Lima-Cusco - różnica wysokości

12.09.11, 08:03
Czy ktoś z was tak podrózował w Peru żeby z Limy (na wys morza) lecieć bezpośrednio do Cusco (ok 3300 m npm)? Chodzi mi o różnice wysokości, czyli ok 3300 m w ciagu jednego dnia i pewnie nieuniknioną chorobę wysokogórską. Ile czasu potrzebowaliście wówczas w Cusco na aklimatyzację?
Ewentualnie doświadczenia z innych kierunków, ale też z podobną różnica wysokości w ciągu jednego dnia
    • piootr3 Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 12.09.11, 11:41
      Ja tak zaplanowałem i później żałowałem...
      Zatyka. Przynajmniej mnie zatykało...
      Aby się jako - tako czuć trzeba 2-3 dni i liści koki.
      Pozdrawiam - Piotr
      • shy33 Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 13.09.11, 13:39
        Dzięki serdeczne, rozwiązaniem mogłaby być trasa z Limy przez Arequipe ok 2300 m npm- jako przystanek aklimatyzacyjny, a stamtąd do Cusco, choć to trochę zwiększa cenę
        A z ciekawosci jaką trasę robiłeś i jak sie przemieszczałeś?
        • starypierdola No co ty??!! 14.09.11, 02:14
          Setki grubych Amerukanow leca co dzien prosto z Limy do Cusco, po czym jada pociagiem do MP i za dwa dni wracaja a Ty?

          Nie wmawiaj nam ze Polak nie potrafi! Tylko licealistki maja z tym problem. No chyba zes nie Polak??

          I zamiast 'mate de coca' polecam albo pisco albo aguardiente. Tez badziej polskie!

          Doswiadczony podroznik
          SP


          • Gość: lelek Re: No co ty??!! IP: 87.207.93.* 15.09.11, 00:36
            Nie wiem jak licealistki ... z moich obserwacji najbardziej cierpiały kobiety ok 30-tki. Ale i one wszystkie przeżyły. Ja miałem trochę zadyszki pod górkę (a paliłem wtedy papierosy), lecz mmie to nie powstrzymało od biegania po mieście tam i z powrotem ...
            Nie sądzę, aby postój w Arequipie coś tu zmienił, podobnie jak mate de coca, chyba że zadziała jak placebo.
          • piootr3 Re: No co ty??!! 15.09.11, 10:48
            Niestety. Polak. Nie mam z czego być dumnym, kiedy sobie pooglądałem zachowania innych Polaków. Albo i nie Polak, bo nie katolik.
            Dawno takie durnego pytania nie widziałem i nie czytałem, ale może dlatego, że "nie chodzę" po forach... Tam właśnie zostałem przekonany, że właściwie, to nie jestem Polakiem. A je.żeli sobie przeczytasz moją relację, to się doczytasz, że przeszedłem Inca Trail. Taki 4-rodniowy trekking.
            Mate de coca jest dobre, a jeszcze lepsze liście coci, które bez problemów można kupić od miejscowych. Natomiast odradzam alkohol w czasie wchodzenia, zresztą trzeba by było ze sobą nosić, a to zbędny ciężar.
          • shy33 Re: No co ty??!! 15.09.11, 14:54
            To było do mnie? Bo podpięte pod moim postem.

            starypie... napisał:

            > Setki grubych Amerukanow leca co dzien prosto z Limy do Cusco, po czym jada poc
            > iagiem do MP i za dwa dni wracaja a Ty?

            Nie wiem, nie siedze aktualnie na na lotnisku w Cusco i nie przepytuję grubych Amerykanów z ich samopoczucia

            >
            > Nie wmawiaj nam ze Polak nie potrafi! Tylko licealistki maja z tym problem. No
            > chyba zes nie Polak??

            Ja coś komuś wmawiam?
            >
            > I zamiast 'mate de coca' polecam albo pisco albo aguardiente. Tez badziej polsk
            > ie!
            >
            Na wysokości wolę jednak mate, a jeszcze lepiej jak już zostało napisane liscie
            > Doswiadczony podroznik
            > SP
            >
            Nie tak bardzo doswiadczona, więc
            pytajaca
            • starypierdola Aaaa..... to zwracam honor! 16.09.11, 05:12
              Dobrze podpiete, ale myslalem zes Ty chlop!!

              No ale skoro jestes kobieta (licealistka?) to masz prawo do niezdecydowania, zawahan i wogole....

              Przyjemnego pobytu w Peru
              SP
        • piootr3 Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 15.09.11, 14:00
          Wcale nie zwiększy kosztów. Jedziesz autobusem, który nie jest drogi. Arequipa jest piekna i warto ją obejrzeć. Zresztą po drodze możesz się zatrzymać w Paracas i obejrzeć sobie wyspy Islas Ballestas i Wielki Kandelabr słynny dzięki Denikenowi. Warto. Z Puno pojedź autobusem wycieczkowym do Cusco. Będzie co oglądać.
          Proponowałbym zrobić taka samą trasę, jak ja, tyle, że odwrotnie.
          Pozdrawiam - Piotr
          • shy33 Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 15.09.11, 14:43
            Dzięki serdeczne raz jeszcze, napiszę moze jeszcze, że w Peru juz byłam i robilam tą trasę o której piszesz, tj Lima, Paracas- Islas Ballestas, Nazca, Arequipa, Puno, LaPaz, Cusco. Z tym że to było stopniowe wjezdzanie na wysokość.
            Ciekawa byłam tylko jak ludzie reaguja na taki przeskok o te 3300, stad moje pytanie.
            Teraz miałabym ochotę na tylko kilka punktów tzn Cusco i raz jeszcze MP, Boliwia-La Paz i droga śmierci rowerem, Salar de Uyuni, i spowrotem w Peru -Iquitos i kilka dni w dzungli. I zastanawiam się jak to sensownie możnaby rozegrac.
            • Gość: lelek Re: Lima-Cusco - różnica wysokości IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.11, 15:49
              I zastanawiam się jak to sensownie możnaby rozegrac.
              Zaczynając górską część wycieczki od czasu wolnego w Cuzco, potem Machu Picchu.
            • piootr3 Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 15.09.11, 19:04
              No to już wiesz. Mnie zatykało, ale po 2 dniach funkcjonowałem. Jakoś. Ogólnie powyżej 2500 metrów, niezbyt dobrze się czuję. Moja towarzyszka natomiast czuła się bardzo dobrze. Jacka, również nie ruszyło. To jest bardzo indywidualne. Zarówno mnie, jak i Jackowi bardzo pomagały liście koki.
              Sensownie byłoby jeździć nocnymi autobusami. Można się w miarę wyspać, a dobrze odpoczniesz w domu. Tyle, że trzeba kupować jakieś dwa dni przed jazdą.
              Na Twoim miejscu bym zaryzykował i poleciał do Cusco. Dwa dni sobie tam połazisz i powinnaś być sprawna. Cała choroba wysokościowa mi całkowicie minęła, kiedy musiałem iść po górach do MP. Wtedy nie ma się czasu i siły, aby myśleć jak się czuje. Coś takiego jak przysłowie: na kaca najlepsza jest ciężka praca. Fakt.
              Pozdrawiam - Piotr
              • Gość: gość Re: Lima-Cusco - różnica wysokości IP: 150.254.212.* 26.01.12, 14:20
                Nic dziwnego, że Ci minęła, skoro Machu Picchu jest o 1000 m npm niżej niż Cusco ;) Czasem nawet 100m robi wielką różnicę.

                Mi na złe samopoczucie (La Paz, Salar Uyuni, Kanion Colca) pomogły tabletki kupione na miejscu. Wejdziesz do apteki, poprosisz o lek na SOROCHE i po sprawie. Przez pierwszych kilka dni trzeba go łykać co 8 godzin. Lek ma w składzie aspirynę i kofeinę w końskich dawkach.
                Koka była ohydna i nie byłam w stanie się przemóc.
          • Gość: lelek Re: Lima-Cusco - różnica wysokości IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.11, 15:33
            piootr3 napisał:

            > Wcale nie zwiększy kosztów. Jedziesz autobusem, który nie jest drogi.
            Nie zwiększy w tym sensie, że jeśli się i tak wybiera nad Titicaca, to można pojechać przez Arequipę. I w opcji z "noclegiem" w autobusie (ok. 150 zł i ok. 15 h jazdy), ale przecież po drodze jest trochę zwiedzania i wtedy dojdą ze dwa noclegi ...

            > Arequipa jest piekna i warto ją obejrzeć.
            Fakt.

            Zresztą po drodze możesz się zatrzymać w Parac
            > as i obejrzeć sobie wyspy Islas Ballestas i Wielki Kandelabr słynny dzięki Deni
            > kenowi. Warto.
            A Nazca to nie "huazca"?!!! (Że nie wspomnę o Pachacamac, oazie Huacachina i muzeum mumii w Ica, które wprawdzie nie wiem jak przetrwały niedawne trzęsienie ziemi).

            > Z Puno pojedź autobusem wycieczkowym do Cusco.
            Tyle, że tereny Płaskowyżu w okolicy Puno leżą jeszcze znacznie wyżej niż Cuzco (przekraczają 4000 m n.p.m.), więc nici z jakiejś aklimatyzacji po drodze :))
    • Gość: baska Re: Lima-Cusco - różnica wysokości IP: *.dsl.bell.ca 21.01.12, 19:13
      mam 6 tygodni na peru,wieksze odleglosci -samolot,od czego zaczac,inca trail tez nie mam 57 laty,dzungla tez nie,pajaki mrowki etc..lol
      • starypierdola Re: Lima-Cusco - różnica wysokości 27.01.12, 09:11
        To proste: z Toronto przylecisz do Callao (Chavez Int'l Airport).

        Wysiadz, odbierz bagaz i nawet nie wynajmuj taksowki tylko zajdz do jednego z barow na glownej ulicy; i kontynuuj az do konca pobytu.

        Jak zaliczysz jeden bar na dzien to w ciagu 6-ciu tygodni posuniesz sie o jakies 200 m "wglab" Peru. Dziewczyny zgrabne, trunki nienajgorsze; a jak wypijesz z 20 butelek pisco to Ci to pomoze z hiszpanskim!

        200 m to ladny kawalek :) co prawda do Limy bedzie jeszcze daleko, ale Peru to nie taki duzy kraj jak Kanada!

        Peruwianczyk SP
Inne wątki na temat:
Pełna wersja