Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem

IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.11, 23:39
Mam pytanie do bardziej dowiadczonych. Wybieraliśmy się z mężem na tydzien na Sri Lanke z Itaką, córka miała zostać z babcią. Niestety (już po wpłacie zaliczki) okazało się, że córeczka musi jechać z nami lub ewentualnie czeka nas rezygnacja z wyjazdu. Dopłaciłam więc za rezerwację dla dziecka. Zaczęłam także sporo czytać o dużej ilości zachorowań na Dengue fever na Sri Lance i w związku z tym martwię się trochę czy podjjeliśmy dobrą decyzję.
Jeśli chodzi o córkę to mimo, że jest jeszcze mała (5 lat) uwielbia podróze- byliśmy w Australii, Singapurze i wielu bliższych miejscach. Nigdy nie było żadnych problemów z tym związanych. Jedynym moim zmartwieniem jest kwestia zdrowotna. Czy ktoś orientuje się może jak naprawdę wygląda sytuacja z komarami i czy profilaktyka rzeczywiście działa? bardzo dziękuję za rady.
    • do-de Re: Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem 17.11.11, 08:46
      Wybierasz się na objazd, czy na pobyt?
      Byliśmy na Sri Lance ( z Itaką) na przełomie lutego i marca.
      Ani jednego komara!!
      Objazdówka raczej mało ciekawa dla dziecka, pobyt zupełnie bezpieczny.
      Czyściutki hotel, rewelacyjne jedzenie.
      • Gość: pytka Re: Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.11, 11:04
        Jedziemy na pobyt, bez części objazdowej - chcieliśmy jedynie jechac na dwie wycieczki fakultatywne. Jak rozumiem byliście w zeszłym roku?
        • do-de Re: Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem 17.11.11, 13:08
          w tym :)).
          Część pobytowa w hotelu Kani Lanka, koło Kalutary, którzy szczerze polecam.
          • Gość: pytka Re: Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.11, 17:24
            My jedziemy do hotelu Hibiscus beach villas w tej samej okolicy.
            • Gość: java Re: Sri Lanka 04/01/2012 z dzieckiem IP: *.pia.abpl.pl 18.11.11, 13:10
              Na Sri Lance byłam kilka lat temu, komary były, lecz było ich bardzo mało - ja profilaktycznie zabrałam środek na moskity i wieczorami się nim pryskałam. Oczywiście zwykły Off nie wystarczy, jesli już to OFF Max - to musi być odpowiedni preparat z dużym stężeniem składnika DEET czy jakoś tak jeśli dobrze pamiętam. Wiem, że w tamtym czasie słyszałam od lekarza o dwóch przypadkach zachorowania na dengę, większe zagrożenie jest przy podróżowaniu w głąb wyspy, minimalne na wybrzeżu. Jako matka małego dziecka napewno zabrałabym coś odpowiedniego na moskity, będziesz spokojniejsza nawet jeśli trzeba będzie używać go sporadycznie albo wcale.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja