dlaczego Gruzja taka droga w biurach?

20.07.11, 15:48
Kusi mnie, ale nie pomyślałam o tym wcześniej tylko tak w czerwcu mi się ubzdurało, żeby pojechać w sierpniu i oczywiście w grę wchodzi już tylko wyjazd z biurem, zorganizowany. 5000 za 8 dni wydaje mi się drogo. Czy słusznie?
    • Gość: gosc Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: 178.73.49.* 20.07.11, 18:11
      bardzo slusznie; strasznie drogo; 5000 to na miesiac wystarczy;
      • coralin Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 20.07.11, 19:40
        Czyli odpuszczę sobie i pojadę gdzie indziej. Skąd biorą się takie ceny? Mało biur organizujących wyjazdy tam, mała konkurencja na tych trasach?
        • Gość: Foxy Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: *.dynamic.chello.pl 20.07.11, 21:33
          1,5 tygodnia temu wróciłem właśnie z Gruzji i Armenii - oba kraje do najtańszych dla podróżującego nie należą, wynika to chyba z braku infrastruktury.4 osobowy pokój w hostelu w Erewaniu to 200PLN/noc!
          Ciekawostką jest to ze hostel (chyba jeden z tylko 3) znajdował się w garsonierze. Miejsc było około 13!
          A ogólnie 2,5 tygodnia nie wyszlo wiele taniej.
          • Gość: iseul Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: 178.73.49.* 21.07.11, 10:56
            bo hostele to nie jest tania metoda jezdzenia po gruzji, tam ich praktycznie nie ma;
            i ci ktorrzy maja miejsca wykorzystuja sytuacje;

            sporo taniej bedzie wynajac na miesiac mieszkanie - na normalnym rynku to nie kosztuje duzo, wystarczy popytac gruzinow mieszkajacych w PL; tylko mc to jest minimum czasu przy takim wynajmie - i urzadzic sobie tam baze wypadowa;
            • Gość: MIro Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: 80.50.51.* 21.07.11, 12:31
              Super rada- szczególnie dla osób jadacych na standardowy urlop - 2 tyg.i chcacych sie przemieszczac aby poznac kraj.Lubie takie surealistyczne poczucie humoru.
              • coralin Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 21.07.11, 13:37
                Gruzja może nie jest dużym krajem, ale nie na tyle małym, aby mieć tylko jedną bazę wypadową. Nawet zwiedzając niewielkie regiony Europy lub wyspy (Sycylia, Sardynia) też prawie każdej nocy spałam w innym miejscu.
                • Gość: gosc Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: 178.73.49.* 21.07.11, 18:12
                  o matko, przeciez baza wypadowa nie oznacza, ze trzeba spedzic tam wszystkie noce;
                  mozesz przeciez robic kilkudniowe wyopady w konkretne regiony, mozesz wziac namiot, rower, potem ktorych wrocisz, upierzesz sobie wszystko, odetchniesz pared dni, wyskoczysz znowu; itd.
                  zwykle gospodarze tez chetnie podaja namiary na znajomych czy rodzine w innej czesci kraju krorzy za neiwielka stosunkowo kwote przenocuja noc czy dwie;
                  zapewniam, ze o wiele lepiej mozna w ten sposob POZNAC KRAJ, niz nocujac w hostelach, ktore nie zawsze nawet sa prowadzone przez lokalsow;

                  nie wiem co w tym surrealistycznego - calkiem znam sporo osob, ktore w ten sposob zwiedzaja kreje typu gruzja, moldawia czy np. niektore czesci ukrainy, rumunii i inne gdzie brak infrastruktury;

                  podrzucam tylko pomysl, nikogo nie zmuszam przeciez, ale co kto lubi, jesli to nie jest dobra opcja zostaja wam drogie wyjazdy z biura, albo placenie za hostele, gdzie za beznadziejne warunki zaplacicie wiecej niz za zauwazalnie lepsze warunki w drozszych krajach; nawiasem mowiac mi bardziej surrealistyczne wydaje sie zaplacenie 5000 biuru za osmiodniowa iluzje poznania kraju;
                  ale wszystko jest dla ludzi, jak ci sie podoba, to jedz;
                  obstawiam, ze szybko nie stanieje, bo gruzja stala sie slowem modnym od pewnego czasu i wypada tam pojechac i miec troche gruzinskiego wina w domu, ale kto wie; biura i tak pewnie chetnych znajda, wiec raczej nie beda musialy cen obnizac;

                  a, tych hosteli to bez przesady, ze sa 3 - ejst ich jednak troche wiecej, tylko raczej mozesz liczyc glownie na dormy, wiec nie wiem, czy ci to odpowiada; dwojka to koszt okolo 120zl, ale szalowego standardu sie nie spodziewaj;
                  • coralin Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 21.07.11, 18:46
                    Masz sporo racji i jednak taka podróż wymaga wcześniejszych przygotowań. W tym roku odpuszczę.
                    • Gość: Foxy Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: *.dynamic.chello.pl 21.07.11, 21:35
                      A szczerze wyjazd do Gruzji i Armenii zniechęcił mnie zupełnie do zwiedzenia innych postsowieckich republik, w nawet w biedniejszych (chyba) krajach jak Laos czy Kambodża nie widziałem takiego hmmm DZIADOSTWA, nie wiem czy to efekt wypaczenia mentalności przez komunę ale po 20 latach niepodległości dalej to wygląda tak "urwało sie i wisi, przewróciło sie i leży". Do tego miasta o odnowionych tylko fasadach - pachnie KRLD, wszędzie przy drogach stare fabryki- wybite okna, zawalone dachy, kupy rdzawego żelastwa które wyglądają jak gotowa scenografia do Mad Maxa 6, ruiny zamków z krowami w środku, lub gdzie zwiedzając worki z cementem musisz zapłaci za wstęp tyle ile w Muzeum Narodowym w Tbilisi ( nie dostając biletu) bo ktoś przykleił kartkę MUZEUM chociaż jedyne co zwiedzasz to pokój z dziurą w podłodze - „ king toilet”, serwis co do którego masz wrażenie ze przepłacasz x 2 lub 5 ( np. w Kazbegi nie było wody – bo rura pękła, cos tam, cos tam etc., nasz gospodarz nie poczuwał się zupełnie do obniżenia ceny), na cały hostel w Erewaniu była jedna łazienka, za zarezerwowanie taksówki która z lotniska przywiozła nas do nich wzięli 2000ADM, cena niby nie wielka ale to już normalna praktyka ze to robi się za darmo i wymagało to jednego telefonu. W Tbilisi bez naszej zgody wstawiono nam do pokoju 2 dodatkowe łózka – jak ktoś przyjechał i chce zapłacić to nie usłyszy „brak miejsc”! Chyba długa i bolesna droga jeszcze przed nimi. A jeśli turystyka ma zastąpić nie istniejący przemysł to ja to widzę bardzo czarno.
                      • Gość: iseul Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: 178.73.49.* 21.07.11, 22:58
                        Foxy, az cie zapytam, bo mnie zaintrygowales;
                        nie wiedziales przed wyjazdem, ze w tych krajach tak jest? czego sie spodziewales? ze bedzie jak w PL mniej wiecej? czego w ogole oczekiwales od wyjazdu? atrakcji na miare wlasnie kambodzy i laosu (notabene, tak, to sa wyraznie biedniejsze kraje niz gruzja)? chodzenia po gorach?
                        to powyzej to nie sa zadne wyrzuty czy cokolwiek, nie odbierz tego tak, pytam serio absolutnie o oczekiwania z jakimi jechales; bo wiekszosc ludzi jezdzi tam w gory, a tylko przy okazji oglada ze 3-4 najwieksze atrakcje kraju;

                        (zeby nie bylo - nie jestem akurat jakas fanka gruzji, mniej popularnych czesci ukrainy czy moldawii, i nie chce bronic tezy, ze tam jest swietnie, a kambodze uwazam za jedno z najpiekniejszych miejsc jakie widzialam)

                        rowniez dlatego pisalam o tym, ze nocowanie po hostelach to imho kiepski pomysl - jest sie traktowanym jak potencjalna krowa do wydojenia; wyjazd do wspominanych przeze mnie krajow i kilku podobnych regionow ma sens, jak sie ma jakies oparcie w mieszkajacych tam ludziach, zwykli ludzie jak prawie wszedzie sa zyczliwi i pomocni;
                  • Gość: Anoa Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: *.dynamic.chello.pl 23.07.11, 22:30
                    > a, tych hosteli to bez przesady, ze sa 3 - ejst ich jednak troche wiecej
                    Mozesz podac namiary - bo faktycznie trudno znalezc wiecej.
    • kornel-1 Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 27.07.11, 19:25
      Tbilisi - Telawi Ikhalto , Szuamta, Alawerdi - Sirnaghi - Tbilisi - Kazbegi - Tbilisi - Achałczike - Wardzia - Batumi - Gonio - Kutaisi - Gelati - Motsameta - Gori - Uplisciche - Tbilisi - Stepan Garedża - Mccheta – Tbilisi

      8 dni = 670 złotych (all inclusive ;-)). Bilety lotnicze były od 328 zł.

      W Gruzji śpi się na kwaterach, łóżko 20 zł; zdarzają się takie miejsca jak hotelik w Achałczike po 8 zł, ale nie polecam, dziura :-(

      Kornel
      • annia251 Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 28.07.11, 08:32
        Super ze sie pochwaliles - ale cos chciales nam powiedziec?Bo wyszedl belkot.
        • kornel-1 Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 28.07.11, 13:12
          annia251 napisała:
          > Super ze sie pochwaliles - ale cos chciales nam powiedziec?Bo wyszedl belkot.

          Nie mam pretensji do ciebie, że nie rozumiesz prostego tekstu.
          Naprawdę.

          k.
          • annia251 Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? 28.07.11, 14:11
            No ja ma do Ciebie ze nie potrafisz go napisac. O złozonym boje sie myslec.
            • kornel-1 annia251 troll 28.07.11, 14:58
              annia251 napisała:

              > No ja ma do Ciebie

            • Gość: kitka Re: dlaczego Gruzja taka droga w biurach? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.12, 21:56
              Ja tez nie wiem czego nie rozumiesz w wypowiedzi wczesniejszej. Kolega napisal gdzie był i ile to go wyniosło, bo tego dotyczy wątek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja