Dodaj do ulubionych

Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie...

24.12.09, 16:22
witam...

podczas pobytu w Bangkoku planujemy wynająć van'a z kierowcą i wybrać
się do Kanchanaburi... a tam czeka kilka atrakcji: Tiger Tample (jak
dla nas obowiązek), wodospady Erewan, most na rzece Kwai...

i teraz pytanie: czy jest to realne- zobaczenie tych miejsc w jeden
dzień? tzn. czy to w miarę po drodze i na tyle blisko... zaznaczam że
będziemy mieli 'prywatny' transport...
wiem że most można sobie darować, ale jeśli można zobaczyć to czemu
nie :)
podobno wodospad Erewan to calodniowy wypad bo cudeńko ma 7 poziomów
i spacerek troche zajmuje... ale myślę że można zobaczyć tylko część
i też starczy...

proszę o wskazówki :)
Obserwuj wątek
    • grodzioflic Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 24.12.09, 23:57
      Moim zdaniem można zobaczyć wszystko w jeden dzień aczkolwiek w
      Tiger Temple nie byłem. Byliśmy w dwóch pozostałych miejscach i
      zajęło to nam ok. 5 godzin łącznie z posiłkiem i chwilą wolnego
      czasu w trakcie zwiedzania w Kanchanaburi. Faktycznie wodospady
      Erewan zajmują trochę czasu i sporo osób dociera tylko do części co
      uważam spokojnie wystarczy.
      • ob79 Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 25.12.09, 11:59
        ok, dzięki za info :)
        a może ktoś był na własna rękę w Tiger Temple?
        jesli tak to:
        - czy warto kupować wycieczki organizowane przez mnichów?
        - czy wchodząc tam na własną rękę można mieć taki sam kontakt ze
        zwierzętami jak Ci którzy przyjeżdżają w zorganizowanych przez biuro
        grupach?
        - o której otwierają klasztor dla turystów? bo z wiadomości na
        stronie wynika że dopiero o 13ej ale gdzieś na innym forum czytałem
        że warto właśnie przyjechać rano o 10ej przed tłumami turystów z BKK?

        czekam na dalsze wskazówki :)

        (wcześniejsze pytanie nadal aktualne bo może ktoś zaliczył w jeden
        dzień wszystkie te atrakcje)
        • Gość: Bartek Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... IP: *.tarnow.mm.pl 25.12.09, 12:37
          Nie ma wycieczek organizowanych przez mnichow.

          Jesli masz wlasny transport, to dojezdzasz na miejsce i kupujesz bilet
          za 500 THB. W srodku czekaja dodatkowo platne atrakcje (rodzinne zdjecia z
          tygrysami, zabawy w basenie, itd.).
          Z tego, co wiem, tygrysy wypuszczaja dopiero po poludniu, w najwiekszy upal i po
          jedzeniu. Ja bylem tam o 14 i nie bylo tlumow.

          Pozdraiwam,
          Bartek
        • metaxa5 Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 25.12.09, 12:54
          Nie byłam w TT, ale dotarcie tam na własą rękę nie stanowi
          problemu.Podobnie jak do wodospadów (lokalny autobus-50
          baht/os).Cała trasa do ostatniego wodospadu ma 2,2 km, od trzeciego
          mniej więcej cały czas pod górkę, ale nie bardzo stromo.Ostatni
          wodospad jest bardzo efektowny (liczne tarasy), warto tam
          dotrzeć.Nam dojście tam i z powrotem plus kąpiel pomiędzy trzecim a
          czwartym poziomem plus robienie zdjęć zajęło jakieś cztery-cztery i
          pół godziny (plus dojazd).Wycieczka zorganizowana to impreza dla
          naiwnych-gdy pytałam w BKK w biurach, kosztowała w ramach 2-3
          dniowej wyprawy do Kanchanaburi 500 b/osobę extra.Na własą rękę
          zapłaciłyśmy 200 bahtów za trzy!(ja sto, córki w wieku szkolnym po
          50).W Kanchanaburi warto się zatrzymać, jest po prostu ładnie.Nad
          rzekę Kwai można wyprawić się wynajętym rowerkiem.
          Odnośnie TT zastanów się dobrze i poczytaj, co piszą
          ludzie.Taśmociąg typu kolejka-podejście do tygrysa, 30 sekund na
          jedną osobę, foto-następny.Ja wybrałam Tiger Kingdom w Chiang Mai,
          też impreza na czas, ale przez 15 minut miętosisz tygrysa do
          bólu:).Turystów było kilku w polu widzenia.
          • ob79 Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 25.12.09, 18:28
            jak już pisałem- będziemy mieli van'a z kierowcą- wyjedziemy z BKK
            pewnie ok. 6ej... liczymy że kierowca będzie wiedział gdzie lepiej
            pojechać rano a gdzie później i jak jest bardziej po drodze... na
            most na rzece to chcemy tylko 'zerknąć'- bardziej nas interesują
            wodospady i tygrysy
            pisząc o wycieczce zorganizowanej myślałem o tej organizowanej na
            miejscu przez mnichów, ale jak już napisano- takich nie ma... wiem że
            z biurem z BKK nie ma sensu :)
            zaciekawiłaś mnie tym co napisałaś o Tiger Temple... ja czytałem
            opinie że to cudowne miejsce, ale fakt że może to być klasyczna
            masówka trochę odstrasza :/
            tylko problemem jest odległość- nie wybieramy się aż tak daleko na
            północ a Chang Mai właśnie tam leży- a szkoda bo fajnie wygląda ich
            oferta na stronie :(
            może ktoś był w innym miejscu podobnym do tych dwóch ? i może coś
            poradzić... :)
          • Gość: Ola Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... IP: 62.87.160.* 30.12.09, 12:06
            Witam
            Ja rónież planuję wyjazd do Kanchanaburi. Czytałam na jakimś blogu
            że 3 dniowa wycieczka z biurem z Bangkoku to koszt 1200 bht za osobę
            (nocleg na tratwach, wodospad, tygrysy, słonie, most - tylko nie
            wiem dokładnie czy te 1200 to już całość) Planuje jak narazie wypad
            3 dniowy i też zastanawiam się czy jechać na własną rękę i szukać
            noclegu na miejscu czy lepiej zapłacić te 1200 ? Napiszcie jakie
            macie doświadczenia.
            • webcam Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 30.12.09, 13:25
              1200 THB jak na 3 dniowa wycieczke to strasznie malo, na twoim miejscu,
              sprawdzilbym rzetelnosc tego biura podrozy. Sam wstep do swiatyni tygrysow to
              koszt 500 THB.
              Najprawdobodobniej, aby wymieniona przez ciebie wycieczka doszla do skutku,
              wymagana jest minimalna ilosc osob, przewaznie od 4 w gore.
              Jesli jedziesz sama, bedziesz zdana na innych, nie jest powiedziane, ze w danym
              dniu ktos bedzie chcial sie z toba wybrac.

              Pozdrawiam,
              Bartek
            • metaxa5 Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 01.01.10, 16:21
              1200 to za dwa dni, bez wodospadów i tygrysów.W cenie będziesz mieć
              nocleg, posiłki, przejazd, jakiś rafting na tratwach, zwiedzanie
              hellfire pass, mostu i cmentarza.Finito.Cena za trzydniowy wypad
              startuje od około 1800/osobę.Wodospady extra 500/osobę.Sprawdzałam w
              czerwcu w 6-7 biurach na KSR i Soi Rambuttri.Nie opłaca się po
              prostu.Do Kanchanaburi dotrzesz bez problemu na własną rękę.Ja tak
              zrobiłam, po drodze jeszcze zwiedzając pływający targ.Nocleg bez
              problemu, do wyboru, do koloru.Na przystanku w Kanchanaburi dopada
              cię stado rikszarzy, za parę groszy zabiera do wybranego z folderu
              hotelu, jak ci się nie podoba, wiozą do kolejnego.Tą metodą
              znalazłam fantastyczny hotel z basenem i śniadaniem, wytargowałam
              800 B za dwójkę z ogromniastym łożem, w którym spałyśmy we trzy.Nad
              rzekę rowerkiem 30 b/dzień.Wodospady z centrum miasta za 50 B/os,1
              godz 20 min,autobus siermiężny jak diabli, ale to też trzeba w tym
              kraju przeżyć:) wstęp od osoby dorosłej 100b(a nie 5oo!)Żyć, nie
              umierać-i nie płacić zdziercom z BKK:)
                • metaxa5 Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 18.03.10, 19:49
                  Do Kanchanburi dojedziesz autobusem z Dworca Południowego w BKK.Ja
                  pojechałam najpierw na Pływający Targ, stamtąd najpierw songtaewem
                  do Ban Pe (piszę fonetycznie nazwę tego miasta), wysadzili nas za
                  miastem, gdzie zaraz wsiadłyśmy do autobusu do Kanchanburi.Nie ma
                  bezpośrednich połączeń z Damnoen Suduak, trzeba jechać dwoma, ale na
                  żadne połączenie nie czekałam długo.Z BKK możesz jechać bezpośrednio.
                  Hotel zaproponują Ci już na dworcu, atakują, zanim wysiądziesz z
                  autobusu:)Nie pamiętam nazwy naszego hotelu, była anglojęzyczna, na
                  pewno Night, ale nie wiem... Quiet Night chyba.W sąsiedztwie na tej
                  samej ulicy jest ich bardzo dużo, różne ceny i standard, generalnie
                  nie jest drogo.Knajpki też co kawałek, poza tym sklepiki i uliczne
                  żarcie wieczorami, wszystko na miejscu.Podwiozą cię rikszarze, z
                  centrum to jakieś 4 km, cmentarz ofiar wojny mijasz po drodze, gdyby
                  cię interesował.Wszędzie są reklamy busiarzy, firm które zawiozą cię
                  do tygrysów i innych atrakcji, które cię interesują.Słonie i tygrysy
                  oglądałam gdzie indziej (w Lampangu słonie, tygrysy w Chiang Mai).
                  Do wodospadów jedziesz z dworca w mieście, jakieś 1 godz 15
                  minut.Cena 50 baht.
                  Do BKK wracałyśmy busem, bezpośrednio spod hotelu, kosztował tyle
                  samo, co z dworca, wyrzucił nas na KSR.
                  Pogoda dość się nam udała, choć w Chiang Mai tylko jeden dzień było
                  słońce, w pozostałe dni kropiło mniej lub bardziej.Łaziłyśmy w
                  klapkach i tajskich płaszczach przeciwdeszczowych-trzeba je nosić w
                  czerwcu ze sobą, bo pogoda zmienia się czasem w ciągu minuty.W BKK
                  przez trzy dni był upał jak diabli i kropli deszczu, na południu
                  jeden dzień lało non stop, w pozostałe pokropiło czasem przez
                  godzinę, okresowo zachmurzenie, ale bez deszczu.Jak na porę
                  deszczową to naprawdę spox:)
    • bartek_sleczka Re: Tajlandia-> Kanchanaburi- pytanie... 02.01.10, 00:41
      Witaj,

      w listopadzie byłem w tych okolicach. Nie byłem w TT. Co do moich
      wrażeń z mostu na rzece Kwai i z noclegu na tratwach, to podaje
      poniższe linki (jeszcze nie wkleiłem wodospadów Erawan).

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,104179388,104179388.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,104179388,105062648.html
      Na wodospady wystarczy 3 godziny, licząc od przyjazdu na parking do
      wyjazdu, włącznie z kąpielą na 3 poziomie. Co do wchodzenia wyżej,
      to zależy ile jest wody w rzece. Jak mało, a tak było podczas
      naszego pobytu, to nie ma po co. Zdecydowanie warto popływać na
      trzecim poziomie. Frajda, fajny masaż i rybki skubiące po piętach :)

      Most w Kanchanaburi to czysta turystyka. Warto pojechać kawałek
      dalej, i wtedy są inne mosty, już z drewna i bez 1000 turystów w
      polu widzenia.

      Udanej wycieczki.

      Pzdr/bArtek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka