kostaryka

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.09, 17:18
Witam! zamierzamy w lutym udać sie wrza z 2 dzieci-7 i 3lata na
Kostarykę. Prosze o porady jak najlepiej tam dotrzeć i jak wyglada
temat służby zdrowia/ dzieci/. Ponadto zamierzamy dostać się na
kilka dni na wyspę kokosową. Czy są tam hotele?? Proszę napiszczie
wszystko co pomogło by nam w podrózy pzdr Piotr
    • Gość: frequentflyer Re: kostaryka IP: *.chello.pl 25.12.09, 22:08
      Gość portalu: piotr napisał(a):

      > Witam! zamierzamy w lutym udać sie wrza z 2 dzieci-7 i 3lata na
      > Kostarykę.

      witam kolejnego obieżyświata który myśli że Kostaryka jest wyspą. otóż nie jest.
      • Gość: adam Re: kostaryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 16:33
        tys jest ciul do kwadratu. Facet chce jechać potem na wyspe kokosową
        uwaznie czytaj zanim zaczniesz pisać bez sensu...
      • davidoff_pce Re: kostaryka 02.01.10, 18:48
        Drogi Frequentflyerze/Częstolataczu!

        Zauważyłem, że bardzo przeszkadza Ci przyimek "na" przed nazwą Kostaryka.
        Zupełnie nie rozumiem dlaczego.

        Po pierwsze w języku polskim nie jest on używany wyłącznie przed nazwami wysp.
        Wyspami nie są Węgry, Litwa, czy na przykład Mazowsze. Nikogo jednak nie
        oburzają stwierdzenia typu: "jadę na Węgry", "byłem na Litwie", "na Mazowszu
        szumią wierzby" itp. To nie jedyne tego typu niewyspiarskie nazwy geograficzne.
        Zastanów się nad przykładami takimi jak Ukraina, Białoruś, Wołyń, Śląsk, Wybrzeże...

        Właśnie (teraz będzie po drugie!) dotarliśmy do WYBRZEŻA. Nazwa Kostaryka
        (hiszp. Costa Rica) nie znaczy nic innego jak Bogate Wybrzeże. Czy słyszałeś
        kiedyś, żeby ktoś udawał się do wybrzeża? Przynajmniej ja zazwyczaj jeździłem na
        wybrzeże. Mogę się mylić, bo osobiście wolę góry i wybrzeża raczej omijam, ale
        mimo wszystko wydaje mi się, że w swoim podróżowaniu NA różne wybrzeża zamiast
        DO nich nie byłem osamotniony.

        Czy teraz przestaniesz pod każdym kostarykańskim wątkiem pisać to samo, trochę
        nudne już zdanie, deprecjonujące autorów wątków? Przecież teraz już wiesz, że
        fakt, iż Kostaryka nie jest wyspą, z językowego punktu widzenia nie ma żadnego
        znaczenia.

        Pozdrawiam noworocznie!

        Dawid
        • karnacja Podróże na/do Kostarykę(i) 02.01.10, 22:46
          davidoff_pce napisał:

          "Zauważyłem, że bardzo przeszkadza Ci przyimek "na" przed nazwą
          Kostaryka."

          Bardzo informujący i precyzyjny wykład.
          Pozdrowienia
        • kornel-1 Re: kostaryka 09.01.10, 15:06
          Przykłady krain geograficznych i państw, które wymieniłeś świadczą dobitnie o tym, że użycie spójnika na w stosunku do tych nazw ma charakter tradycji i to głęboko zakorzenionej w języku polskim. Inaczej jest z Kostaryką. "Na Kostaryce" jest sprzeczne z polską normą a nawet nie jest uzusem językowym. Jest błędem językowym. Etymologia tu nie pomoże.

          Nawet w przypadku wybrzeża podanego explicite w nazwie państwa używamy "do". Przekraczając granicę w Manankoro powiemy, że wjeżdżamy do Wybrzeża Kości Słoniowej. Co innego w przypadku Wybrzeża Lazurowego.

          Ale to dyskusja raczej na forum O języku lub Ortografia

          Kornel
          • davidoff_pce Re: kostaryka 10.01.10, 11:33
            Zgadzam się, że słowniki uznają "na Kostaryce" za błąd. Moje podejście do
            kategorii błędu językowego jest jednak inne niż tworzących słowniki
            normatywistów. Z grubsza rzecz biorąc jest bardziej liberalne. Uznaję prawo
            użytkowników języka do innowacji, które moim zdaniem są motorem napędowym
            rozwoju języków. Gdyby normatywiści mieli swego czasu tak silne wpływy, jak
            miewają teraz, nigdy z łaciny klasycznej nie wyewoluowałyby języki takie jak
            francuski, hiszpański, czy włoski.

            Jest to temat rzeczywiście na inne forum, ale na podanych przez Ciebie, Kornelu,
            zostałem kilkakrotnie za swoje poglądy zakrzyczany, dlatego już się tam nie
            zjawiam. Za swoje językoznawcze wywody niezainteresowanych forumowiczów
            przepraszam, ale czasami nie potrafię ich sobie odmówić, bo to mój konik.

            Pozdrawiam!
            • kornel-1 Re: kostaryka 10.01.10, 12:58
              davidoff_pce napisał:
              > Gdyby normatywiści mieli swego czasu tak silne wpływy, jak
              > miewają teraz, nigdy z łaciny klasycznej nie wyewoluowałyby języki takie jak francuski, hiszpański, czy włoski.


              Przeceniasz chyba ich wpływy!

              > Jest to temat rzeczywiście na inne forum, ale na podanych przez Ciebie, Kornelu, zostałem kilkakrotnie za swoje poglądy zakrzyczany, dlatego już się tam nie zjawiam.


              Trudno mi to ocenić. Śladów po tobie na Ortografii nie ma, może pisałeś pod innym nickiem. A na Języku nie widzę wątków, w których razem zabieraliśmy głos. OK.

              Kornel
    • tierralatina Re: kostaryka 02.01.10, 18:48
      Na Wyspie Kokosowej nie ma zadnej infrastruktury noclegowej. Nie ma
      hoteli, nie ma kempingow. Turysci nie moga na niej nocowac. Dozwolone
      sa tylko jednodniowe wycieczki. Dluzsze tylko z jachtow i stateczkow,
      z noclegami na ich pokladzie.
      Zas do samej Kostaryki najlatwiej i zazwyczaj najtaniej jest leciec
      przez USA (konieczna wiza).
      • Gość: piotr Re: kostaryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 11:31
        dzieki za wszystkie info. Zalezy mi jeszcze na opini czy to
        najlepszy pomysł zważywszy że bedziemy jechac z 2 dzieci. pzdr
Pełna wersja