Meksyk. San Cristóbal de las Casas i San Juan C...

IP: *.demon.co.uk 18.04.11, 15:15
Tak, wlasne tak sie produkuje napastliwych miejscowych, ja juz przezylam nad jez Atitlan setki dzieci oblapujacych kazdego bialego i zadajacych zrobienia zdjecia za "un quetzal". Tak trudno po prostu uszanowac miejscowa kulture i nie robic zdjec, tam gdzie sobie tego nie zycza? Tez nie rozstaje sie aparatem w podrozy, ale czasem trzeba miec tyle szacunku do odwiedzanych miejsc i ludzi, zeby go odlozyc. To my jezdzimy do nich, jestesmy goscmi, uszanujmy te kulture, , bo inaczej ja zniszczymy. I tak wystarczajaco ja niszczymy masowa turystyka...
Pełna wersja