Nie pojadę do Kenii!

IP: *.159.56.194.static.crowley.pl 12.09.11, 08:57
Chociaż planowałam. Tam się nie można czuć bezpiecznym.
wiadomosci.onet.pl/swiat/nocny-atak-na-osrodek-napastnicy-zabili-turyste,1,4845622,wiadomosc.html
Nie chce sobie wyobrażać co te dzikusy teraz robią z tą porwana kobietą....
    • Gość: toja Re: Nie pojadę do Kenii! IP: 217.153.153.* 12.09.11, 10:03
      moje znajome też napadnięto w Kenii. I to nie przy granicy Somalijskiej, tylko na południu. Szczęśliwie tylko (!) je obrabowano.
    • kornel-1 ** Nie pojadę do Polski ** 12.09.11, 10:33
      Gość portalu: luiza napisał(a):

      > Chociaż planowałam. Tam się nie można czuć bezpiecznym.


      Morderstwo na polu biwakowym

      Mężczyzna, który strzelał do turystów, był pijany

      Pobili go na ulicy. Nikt nie powiadomił ciężarnej żony
      Pobiło mnie dwóch kowbojów

      Kornel
      • Gość: Foxy Nie wyjde z domu ...... IP: 80.50.51.* 12.09.11, 11:58
        Haha dokladnie - w Warszawie zabili policjanta na przystanku tramwajowym a w Krakowie w centrum mista gosc zostal ugodzony nozem w brzuch - Polska to super bezpieczny kraj - nie to co te DZIKUSY.
        • Gość: luiza Re: Nie wyjde z domu ...... IP: *.159.56.194.static.crowley.pl 12.09.11, 12:17
          Gdzies mieszkać i żyć trzeba, wiadomo, że wszędzie coś się może przytrafić ale wydawać tyle kasy żeby zostać zabitym/ zgwałconym przez chmarę bydlaków to już przesada. dla tamtych ludzi gwałty i to wyszukane sa niestety na porządku dziennym, chyba niewielu jest ludzi, którzy wierzą, że można z tym coś zrobić i chcą to zmienić, kobieta jest tam traktowana jak towar, ja dziękuję za takie wakacje, w ciągłym napięciu, obserwowana przez jakichś napaleńców gotowych się rzucić na mnie tylk ich powstrzymuje to, że np. jestem w grupie albo, że obok jest policjant. Chcecie to se jedźcie.
          • Gość: Foxy Re: Nie wyjde z domu ...... IP: 80.50.51.* 12.09.11, 14:49
            > . dla tamtych ludzi gwałty i to wyszukane sa niestety na porządku dzien
            > nym,
            Widzę ze mamy odczynienie ze znawcą- dowiemy sie jakiś szczegółów?
          • kornel-1 Re: Nie wyjde z domu ...... 12.09.11, 23:19
            Zastanawia mnie, dlaczego planowałaś wyjazd do Kenii, skoro "dla tamtych ludzi gwałty i to wyszukane sa niestety na porządku dziennym" a " kobieta jest tam traktowana jak towar" a na wyjeździe jest się "w ciągłym napięciu, obserwowana przez jakichś napaleńców gotowych się rzucić na mnie".

            Dziwne.

            Kornel
        • jolantas1955 Re: Nie wyjde z domu ...... 12.09.11, 12:20
          Ja leciałam do Kenii w terminie największych zamieszek po 1 stycznia 2008 r. Była cisza, spokój, pełny relaks! mało turystów, dbali o nas jak o ulegałki i wróciłam niebotycznie zadowolona, ku ogromnemu niesmakowi różnych takich, którzy mnie straszyli:)
          • kornel-1 Re: Nie wyjde z domu ...... 12.09.11, 23:14
            jolantas1955 napisała:

            > Była cisza, spokój,

            Zgadza się: główna fala zamieszek skończyła się 6 stycznia, ty wyjeżdżałaś do Mombasy półtora miesiąca później, 24 lutego. Z Mombasy do prowincji Zachodniej i Nyanza , gdzie było epicentrum zamieszek jest około 800 kilometrów.

            Kornel
            • kris7109 Re: Nie wyjde z domu ...... 14.09.11, 14:15
              Na pewno Kenia nie jest oazą spokoju jak choćby Chorwacja,ale postanowiłem że kiedyś muszę zobaczyć Afrykę,ale w tym wypadku bardziej boję się tych wszystkich malarii i innych chorób niż przestępczości.Choć z drugiej strony czytałem kiedyś wątek na chyba wakacje.forum o napadzie na Polaków w hotelu bodajże Reef ,jak poszukacie to znajdziecie.A napad na gości w pokoju hotelowym już zjawisko niepokojące.No cóż duże kontrasty społeczne ,tu piękne hotele a dalej slaumsy i biedota.....
    • Gość: mirco Re: Nie pojadę do Kenii! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 20:07
      Wiele miesięcy mieszkałem w Kenii, parę w Etiopii. Zjeździłem te kraje wzdłuż i wszerz, bynajmniej nie z biurami podróży. W trakcie takich eskapad mieszkałem, i nadal to robię, w lokalnych hotelach. Wyróżniam się z tłumu miejscowych, bo jestem wysokim blondynem i widać mnie na pół kilometra. I....włos mi z głowy nie spadł. Oczywiście należy trzymać się pewnych żelaznych zasad, że np. po zmroku to się po mieście takim jak Nairobi albo Kisumu nie włóczy. Po małych wioskach Samburu albo Masajów-bez problemu. Ale już u Kikujów bym nie ryzykował. Nie wolno pod żadnym pozorem nosić biżuterii ani obnosić się z gotówką. I tak dalej...
      Radzę więc zachować na każdym kroku zdrowy rozsądek i unikać po prostu problemów. A wtedy Czarna Afryka okaże się całkiem możliwa do zwiedzania.
      • aviel Re: Nie pojadę do Kenii! 16.09.11, 10:03
        Ci ludzie mieszkali w bardzo ekskluzywnym osrodku, gdzie doba zaczyna sie od $350. Osrodek strzezony jest przez 4 policjantow i 22 pracownikow ochrony. Wprowadzil ich tam pracownik pod grozba zastrzelenia. To swiadczy o tym, ze nigdzie nie mozesz byc bezpieczny.
      • Gość: kiziulinka Re: Nie pojadę do Kenii! IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 19:27
        Ja bardo chciałabym pojechać do Kenii,ale nie mam z kim:),bo mąż nie może ze względu na astmę a moich znajomych taka wyprawa albo nie interesuje, albo ich nie stać a sam no nie wiem czy to bezpieczne? Poradźcie coś, bo tak bym chciała zwiedzić to miejsce:)
        • Gość: eryka Ja pojadę do Kenii nawet za godzinę IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.11, 19:37
          wróciłam miesiąc temu z Kenii i do dzisiaj nie mogę się pozbierać. Było mega cudownie. Mam to w głowie i w sercu. Zachęcam do wyjazdu.
    • bob1111 Re: Nie pojadę do Kenii! 16.09.11, 12:21
      Uroczy watek się zrobił Kenia to jeden z typowych kierunków turystycznych.
      Zakładam że około miliona turystów rocznie tam mają w tym kilka do kilkunastu tysięcy Polaków. Więc nie jest to jakieś bardzo niebezpieczne miejsce niestety super bezpieczne także nie.
      Tradycyjnie są zamieszki w trakcie wyborów, zdarzają się napady bandytów z Somali, w Nairobi kradną itp.

      Byłem w Kenii nie miałem niemiłych przygód ani nikt spotkany nie wspominał o napadach, jedynie przewodnik na safari mówił na że jakiś turystów słonie zdeptały ale sami sobie byli wini.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja