Przewóz duriana=)

12.03.12, 09:57
Panie i Panowie, chciałam zapytać czy ktoś z was przywoził z Tajlandii duriana? wiem że jest to możliwe bo podczas mojego ostatniego pobytu widziałam taka informacje na tablicach na lotnisku, że jeżeli chce się wziąść ze sobą w podróż ten owoc trzeba się odpowiednio wcześniej zgłosić i nie wiem...? pewnie się uiszcza jakas opłate i oni jakoś go specjalnie pakują...? Bardzo proszę o info:)
    • Gość: duren Re: Przewóz duriana=) IP: *.dynamic.chello.pl 12.03.12, 12:38
      Moze go najlepiej połknąć?A potem duren wyjdzie.
    • Gość: Ronald Re: Przewóz duriana=) IP: *.warszawa.vectranet.pl 12.03.12, 12:57
      Chcesz zayebiście zaskoczyć znajomych smrodem? Może nie myj nóg przez 2 miechy? - efekt będzie podobny, a zachodu dużo mniej. W większości krajów gdzie rośnie ten śmierdziel jest absolutny zakaz zabierania go do samolotu i zachodzę w głowę, co może kierować ludźmi, którzy za wszelką cenę pragną przywieźć sobie ów smród do domu.
      • davidoff_pce Re: Przewóz duriana=) 12.03.12, 14:16
        Smród duriana moim osobistym zdaniem jest wyolbrzymiany, a wrażenia smakowe są ciekawe i godne przełamania się. Odnosząc się wprost do tematu wątku, to nie słyszałem o możliwości przewożenia owocu w samolocie, ale wiem o istnieniu technologii próżniowego pakowania żywności i myślę, że trzeba iść tym tropem. Nie mam jednak pojęcia, czy lotniska tajskie dysponują wakownicami...
    • caesar_pl Re: Przewóz duriana=) 12.03.12, 15:31
      proste - do walizki zapakowac.
      • aqua_frigida Re: Przewóz duriana=) 12.03.12, 21:12
        dodam : szczelnie bardzo zapakować...

        Odór jest okropny. Smak - hmmm... zgniło-cebulowy. Mnie nie smakował. Ohyda.
        • davidoff_pce Re: Przewóz duriana=) 18.03.12, 22:29
          To oczywiście kwestia gustu, ale osobom nieuprzedzonym do duriana polecam zwłaszcza spróbowanie go schłodzonego. Po kilkugodzinnym pobycie w lodówce smakuje lepiej niż prosto od sprzedawcy na targu. Nie najgorsze są też durianowe lody.
          • Gość: kawasaaki Re: Przewóz duriana=) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.12, 18:00
            durian jest oczywiście przereklamowany przez rodzinnych pseudopodróżników, skoro śmierdzi to nie może dobrze smakować, bo wrażenia węchowe przy jedzeniu są nie mniej ważne niż smakowe, ale to moja opinia... każdy i tak musi spróbować... co do przewożenia, wątpię, by to było dopuszczalne w jakichkolwiek liniach
            -----
            Najtańsze Hotele
            • matanzas Re: Przewóz duriana=) 25.03.12, 18:18
              Gość portalu: kawasaaki napisał(a):

              > durian jest oczywiście przereklamowany przez rodzinnych pseudopodróżników, skor
              > o śmierdzi to nie może dobrze smakować, bo wrażenia węchowe przy jedzeniu są ni
              > e mniej ważne niż smakowe, ale to moja opinia...

              Tak twoja i całe szczęście ...takich bzdur dawno nie słyszałem....
              • davidoff_pce Re: Przewóz duriana=) 27.03.12, 13:25
                Faktem jest, że węch odgrywa kluczową rolę w tym, co potocznie nazywamy smakiem. Język odróżnia wyłącznie 4 smaki - słodki, gorzki, słony i kwaśny, a całą resztę doznań, które wrzucamy do worka z etykietą SMAK załatwia nos. Można wręcz zatem powiedzieć, że wrażenia węchowe są o niebo ważniejsze niż smakowe w ścisłym rozumieniu. To nie jest jednak takie proste. Im dłużej podróżuję po świecie, im więcej eksperymentuję z jedzeniem i piciem, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że kategorie ZAPACH i SMRÓD są względne. To, co wrzucimy do poszczególnych worków jest często uwarunkowane kulturowo, jak i indywidualnie. Dla wielu obcokrajowców smród polskich kiszonek jest nie do wytrzymania, a Polacy zajadają się ogórkami i kapustą twierdząc, że to dobre. Podobnie jest z takimi "kontrowersyjnymi" zapachami, jak czosnek, cebula, sery pleśniowe, kminek. Ja osobiście uwielbiam wszystkie wyżej wymienione produkty. Jako dziecko miałem natomiast odruch wymiotny na zapach zwykłego żółtego sera - przełamałem się dopiero w wieku dwudziestu kilku lat w związku ze swoimi eksperymentami z wegetarianizmem. Nie przepadam za zapachem brzoskwiń, chociaż ostatnio zaczynam się do nich przekonywać, a jedzenie (nie mówiąc już o wąchaniu) bananów wydaje mi się pomysłem odrażającym, jak mało co na świecie. Tak więc opinie typu "to pachnie" lub "to śmierdzi" należałoby zawsze opatrzyć wstępem "według mnie".
      • Gość: ser trapistow Przewoz durnia IP: *.hfc.comcastbusiness.net 12.03.12, 23:27

        Durnie placa za przelot tyle samo co nie-durnie.
        Linie lotnicze nie dyskryminuja.
      • Gość: Ronald Re: Przewóz duriana=) IP: *.warszawa.vectranet.pl 13.03.12, 12:32
        caesar_pl napisał:

        > proste - do walizki zapakowac.

        No właśnie nie! Nie wolno ot tak sobie zapakować duriana do walizki - tylko opakowanie próżniowe, a i to w liniach lotniczych, które oficjalnie dopuszczają taki przewóz. Świeży durian na wolnym powietrzu nie sprawia straszliwego wrażenia , owszem śmierdzi , ale daje się wytrzymać. Jednak w zamkniętym pomieszczeniu durian zamienia się w potwora i masakruje powonienie aż do omdlenia. Kary za wniesienie na pokład tego cholerstwa na pokład bywają olbrzymie. Stanowczo odradzam takie pomysły.
        • Gość: EDEK Re: Przewóz duriana=) IP: *.mediaserv.net 19.03.12, 03:03
          ludzie do jasnej niedoli, nie rozumiecie ze jak nie wolno,to nie wolno przewozic ,czemu zawsze chcecie byc madrzejsi od madrzejszych ? to tak samo jak z gabarytami walizek , jest podany obwod bagazu i waga , to sie stosuj do niego a nie krytykuj i wyj na osobe pracujaca przy odprawie , bo ona wie co wolno a co nie ,polactwo zawsze musi pokazac swoja glupote ,z czego wszyscy sie smieja i pukaja w glowy ,jak tak bardzo chcesz to lepiej nasraj do walizki i przywiez sobie z wakacji ,tylko nie zapomnij dobrze zapakowac w podwojny papier bo moze smierdziec i zaplacisz wieeeeeelka kare
          • kornel-1 Re: Przewóz duriana=) 19.03.12, 08:00
            A tak konkretnie? Poproszę o link do odpowiednich przepisów :)

            Kornel
            • Gość: "..." Durian IP: *.phil.east.verizon.net 19.03.12, 08:23

              www.youtube.com/watch?v=a54mWwW2z1E
    • neronek1 Re: Przewóz duriana=) 19.03.12, 08:45
      możesz kupić duriana w różnych postaciach nie koniecznie jako cały duży ciężki owoc , np w tubie ja taki kupiłem śmierdział tak samo :] jak stare skarpetki
      ale jak bardzo chcesz to wrzuć do głównego bagażu , powinno być ok najwyżej jak zrobią kontrole co jest rzadkością każą wyrzucić .
      Pozdrawiam
      neronek
      • red-fox Re: Przewóz duriana=) 02.04.12, 22:41
        Musisz być przygotowany na to że po podróży wszystko co będzie z durianem sąsiadowało będzie do wyrzucenia.
        Nawet w przeciętnych hotelach jest zakaz spożywania tego "wyjątkowego" przysmaku.
    • Gość: jerzy30 duriana w Polsce mozna kupic - bez trudu IP: 195.187.99.* 05.04.12, 10:34
      czyli go przewoza
      O zakazie przewozenia wlasnie duriana nie slyszalem.
      Po prostu nie mozna pzrewozic zywnosci.
      Trzeba to zglosic i wystarczy
      Odnosnie smrodu durianowego to bez przesady
      Przywiozlem do Polski durianowe cukierki i czekoladki.
      Lody sa smaczne - jak i sam durian
Pełna wersja