Gość: ibn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 10:01 "a ja, pełniąc w wiosce funkcję publiczną, powinnam unikać czarnego PR-u." W Afryce właściwszym określeniem jest chyba biały PR :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
princealbert Pocztówka z Tanzanii. Masz męża? 05.02.10, 10:50 Kogo obchodzą katastrofy ekologiczne, jeśli jest okazja zrobienia sobie zdjęcia z 80-kilową rybą? A jak sie mieli zachowac ci wedkarze w takiej sytuacji? Ja sam widzialem Darwin's nightmare, ale i tak chetnie polowilbym okonie nilowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" IP: 136.173.62.* 05.02.10, 11:06 Proszę, a ja myślałam, że rasistowskie odzywki to tylko w Polsce, a wszyscy czarni kochają białych i nigdy ich nie wyzywają. Swoją drogą, co by to było, gdyby dzieci w Polsce biegły ulicą za czarnoskórym wołając "Murzyn"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: murzyn Re: a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 05.02.10, 11:14 w kazdej polskiej wiosce to slyszalem, wiec daj sobie spokoj... Odpowiedz Link Zgłoś
mateuszzdyb Re: a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" 05.02.10, 16:21 nokaut :D Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Re: a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" 05.02.10, 12:55 Gość portalu: Basia napisał(a): > Proszę, a ja myślałam, że rasistowskie odzywki to tylko w Polsce, a > wszyscy czarni kochają białych i nigdy ich nie wyzywają. > Swoją drogą, co by to było, gdyby dzieci w Polsce biegły ulicą za > czarnoskórym wołając "Murzyn"? Moim zdaniem najgorszym rasizmem jest wlasnie udawanie, ze wszyscy jestesmy tacy sami. Dzieciakom na dowolnej szerokosci i dlugosci geograficznej taka pokrecona polityczna poprawnosc jest obca, wiec ich zachowanie wiaze sie po prostu z zaciekawieniem na widok czlowieka o innym kolorze skory. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" 05.02.10, 14:26 Roznica jest taka, ze my chcemy aby nas brano za wyksztalcanych, madrych i empatycznych. Dzieci maja tez sklonnosc do obrzucania kamieniami bezpanskich psow i bezdomnych, oraz wysmiewania sie z ulomnosci. To tez naturalne zachowanie i nie wymaga korekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
davidoff_pce Re: a więc mzungu to odpowiednik "murzyna" 05.02.10, 19:10 > Dzieci maja tez sklonnosc do obrzucania kamieniami bezpanskich psow > i bezdomnych, oraz wysmiewania sie z ulomnosci. To tez naturalne > zachowanie i nie wymaga korekcji? Czy jest to naturalna skłonność, to sprawa dość dyskusyjna. Z moich obserwacji wynika raczej, że takie akty agresji biorą się raczej od dorosłych. Różnica polega na tym, że rodzice sobie "tylko żartują" przed telewizorem na temat "głupich murzynów", a dzieci, które jeszcze nie wiedzą, że takich zachowań nie należy wynosić na zewnątrz, bo to niepoprawne, publicznie obśmiewają Murzyna, bezdomnego, niepełnosprawnego etc. Oddzieliłbym jednak wyraźnie akty agresji, które są czymś zdecydowanie niepożądanym, od aktów ciekawości i zainteresowania, które wartościuję zdecydowanie pozytywnie. Moim zdaniem nie chodzi o to, aby udawać, że różnice między ludźmi nie istnieją. One istnieją i są fascynujące. Naturalną ciekawość należy wręcz podsycać i odpowiednio kanalizować, wtedy raczej nie przerodzi się w nic złego.To moje zdanie,z którym nie trzeba się zgadzać. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ae Pocztówka z Tanzanii. Masz męża? IP: 80.55.125.* 05.02.10, 11:32 Doskonale napisany artykuł moim zdaniem. Autorka powinna napisać książkę. Ma dar widzenia i opisywania. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Pocztówka z Tanzanii. Masz męża? 05.02.10, 14:23 Jest patent na rozmowe na temat meza: "A meza z Afryki?" "A bedzie sie zajmowal dziecmi i gotowal?" To konczy wszelkie rozmowy. Budzi sie powszechne wspuczucie i pogarde dla europejskich mezczyzn, a samej zyskuje latke "wariatki" i juz nikt nie nagabuje. Ewentualnie: "tyle krow, to zaden nie ma". Ale to juz jest kokieteria ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barbara Pocztówka z Tanzanii. Masz męża? IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.06.10, 20:12 Gabriela, Rewelacyjnie napisany tekst, wierzę że przeniesiesz swoje wspomnienia z Tanzanii na papaier i podzielisz się nimi wydając książkę, którą oczywiście chętnie kupię. Brawo Pani Doktor. Koleżanka z liceum :-) Odpowiedz Link Zgłoś