Tajlanadia z dziećmi 2 i 5 lat - byłam, polecam

30.12.11, 09:30
Chciałabym podzielić się doświadczeniami z podróży, ponieważ przed wyjazdem poszukiwałam jakiś dobrych wiadomości, żeby zrównoważyć katastroficzne wizje lekarzy, odradzających wyjazd. Chciałabym, żeby osoby, które rozpatrują taki wyjazd poczuły się uspokojone.
Główny "kłopot" lekarzy to dwulatka - za mała, żeby ją szczepić na dur brzuszny (szczepienie dopuszczone od 24 miesiąca, nam brakowało 1,5 miesiąca do szczepienia), z wrażliwym jeszcze układem odpornościowym, narażona na odwodnienie itp.
Tajlandia jest bardzo cywilizowana, przyjazna i dla nas była bezpieczna. Dzieci bardzo dobrze zniosły podróż i pobyt (Bangkok, Lanta i wycieczki na okoliczne wyspy), kłopoty żołądkowe mieli tylko rodzice :) Uważaliśmy na to co jedzą - zero lodów i owoców z lodu, ale lód w sokach tolerowaliśmy. Jadaliśmy w lokalnych knajpkach, gdzie bez problemu gotowano dzieciakom "normalny" makaron - bez sosu i przypraw za to z marchewką. Grudzień jest dobry do podróży - w ciągu dnia były 3h, które ze względu na temp. trzeba było spędzić w cieniu. 5 latek, który w Polsce cierpi na chorobę lokomocyjną, bez problemów znosił jazdę pociągiem, autobusem i kołyszące statki i motorówki. Wielka apteczka, zabrana w podróż na szczęście nie była potrzebna.
Chętnie odpowiem na pytania.
Pełna wersja