Gość: peoria
IP: *.visp.energis.pl
21.11.04, 23:05
Moi rodzice wlasnie byli z nimi w Meksyku. Zostali okradzeni w hotelu
po czym biuro Destino Mexico nie dosc ze nie udzielilo zadnej pomocy
to oklamalo moich rodzicow ze zawiadomili ambasade i ze pomogą w odtworzeniu
biletow . Ostatniego dnia okazalo sie ze nikt nie zostal powiadomiony
a moi rodzice musza odtworzyc dokumenty i bilety w kilka godzin zeby moc
wrocic do Polski. Biuro odmowilo pomocy wiec musieli wynajac osobę ktora
mowila po polsku i po hiszpansku zeby im pomogla. Dodatkowo musieli zaplacic
za nowy bilet na terenie Meksyku bo biuro nie chcialo przedstawic faktury
zaplaty za bilet na podstawie ktorego linie moglyby odtworzyc bilet.
Wlasciciel firmy w meksyku (Polak) odnosił się do moich rodziców z
lekceważeniem i okłamywał i zwodził przez cały czas obietnicami pomocy.