Cieplo, ale blisko...

27.02.12, 23:20
Nie mam pomyslu na wyjazd.
Kilka szczegolow: - wyjazd pierwsza polowa pazdziernika (100%)
- temperatura nie spadajaca ponizej 25-27 stopni
- czas przelotu w owe miejsce nie dluzszy jak 4,5-5 godzin.

Niestety nic fajnego nie znalazlam: albo pogoda super (ok. 30 stopni) i lot 10 godzin, a jak gdzies w okolicy europy to temperatury nie przekraczajace 22-23 stopni....
Macie jakies sprawdzone fajne miejsca?
Moze byc typowo wypoczynkowo, bo tym razem wyjazd z malym dzieckiem wiec pewnie sobie nie pozwiedzamy ;)
    • Gość: gosc Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.12, 00:11
      większośc wymagań spełniają Wyspy Kanaryjskie
      albo Egipt
    • zbyfauch Polecam kotłownię. 28.02.12, 07:35
      Nawet lecieć nie trzeba. ;)

      A na serio to na byczenie się w słońcu Szarm Szwejka polecam. Jest czysto a Naama Bay to taki trochę Sopot, tylko bez molo. I nie ma tylu "bizmesmenów", co na "stałym" lądzie. Polecam hotele w pobliżu rafy koralowej. Między jednym drinkiem a drugim można podziwiać rybę przy nawet naprawdę minimalnej umiejętności pływania z maską i fajką.
    • Gość: toja Re: Cieplo, ale blisko... IP: 217.153.153.* 28.02.12, 08:48
      Jordania, np. Hotel Radisson Blue w Tala Bay.
      Świetny dla dzieci, z kilkoma basenami, Aqaba to sympatyczne miejsce, niedrogie. Temperatura gwarantowana. A jak dziecko da rade to i Petrę można odwiedzić.
    • Gość: kasik Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.12, 12:14
      Egipt masz gwarancję pogody, dla mnie w drugiej połowie października było za gorąco:-)
      A w zeszłym roku w pierwszym tygodniu października byłam w Turcji w Bodrum i pogoda była rewelacyjna!
    • sokhna Re: Cieplo, ale blisko... 28.02.12, 14:59
      Dzikuje za pomysly.

      Zapomnialam jednak dodac, ze Egipt odpada wlasnie, bo mamy tam dom (nad Morzem Czerwonym) i spedzamy tam sporo czasu w roku. Chcielismy wlasnie cos innego, zeby ten przelot nie byl meczacy, a pogoda sliczna. Kraje nad morzem Srodziemnym sa troche ryzykowne (jesli chodzi o pogode), wlasnie zastanawialam sie nad Wyspami Kanaryjskimi albo... Dubajem/Abu Dhabi.
      • Gość: domek malutki Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 17:14
        Tarnów - polski biegun ciepła.A moze tam tez macie dom?
        • sokhna Re: Cieplo, ale blisko... 28.02.12, 19:59
          Niestety nie mamy, alej mowisz, ze tam tak cieplo, to trzeba to rozwazyc.... ;)
          • voyager747 Re: Cieplo, ale blisko... 28.02.12, 22:37
            Dubaj może być, tam jest ciepło.
            • Gość: gural Moze nad Dunajem? Czarnym. IP: *.cluster-h.websense.net 28.02.12, 23:22

              Chatke wynajme i w piecu napale.
            • kornel-1 Liban :) 01.03.12, 14:16
              A znasz połączenie do Dubaju poniżej 5 h z Warszawy?

              Ja proponuję Liban.
              Słonecznie, ciepło, interesująco, bezpiecznie, tanio.

              Kornel
    • kosel_maruwi Re: Cieplo, ale blisko... 01.03.12, 13:52
      sokhna napisała:

      > Nie mam pomyslu na wyjazd.
      > Kilka szczegolow: - wyjazd pierwsza polowa pazdziernika (100%)
      > - temperatura nie spadajaca ponizej 25-27 stopni
      > - czas przelotu w owe miejsce nie dluzszy jak 4,5-5 godzin.

      Polecam Hotel Three Corners El Wekala Golf Resort w Sharm el Sheikh
      Fajny hotel z dobra kuchnia, ladna plaza i rafa w poblizu.
      Mozliwosc zrobienia ciekawych wycieczek do Petry /(ok 110 euro) i do Izraela ( morze martwe, Jerozolima, Betlejem (ok 100 euro)
      W podanym przez Ciebie terminie temp poowietrza ok 30°C wody ok 26.
      Bylem i polecam.
      Uwaga. Hotel nie jest polozony nad samo plaza. Miedzy plaza a hotelem rozciaga sie pole golfowe. Jest jednak zapewniony staly dojazd do plazy dla tych ktorym sie nie chce chodzic.



    • Gość: Euroholiday Plus Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.pools.arcor-ip.net 01.03.12, 15:17
      Polecam nieco wydłużyć podróż (lot trwa ok. 7h)i skorzystać ze średnio 30 stopniowego ciepła na Wyspach Zielonego Przylądka. Są one bardziej wysunięte na południe niż np. Dominikana czy Jamajka. Daje to gwarancję stałej, ciepłej pogody. To dobry pomysł dla wszystkich osób, które dość mają Kanarów, Egiptu. Świetne warunki do plażowania i do uprawiania sportów wodnych.
      Ula
      • matanzas Re: Cieplo, ale blisko... 01.03.12, 17:13
        Gość portalu: Euroholiday Plus napisał(a):

        > Polecam nieco wydłużyć podróż (lot trwa ok. 7h)i skorzystać ze średnio 30 stopn
        > iowego ciepła na Wyspach Zielonego Przylądka. Są one bardziej wysunięte na połu
        > dnie niż np. Dominikana czy Jamajka. Daje to gwarancję stałej, ciepłej pogody.
        > To dobry pomysł dla wszystkich osób, które dość mają Kanarów, Egiptu. Świetne w
        > arunki do plażowania i do uprawiania sportów wodnych.
        > Ula

        Tak tylko jeden mały szczeguł zapomniałaś /łeś dodać ...
        WZP a naprawdę ląduję się na Sali która jest pustynią i wygląda jak mars...spalone słońcem i bez grama wody pitnej.... więc zapomnij o zielonym przylądku to raczej pustynia z duuuużą plażą i przeogromnymi falami w nie za ciepłym oceanie.
        warte zobaczenia ? za pewne za kilka lat jak będzie tam co kolwiek więcej niż jedno miasto (Sali ) i jakaś infrastruktura turystyczna....
    • agulha Re: Cieplo, ale blisko... 01.03.12, 19:30
      No, a Izrael? Jeżeli Wam nie odpada z przyczyn ideologicznych, to tam też jest gdzie powypoczywać, a i pozwiedzać. Lot bezpośredni cztery godziny.
    • Gość: sokhna Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.unitymediagroup.de 01.03.12, 20:09
      Dzieki za wszystkie sugestie. Caly czas siedzimy i wymyslamy.
      W kazdej propozycji jest cos interesujacego. Szczegolnie miejsca, w ktorych mozna cos zobaczyc, ale jak wspomnialam teraz niestety musimy z tego zrezygnowac i jedziemy na wczasy tylko "pod dziecko". Poki co nie wyobrazam sobie zostawienia jej w hotelu w klubie malucha czy jak to sie tam zwie, bo ona nie odstepuje mnie na krok (taki etap w zyciu dziecka ;) ), a jak bede w kraju gdzie mozna sporo zobaczyc i nic przez nia nie zobacze to mnie cos trafi... :) W wakacje letnie chcielismy leciec do Turcji, ale tez zrezygnowalismy. Trzeba to przeczekac i juz, pokisic sie troche na plazy czy kolo basenu.

      No nic siadam i szukam dalej ;)
      Albo oddam dziecko na "przechowanie" do dziadkow i sie problem rozwiaze.
      • Gość: kasik Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.12, 08:50
        > Albo oddam dziecko na "przechowanie" do dziadkow i sie problem rozwiaze.

        I to jest najlepszy pomysł!
        Ja też lubię coś zwiedzić ale z małym dzieckiem dla którego basen i zabawa jest największą frajdą to odpuszczam. Od kiedy mamy dziecko, urlop dzielimy, czyli w jednym półroczu jedziemy z dzieckiem i to ogranicza się do hotelu, a w drugim półroczu mamy tydzień dla siebie, bo dziecko zostaje u dziadków, a my spokojnie możemy sobie pozwiedzać.
        • Gość: sikhna Re: Cieplo, ale blisko... IP: *.unitymediagroup.de 02.03.12, 15:33
          Tez juz o tym powaznie myslelismy, tylko trzeba to dobrze logistycznie zaplanowac. Mieszkamy 1000 km od moich rodzicow (tesciowie nie zyja), zeby ich przywiezc tutaj to nie problem, ale oni nie zostana tak dlugo sami w obcym kraju z malym dzieckiem i to niestety nie znajac jezyka. Trzeby by mala zawiezc najpierw do nich, wrocic tutaj, potem po po rwrocie znow po nia leciec/jechac zeby odebrac. Pytanie jeszcze czy na tym etapie co jest teraz w ogole by tam zostala ;/
          • agulha Re: Cieplo, ale blisko... 03.03.12, 15:08
            A nie możesz "być ponad", przepracować sobie tego i przez te dwa-trzy lata nie jeździć na takie klasyczne urlopy ze zwiedzaniem, choć je lubisz? Skoro chcesz wyjechać (co w pełni rozumiem) - staraj się nacieszyć leniuchowaniem, obserwowaniem piszczącego z uciechy dziecka i ewentualnie tymi przyjemnościami, które możesz z nim dzielić, a są dostępne w kurortach (przejażdżki wszelkiego typu kolejkami, minipociągami, oglądanie zwierząt w zoo, pławienie się w basenie, jedzenie lodów). Pogoda przyjemna. Nie trzeba gotować, sprzątać, do pracy chodzić. Komputer i dostęp do sieci można mieć. Książek można sobie nabrać do poczytania albo krzyżówek do porozwiązywania. Pójść na smaczny posiłek do knajpki. Może ciuszek jakowyś nowy plażowy kupić albo zgoła perfumy w sklepie wolnocłowym (to tylko w niektórych krajach - chyba Wyspy Kanaryjskie, no nie?).
            • sokhna Re: Cieplo, ale blisko... 04.03.12, 14:56
              Tak tak, wlasnie tak postanowilismy i najblizsze wczasy tak bedziemy spedzac: pelen relaks :)
Pełna wersja