Dodaj do ulubionych

podróż poślubna w październiku

27.07.17, 10:02
Witajcie, chętnie skorzystam z doświadczenia innych dlatego pytam tutaj.
Szukam pięknego miejsca na podróż poślubną w połowie października.
Zależy mi na miejscu zielonym i wieloma zakątkami do odkrywania samemu.
W biurze podrózy powiedzieli ze mamy do wyboru tylko Europe i kanary a marzy mi się coś bardziej odległego.
Chętnie przeczytam wasze propozycje:)
Obserwuj wątek
    • kornel-1 Re: podróż poślubna w październiku 27.07.17, 17:32
      Jeśli już doszłaś do etapu wyboru faceta do małżeństwa, to wiesz, że wybór jest obwarowany warunkami brzegowymi. Podobnie jest z podróżami, także poślubnymi. Jeśli nie podasz swych ograniczeń (np. finansowych) i preferencji (np. co chcesz "odkrywać"), to będzie to tylko zawracanie głowy. A pojedziecie ostatecznie na Maltę :-p

      Kornel
    • poszukujaca_angela Re: podróż poślubna w październiku 27.07.17, 22:27






      Preferencje:
      Na pewno wiele miejsc można zaliczyć do mojego odkrywczych zakątków jednak sporym problemem jest pogoda w tym okresie.
      nie zależy mi na mega wypasionym hotelu bo nie zamierzamy w nim siedzieć
      Chcemy być blisko natury dużo zieleni, zróżnicowany teren ( nie chcemy cały czas plażować) ciekawe szlaki turystyczne , miejsca widokowe, chętnie zwiedzę zabytkową architekturę jednak niekoniecznie muzea,
      na co dzień mieszkamy w dużym mieście i od tego chcemy uciec
      ograniczenia:
      przede wszystkim czasowe 9-21 października i to jest nie do przeskoczenia
      finansowo wstępnie 15 tys


    • Gość: Raffi Re: podróż poślubna w październiku IP: *.static.ip.netia.com.pl 31.07.17, 11:17
      Ze szczerego serca polecam Afrykę Południową, podróż życia, ze względu na większy komfort z mieszkańcami warto nauczyć się kilku słów w języky XHOSA. Nie bać się, jechać, miec w portfelu parę randów na TIPY, dwa rodzaje dotarcia - tanszy przez FLy Emirates z przerwa w Dubaju lub przez Frankfurt - South African Airways, obecnie widziałem gdzies big five za pięc tysięcy - POLECAM!!!
    • xingu123 Re: podróż poślubna w październiku 31.07.17, 11:18
      Nie ma piękniejszego miejsca na taką romantyczną podróż niż Seszele lub Karaiby/Meksyk (o ile cię stać) ewentualnie Kenia (jak ktoś lubi). Azję odradzam, bo zaczynają się monsuny, ciepło ale często leje. Wszystko na południe od równika (np. Brazylia, Mauritius, Zanzibar, itp.) może być problem z pogodą po zaczyna się wiosna. W Europie optymalnym miejscem będzie Cypr.
      • kornel-1 Re: podróż poślubna w październiku 01.08.17, 17:41
        xingu123 napisał:

        > Nie ma piękniejszego miejsca na taką romantyczną podróż niż Seszele lub Karaiby
        > /Meksyk (o ile cię stać)

        17.000 PLN; ROTFL

        > Azję odradzam, bo zaczynają się monsuny, ciepło ale często leje.

        Zaczynają się monsuny... w Azji? W październiku?
        ROTFL
        Azja to duży kraj. Uogólnienie, że "ciepło ale pada" - niewskazane.

        >Wszystko na południe od równika
        > (np. Brazylia, Mauritius, Zanzibar, itp.) może być problem z pogodą po zaczyna
        > się wiosna.

        Wiosna w RPA jest problemem pogodowym?

        >W Europie optymalnym miejscem będzie Cypr.

        Sorry, ale Cypr jest w Azji.
        ROTFL

        Kornel
        • kornel-1 Re: Rozważanie:) 02.08.17, 13:41
          Gość portalu: grek cypryjski napisał(a):

          >
          > Koniecznie rozważ wszystkie. I będzie to Malta. Tak w większości bywa z podobny
          > mi zapytaniami:) Smak na szampan, budżet na coca-colę.


          Nieuważnie czytałeś wątek. Budżet podróż poślubnej to 15.000 PLN. Ale zabrałeś głos i to się liczy.

          Kornel
            • licziliczi Re: Rozważanie:) 03.08.17, 06:23
              Nie widzę nic dziwnego w takim pytaniu. To chyba normalne, że pytamy o doświadczenia innych w przypadku wakacji, podróży poślubnej, kupna nowego samochodu itp. itd. Skąd czerpie się często pomysły na wakacje? Czasem jest przecież tak, że np. dany kierunek wakacyjny nawet nie przyszedłby nam do głowy albo myślimy, że jest np. nudny a opinie innych (np. relacje z podróży) powodują, że zaczynamy go brać pod rozwagę. Decyzję, oczywiście, podejmuje się samodzielnie, ale dzięki doświadczeniom innych mamy po prostu lepsze rozeznanie, jakie interesujące nas propozycje mamy do wyboru.
              • Gość: grek cypryjski Re: Rozważanie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.17, 10:03

                Kwestia opinii i sposobu bycia. Pytanie gdzie spędzić wakacje dla mnie trąci niezdecydowaniem i bezradnością w podejmowaniu istotnych decyzji. Zwróć uwagę na rozrzut "porad" od Radomia po Belize. Większości respondentom nie chce pisać się wypracowań na tak bezosobowe pytania.

                Osoba która nie wie gdzie chciałaby spędzić wakacje rzadko przyjmie polecane kierunki.
                Fora są przeładowane takimi pytaniami bez podsumowania licznych sugestii. Tam nie bo...
                Chyba jednak tam bo... Odpowiadanie na takie pytania to strata czasu:)

                Co innego gdy osoba już podjęła decyzję co do podróży/kupna samochodu i pyta konkretnie
                o wrażenia lub konstruktywne sugestie. Pytanie: "Gdzie powinniśmy pojechać/polecieć w podróż poślubną?" wywołuje pytanie dlaczego przed zaręczynami nie opublikowaliście swoich zdjęć i życiorysów z prośbą o ocenę czy jesteście kompatybilni:) A co z ilością dzieci?

                Czy czytałaś na forach podsumowanie "rozważań" typu: dziękuję za porady, zdecydowaliśmy się jednak na wyjazd tu i tu ponieważ... Moim zdaniem pytania takie zadają ludzie bez inwencji i własnej wyobraźni. Zaraz po odpowiedzi nastąpią pytania o opinię o hotelu i pogodzie dostępne w necie po naciśnięciu odpowiedniego klawisza.
                Masz inną opinię?

                • kornel-1 Re: Rozważanie:) 03.08.17, 10:41
                  Gość portalu: grek cypryjski napisał(a):

                  > Osoba która nie wie gdzie chciałaby spędzić wakacje rzadko przyjmie polecane kierunki.

                  Często jest tak (IMHO), że pytamy "na wszelki wypadek" mając już "prawie" wybrane rozwiązanie. Chaos informacyjny "jedź tu! jedź tam!" może sprawić, że wracamy do upatrzonego wcześniej ("bezpiecznego") wyboru.

                  > Co innego gdy osoba już podjęła decyzję co do podróży/kupna samochodu i pyta konkretnie o wrażenia lub konstruktywne sugestie.

                  Tak. Na zapytanie "Chcę na Maderę w styczniu. Proszę o pro i contra" - łatwiej odpowiedzieć.

                  k.
    • potwor_z_piccadilly Re: podróż poślubna w październiku 20.08.17, 20:44
      Ta Twoja prośba coś mi przypomina. Żona moja pogadała sobie kiedyś z parą klientów (małżeństwo w średnim wieku) firmy w której pracuje. Temat poboczny, rozmawiali o turystyce, zgadało się. Żona opowiadała o naszych wczasach w Grecji. a, że oni też się tam wybierali, to zadawali pytania, a raczej ona zadawała pytania, on milczał. Pod koniec rozmowy pani zapytała o koszt tych naszych wczasów, na co moja odpowiedziała, że nie wie, bo mąż wszystko załatwiał. Pani to słysząc popatrzyła przeciągle na swojego małżonka i rzekła "widzisz, pani nie wie, panią to nie interesuje, pani jedzie na wczasy i wypoczywa".
      Co do sedna Twojego pytania, to pierdzielnij pomysły o jakiejś egzotyce. Tam by mieć godną oprawę Waszego święta, potrzeba znacznie więcej kasy od tej jaką dysponujecie. Pomyśl/pomyślcie o Santorini. Poszukaj organizatora i przedstaw mu kryteria.
      1 - Podróż poślubna
      2 - Zasadniczo, to tylko dwie miejscowości, tj. Fira i Oia. Reszta to zadupia, albo miejsca niegodne (moje subiektywne zdanie) do uczczenia Waszego święta. Zwiedzić można, ale tam być? Raczej nie. Raczej bo ja nie jestem Wami. Czyli to należy obgadać z organizatorem wyjazdu i wysłuchać jego argumentów.
      3 - Hotelik na kalderze ze śniadaniem. Inne posiłki, to restauracje i tawerny. Kaldera, bo widoki piękne, bajka, wierz mi. A jak traficie na jacuzzi suite, to komplet. Winko i żyć nie umierać.
      Wszystko, resztę hotel załatwi tak byście tę podróż mile pamiętali do końca swoich dni. Organizowanie podróży poślubnych to ich specjalność. Co do zwiedzania, to jak najbardziej. Autko wynajmiecie i w drogę kierowani odpowiednim przewodnikiem turystycznym.
      Jeszcze ciekawostka. Większość Greków na Santorini nigdy na zabierała żon i nigdy ich nie zabierze. Wierzą legendzie, która głosi, że każde małżeństwo, które postawi swoje stopy na tej wyspie, nigdy się już nie rozstanie. Z tymi Grekami to prawda. No i może mają rację? Ja z żonką tam byłem/bywałem, żyjemy razem już ponad trzydzieści lat i wszystko wskazuje na to, że tak zostanie do końca naszych dni.
      Na siedem dni w październiku 15 tyś. powinno wystarczyć.
      Miłych wakacji.
    • Gość: ir Re: podróż poślubna w październiku IP: *.play-internet.pl 05.09.17, 11:28
      Martynika lub Gwadelupa.

      bilety lotniczy: 450 Euro w obydwie strony / osoba
      Bilet lotniczy: Polska - Paryz / tanie linie / 100 zl +/- (w zaleznosic od bagazu. 1x 20 kg wystarczy w zupelnosci - ja jechalem z podrecznym...)

      Auto: 18E / dzien dla okresu tygodniowego. Male, najlepiej troche porysowane. Firma enterpriserentacar. Rezerwacja ze stron .fr najlepiej.

      Hotele od 100E za osobe lub pokoj. Lepszy jest airbnb. Mozna wynajac cos fajnego z basenem.

      Do zabrania: moskitera, cos na goraczke (nie aspiryna), cos na oparzenia sloneczne (np: AquaGel), na komary Dex50 i 18 (18 na ubrania), komplet szczepien na wypadek (WZW, dur brzuszny, tezec). Brak malari. Na karaibach moze wystepiowac Zika, dlatego sex w gumkach + do 6 tyg po powrocie, ubezpieczenie standardowe i karta NFZ (bo to Karaiby, ale EU nadal), karty platnicze w euro (np: z kantoru alior), sprzet do snorklingu - plytwy, rurka, maska (taniej jest kupic w PL i spakowac), kremy wodoodporne na twarz i cialo 50+ (i tak bedziesz brazowa mimo 50, a ja nawet mialem poparzenia ;p), torebki wodoszczelne (faktycznie wodoszczelne a nie zip) na komorki i +/- GPS. Internet i karta SIM (nie trzeba kupowac) - to z PL dziala bez dostakowych kosztow (przeciez to Unia ;)).

      Do zwiedzania:
      - Ford de France (stolica na 1 dzien)
      - Knajpki lokalne nad plazami
      - Jedzenie z przydroznych butek - zeberka sa nieziemskie. Nie zastanawiaj sie kupuj. za 10 Euro masz obiad i kolacje w 1 dla 2 osob
      - Wulkan (trzeba wyjsc rano, wziosc cos na deszcz w razie w, i buty trekingowe)
      - Wodospady (buty podejsciowe, trekingowe - bo chodzi sie w korycie)
      - plywanie z zolwiami (czarna plaza)
      - rafy kolarowe obok czarnej plazy
      - la diamand
      - fabryka rumu
      - ogrod zologiczny
      - wracajac wieczorem z wodospadu, mozesz zlapac swietliki

      Jesli chcesz miec wiecej zieleni niz normalne lasy tropikalne, to prom /90E w obydwie strony na Dominike na 3 dni, nocleg 30E od osoby, auto terenowe 30E. Cala wyspa jest na treking, mozna odwiedzic plemiona w wyspie. Paszport (bo Dominika nie jest w Eu, a jest obok Maryniki, albo Gwanelupy).

      Jesli chcesz wiecej luksusu, to prom na Saint Lucia (ta sama cena), 3 dni (bo tak kursuja). Ewentualnie, lokalny transport za 50E w 1 strone.

      Warto przywiezc Rum. Najlepszy (xx letni) - 45E, w Polsce 850 zl. ...

      Na 3,2 tyg zaplacilem w okolicach 9 tys.

      na 1 tydzien, wydasz okolo 6 tys na 2 osoby.

      Za 15 tys, mozesz tam byc caly miesiac a potem wziosc slub cywilny jeszcze gratis.
    • kris2237 Re: podróż poślubna w październiku 18.09.17, 20:40
      my wybieramy sie w nasz honeymoon do Bali , I zamierzamy odwiedzic east java. nasz termin to 3-14 pazdziernika. cala wyspe mozna zwiedzic samemu wypozyczajac samochod. napewno odradzamy w tym terminie karaiby I ameryke poludnowa. ( dodatkowo omijac za wszelka cene salwador I wenwzuela ) mozna nas zlapac pod kris .dhls@gmail.com
        • kornel-1 Re: Do bani 23.10.17, 19:24
          flying.carpet napisał(a):

          > kris2237 napisał(a):
          >
          > "...my wybieramy sie w nasz honeymoon do Bali..."
          >
          > Z takim pisaniem.


          Każdy pisze jak umi.

          Niekoniecznie ortograficznie i niekoniecznie z sensem. Przykładowo: stwierdzenie, że Ameryka Południowa nie nadaje się na podróż poślubną w październiku jest... oderwane od rzeczywistości.

          Kornel

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka