Kambodża -czy ktoś tam był?

IP: *.cebit.com.pl / 217.17.38.* 24.07.04, 23:06
    • Gość: maciekda Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.netvigator.com 25.07.04, 12:57
      byl, byl... jedz jak mozesz, cudny kraj, wspaniali ludzie.

      tu troche moich zdjec z kwietnia 2004,
      www.pbase.com/maciekda/cambodia2004
      Phnom Penh, Siem Reap, Battambang, Kompong Chhnang, Phnom Penh...

      Maciek
      ----------------
      www.pbase.com/maciekda
      • Gość: maja Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 21:08
        Przepiękne zdjęcia.

        Pozdr.
        Majka
      • Gość: Laura Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 13:20
        Maciek,
        Wrociles juz do Polski? Co z ta kradzieza?
        Jest jakas szansa na odzyskanie czegokolwiek? Bardzo Ci wspolczuje :(
        Zdjecia piekne... sledzilam Twoja galerie.. mam nadzieje ze wkrotce bedzie
        kontynuacja...
        Pozdrowienia z dusznej dzis Warszawy.
        L.
      • Gość: monik Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.dabrowa / 80.48.243.* 02.08.04, 09:09
        Fantastyczne zdjęcia !!!!
      • Gość: Ankha Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.proxy.aol.com 21.11.04, 14:47
        Maciek, jaka miales pojemnosc karte pamieci aparatu? Ile zdjec udalo Ci sie
        zrobic i w jaki sposob je zachowywales? pozdrowko
    • madziabisqp Re: Kambodża -czy ktoś tam był? 25.07.04, 13:51
      cudowny kraj, fanastyczny. zajrzyj na moja strone. jest tam troche info.

      magda
    • Gość: Kania Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 25.07.04, 20:51
      Właśnie wróciłam, pytaj.
      Mogę też co nieco o Laosie.
      Ale zdjęć takich jak Maciek, to nie mam. Niestety... Są rewelacyjne.
      • Gość: miguelski Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.sns / 202.129.37.* 26.07.04, 06:48
        Maciek
        przylaczam sie do gratulacji. bardzo dobre.
      • Gość: Frycek Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: 62.29.248.* 26.07.04, 12:58
        Kania

        Moze napiszesz cos o Laosie, gdzie bylas/es, czy warto.
        Ja chcialbym sie tam wybrac w lutym.

        Pozdrawiam
        Frycek
        • Gość: Kania Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 26.07.04, 15:42
          Czy warto? Bardzo. Mam o wiele milsze wspomnienia niż z Kambodży, chociaż tam
          byłam dłużej i więcej widziałam. Laos to dla mnie kraj świętego spokoju, o
          który przecież teraz tak trudno. Widziałam jedynie dwa miejsca: Luang Prabang i
          Vientiane i od razu polecam tę pierwszą miejscowość, choćby na tydzień. Ja
          byłam 5 dni i to chyba za mało, żeby wszystko zobaczyć - mimo tego, że to małe
          miasteczko. Cisza, spokój, pełno świątyń, przyjaźni mnisi zagadujący turystów,
          Mekong w pobliżu, niedaleko wodospady, gdzie można popływać, urocze wioseczki
          na brzegach Mekongu, wytwórnie whisky, papieru czerpanego, panie tkające
          jedwab, jaskinie pełne posążków Buddy, pyszne jedzenie na nocnym targu. No i
          przede wszystkim ludzie - jeszcze bardziej przyjaźni niż w Tajlandii,
          pozdrawiający uśmiechem każdego mijanego człowieka, dzieci machające łapkami...
          Czas jakoś tak płynął wolniej, tam byłam na prawdę na wakacjach. Przesiąknięta
          otaczającą mnie atmosferą wrzuciłam na luz.
          Po drodze do Vientiane jes VangVieng, miejscowość wymarzona dla tych, którzy
          chcą trochę aktywniej powypoczywać - trekingi, łażenie po jaskiniach, pływanie.
          Vientiane nie jest już takie fajne, większość świątyń tam jest ograbiona przez
          Tajów, więc nie są tak kolorowe jak te w Bangkoku (szmaragdowy Budda z Wat Phra
          Keo w BKK został sprzątnięty właśnie z jedenj z ich świątyń podczas najazdu
          Tajów). W okolicy jest też Budda Park - śmieszne, kiczowate miejsce z
          betonowymi posągami. Na moich znajomych jednak zdjęcia z tego miejsc zrobiły
          duże wrażenie. Na północy są wioseczki, gdzie mieszkają plemiona górskie.
          Oprócz tego przewodniki polecają Plateau of Jars czy jaoś tak, gdzie są
          kamienne "słoje", które były kiedyś miejscami pochówku zmarłych. I inną
          równinę, gdzie uprawia się kawę, ale tej nie próbuj - jest paskudna. No i
          jeszcze jest szlak Ho Chi Minh'a. Ale tych ostatnich nie widziała, żałuję, że
          tylko 10 dni poświęciłam na Laos.
          w skrócie:
          wiza - najlepiej w Polsce, kosztuje 20 USD, trzeba mieć dwa zdjęcia, niby jest
          dzień oczekiwania, ale jak się poprosi, to symptyczni panowie załatwią wszystko
          od ręki, na poczekaniu.
          kasa - najlepiej mieć dolary, w niskich nominałach - swoją walutę też uznają
          (kip), ale jak wymienisz 50 USD, to w portfelu Ci się nie zmieszczą. Lepiej
          płacić dolarami, resztę też Ci wydadzą w twardej walucie, tylko to co poniżej 1
          USD dostaniesz w kipach.
          koszty - taniej niż w Tajlandii, taniej niż w Kambodży. Nocleg od 2-10 USD (ten
          ostatni w stolicy, z klimatyzacją). trochę droga jest komunikacja w Vientiane,
          tuk-tukowcy żądają astronomicznych sum za przejechanie 2 kilometrów, trzeba się
          ostro targować. Jedzenie na targu za dolara. Kanapka 1,5.
          pogoda - pewnie będziesz miał chłodniej w lutym, my będąc w lipcu baliśmy się
          pory deszczowej, zamiast deszczu był koszmarny upał (gorzej niż w Tajlandii).
          jedzenie - podobne jak w Tajlandii, tylko więcej ryb. Na śniadania oczywiście
          postkolonialna pozostałość - bagietka z europejskim nadzieniem. W Vientine
          znajdziesz sklepy, w których jest mnogość europejskiego żarcia, nawet paskudny
          marmite mieli.
          To tak naprędce - jeśli masz jeszcze pytania, odpowiem w miarę możliwości.
          Szerokiej drogi, te w Laosie są rzadkością i powodzenia!
          Kania
          • Gość: Frycek Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: 62.29.248.* 27.07.04, 12:42
            Kaniu

            Dziękuje bardzo za odpowiedz. Napisz jeszcze mi proszę ile czasu byłaś w Laosie.
            Ja planuje jakieś 2 tygodnie, potem chce wrócić do Tajlandii.

            Pozdrawiam
            Fycek
            • Gość: Kania Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 27.07.04, 13:37
              Ja niestety tylko 10 dni, zdecydowanie za mało. Chcę tam pojechać jeszcze raz,
              bardziej niż do Kambodży. Każda ilość czasu pewnie będzie nie wystarczająca,
              żeby "dobrze" zwiedzić kraj, ale dwa tygodnie to zawsze więcej niż 10 dni.
              Podpowiadam jeszcze, że przewodnik warto kupić w BKK, na straganach koło Khao
              San Rd. znajdziesz pełno używanych, najnowszych wydań, a cena zdecydowanie
              niższa niż w Polsce (ja kupiłam Rough Guide za 450 bahtów, zwykle tańsze są niż
              Lonely Planet). No, chyba że lubisz wcześniej poczytać i zaplanować dokładnie.
              Fajnie, że wracasz do Tajlandii, może już tam byłeś? Jeśli nie, to zdecydowanie
              polecam Ci północ Tajlandii. Bardzo ciekwy region.
              Jeszcze raz szerokiej, utwardzonej drogi (chyba nie zdążą wybudować ich zbyt
              wielu do Twojego przyjazdu)... Już Ci zazdroszczę.;-))
              • Gość: Frycek Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: 62.29.248.* 28.07.04, 10:23
                Tak byłem w Tajlandii. Dokładnie w lutym/marcu tego roku, wyjechaliśmy z
                przyjaciółmi na miesiąc.
                Było super dlatego chciałbym w lutym wrócić tam z powrotem i zobaczyć cos
                więcej dlatego pomyślałem o Laosie. Ludzie których spotykałem w drodze w
                Tajlandii często polecali ten kraj jako miły tani i przyjemny. Dlatego
                plantujemy w lutym wybrać się w te rejony nie odpuszczając sobie ulubionych
                miejsc w Tajlandii.
                Byłem w Chang Mai jakieś 6 dni w tym 3 dni łaziłem po dżungli mieszkając w
                wioskach plemion Karen.
                Łażenie pod gore w tych warunkach bywa naprawdę męczące ;)

          • charlotte5 Re: Kambodża -czy ktoś tam był? 07.08.04, 18:36
            Witam,
            Dwa dni temu wrociłam z mojej pierwszej, ale na pewno nie ostatniej podrozy po
            Laosie i mogę sie podpisac obiema rękami pod Twoimi slowami.Laos jest
            przepiękny, tak niezwyły i urokliwy, że naprawde warto spędzic tam co najmniej
            tydzień. Ja byłam 2 tygodnie i odwiedziłam zarówno Luang prabang, Vientiane,
            Vang Vieng, jak i miasta na południu - Savannakhet i Pakse.
            Co do jednego nie moge sie zgodzić: kawa uprawiana na poludniu Laosu - na
            rowninie Bolaveau jest bardzo wysokiej jakości i niemal w calości jest
            eksportowana do krajów europejskich. To, co piłas w Vientiane i Luang Prabang
            bylo najprawdopodobniej tą samą rozpuszczalną breją, na ktora i ja sie
            naciełam . Zeby dostac prawdziwą laotańska kawe z ekspresu trzeba poprosic
            o "coffe lao". Kilka paczek najlepszej arabiki kupiłam w kawiarni Sinouk w
            Pakse. w tej chwili delektuję się jej smakiem i aromatem i wspominam niezwykłą
            atmosferę tego kraju i cudownych ludzi jakich tam spotkałam.
            Naprawde goraco polecam kazdemu, kto odwiedza Tajlandię chocby kilkudniowy
            wypad do Laosu.
            Charlotte
            • Gość: Kania Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.zak.com.pl / *.zak.com.pl 09.08.04, 15:00
              Droga Charlotte,

              Ja właśnie niestety o Coffe Lao prosiłam... Ale cóż, jest to kolejny przyczynek
              do tego, aby tam jeszcze raz pojechać i spróbować odnaleźć lepszy smak.
              Pozdrawiam serdecznie
              Kania
              • charlotte5 Re: Kambodża -czy ktoś tam był? 10.08.04, 19:14
                Ok,w takim razie życzę powodzenia następnym razem.
                Z Laosem łaczą mnie pewne koneksje natury rodzinnej, wiec cieszę sie że tak ci
                sie tam podobało.

                Pozdrawiam
                Charlotte
                • Gość: Wezyr Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 21:59
                  tak kolezanko ja tam byłem i co z tego? masz jakies pytania
            • beniowski Re: Kambodża -czy ktoś tam był? 26.11.04, 09:44
              Ja wybieram sie do Tajlandii w lutym, ale tak pięknie piszecie o Laosie, że
              może tam się wybiorę? Mam pytanie a 'propos samolotu - gdzie najtaniej zdobyc
              bilety do Laosu? I jeszcze jedno - czy można tam gdzieś popływać i ponurkować?
              • hki Re: Kambodża -czy ktoś tam był? 26.11.04, 13:57
                Doleć do Bangkoku,a stamtąd autobusem do granicy laotańskiej, nie ma sensu
                przepłacać kupujac np.w Polsce bilet do Vientiane. Ewentualnościa jest
                znalezienie taniego przelotu AirAsia- tani przewoznik lotniczy-w tym roku
                leciałem i polecam- z BKK do Chiang Rai lub Udon Thani i stamtąd brać transport
                do granicy.
                Co do nurkowania to całe południe Tajlandii, zarówno wschodnie jak i zachodnie
                wybrzeże.
    • Gość: wezyr Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 22:00
      tak a w czym masz problem
    • Gość: renfree Re: Kambodża -czy ktoś tam był? IP: *.adsl.highway.telekom.at 02.09.04, 21:18
      moj kolega vincent.danna.free.fr/ troche zdjec i info praktycznych
      • Gość: Bziak Jak tam dolecieć najtaniej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 18:25
        Jak najtaniej dolecieć do Tajlandii lub Laosu?
        • hki Re: Jak tam dolecieć najtaniej? 23.11.04, 16:17
          Do Tajlandii Aeroflot,Aerosvit,Lauda- najtansze oferty. W sezonie około 2500-
          2800, poza taniej. Nie ma sensu przepłacać i kombinowac bilet do Vienitiane. Z
          BKK jedzie sie 10 h do granicy wygodnym busem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja