Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09.

IP: *.crowley.pl 16.08.04, 07:17
Kto leci 9 września do Tunezji-hotel Palm Inn w Monastir-Skanes?
Wylatuję z Poznania. Może ktos jeszcze?
Pozdrawiam
    • Gość: A Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: 213.77.27.* 16.08.04, 08:31
      Witaj, z jakiego biura lecisz?
      • Gość: Jeanette Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: *.crowley.pl 16.08.04, 08:46
        Witaj
        Lecimy z Eximu. Ty również ??
        • Gość: A Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: 213.77.27.* 16.08.04, 13:01
          Ja jutro jadę kupić i najprawdopodobniej także z Eximu..
          Jestem pełna obaw
          • Gość: Jeanette Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: *.crowley.pl 16.08.04, 13:14
            Prawdę mówiąc ja tez jestem pełna obaw. Ale już nie mam odwrotu. Czytałam na
            forum skrajnie rózne wypowiedzi. Rozmawiałam z osobą która niedawno wróciła z
            hotelu Palm Inn/. Nie jest tak źle. Ludzie wracają zadowoleni.
            Pozostaje więc zapakować dobry nastrój i lecieć.
            Skąd masz zamiar lecieć ?? Z Poznania??
            Może się w jakiś sposób skontaktujemy. Zawsze raźniej.
            Pozdrawiam
            • Gość: A Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 13:21
              Witaj, lece z Wroclawia 10.09, a zatem do zobaczyska na miejscu.. Pozdrawiam
            • jagod1 Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. 28.08.04, 14:10
              No to szkoda że nie masz już odwrotu...
              Właśnie wróciłem z rodziną po 2 tyg.
              Sam hotel nie jest tragiczny, ale:

              1. Wykupiliśmy "z widokiem na morze" a bylo z widokiem na tylne drzwi
              dyskoteki... no i jak tak się dobrze wychyliłem to można było trochę morza
              zobaczyć - parter - haha;

              2. Ten parter to już duża porażka - STADA mrówek, ale jakośsię z nich w nocy
              otrzepywaliśmy. Gdy żona wdepnęła w KARALUCHA to już panika była na całego.
              Ostro zainterweniowaliśmy u rezydentki i po 30 min przyszedł facet od
              dezynsekcji i spryskał pokój takim syfem, że do wieczora było czuć! Nawet nikt
              nie poinformował nas co to za środek chemiczny (syn ma alergię i w domu nawet
              RAIDa nie możemy używać na komary).

              3. Opcja all-inclusive to już czysta kpina. Obsługują tylko w jednym barze z
              dala od plaży i basenów - taki przy ogrodzeniu. Wiecznie brakuje lodu, czasem
              nawet głupiej coca-coli... niekiedy bywa woda gazowana, ale rzadko! Ciastka
              widziałem cztery razy, ale to nic w porównaniu z pizzą - raz zmierzyłem
              czas "dostępu" do tego dania: 12 sekund i po pizzy. Bar to wlaściwie taka nora
              jak u nas z epoki Edwarda G. No i wiecznie kolejka do niego czeka bo barmani
              wolą sobie pogawędzić. Młodszych dzieci nie obsługują mimo że z "opaską", bo
              trzeba się podpisać na kwicie z kasy fiskalnej. Swoją drogą to barmani nieźle
              tam kręcą, bo nabijają na kasę prawie podwójnie, a potem oferują np. flaszkę "z
              pod lady" za 20DT.

              4. Leżaki - normalna walka o ogień - po godzinie 6:00 wszystko zajęte - ja
              latałem tak pomiędzy 5:00 a 5:30 i jakoś to było - normalnie WYPOCZĄŁEM
              hahaha!!!

              5. 11 letniego syna około południa poparzyła meduza pod pachą i wił się z bólu
              1.5 godziny, a w hotelu powiedzieli żebym przyszedł do punktu medycznego o
              19:30 bo dopiero wtedy będzie fachowiec.

              6. Jedzenie - wiadomo rzecz gustu, ale francuzi zrobili raz niezłą awanturę w
              restauracji że mięso nieświeże. Kawa - nawet nie leżała obok kawy, ale to
              chyba tak w całej Tunezji bo rezydentka sama mówiła że kupuje na bazarze w
              Monastyrze Lavazzę z przemytu...

              7. W pobliżu hotelu ok 1 km w stronę Sousse znajduje się duża i malownicza...
              Elektrownia na mazut, z której wypływa wprost do morza tzw. smródka, ale jakoś
              nie nabawiliśmy się pryszczy - uff..

              Ogólnie to nie polecam tego hotelu, chociaż w sąsiednim EDEN który odwiedziłem
              totalny kołchoz, normalnie człowiek na człowieku i basenik z 5 razy mniejszy
              niż w Palm Inn no to się trochę pocieszyłem że mogło być gorzej...

              Aha, uwaga na wycieczki z EXIMu. Z tego co wiem to dwa razy nie przyjechał
              autokar na wyprawę do Tunisu - totalnie olali ludzi czekających w recepcji od
              6:00 rano!!!
              Ja byłem ze ScanHoliday, oni nawalili tylko raz - wyprawa na Saharę w jedną
              stronę odbywała sie w autobusie bez klimy!!!! - zwrócili po 30 DT.

              Miłego wypoczynku,

              jagod1
              • Gość: A Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: 213.77.27.* 30.08.04, 09:52
                chyba trochę przesadziłeś, leciałes ze Scana i taki beznadziejny hotel,
                niesamowite :(
                Dobrze, że ja zdecydowałam się na Exim,
    • Gość: Jeanette Re: Palm Inn Tunezja-kto leci 9.09. IP: *.crowley.pl 17.08.04, 11:39
      Naprawdę nikt w tym czasie nie wylatuje??
Pełna wersja