ALL INCLUSIVE -co to takiego

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.04, 15:40
prosze napiszcie na czym to polega !!
    • Gość: czarodziejka1 Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.04, 16:13
      W cenie "All inclusive" wliczone są najczęściej: 3 posiłki w formie bufetu,
      lokalne napoje alkoholowe i bezalkoholowe w godz. 10:00-24:00, przekąski w
      godz. 10:30 -24:00 (za wyjątkiem pór posiłów). Lody dla dzici (2-12 lat) w
      godz. 10:00-21:00, po południu kawa, herbata oraz wypieki. Niestety nie we
      wszystkich hotelach "All inclusive" znaczy to samo :(((
      • Gość: Grażyna Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego IP: *.mech.pg.gda.pl 05.02.04, 16:37
        No właśnie różnie to all inclusive wygląda. Ja w cenie all miałam oprócz
        lokalnych również międzynarodowe napoje alkoholowe (martini, campari, malibu,
        whisky, finlandia i inne) przez całą dobę, codziennie uzupełniany minibar w
        napoje bezalkohole (pepsi, sprite, fanta, woda mineralna) i piwo, korzystanie z
        kortów tenisowych, rowerów górskich, rowerów wodnych, kajaki i żaglówki.
        Wszystko było dokładnie opisane w katalogu.
        • Gość: andrzej Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 23:10
          A gdzie tak było jesli mozna wiedziec?
          • Gość: Grażyna Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego IP: *.mech.pg.gda.pl 06.02.04, 10:23
            W Meksyku na Jukatanie w hotelu z sieci Iberostar z Neckermanna (alkohole przez
            całą dobę)i na Dominikanie w hotelu z sieci RIU z TUI (alkohole do 2 w nocy w
            barach, ale w pokoju były różne likiery) i w Turcji w hotelu Kremlin Palace.
    • camala Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego 06.02.04, 09:39
      Gość portalu: monikaa19 napisał(a):

      > prosze napiszcie na czym to polega !!

      Prawdziwe ALL INCLUSIVE to takie, w którym możesz przez cały okres pobytu
      zapomnieć o portfelu i nie wyciągać go aż do wizyty w sklepie wolnocłowym na
      lotnisku wylotowym.
      Przeżyłam coś takiego 2 razy - na Dominikanie i w Meksyku. W obu przypadkach
      były to hotele sieci z Riu: Riu Bachata i Riu Tequila. Żarcie nawet trudno
      nazwać "pełnym" wyżywieniem. To totalne obżarstwo od samego rana do 2 w nocy.
      Kilka barów i restauracji. W pokoju codziennie napełniany barek, 5 "mocnych"
      alkoholi do wyboru. Całodzienna zabawa, wieczorem dyskoteka. Pełna oferta
      sportowa - windsurfing, żaglówki, kajaki, rowery wodne, maska i płetwy, nie
      mówiąc już o różnych sportach "lądowych" (tenis, siatkówka, bilard i inne).
      I co najdziwniejsze - nie utyłam ani grama, mimo że nie żałowałam sobie
      pysznego jedzenia, piwa, wina i innych alkoholi.

      Buziaki
      Katarzyna
      • Gość: TGIF Re: ALL INCLUSIVE -co to takiego IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 06.02.04, 17:36
        Tak, portfel nalezy zostawic w pokoju jak np. w resorcie Sandals/kilka na
        Jamajce/, czy w Club Med gdziekolwiek/tylko tutaj placi sie za alkohole oprocz
        wina i piwa do posilkow/.Jedzenie na okraglo- 3 bufety na sniadanie, obiad,
        kolacje, oprocz tego stoisko hotdogow, pizzy i hamburgerow wieczorami.
        Wszelkie sporty oprocz nurkowania z butla byly wliczone. Oczywiscie za
        wycieczki tzw. fakultatywne czyli poza resort trzeba bylo placic. Albo wziac
        od nich za darmo rower i samemu jezdzic.
Pełna wersja