POLIO szaleje w Indiah!!!!

23.12.12, 22:45
Wirus polio szaleje w Indiach!!!

Jak donoszą agencje, Indie zmagają się z poszukiwaniem dzikiego wirusa polio. Niestety, mimo olbrzymich wysiłków nie udało się odnaleźć ani jednego przypadku zarażenia dzikim wirusem polio w 2012 roku.
Polio this week - As of 18 Dec 2012

TRAGEDIA!!

Lekarze indyjscy z łezką w oku wspominają ostatni przypadek polio w liczących 1 210 193 422 ludzi kraju: miał on miejsce 13 stycznia 2011 roku.

W związku z tym On February 25, 2012, World Health Organization usunęła Indie z listykrajów z aktywną transmisją endemicznego polio.

To fatalna wiadomość dla turystów. Nie mają szans stanąć oko w oko z groźnym zabójcą dzieci. Nie mają szans sprawdzić, czy przypominające szczepienie p/polio zalecone przez lekarzy-idiotów pomogłoby zwalczać wirus (praktycznie 100% Polaków jest zaszczepionych w dzieciństwie).


Fighting Polio in India


Już w styczniu nadejdzie czarny dzień dla Indii: zostaną wpisane na listę krajów wolnych od polio :-((((
Polio Free India

Mam apel do wszystkich: nie mówcie o tym swoim lekarzom przed wyjazdem do Indii. Nie zaburzajmy ich wiedzy z lat 60. zeszłego wieku. To będzie nasza tajemnica ;-)

Kornel
    • davidoff_pce Re: POLIO szaleje w Indiah!!!! 25.12.12, 02:12
      Kornelu! Stali bywalcy forum znają Twój stosunek do szczepienia się przeciwko polio. W gruncie rzeczy Twoje argumenty przeciwko bezmyślnemu poddawaniu się sugestiom lekarzy-naciągaczy mają sens, trzymają się kupy i w zasadzie się z nimi zgadzam.
      Ja jednak zalecałbym większą powściągliwość i przesadnie nie podniecałbym się przytoczonymi przez Ciebie danymi.

      Po pierwsze konsekwentne eliminowanie ryzyka zarażenia się pewnymi chorobami w pewnych miejscach nie bierze się stąd, że wirusom znudziło się nas zarażać, tylko z prowadzenia szeroko zakrojonych akcji profilaktycznych, w tym szczepień. Każda szeroko zakrojona akcja prewencyjna ma to do siebie, że obejmuje również osoby z grupy niskiego ryzyka, które pewnie nigdy nie miałyby najmniejszych szans na zetknięcie się z czynnikiem, przeciwko któremu dana akcja jest prowadzona. Na mój chłopski, nieuczony rozum to wcale nie jest takie głupie i trzyma się kupy. Sprowadzę teraz sprawę do absurdu:
      Mamy cel, aby nie wpuszczać uzbrojonych terrorystów z bombami do samolotów. Przychodzą mi do głowy dwie metody. Pierwsza to sporządzanie szczegółowego profilu psychologicznego każdego pasażera, badanie jego przeszłości, kontaktów, potencjalnych motywów, jakimi może się kierować itd. Kiedy już wszystkich dokładnie przebadamy i wyodrębnimy grupę wysokiego ryzyka, potencjalnych uzbrojonych szaleńców przepuszczamy przez bramkę wykrywającą metale. Reszta (ci najprawdopodobniej nieuzbrojeni i bez planów siania zagłady) bez uciążliwych kontroli i upokarzającego zdejmowania pasków od spodni i butów wsiada sobie spokojnie do samolotu. Druga metoda, jakkolwiek trochę uciążliwa dla olbrzymiej większości dobrodusznych miłośników pokoju, nakazuje przegonić wszystkich przez te bramki bez analizowania, czy lubią akty przemocy, czy nie.
      Trochę podobnie jest ze szczepieniami. Dopóki choroba nie jest w pełni wyeliminowana, po prostu zaleca się wszystkim z automatu przejście przez bramkę, jaką jest szczepienie i już. Nie doszukiwałbym się w tym ani spisku producentów szczepionki, ani nieuctwa lekarzy, ani przejawów nadmiernej zbiorowej paniki w obliczu nieistniejącego zagrożenia.

      Po drugie to, że coś gdzieś nie pojawiło się od dwóch lat, nie oznacza jeszcze, że można o tym zapomnieć i uznać, że nie pojawi się już nigdy. Zwłaszcza jeśli mówimy o chorobie, z którą ludzkość zmaga się (nie zaprzeczam, że z sukcesami) od jakichś 200 lat. Był już etap zachłyśnięcia się sukcesami w walce z gruźlicą, a tymczasem gruźlica ma się całkiem nieźle.

      Po trzecie, abstrahując już od polio i Twojego stosunku do szczepienia się przeciwko niemu, to nie lubię tych modnych ostatnio ruchów antyszczepionkowych, które karmią się podobnymi, jak przytoczone przez Ciebie wyrwane z kontekstu dane. Podniecają się informacjami o tym, że coś gdzieś od dawna nie wystąpiło i wysnuwają z tego prosty wniosek, że w ogóle nie należy szczepić dzieci, bo po co skoro szczepionki mają skutki uboczne. Nie dostrzegają, że jednostki nieszczepiące się są po prostu pasażerami na gapę w społeczeństwie, które jest zdrowe, bo się szczepi. Taki niezaszczepiony delikwent będzie zdrowy, nie dlatego że szczepienie jest bez sensu, ale dlatego że żyje wśród ogromnej większości zaszczepionych i nie ma się od kogo zarazić.

      Cały mój post potraktuj, jako takie "a propos", a nie bezpośrednią polemikę w sprawie pt. szczepić się, czy nie szczepić przeciwko polio przed wyjazdem do Indii.

      Pozdrawiam!
      • kornel-1 Re: POLIO szaleje w Indiah!!!! 25.12.12, 10:25
        davidoff_pce:
        > Kornelu! Stali bywalcy forum znają Twój stosunek do szczepienia się przeciwko p
        > olio.


        kornel-1:
        Repetitio est mater studiorum. Mam misję edukacyjno-oświeceniową ;-)

        davidoff_pce:
        > W gruncie rzeczy Twoje argumenty przeciwko bezmyślnemu poddawaniu się sug
        > estiom lekarzy-naciągaczy mają sens, trzymają się kupy i w zasadzie się z nimi
        > zgadzam.


        kornel-1:
        Właśnie o sensowność działań mi chodzi. Eradykacja polio nie jest fikcją.

        davidoff_pce:
        > Trochę podobnie jest ze szczepieniami. Dopóki choroba nie jest w pełni wyelimin
        > owana, po prostu zaleca się wszystkim z automatu przejście przez bramkę, jaką j
        > est szczepienie i już. Nie doszukiwałbym się w tym ani spisku producentów szcze
        > pionki, ani nieuctwa lekarzy, ani przejawów nadmiernej zbiorowej paniki w oblic
        > zu nieistniejącego zagrożenia.


        kornel-1:
        I dlatego wszyscy zostaliśmy objęci programem szczepień profilaktycznych p/polio.
        To, z czym walczę, to doszczepianie w wieku dorosłym. Nie protestuję przeciwko szczepieniom p/polio zgodnie z kalendarzem szczepień. Uważam, że te szczepienia są/były potrzebne. Być może za 10 lat już nie będą potrzebne. Zwróć uwagę, że obecnie już nie szczepimy się p/ospie prawdziwej.

        davidoff_pce:
        > Po drugie to, że coś gdzieś nie pojawiło się od dwóch lat, nie oznacza jeszcze,
        > że można o tym zapomnieć i uznać, że nie pojawi się już nigdy. Zwłaszcza jeśli
        > mówimy o chorobie, z którą ludzkość zmaga się (nie zaprzeczam, że z sukcesami)
        > od jakichś 200 lat. Był już etap zachłyśnięcia się sukcesami w walce z gruźlic
        > ą, a tymczasem gruźlica ma się całkiem nieźle.


        kornel-1:
        Gruźlica nie została nigdy wyeliminowana w Europie. Szczepionki BCG nie są doskonałe. Współinfekcje obniżają zdolności ochronne szczepionki. Ale dobrze, że o tym piszesz. Jak wiadomo, Indie są olbrzymim rezerwuarem prątka gruźlicy. Czy lekarze proponują osobom w średnim i starszym wieku doszczepianie się p/gruźlicy przy wyjeździe do Indii?

        davidoff_pce:
        > Po trzecie, abstrahując już od polio i Twojego stosunku do szczepienia się prze
        > ciwko niemu, to nie lubię tych modnych ostatnio ruchów antyszczepionkowych, kt
        > óre karmią się podobnymi, jak przytoczone przez Ciebie wyrwane z kontekstu dane


        kornel-1:
        Mi też nie podoba się ruch antyszczepionkowy. Nieszczepienie się zgodnie z kalendarzem szczepień zwiększa szansę zachorowania i zwiększa transmisję choroby.
        Informacje przedstawione przeze mnie nie są wyrwane z kontekstu. Z jakiego niby kontekstu miałyby być wyrwane? Linkuję do raportów i artykułów na temat polio w Indiach. Ruchy antyszczepionkowe karmią się informacjami dotyczącymi ubocznych skutków szczepień. Ja do tego się w ogóle nie odnosiłem (generalnie szczepionki są bezpieczne).

        davidoff_pce:
        > Podniecają się informacjami o tym, że coś gdzieś od dawna nie wystąpiło i wys
        > nuwają z tego prosty wniosek, że w ogóle nie należy szczepić dzieci, bo po co s
        > koro szczepionki mają skutki uboczne. Nie dostrzegają, że jednostki nieszczepią
        > ce się są po prostu pasażerami na gapę w społeczeństwie, które jest zdrowe, bo
        > się szczepi. Taki niezaszczepiony delikwent będzie zdrowy, nie dlatego że szcze
        > pienie jest bez sensu, ale dlatego że żyje wśród ogromnej większości zaszczepio
        > nych i nie ma się od kogo zarazić.


        Absolutnie się z tym zgadzam.

        davidoff_pce:
        > Cały mój post potraktuj, jako takie "a propos", a nie bezpośrednią polemikę w s
        > prawie pt. szczepić się, czy nie szczepić przeciwko polio przed wyjazdem do Ind
        > ii.


        Potraktuję jako pośrednią polemikę ;-)

        Lista chorób, z którymi potrafimy mniej lub bardziej skutecznie walczyć za pomocą szczepionek (profilaktyka) jest długa. Powiedz mi, dlaczego nie zaszczepiłeś się przeciwko wszystkim możliwym chorobom? Ano dlatego, że postępujesz racjonalnie.

        Racjonalne postępowanie polega na wzięciu pod uwagę:
        -zagrożenia dla zdrowia i życia (niektóre choroby są mniej lub bardziej niebezpieczne)
        - prawdopodobieństwa zachorowania (może być b. duże lub znikome)
        - wskazań i przeciwwskazań (np. ciąża, inne choroby)
        - kosztów profilaktyki
        - skutków ubocznych

        Przy wyjeździe do Indii dobrze jest wziąć pod uwagę realne zagrożenia. I podjąć działania adekwatne do zagrożeń i prawdopodobieństwa zachorowania. Akurat polio w Indiach należy do chorób, z którą praktycznie nie ma szans się spotkać. Europa liczy 700 mln mieszkańców. Indie niemal dwa razy więcej. Czy doszczepiamy się p/polio przy wyjeździe do któregoś z krajów europejskich? Nie, bo szansa na spotkanie dzikiego wirusa jest zerowa. W Indiach jest realne zagrożenie wścieklizną (jest możliwa profilaktyka wścieklizny), japońskiego zapalenia opon mózgowych i kilku innych chorób. Dlaczego lekarze nie zalecają tych szczepień. Ryzyko zachorowania tu jest o kilka rzędów wielkości większe.

        W mojej opinii - mantrowanie przez lekarzy "zaszczep się (dawką przypominającą) p/polio" wynika z braku wiedzy (ignorancji). Z ich nieumiejętności dostrzeżenia realnych zagrożeń. Opierają się na wiedzy nabytej na studiach i z oficjalnych zaleceń.

        Mają tabelkę.

        Kornel
        • davidoff_pce Re: POLIO szaleje w Indiah!!!! 25.12.12, 14:42
          Dodam jeszcze tylko, że ostatnio ze zgrozą wysłuchałem świeżo upieczonej matki (osoby z wyższym wykształceniem), która rozważa nieszczepienie w ogóle swojego dziecka, ponieważ boi się zarażenia go wirusem HIV w przychodni.

          Są osoby, pewnie takie jak Ty, które decyzję o szczepieniu lub nieszczepieniu się przeciwko konkretnym chorobom podejmują świadomie na podstawie wiarygodnych danych, które rozumieją i potrafią właściwie zinterpretować. Jest jednak olbrzymia rzesza ludzi nieprzygotowanych do samodzielnego interpretowania tych samych danych. Im zalecałbym jednak postępowanie zgodne z tym, co głosi nawet przestarzała tabelka w punkcie szczepień. Teorie medyczne domorosłych speców od szczepionek sformułowane na podstawie tego, że ktoś coś usłyszał lub przeczytał w internecie, mogą bowiem przybierać kuriozalne kształty, a w konsekwencji być groźne dla jednostek, a jeśli się je spopularyzuje nawet dla całych populacji.
Pełna wersja