jkwt
22.10.10, 22:35
I co jeszcze 'mądrego' wymyślą? Może przydałby się zakaz pracy w Sejmie 'pod wpływem'.
To taka dosyć popularna choroba wśród polityków: problemy z mówieniem i dziwne zachowanie - tzw. syndrom filipiński.
A tak w ogóle to jedno piwo albo grzaniec na stoku nie są złe.