Tajlandia nie z biurem podróży

IP: 217.153.30.* 29.06.04, 08:37
Planujemy wyjazd do Tajlandi we wrzesniu, chcemy kupic bilet samolotowy a
potem zalatwiac wszystko sami na miejscu, Czy ktos byl tak i moze cos
poradzic?
- przeloty (gdzie taniej)
- gdzie szukac noclegow
- co warto zwiedzic?
- czy wrzesien do dobra pora na zwiedzanie Tajlandii

Bede wdzieczna za informacje,

POzdrawiam

Chenoa
    • Gość: Edi Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 29.06.04, 16:07
      Ja byłam w zeszlym roku w sierpniu, więc myśle że we wrześniu będzie podobnie,
      a więc pora choc deszczowa dobra, choć duszno. My lecieliśmy fińskimi liniami
      za 650$. Noclegi się znajdą bez problemu, w Bangkoku sa najgorsze, trzeba
      szukać w pobliżu Khao San. Co warto zwiedzic - wszystko, zależy ile czasu, i
      Bangkok i północ i południe, na pewno mnóstwo informacji o ciekawych miejscach
      jest w internecie. Przewodnik Pascala tez całkiem dobrze opisuje.
      Powodzenia
      • adamp54 Malaria ? 30.06.04, 09:34
        My planujemy wyjazd w styczniu lub lutym przyszłego roku. Planuje Bangkok +
        Chiang Mai + Samui - około 8-10 dni w każdym miejscu.
        Niepokoi mnie nieco sprawa malarii - ministerstwo turystyki Tajlandji podaje na
        swoich stronach że zasadniczo nie zaleca żadnej profilaktyki (lekowej) ale z
        drugiej strony .....

        Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie
        • Gość: moo Re: Malaria ? IP: 203.113.36.* 30.06.04, 09:48
          Nie przesadzaj. Problem malarii w Tajlandii praktycznie nie istnieje. Kup
          zwykłego off'a i to wystarczy.
          Staraj się unikać tłumów turystów w Tajlandii, a więc pocz. stycznia i chiński
          wowy rok. Na wyjazd polecałbym druga poł. lutego, albo jeszcze poźniej. Nie
          siedź w Bangkoku 10 dni, bo to strata czasu. Poświęć lepiej więcej czasu na
          północ, wyskocz do Laosu i Kambodży.
          • adamp54 Re: Malaria ? 30.06.04, 12:57
            Nie wiem czy około 200 tysięcy przypadków (szacunki WHO) rocznie można uznać za
            nieistniejący problem :(

            w3.whosea.org/malaria/thailand.htm
    • nadia.eg Re: Tajlandia nie z biurem podróży 30.06.04, 13:50
      Cześć,
      brakowało mi oddechu:-) i poleciałam powłóczyłam się przez miesiąc po
      Tajlandii.
      Przełom: sierpnia i września. Pora deszczowa, tzn. brak deszczu:-) ale niebo
      mało słoneczne za to nieziemsko duszno - najlepiej czułam się wtedy na wyspie
      Phuket. Będziecie kupować b. dużo wody mineralnej (tylko butelkowana!, grosze):-
      Leciałam za niecałe 2000 zł z Warszawy do Moskwy (LOT-em) tam mialam 8 godzinna
      przerwę. Stamtad polecialam prosto do Bangkoku (Aerofłot, super Boeing lecial
      do Singapuru).
      Z noclegami w Bangkoku nie ma problemu - w Banglamoo hotel przy hotelu - trzeba
      mieć około 10 USD i więcej (za pokój z klimatyzacją, nie polecam wiatraków - są
      stare i robią dużo huku, nie spełniaja swojej roli:-)
      Bangkok jest męczący na dłuższą metę - bardzo duże zanieczyszczenie powietrza
      (policjanci i ludzie chodzą w maskach chirurgicznych - część przynajmniej).
      Polecam wszystkie znane świątynie (opisane w przewodnikach)...
      Z Bangkoku są doskonałe połączenia autobusowe z innymi miastami Tajlandii - nie
      są szczególnie drogie (ale zależy: jechałam VIP-em na południe, sporo
      zapłaciłam). W cenie biletu - woda mineralna, ciastko i posiłek po drodze dla
      wszystkich pasażerów w knajpce przydrożnej.
      Z Bagkoku wybrałam się najpierw na wyspę Phuket (świetnie), stamtąd -
      zwiedzając po drodze różne miasta i miasteczka trafiłam do Nikkon si Thamarat -
      w którym sie zakochałam. Byłam tam chyba jedyną Europejką. Poznałam masę,
      fantastycznych ludzi...
      Z Nikkon znowu Bnagkok i Most na Rzece Kwai (zbyt turystycznie) ale spałam na
      tratwie wśród kwiatów lotosu:-), jechałam pociągiem... Później: pływający targ
      (zbyt komercyjnie!) i druga fajna podróż: z Bangkoku wybrałam się na północ (te
      pola ryżowe po drodze!:-) do Cziang Mai (choć tutaj było mi zbyt duszno)- dobra
      baza wypadowa do plemion...
      Przed wylotem ponownie przyjechałam na parę dni do Bangkoku.
      Generalnie: Tajlandia to bezpieczny kraj, spokojnych i uśmiechniętych ludzi,
      mekka dla fotografujących i nie chcących wydawac zbyt dużo pieniędzy. Jedzenie
      jest tanie (lubią kurczaki:-)...
      Pozdrawiam,
      Nadia
    • Gość: toffik Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: 194.205.123.* 30.06.04, 19:53
      1. przelot kup w wyspecjalizowanej agencji, np. airclub.pl w warszawie, ja
      lecialem zeszlej jesieni za 2300 zł/os z BA przez Londyn i Hongkong, bylo OK;
      2. noclegi w Bangkoku - albo przy Khao San Road po mniej więcej 40-60
      zł/dwójkę, albo jeśli masz większe wymagania - skorzystaj z travelhotel.com.
      Generalnie nie ma żadnego problemu ze znalezieniem tanich pensjonacików;
      3. 3 dni w Bangkoku, 3 dni w Chiang Mai, 10 dni na plaży, a potem może do
      Kambodży zobaczyć Angkor Wat;
      4. nie wiem. byłem w listopadzie i było super, nie za gorąco, zero deszczu;
      5. w sumie nie ma się czym stresować - poza Bangkokiem gdzie trudno się od razu
      połapać w topografii, trudność wycieczki do Tajlandii jest podobna jak wyjazd
      do Zakopca bez zarezerwowanych noclegów.
      bawcie się dobrze
      • Gość: Jarek Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: *.kmitnb.ac.th / *.kmitnb.ac.th 01.07.04, 10:52
        Ja kupilem bilet poprzez Campus w Lufthansie. Kosztowal 2435zl.
        Tak jak pisal poprzednik, podrozowanie po Tajlandii jest niesamowicie proste i
        przyjemne.
        Ja mieszkam w Bankoku, i wcale nie jest mi tak zle. poruszanie sie po BKK jest
        trudne... ze wzgledu na korki, ale latwe i tanie. Taksowki sa za grosze i
        wszedzie dowioza. W BKK to nwarto napewno zobaczyc Grand Palace, kilka innych
        swiatyn, zafundowac sobie tajksi masarz w Wat Po i przejechac sie tuk-tukiem.
        Potem od razu wybierac sie na polnoc albo poludnie. Z wysp na ktorych bylem to
        polecam Ko Samet, Ko Tao i Ko Phi Phi. Ko Phuket jest troche przereklamowane.
        Z noclegami nie ma problemu, tym bardziej ze teraz juz jest po sezownie.
        W ogole to fajnie tu jest. Trzymac sie zdala od biur podrozy, bo tylko
        zdzieraja kase.
        pozdrawiam
        Jarek
        • Gość: chenoa Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: *.visp.energis.pl 01.07.04, 22:19
          a ktore wyspy polecacie na część odpoczynkową? I dlaczego?
          jak można się tam dostać z Bangkoku?
          • yem Re: Tajlandia nie z biurem podróży 02.07.04, 01:19
            Gość portalu: chenoa napisał(a):

            > a ktore wyspy polecacie na część odpoczynkową? I dlaczego?
            > jak można się tam dostać z Bangkoku?

            ko samui - nie jest jeszcze tak skomercjalizowane jak np. phuket czy pattaya
            ( o tej ostaniej zapomnij ) dojazd : autobusem i promem lub samolotem .
            • Gość: Smerda Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: 62.29.248.* 02.07.04, 14:27
              Polecam Koh-Phangan
              Z BKK jedzie sie tak jak na Koh Samui - na ktorej jest np lotnisko co jest
              jednoznaczne z komercjalizacja wyspy. Koh Phangan jest o niebo lepsze.
              A dojazd nocnym pociagiem z BKK i stteczkiem
              • Gość: chenoa Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.07.04, 20:54
                bede wdzieczna za konkretne nazwy miejscowosci i hoteli gdzie warto odpoczac w
                tajlandii (na jakies wyspie)
                • Gość: ghost wyspy IP: 5.5R* / 203.195.105.* 20.07.04, 20:17
                  Koh Chang - serdecznie polecam
                  Hotel Paradise - domki (klimatyzacja w moim kiepsko dzialala) z wyjsciem na
                  plaze UWAGA wieczorami gryza owady (nie wiem jakie)wez duzo OFFa
                  plaza jak na Bali albo nawet ladniejsza
                  100 metrow od hotelu wypozyczalnia skuterow 150 bath doba
                  mozesz pojezdzic po wyspie
                  wyspa jest tak mala ze wlasciwie nie ma na niej miejscowosci tylko szeregi
                  hoteli i zgrupowania sklepikow
              • lukumon Re: Tajlandia nie z biurem podróży 11.07.04, 21:33

                Czy słyszeliście może o atrakcji oferowanej gdzieś na wyspach południowego
                wybrzeża, która niesamowicie rozpaliła mi wyobraźnię: o kilkudniowych wyprawach
                kajakowych wzdłuż wybrzeża, jego wysp i wysepek, a szczególnie jaskiń na tych
                wysepkach. Jednym z organizatorów jest ponoć facet znany pod pseudo "Caveman".
                Podobno odlot i to naprawdę niedrogi. Jeśli ktoś z was słyszał o tym to bardzo
                proszę o info.

                Pozdrawiam
                *********
                Lukumon
    • kreola Re: Tajlandia nie z biurem podróży 20.07.04, 22:58
      Chenoa,
      polecam artykuł: www.pinezka.pl/content/view/383//

      Milej podrozy:)
      kreola
    • Gość: Maciek Re: Tajlandia nie z biurem podróży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:16
      Szukam tani bilet do Tailandi za 600$ czy to mozliwe?
      proszepomozcie.Chce wyjechac pod koniec siepnia.
      Matt macieknyc@msn.com

    • Gość: Maciek przelot- bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:16
      Szukam tani bilet do Tailandi za 600$ czy to mozliwe?
      proszepomozcie.Chce wyjechac pod koniec siepnia.
      Matt macieknyc@msn.com

      • Gość: Kania Re: przelot- bilet IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 26.07.04, 20:31
        Trochę późno zabierasz się za szukanie taniego biletu...
        Spytaj o ofertę Aerosvit (ukraińskie linie lotnicze), tam kupiłam bilet za
        mniej niż 600 USD, ale latają chyba tylko raz w tygodniu, więc o miejsce będzie
        trudno, zwłaszcza że tak mało czasu masz...
        • Gość: Frycek Re: przelot- bilet IP: 62.29.248.* 27.07.04, 12:49
          W lutym tego roku Areoflot łatał za 610$ (z podatkami) z Wawy przez Moskwe do
          BKK i z powrotem

          Pozdrawiam
          Frycek
          • hki Re: przelot- bilet 27.07.04, 20:16
            Spróbuj Lauda- leciałem w tym roku do BKK i wracałem z SIN. Polecam
            Kanczanaburi i parki narodowe wokoło niego. Phimai niedaleko Khoratu- totalne
            zadupie ale piekne ruiny khmersiej swiątyni. Ayutthaya- cisza, pusto i masa
            rzeczy do zwiedzenia- Ayutthaya Guest House-miejsce gdzie spałem,czysto i
            bardzo miło. Teraz całkiem tanie zrobiło się latanie po Tajlandii-AirAsia ma
            juz całkiem gęsta siatke połączen wewnątrz Tajlandii. Ja za lot do Malezji-na
            Pinang zapłaciłem 150zł,a po samej Taj jest taniej.
        • Gość: Agnieszka Ch. Re: przelot- bilet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 10:14
          mam zamiar skorzystac z linii ukrainskich aerosvit. czy warto z nimi leciec bez
          obaw do BKK. czy to prawda, ze jak odwolaja lot to zostawiaja pasazerow samym
          sobie i trzeba sie samemu martwic o inny lot i nie wiem jak z bezpieczenstwem
          samego lotu?
          • Gość: Kania Re: przelot- bilet IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 22.11.04, 10:34
            Ja lecialam Aerosvitem i nie mam powodów do narzekania. Wprawdzie nie
            podróżowałam nigdy Aerofłotem, więc z teoretycznie najgorszym przewoźnikiem nie
            potrafię porównać, ale nie było źle. W zasadzie nie mam się do czego
            przyczepić. W drodze do miałam wprawdzie zepsuty monitorek przed soba, ale to
            jedyny minus podróży. Dwa ciepłe posiłki, miła obsługa, wylot z Kijowa z
            opóźnieniem, ale przylot na czas. Jedyny minus to godzina wylotu z BKK.
            Natomiast co się dzieje w przypadku odwołania lotu - trudno powiedzieć, latają
            tylko raz w tygodniu, więc pewnie mieliby problem z podstawieniem zamiennika.
            Ogólnie oceniam nie gorzej niż Lufę, gorzej niz Laudę na trasach azjatyckich.
Pełna wersja