kornel113
29.02.12, 12:28
Jadę po raz pierwszy do Afryki równikowej, do Kenii. Będę przez dwa tygodnie niedaleko Mombasy i planuje jeden krótki wypad do parku, chyba Tsavo. Ale zaczałem się mocno niepokoic malarią. Mam zatem pytanie do osób, które były w Kenii i okolicach: czy każde ukąszenie przez moskita oznacza już zachorowanie, przecież trudno uniknąć takiego ukąszenia? Jakie jest prawodpodobieństwo złapania tej choroby, może gdzies zetknęliście się z danymi, jaki procent turystów zapada na nią po wizycie w Afryce. I jak się przed tym ochronić. Będę wdzięczny za odpowiedzi, choć może uznacie te pytania za naiwne. Nie mam po prosru doświadczenia z tak egzotycznym krajem.