząć od największej, czyli Angkor Wat.
      Jest olbrzymia, więc całe popołudnie w niej spędzone nie będzie przesadą. I tak
      kupicie prawdopodobnie trzydniową wejściówkę, więc szkoda wykorzystać tylko 2
      przysługujące Wam dni. Jeśli "wyrobicie się" z nią szybko, to może uda się
      jeszcze tego dnia zobaczyć np. Bayon, który nie jest daleko i nie jest też
      bardzo duży. Pamiętajcie jednak, że do świątyń można wejść najpóźniej o 17.30,
      jeśli dobrze mi świta.
      Mając po pierwszym dniu największą i tym samym najbardziej czasochłonną
      świątynię "z głowy", możecie całe 2 następne dni poświęcić na mniejsze, ale i
      bardziej urokliwe. Wstawajcie bardzo wcześnie - w ten sposób unikniecie
      największych tłumów. Doświadczenie bycia samemu w jakiejś świątyni jest tyleż
      rzadkie, co bezcenne i śniące się po nocach przez wiele kolejnych miesięcy ;)
      Jeśli macie w planach zwiedzanie samego Siem Reap, to zostawcie to sobie na
      wieczory - szkoda marnować cenne godziny otwarcia w Angorze.

      To chyba tyle. Temat był już wałkowany wielokrotnie, więc odsyłam do sąsiednich
      wątków, np.
      forum.gazeta.pl/forum/w,193,99953615,99953615,Tajlandia_Bangkok_i_co_dalej_.html

      Pozdrawiam i życzę udanej podróży!
    • davidoff_pce Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 17.09.09, 14:11
      Jeszcze jedna uwaga natury ogólnej:
      Pytasz, czy coś zabrać. Odpowiadam: jak najmniej! Cała potrzebna Wam odzież, jest dostępna za grosze na miejscu. Jedyny problem może wystąpić w przypadku prób zaopatrzenia się w obuwie męskie powyżej rozmiaru 43, czego boleśnie w Kambodży doświadczyłem ;) Generalnie w tych rejonach świata wystarcza jedna para japonek, ewentualnie jakieś obuwie trekingowe w przypadku biegania po dżungli (tylko jeśli to naprawdę treking, a nie spacer po terenie dżunglopodobnym).
      Pamiętajcie też, że Angkor do dziś jest ważnym dla Khmerów miejscem kultu. Z powodu dużego dekoltu lub zbyt krótkich spodenek być może nikt Europejkom problemów robić nie będzie, ale będzie to w bardzo złym guście. Dostępne na miejscu T-shirty są najodpowiedniejsze na tamtejsze temperatury. Do dziś w Polsce w czasie największych upałów noszę właśnie koszulki kupione w Kambodży - najlepiej przepuszczają powietrze i kiedy wszyscy wokół są upoceni do granic przyzwoitości w markowych rzekomo dobrej jakości ciuchach, ja czuję się świetnie w T-shircie za 2 dolary ;)
    • Gość: neronek Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 15:38
      witam
      ja wylatuję 27 stycznia
      najpierw Singapur potem Borneo i Malezja może gdzieś w trasie sie zobaczymy .
      szkoda że 14 wylatujecie bo zaczyna się Nowy Rok Chiński rok Tygrysa !
      Thaipusam zobaczę w Singapurze
      pozdrawiam
      neronek



      www.neronek.geoblog.pl

      Birma Tajlandia 2009
      neronek5.blog.onet.pl/
      Hongkong-Chiny -Tajlandia:
      neronekbyd.blog.onet.pl/
      Tajlandia -Kambodża-Laos:
      darekneronek.blog.onet.pl/
      Wietnam-Tajlandia:
      neronek2.blog.onet.pl/
      Singapur -Borneo- Malezja 2010
      neronek41.blog.onet.pl/
      • Gość: neronek Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.09, 15:41
        sorki zapomniałem dodać :
        lecę z warszawy przez Zurich do Bangkoku linie Thai Air cena 2160zł potem 3
        godziny potem mam lot air asia za 130zł do Singapuru .
        neronek
        • jezabelomanta Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 17.09.09, 16:43
          DO: davidoff_pce: tak chcemy już w pierwszy dzień od rana uderzyć na
          Angkor, kupimy 3-dniowa wejściówkę. Czy jest szansa na jakiś
          romantyczny zachód słońca w ruinach, czy zamykają na wieczór?
          DO: neronek: już kilka razy oglądałam zdjęcia na Twojej stronie i
          podziwiałam Twoje podróze po Azji, miło byłoby się spotkać, gdzieś
          po drodze. W tym terminie jedziemy ze znajomymi, bedzie też trójka
          dzieci w wieku 7-12 lat. No zobaczymy jak to będzie. Pozdrawiam i
          dziekuję za obszerne info o Angkor, chcemy tam pojeździć na
          słoniach, czytałam, że stacjonuja koło ruin..
          • davidoff_pce Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 17.09.09, 19:43
            Szansa na zachód słońca jest, bo w tych szerokościach geograficznych przez cały rok ciemno robi się stosunkowo szybko (ok.18), ale nie wiem, czy w samych ruinach. Czy będzie on romantyczny, to zależy od tego, czy potrafisz wprowadzić się w romantyczny nastrój w towarzystwie setek osób - każdej z aparatem fotograficznym ;) Podobnie jak wschód jest to jeden z ulubionych momentów wszystkich fotografów. Ja w tej materii jestem wprawdzie amatorem, ale poczyniłem obserwację, że najfajniejsze zdjęcia wychodzą takim późnym popołudniem,kiedy na pierwszy rzut oka jeszcze nic zachodu nie zapowiada.
            Na pewno mnóstwo ludzi (także miejscowych) podczas zachodu stacjonuje bezpośrednio przed wejściem do Angkor Wat. Jest tam sporo miejsc, gdzie można usiąść, coś zjeść, czegoś się napić i podziwiać...

            Co do słoni to faktycznie stacjonują pod Bayonem i u podnóża wzniesienia, którego nazwa wypadła mi teraz z głowy, a które jest znanym punktem widokowym w czasie wschodów i zachodów słońca. Leniwi mogą sobie na tę górkę wjechać za 15$ i z niej zjechać za 10$ ;)
          • zlosliwy.janek Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 25.09.09, 12:37
            jezabelomanta napisała:

            > DO: davidoff_pce: tak chcemy już w pierwszy dzień od rana uderzyć
            na
            > Angkor, kupimy 3-dniowa wejściówkę. Czy jest szansa na jakiś
            > romantyczny zachód słońca w ruinach, czy zamykają na wieczór?
            > DO: neronek: już kilka razy oglądałam zdjęcia na Twojej stronie i
            > podziwiałam Twoje podróze po Azji, miło byłoby się spotkać, gdzieś
            > po drodze. W tym terminie jedziemy ze znajomymi, bedzie też trójka
            > dzieci w wieku 7-12 lat. No zobaczymy jak to będzie. Pozdrawiam i
            > dziekuję za obszerne info o Angkor, chcemy tam pojeździć na
            > słoniach, czytałam, że stacjonuja koło ruin..

            Wschody słońca wszyscy oglądają przy Angkor Wat, zachody na Phnom
            Bakheng. Tutaj też właśnie mozesz wjechać na górę na słoniu (pieszo
            wokół góry idzie się ca 20 minut). Niestety tak jak davidoff_pce
            napisał są tam zawsze tłumy ludzi z aparatami. Słonie 'stacjonują'
            również w okolicach Bayon. W jaki sposób zamierzacie poruszać się po
            parku, bo pieszo praktycznie jest to nierealne. Radzę wziąć sobie
            wydawnictwo Siem Reap Angkor Visitors Guide, jest dostępne
            praktycznie w każdym hotelu czy w biurach podróży wtedy nie
            potrzebujesz nawet przewodnika Lonely Planet :-))
      • sierpniowa_julka Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 22.09.09, 14:24
        Neronek, do kiedy zabawisz w Singapurze? Wraz ze znajomymi wylatuję 24.01, 26.01
        wylatują z wawy do nas jeszcze dwie osoby. Planujemy w sin zabawić do 29
        stycznia (a potem śmigamy do KL, Kambodży, może Laosu i Tajlandii) - może się
        spotkamy? :)
        • sierpniowa_julka Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 25.09.09, 15:09
          Chyba już nie mam co proponować spotkania, bo zmieniliśmy trasę i kupiliśmy
          bilet do BKK, a powrót z Singapuru.
    • polibezkontroli Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 18.09.09, 21:59
      co do ubrań i świątyń..
      najlepiej mieć ze sobą ze 2 sarongi - niezszyte (kupić oczywiście na miejscu - najlepsze są bawełniane). do owinięcia się wokół pasa, ramion lub głowy wedle potrzeb - w świątyniach wszelkiej maści w azji.
      Też jako kobieta można sie dzięki nim swobodnie myć i toaletować w mniej intymnym środowisku (jeśli toaleta w budynku nie sprzyja - nagminne w chinach)

      dla delikatniejszych dobry jest 1 posiłek z McD's - standard higieny +/- ten sam na całym świecie a "bakterie" już lokalne.
      Jeść jedzenia swobodnie ale tylko z wypieku na bieżaco w głębokim gorącym tłuszczu.
      nie jeść surowych sałat(warzyw) pić wodę tylko butelkowaną (to już standard).
    • Gość: magda Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: 186.42.27.* 22.09.09, 14:52
      dojechanie samochodem pod batu caves w dniu thaipusam bedzie nie lada wyczynem.
      ja ci sie to uda to chetnie uscisne ci reke :) tam sa wtedy nieopisane tlumy i
      korki. chyba ze pojedziesz bardzo wczesnie (2 w nocy?).

      magda
      • Gość: anstepn Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: 212.69.78.* 09.11.09, 08:55
        W takim razie co radzisz? jak dojechać do batu caves w tym dniu?
    • Gość: anstepn Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: 212.69.78.* 13.10.09, 10:35
      Witaj my też dokładnie 26.01.10 przylatujemy do KL, i też będzie to
      nasza pierwsza wizyta w Malezji, Proszę napisz czy na pewno
      Thaipusam będzie 29.01? i czy sprawdzałaś może juz jakieś
      wypożyczalnie samochodów? czy można wziąc samochód w KL a zostawić
      go na Penangu?
      trasę planujemy bardzo podobną tylko że na Malezję mamy 3 tygodnie,
      nigdzie dalej nie jedziemy; ale też planujemy Cameron Highlands ,
      Penang i kończymy na Langkawi, moze spotkamy sie gdzieś na szlaku?
      jedziecie może z dzieckiem? pisałaś o 3 osobach,my jedziemy z 11
      letnim synkiem

      Ania
      • jezabelomanta Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 13.10.09, 18:40
        Witaj ansteepn!

        hohoho, to naliczyłam już 12 Polaków na pokładzie tego samolotu :-), a wracacie
        też tak jak my 14 lutego?
        My lecimy w większej grupie - nasza dwójka z 7-latkiem, znajomy z 10-latką i
        11-latkiem oraz znajomi z 2-letnim dzieckiem. Dokładny plan naszego pobytu
        podałam na początku postu i mamy już na oku wypożyczalnię, w której można
        wypożyczyć auto w KL, a zdać w Penang
        www.hawkrentacar.com.my/hawk2009/public_book//myfleet.php
        w sumie dopłata to tylko 150 ringgitów za zdanie w innym miejscu niż się
        wypożyczyło. No i chyba trzeba będzie wypożyczyć nawigację 60 RM na 3 dni. Poza
        tym przeraża mnie ten lewostronny ruch. Ale nic to, napiszcie jak wy to widzicie.
        Thaipusam raczej na 90 % będzie 29 i 30 stycznia tak wynika z obliczeń, no i mam
        nadzieję, że przy Batu Caves w te dni odbędzie się uroczystość. Ale pewności
        100% nie ma. www.onestopmalaysia.com/events/festivals/thaipusam-2010.html
        Napisz proszę jak plan wygląda u Was, jakieś pomocne uwagi, sugestie?
        Pozdrawiam,
        Izabela
        • Gość: anstepn Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: 212.69.78.* 14.10.09, 10:43
          My lecimy malaysia airlines przez Frankfurt, będziemy już 26.01 rano
          w KL, wracamy faktycznie też 14.10 ale tą samą linią.
          Ruch lewostronny mnie osobiście przeraża,ale mój mąż twiedzi że da
          radę, jest to jednak cieżkie przy duzym ruchu - tak było na Bali -
          tam wynajęliśmy samochód z kierowcą, było to tanie rozwiązanie,nie
          wiem jak jest w Malezji, nie słyszalam o takiej możliwości, ja
          jednak myślę o tym żeby pojechać pociągiem do Ipoh i stamtąd wziąć
          samochód i wtedy do Cameron Highland i Penang samochodem.
          A macie już hotel w KL? Może tam jakoś się spotkamy jeśli macie
          ochotę albo w Cameron Highlands, wygląda na to że tam też będziemy
          tego samego dnia, nam nietety nie udało się namówić nikogo ze
          znajomych na ten wyjazd i jedziemy sami

          Ania
          • jezabelomanta Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 14.10.09, 11:53
            My lecimy Air Asią z Londynu do Kuala i będziemy 26-ego późnym wieczorem.
            Pierwsze 4 noce wykupiliśmy w hotelu Pardiso B&B w KL. Rezerwowaliśmy przez
            stronę hostelworld. W Cameron nocujemy jedna noc z 30/31 stycznia w hotelu KRS
            Pines. Potem 2 noce w Penang w Ali's Ferringhi Guest House. Potem przemieszczamy
            się na Langkawi, ale na tym na razie skończyły się nasze rezerwacje.
            Po Kuala zamierzamy poruszać się taxi, a dopiero trasę do Penang pokonać autem.
            Potem promem z Penang na Langkawi. Auto wypożyczymy potem jeszcze na Borneo.
            Myślę, że na trasie nie będzie tak źle.
            Chętnie powitamy Was w naszym gronie jeśli tylko macie ochotę.
            pozdrawiam,
            Izabela
            • Gość: anstepn Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady IP: 212.69.78.* 15.10.09, 08:59
              Bardzo chętnie , nie mamy jeszcze hotelu w KL, ale nawet jeśli
              będziemy w innym to bardzo chętnie się spotkamy , myślę że przed
              samym wyjazdem się jakoś umówimy, cieszę się bardzo,jeśli nie masz
              nic przeciwko to wyślij mi proszę wasze zdjęcie, ja wyślę nasze np z
              naszego ostatniego pobytu na Bali lub w singapurze gdzie mieliśmy
              standardowy stopover, mój email a.stepniewska@donauchem.pl

              Pozdrawiam
              Ania
    • kaz35 Re: Malezja, Borneo, Kambodża - prośba o porady 09.11.09, 10:32
      Witam
      Wróciłem z Malezji 24.10 też leciałem Air Asia do Kuala Lumpur
      jeżeli mogę coś polecić to hotel KL Sentral bo tani i dobry choć
      okolica jak w Azji lekko nieciekawa ale bezpieczna. Uważałbym na
      gest hausy bo różnie z czystością bywa. Penang polecam bo to inna
      Malezja niz np Langkawi. Niestety 12 dni poświciliśmy tylko na
      MAlezję chcoc plany były bardzo ambitne. Trzeba pamietać że upał
      męczy a o tym chyba wszyscy zapominają .Zyczę udanych wakacji
Pełna wersja