Dodaj do ulubionych

Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salvador

22.11.12, 22:42
Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio de Janeiro i Salvador da Bahia

Plusy

Nie potrzebujesz wizy
Bardzo zdrowy klimat nawet w lecie
Sa tanie alternatywy do noclegu i jedzenia.
Goracy tip to bezpieczny hotelik w najmniejszej faveli w centrum Rio na wzgorzu Santa Teresa. Mozesz tam dojechac tym zoltym tramwajem „Bondinho” przez „viadukt” z city.
Np. zwyczaj w restauracjach w czasie lunczu ok. 12.00 – 15.00 „comida a quilo”, czyli bufet, gdzie ty sam wybierasz, wazysz i placisz za to zjesz.
Ale ten bufet to sklada sie rowniez z rozna, gdzie mozesz delektowac sie swiezym miesem
Przepyszne soki ze swiezych owocow – suco fresco – przyrzadzane na twoich oczach – nigdy w zyciu nie pilem czegos lepszego

Najbardziej zroznicowana etnicznie, materialnie i kulturowo populacja. Wszyscy mowia jednak tym samym jezykiem.
Jezeli znasz portugalski, da ci to ogromna korzysc , bo Brazylyjczycy np w kontrascie do Chinczykow sa bardzo komunikatywni i cenia jezeli obcokrajowcy znaja ich jezyk
Podczas dnia bezpiecznie w miejscach publicznych i uczęszczanych przez turystów, bo wszedzie patroluje policja
Zeby przezyc wiecej kolorytu brazylijkiego nie opuscczajac Rio mozesz spedzic dzien albo i dwa na „Feira nordestina” na pln miasta. Fascynujacy folklor z pln-wsch Brazylii – forro i kultura metysow
Jescze latwiejsze jest jarmark „Feira Hippi” w poblizu plazy Ipanema – Praca Osorio – ja tam wlasnie mieszkalem w wynajetym mieszkaniu, do plazy mialem 500 m. Latalem tam po zapadnieciu zmroku. Jak moi br znajomi to uslyszeli, to dostali szoku – „zwariowales, przeciez moga cie napasc, pobic tylko za to ze nie masz nic przy sobie” – nic mi sie jednak nie stalo, pogadalem sobie tylko jednego wieczoru z przesympatyczna indianska dziewczyna – jednak od tej przestrogi moich znajoych nie chodzilem na plaze o zmroku

W Salvador da Bahia najlepiej zalokowac sie w pensionacie „Pousada” na pln peryferiach miasta (innych nie ma :)
300 m od plazy, bezpiecznie nawet o zmroku, moga cie ewentualnie zrazic tylko kopulujacy brazylyjczycy :)

Salvador to pierwsza kolonialna stolica – rynek handlu niewolnikow. Serce Brazylii. Bedac tam doswiadczysz co to jest Afryka. 90% kolorowi. Od czarnych jak smola do jasnych mulatow. Portugalski brazylyjski ma multm slow na okreslenie koloru skory – np skala od najczarniejszego do jasnego - negro, preto, mulato, bronzeado ...

Sam miasto Salvador – klasyczny model portugalski – cidade baixa i alta – miasto dolne i górne – Bezpieczne za dnia. Bedziesz jedynym bialym. Czujesz na sobie wzrok ludzi.

Bahia to centrum Candomble – czyli br synkretyzm. Fascynujace muzeum historyczne.
Samba i muzyka popular brazileira – Daniela Mercury ! adoro! Stad pochodzą Gilberto Gil i Caetano Velozo.

Taksowki tanie. Kierowcy – znowu w kontrascie do Chin rozumieja jezyk swojego kraju i znaja miasto.
Odwiedz campus uniwersytetu – latwo nawiazesz znajomosci ze studentami, z ktoryi mozesz sobie pogadac na rozne tematy
Ja mialem w brazylii miejscowe kontakty. Dla mnie bylo latwo – nawet w duzych favelach.
Ale nigdy nie chodz sam do favel!! Albo jakichs ciemych ulic, nawet blisko wiezowcow.
Pozycja kobiety w klasie sredniej jest jak na zachodzie. W lokalu zobaczysz samotne kobiety, ktorych nikt nie bedzie molestowal.

Metro w rio jest szybkie i bezpieczne – dobra klimatyzacja – ja tam wchodzilem zeby sie ochlodzic podczas dluzszego pobytu w centrum
W Rio masz 2 muzea skanseny indianskie – ja bylem w tym na Botafogo – super!
Wzdluz wybrzeza mozesz tanio i bezpiecznie podrozowac autobusem.

Minusy

W dalszym ciagu jest duzo biedy co rodzi przestepczosc. Musisz uwazac, gdzie chodzisz, sczegolnie w Rio. Ale plaze sa ok.
W Rio ulica moze byc natretna – ty jako turysta od razu bedziesz celem zebrakow - dzieci i innych
Br to kraj seksystyczny – turystki nie powinny przechodzic obok placow budowy
Sama w miescie o zmroku – nie polecam

Nagminnie bedziesz oszukiwany ale jak znasz portugalski i wiesz jak mowic to unikniesz najgorszego.
Kierowcy autobusow jezdza jak szalency! Ale mozna sie przyzwyczaic.
Obserwuj wątek
    • brasilka2 Re: Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salv 04.01.13, 14:01
      Fajny opis :)
      Zgadzam się, że lista plusów jest długa, a minusów króciutka.

      Też mieszkałam raz w Rio na Santa Teresa i to było ciekawe doświadczenie. Innym razem - na wzgórzu Corcovado i do pousady szło się torami kolejki, która jeździ na pomnik Chrystusa. Rio jest cudowne, marzę żeby tam zamieszkać na stałe.

      Salvador po prostu mnie oczarował. Magię czuje się w powietrzu. No i jedzenie lepsze moim zdaniem niż gdziekolwiek indziej, bardzo pasują mi murzyńskie potrawy, z olejem dende, acaraje na ulicach, pyszności.

      Na "pocieszenie" dodam, że Brazylijczycy próbują okantować także wtedy, gdy biegle mówisz po portugalsku. Nagminnie dopisują do rachunków pozycje, których się nie zamawiało albo zmieniają ceny za pokój przy wymeldowaniu. Ja mam na nich taki sposób, że drukuję sobie wcześniejszą korespondencję mailową na ile się umawialiśmy, tak że nie mogą zaprzeczyć. Ale i tak trzeba uważać. Na szczęście przyłapani, od razu się wycofują :)
        • zeitgeist2010 Re: O karty kredytowe i paszporty się nie bój! 21.01.13, 19:48
          kornel-1 napisał:

          Fajny wątek przeczytałem ;-)))
          > Brazylia - napad,
          > porwanie

          > Co mnie podkusiło z ta Ameryką Południową?
          > Kornel


          Rzeczywiscie "creepy". Ja od razu powiem, ze ja nigdy bym sie udal do interioru jakims normalnym autobusem. Na dalsza trase wybralbym samolot.

          W Brazylii nic mi sie nigdy nie stalo. Ale. Mialem zawsze miejscowy kontakt. To jest klucz do wszystkiego.
          Z bardziej prozaicznych zabezpieczen: mialem tylko stare niechlujne t-shirty i spodnie, szybko sie opalam takze po kilku dniach wygladam jak brazylijczyk, nie nosze atrybutow bogactwa - zegarka, aparatu fotograficznego, plecaka itp. , unikam niepewnych okolic itp no ale ty to wiesz, to co ja ci mowie :)

          Rio jest sprzatane przed mundialem 2014 i Olimpiada 2016. Wiele favel zostalo po prostu fizycznie zlikwidowanych. To dobrze dla miasta i turystow.

          A propos kart kredytowych w Brazylii to ... raj. Nawet w malym sklepiku mozesz zaplacic za butelke wody karta. Chinom do tego baaardzo daleko
      • zeitgeist2010 Re: Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salv 21.01.13, 19:24
        brasilka2 napisała:

        Rio jest cudowne, marzę żeby tam zamieszkać na stałe.

        Ja tez planuje osiedlenie sie w Brazylii. Najpierw chcialem na wybrzezu Chile ale grozba trzesien ziemi i tsunami mnie odstrasza.
        nie bedzie to jednak Rio ale Salvador da Bahia. Nie sądze zeby mnie bylo stac na zakup czegos w samym miescie, takze bedzie to pewnie cos na wybrzezu na polnoc od aglomeracji.

        Jezeli chodzi o proby oszukania przy placeniu za hotel to twoja rada jest bardzo skuteczna. W Rio polecam zalokowanie sie na wyspie Urca na wschodzie miasta – tam gdzie lezy Pão de Açúcar z ta kolejka liniowa z James Bonda. Urca jest jak u pana Boga za piecem, bo lezy tam szkola kadetow i garnizon wojskowy. Bezpiecznie i schludnie. Niestety moge podejrzewac, ze ceny w hotelikach wzrosly.

        Teraz juz wiem, ze nastepny wyskok bedzie do Brazylii. Salvador da Bahia albo Recife – gdzie nigdy nie bylem ale mam znajoma ktora moze mi tam zalatwic kontakt. To jest dla mnie warunek decydujacy zeby miec jakis miejscowy kontakt. Rady , wskazówki od kogos kto tam mieszka na codzien sa nieocenione. Przygotowanie teoretyczne nie wystarcza.

        Brazylia staje sie coraz bardziej hype. 2014 mundial , 2016 olimpiada.

        Ceny ida w gore. Ale jest krajem bezkonkurencyjnym pod wzgledem atrakcyjnosci i roznorodnosci. Do tego ciekawy kraj pod wzgledem politycznym. Polecam filmy „Tropa da elite „1 i 2 na dvd. Trening jezykowy i troche aktualnej problematyki spolecznej tego kraju.
        • brasilka2 Re: Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salv 22.01.13, 11:28
          zeitgeist2010 napisał:

          > Teraz juz wiem, ze nastepny wyskok bedzie do Brazylii. Salvador da Bahia albo R
          > ecife – gdzie nigdy nie bylem

          Recife ma opinię bardzo niebezpiecznego miasta, duża przestępczość no i podczas kąpieli w oceanie trzeba uważać, bo są rekiny.
          Poza tym lotnisko w Recife jest jednym z najgorszych w Brazylii, na jakim byłam (no może gorsze jest tylko Guarulhos w SP). Odprawa celna jest chaotyczna i trwa wieki - podobno dlatego, że handlarze narkotyków chętnie wykorzystują Recife jako punkt przerzutowy, dlatego kontrole są wzmożone. W ogóle organizacja tego lotniska beznadziejna.

          My zatrzymaliśmy się w Olindzie, które jest praktycznie sklejone z Recife, ale bardziej urokliwe. Bieda w Pernambuco jest ogromna i ludzie bardzo próbują wykorzystywać turystów. Trzeba uważać za co i ile się płaci.

          Bardzo popularne jest oddalone o kilkadziesiąt kilometrów Porto de Galinhas. Przyjemne miasteczko, ale jak dla mnie przereklamowane.

          Poza tym odradzam jechać w lipcu. O ile w innych stanach Nordeste pora deszczowa nie zepsuła nam zwiedzania, bo jednak słońce często świeciło, to lipiec w Pernambuco jest tragiczny pod względem pogody. Leje całymi dniami, nie można wysuszyć ubrań, bo wilgotno. Koszmar. Nie wspominam tego stanu najlepiej, raczej tam nie wrócę.
          • zeitgeist2010 Re: Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salv 17.02.13, 12:08
            Dziękuje za cenne uwagi.
            Mam kolezanke w pracy pochodzącą z Recife. Dopiero teraz znalazł sie czas zeby troche porozmawiac. Gdybym zdecydowal sie na Recife ona zalatwilaby mi wlasnie jakis lokalny kontakt, co dla mnie jest zawsze decydujące.
            Z grubsza potwierdza twoją opinię. Lotnisko w Recife jest obok Sao paulo najwiekszym punktem przerzutowym miedzy Pld/wsch, poludniem i interiorem. Napięte dlatego do maksymum.
            Rowniez poleca pobliską Olinde.

            Wazę teraz za i przeciw i wszystko wskazuje ze pojade znowu do ... Rio. Miasto znajduje sie w procesie gwaltownych przemian przed Mundialem i Olimpiada, znam je najlepiej i wiem jak sie tam poruszac. Ruta wzdluz costa verde, moze nawet jeszcze raz Paraty, jest bezpieczna i widowiskowa.

            W dalszym ciagu kusi mnie Salvador da Bahia ale lot kosztuje duzo wiecej. Nie wiem czy mi sie to będzie oplacac.

            • brasilka2 Re: Plusy i minusy podrozy do Brazylii/Rio i Salv 02.03.13, 20:09
              zeitgeist2010 napisał:
              > Wazę teraz za i przeciw i wszystko wskazuje ze pojade znowu do ... Rio

              Rio kusi, to fakt :)
              Ja też czuję się tam jak u siebie w domu, a i ceny lotów są najniższe (niedawno z Berlina po 2400 pln, prawie kupiłam). Ale na miejscu wydasz więcej, więc nie wiem, czy tak się opłaca.
              I wiadomo, że będzie jeszcze drożej, bo MŚ, bo olimpiada.
              Na forum na Tripadvisorze nawet Amerykanie pisali, że ich już na Brazylię nie stać, bo za drogo. Ja też się łapię za kieszeń i nawet nauczyłam się targować, czego ogólnie nie lubię.

              Ale zachęcam do wyprawy w inne rejony, skoro Rio i okolice już znasz. Salvador jest niesamowity, na pewno nie będziesz żałował. Ja mam za sobą objechany cały stan Bahia wypożyczonym samochodem - od SSA, przez Itacare po Chapada Diamantina, coś pięknego.

              Jakbyś potrzebował więcej informacji to pisz na brasilka2@gmail.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka