Gość: KaWa
IP: 213.25.24.*
08.03.10, 16:26
Tak się dzieje,że jestem tą osobą którą kleszcze sobie upodobały. Kocham łazić
po lasach i b. czesto nie wracam sama tylko z pasażerem na gapę.Bo po takich
spacerach przynosze przyczepionego kleszcza. Nie wyolbrzymiałabym
problemu.Użądlenia os też są niebezpieczne dla niektórych osób co nie znaczy
że wszyscy mają się szczepić. Węszę tu następną nagonkę firm farmaceutycznych
szukających ciężko przestraszonych z byle powodu.Nie każdy kleszcz jest
nosicielem wirusa powodującego zapalenie mózgu!Ludzie nie dajmy się zwariować!