Dodaj do ulubionych

Seksturystyka dla kobiet :)

05.12.04, 02:18
Zainspirowana niezwyklym watkiem "Tajlandia i seksturystyka" postanowilam
poprosic Panie o ich wrazenia z turystycznych podbojow.
Zal mi sie zrobilo, ze Panowie uzywaja sobie do woli, miejsc znaja mnostwo,
wymieniaja sie informacjami, bawia sie swietnie i maja swietny seks
gdziekolwiek pojada, a my...
A my tylko mozemy poczytac jakie kiepskie sa biale kochanki:(
Dla Panow mam tylko jedna informacje - my, biale kobiety, tez wolimy czarnych
kochankow, bo ci biali strasznie sa dretwi i maja pewne niedostatki
anatomiczne!
No wiec, jesli sa tu Panie, ktore podczas swoich podrozy korzystaja z urokow
tubylcow, nie koniecznie za pieniadze - choc to tez mogloby byc ciekawe jak
sadze, to bardzo prosze o instrukcje, wspomnienia i namiary.
W ktorych krajach chlopcy najatrakcyjniejsi i chetni....

goraco pozdrawiam
secreta

ps. podobnie jak koledzy, prosze o nie wpisywanie umoralniajacych komentarzy.
Jesli ktos nie jest zainteresowany, niech nie czyta
Obserwuj wątek
    • syfilis Seksualnie podrozujace kobiety. 05.12.04, 05:04
      Witaj Secreto,
      sadze, ze ogolna mysl przewodnia watku "Tajlandia i seksturystyka"
      uszla Twojej uwadze. W zadnym przypadku nie pisalismy, ze turystki/kobiety
      "biale" sa gorszymi kochankami. Poniewaz nie sa. Wymienialismy
      uwagi ogolnie i uwazalismy, ze kobietom latwiej sie bzyknac niz nam
      mezczyznom/turystom w obcych stronach. My musimy sie troche potrudzic.
      My, mezczyzni, w wiekszosci nie dyskryminujemy. My prawie wszystkie kobiety
      kochamy lub kochac chcemy. Pisze o tych stosunkach bezpienieznych.
      Kobieta wszedzie na swiecie moze zagadnac mezczyzne : "Co powiesz na odrobine
      seksu, przystojniaku?" I w 95% ma sprawe zalatwiona. My, niestety, nie mozemy
      od tego szczerego wyznania zaczac konwersacji i musimy kluczyc. Udawac, ze
      zupelnie nie wiemy o istnieniu seksu. A tylko kolekcje motyli nas interesuja.
      Co do Twojego prowokacyjnego stwierdzenia, ze "wy" ,kobiety wolicie
      ciemnoskorych kochankow to sadze, ze to tylko Twoja opinia.
      Z ogolem kobiet badz ostrozna. Byc moze jest Tobie znane powiedzenie,
      ze nie dlugosc przyrodzenia ale jakosc ... daje duzo zadowolenia.
      A moze masz jeszcze male doswiadczenie seksualne?
      Jezeli bedziesz sie jednak przy tym upierala to zwracam Twoja uwage
      na nazwisko zupelnie bialego Johna Holmesa. To tak dla rownowagi.
      Jezeli zechcesz to ja rowniez moge Tobie w ramach sympatii do kobiet
      podpowiedziec gdzie i jak mozesz znalezc bez trudu zaspokojenie seksualne
      (wielokrotne) podrozujac. Odpowiedz jest prosta - wszedzie tam gdzie sa faceci.
      Twoj post Secreto lekko mnie dziwi poniewaz rzadko sie czyta posty od kobiet
      ktore lubia sie kochac aby szukaly kontaktu. Kontakty same jej znajduja :))).
      One maja ta wyrazna chec w swoich oczach. Poznajemy ja bez pudla.
      To tylko sprawa odpowiedniego nastawienia. Kobiety maja duzo latwiej gdy chca.
      My sie musimy troche wysilic. Nie zebym narzekal... ale tak dla porzadku pisze.
      Pozdrawiam seksualnie, nie mniej goraco,
      syfilis.

      P.S.
      W jakim kierunku chcialabys sie wybrac turystyczno-seksualnie Sekreto?
      Piszemy bowiem na forum turystycznym :))).
      s.
      • Gość: ciekawy Re: Seksualnie podrozujace kobiety. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 10:23
        Myśle że nie ma sie co bulwersować. Polki i tak już mają zjechaną opinie na
        świecie. Sam znam kilku "czarnoskórych" którzy wymieniają sie doświadczeniami
        przyjeżdżając do Polski. Co ciekawe dla biedniejszej częsci populacji UE to
        właśnie Polska jest krajem docelowym weekendowych wypadów na podryw. Potem z
        tych panienek sie nabijają odpowiednio je nazywając. Na początku sie nawet
        irytowałem że kobiety mojej narodowości sa tak traktowane ale ktoś mi potem
        wyjaśnił że same pracują na opinie:))) Tak jak ktoś napisał dalej jeśli kobieta
        nie potrafi sobie znaleźć w 40 mln narodzie faceta który jej dogodzi tzn że
        sama ma jakies kłopoty. Jeżeli przy okazji uderza stereotypami w stylu bo Polak
        to brudas i bezębna swinia to tym bardziej jej współczuje bo chyba jest ślepa.
        I tak ten wątek jest zapewne zwykłą "prowokacją" jakiegoś małolata który chce
        posłuchać wynurzeń pań. Chociaż one nie chcą tak chętnie opowiadac o
        przygodach...sam znam jedną którą wstyd zjadał jak sie dowiedziała że wróciła z
        ciekawą przypadłością z zagranicznych wojaży(nie HIV). Jakby na to nie spojrzeć
        niektórym nikt nei dogodzi potem będzie moze koń...
    • secreta Drogi Syfilisie:) 06.12.04, 00:10
      Oczywiscie moj post jest prowokacyjny! Doskonale to odczyatales.
      Nie oznacza to wcale, ze potepiam w jakikowliek sposob to co pisaliscie w watku
      o Tajlandii!
      Sama wiele podrozuje i wiem doskonale, ze kobiety maja latwiejsze zadanie.
      Wiem, ze nie muze placic za seks i nigdy tego nie robie. Moze kiedys bede
      musiala, bo latka leca;-) ale poki co korzystam z resztek wdzieki jakie mi
      zostaly i calkiem niezle mi to wychodzi.
      Prawda jest niestety to, ze kobiety nieczesto chca opowiadac o swoich
      wakacyjnych podbojach, bo gdyby opowiadaly otwarcie tak jak panowie, byly
      uznane przez otoczenie za puszczalskie ( w najlepszym razie!) o ile nie za
      dziwki. Troszke mnie to denerwuje, bo nie widze powodu dla ktorego mezczyzna
      moze sobie na wakacjach uzywac a potem opowiadac o tym a kobieta nie?!
      Takze zdanie o czarnych kochankach bylo prowakcja:) Ale zwroc uwage na to, ze
      zauwazyles wylacznie kwestie wielkosci czlonka a nie zwrociles uwagi na to, ze
      biali sa strasznie dretwi - to napisalam najpierw. Czyzby zgdonie z zasada:
      uderz w stol a nozyce sie odezwa:)
      Niestety nie moge potwierdzic, ze jestem niedoswiadczona, choc moze chcialabym
      (to oznaczaloby mlody wiek). Moge jednak zapewnic cie, ze swoim postem nie
      szukalam "kontaktow" ale opinii o mezczyznach w roznych krajach.
      Ja mam swoje zdanie, ale niestety wszedzie nie dam rady dotrzec, wiec
      chcialabym wiedziec gdzie warto. A poniewaz moge sie wybrac w kazda strone
      swiata, czekam na podpowiedzi.
      Teraz do Pan, ktore juz napisaly:
      Katarina - Poland znam i nie jest zle, ale zupelnie nie egzotycznie;-)
      Motyl - co do wlochow, to nie bede polemizowala zbyt goraco, ale jeden wloski
      wyspiarz sprawdzil sie calkiem dobrze, no i spiewal:) Francuzow nie probowalam,
      ale pomysl, ze moglby nie mowic po angielsku. Francuski jest cholernie
      podniecajacy - nawet jesli nie rozumiesz, brzmi swietnie. Angoli tez niestety
      nie sprawdzilam a Hugh Grant jest malo osiagalny:)

      Czekam na kolejne opinie od turystek.
      Od siebie powiem, ze absolutnie odradzam kierunek azjatycki, bo malenkie te
      pokurcze strasznie, brzydkie jak malo co i za grosz polotu (na pierwszy rzut
      oka, bo na wakacjach na wiecej nie ma czasu). Polecam za to rownie cieple
      rejony w kierunku przeciwnym - karaiby to to co polubicie z pewnoscia:)

        • secreta Motylku:) 06.12.04, 00:16
          Ale kto tu mu mowi o zwiazkach emocjonalnych??? Nic mnie nie obchodzi
          popapranie emocjonalne jesli chce sie z facetem tylko przespac!
          A ta rodaczka to byla z nim w zwiazku czy w lozku???
              • syfilis Kobiece podrozowanie/bzykanie (sie). 06.12.04, 07:40
                Droga Secreto,
                z przyjemnoscia zauwazylem, ze zgadzam sie z Toba w prawie wszystkim.
                Niezaleznie od innych opinii uwazam, ze kobiety maja takie same prawa
                do przyjemnosci jak my, mezczyzni. Wiec wcale nie uwazam za naganne
                szukanie aktywnie seksualnych przyjemnosci podczas podrozy.
                Potwierdzasz moja obserwacje, ze Wam kasa do tego nie jest potrzebna.
                Wystarcza to co juz macie :))). My natomiast niezaleznie od naszego
                uroku osobistego, wdzieku i bezpretensjonalnosci podpieramy sie kasa.
                Wynika to z tego, ze na krotka mete trudno sie zblizyc bezpienieznie
                do kobiet w obcych miastach. Aby zblizyc sie na odleglosc mniejsza
                niz dlugosc znajomosc wymaga pewnej inwestycji czasu. Sama wiesz, ze bardzo
                niechetnie robicie to od razu z nowopoznanym. Lubicie sie troche przyjrzec
                naszej przedsiebiorczosci w uwodzeniu Was i ewentualnie wowczas byc moze...
                Stad tez przadac nitke znajomosci wymagajacej troche czasu posilkujemy
                sie w rozny sposob pogotowiami seksualnymi. I tu nam sa potrzebne atuty
                pieniezne. Jednoczesnie rozgladamy sie podrozujac za kobietami ktore
                podrozuja z podobnie jak my zaprzatnietym umyslem. Turystyczno/seksualnie.
                Czasami nasze drogi sie przecinaja ale w wiekszosci podrozujemy rownolegle.
                Co do nozyc to jestem troche w slabszej i niezrecznej pozycji.
                Nie bede zaprzeczal i chwali sie. Raz, ze w tych sprawach liczylaby
                sie opinia kobiet o mnie. Referencje inaczej mowiac. A tych nie dostarcze.
                Z wiadomych i dyskretnych powodow. Niezaleznie jak silna bylaby pokusa
                to ciagle pamietam, ze kobiety bardzo cenia dyskrecje u mezczyzn.
                I tak naprawde to nie lubia chwalacych sie facetow. Poniewaz g.wno je
                serdeczne obchodzi co oni robili z innymi kobietami, jezeli nie moga
                tego samego dostarczyc jej. Byc moze zgodzisz sie ze mna :))).
                Zwroc rowniez obiektywnie uwage, ze na naszym meskim watku nie chwalilismy
                sie naszymi podbojami. Wymienialismy tylko opinie, uwagi i porady jak,
                gdzie i za ile.
                Moje wyrazy wspolczucia z powodu bylych dretwych bialych znajomosci.
                Moja serdeczna i zyczliwa sugestia to unikac jak zarazy takich facetow
                gdy tylko pierwsze jaskolki dretwosci sie pojawia.
                Karaiby i Ameryke Lacinska obie plcie uwielbiaja :))).
                Z seksualnym pozdrowieniem,
                syfilis.
      • turyst-aa Re: Seksturystyka dla kobiet :) 06.12.04, 11:39
        Slask jest ok. Slazaczki tez :D
        Podrozowanie samotne (takie najlepsze) zaczynam od netu. To kopalnia wiedzy.
        Znajomosci tez :D Czasem niezwykle interesujacych, he, he... Inni panowie na
        pewno zgodza sie ze mna :D Moze Panie tez?
    • kreola Re: Seksturystyka dla kobiet :) 06.12.04, 16:35
      Śliczny ten wątek:))
      Tylko strasznie mało kobiet opowiada! Szkoda!
      Ja sama po prawdzie podróżuje z chłopem osobistym, ale obserwacje mam, a jakże!
      I wspomaganie w postaci doświadczeń koleżanek singielek;-)
      Potwierdzam bezcelowość podróży do Azji (oczywiście w kontekście tematu
      seksturystyki dla kobiet) natomiast absolutnie potwierdzam Karaiby, ale nie
      tylko. Piękni chłopcy są np.na Isla Margarita (Wenezuela)- mili, chętni i
      niezwykle pięknie prawią komplementy! A jak tańczą!!!! O mój Boże!! Ten taniec
      to już prawie jak seks i to całkiem niezły!
      W Meksyku z tubylcami trochę gorzej, indianie raczej przypominają trolle, ale
      za to turystów z całego świata masa i konkurencja w postaci ładnych tubylek w
      zasadzie nie istnieje;-)
      Wyspy w Belize - jeśli ktoś lubi czarnych, to całkiem niezła destynacja, bo
      muzyka karaibska, no i tańczą również niezgorzej. I te maleńkie wysepki dodają
      uroku romansom...
      Jamajka - tylko czarni (lub turyści, ale konkurencja miejscowa duża!), ale za
      to duży wybór, piękne ciała (całe ciała!), nieźle tańczą i fantastycznie
      śpiewają.
      Kraje arabskie - no cóż, to temat dość kontrowersyjny! Panowie bardzo chętni,
      ale nie wszyscy godni grzechu. Można jednakowoż spotkać miłego i dobrze
      wyglądającego chłopca. Z opowiadań koleżanek wiem, że te bestie cholernie są
      zazdrosne i jak dojdzie do bliższego spotkania w pierwszych dniach wakacji to
      do końca turnusu nie można się od niego odczepić. A to może być uciążliwe! W
      końcu nie chodzi o budowanie związków, tylko o fajny sex:)
      Jak mi się coś jeszcze przypomni, to napiszę.
      Pozdrawiam
      k.
      • znajomy-33 Hi Syf :)))))))))) 07.12.04, 08:38
        Kope dni...
        Klaniaj sie pewnej kolorowej pani . I zapytaj czy podobal sie jej prezent
        mikolajowy . Interesujaca lekture dostala wczoraj . Oj duzo czytania
        miala :))))) Zaklad , ze domyslila sie o kogo chodzi ?
        • syfilis :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))). 08.12.04, 11:08
          Wszystkim Paniom zawsze sie klaniam bardzo uprzejmie. Kolorowym tez :))).
          Nie chcialem juz na poczatku zniechecac Secrety ale jej sympatyczny watek umrze
          szybko smiercia naturalna. Nie pomoze sztuczne oddychanie - usta usteczka.
          Panie ciagle niechetnie pisza na ten temat niepruderyjnie. I wiekszosc ukrywa
          swoje przyjemnosci seksualne. Ryba certa przychodzi na mysli. A szkoda...
          Dlatego nie ma domow publicznych dla Pan. Inna psychika. Inne nastawienie.
          Odrotnie natomiast jest mnostwo :))). Ale to temat na inny watek.
          Na tym jestem tylko przelotnie/bzyknieciem gosciem.
          Dla nas seks to jak golenie. Zle sie wyglada po trzech dniach niegolenia :))).
          Kobiety w wiekszosci wiklaja seks z glebszymi uczuciami. I to utrudnia sprawe.
          Tak sobie myslac seksualnie pozdrawiam,
          syfilis.

          P.S.
          Moja modlitwa i zyczenie przedswiateczne:
          Panie B. daj wszystkim kobietom na Gwiazdke joie de vivre.
          Ta seksualna tez. Amen.
          s.
    • Gość: lidka-z-aten Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: *.ath14.cas.hol.gr 26.12.04, 10:25
      hej!!!
      wlasnie wrocilam z wakacji z Turcjii!!!!!!!!!!
      kochane tam to jest zycie faceci znaja sie na zeczy...profesjonalisci..
      oczy na wierzch mi wyszly..wypiepsza i wyliza... zyc nie umierac
      goraco polecam, a przystojni do tego.
      co do Grecji nie polecam w ogole mieszkam tu 16 lat same geje
      co prawda podrywaja ale jak przyjdzie co do czego.. nogi do gory....
      nic nie robia.. siedza i czekaja az sie za nie wezmie zupelnie nic nie
      potrafia a jeszcze chca od tylu zeby im wsadzic. czekam na inne posty byeeee
          • secreta Re: Seksturystyka dla kobiet :) 30.12.04, 23:32
            Lidko,
            niestety musze potwierdzic, ze w Egipcie (w Tunezji podobnie) mozesz miec
            problem z pozbyciem sie kochanka, gdyby ci nie odpowiadal.
            Zadziory z nich straszne i zazdrosni jak cholera. Ale owszem, owszem warto
            sprawdzic, bo to nowe odkrycie!!!
            Sami Arabowie mowia czesto, ze cos nie tak musi byc z Polakami (rodzaju
            meskiego), bo wyposzczone te Polki az strach!
            Ja szczerze mowiac nie jestem fanka seksu z Arabem, ale flirt z nimi to sama
            przyjemnosc!
            Z tych najgoretszych polecam zdecydowanie latynosow. yamiiiii :)))
            Juz taniec z nimi moze byc jak gra wstepna, chwila rozmowy (o ile znasz
            hiszpanski) podnosi jeszcze temperature, a juz dotkniecie tego naturalnie
            wyrzezbionego ciala w kolorze cappucino.... ech....
            Nawet piasek drapiacy skore po sekscesach na plazy nie przeszkadza!
              • ygra Mierny seks w Grecji :))). 31.12.04, 16:27
                Gość portalu: lidka-z-aten napisał(a):

                " cale zeycie w tej grecji jeszcze takiego sexu nie mialam!!!!!"

                To jest wystarczajacy powod aby opuscic ten kraj i przeniesc sie
                w lepsze klimaty seksualne. Nie marnuj zycia (seksualnego) w Grecji :))).
      • Gość: Elle Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: 62.89.77.* 20.01.05, 11:49
        A w czasie swojego pobytu bylas pewnie jego 5 laska z grupy ktora ten turek
        przelecial. Glupie naiwne baby, prawda jest taka ze arabusy smierdza a sex z
        turystkami to ich istne hobby, pracowalam jako rezydentka w Egipcie i Tunezji i
        wiem cos na ten temat. Sa odpychajacy, robia oczy do kazdej a wiecie dlaczego?
        Zeby sobie pouzywac, Koran zabrania im kontaktow z Arabkami przed slubem a
        turystka jako niewierna nie jest grzechem wiec po 3 dniach sie oswiadczaja,
        wysylaja natretne smsy i sa potwornie odpychajacy. Na szczescie mam chlopaka
        ktorego bardzo kocham i nie potrzebuje szukac przygod
        • Gość: Nie moralna Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: 81.210.83.* 04.02.05, 09:52
          Ale tu nikt nie mowi o zwiazkach (jesli nie zdazylas zauwazyc), ale wrecz
          przeciwnie! Niech sobie "robia oczy" do kazdej, co to nas obchodzi jesli chcemy
          sie tylko z nim bzyknac? Nawet lepiej, ze nie bedzie mi sie potem kolo dupy
          pałętał :) To ja sobie pouzywam :) Czemu choc raz w zyciu, my kobiety, nie
          mozemy tak powiedziec? Swiat idzie do przodu, nie zostawajmy w tyle Kobietki.
          Badzmy nadal skromne, powabne, wierne i nie "puszczalskie" a robmy swoje :)

          P.S. Chyba trafialas na takich odpychajacych bo sa tez i tacy, ktorzy pachna
          jakby cala perfumerie na siebie wylali i do tego sa zajebiscie ubrani. Wiem z
          autopsji :)
        • secreta Litwini i Wegrzy :) 08.01.05, 02:11
          No i byłabym zapomniala o Litwinach i Wegrach !!!
          A konkretnie o jednym Litwinie i jednym Wegrze, bo z innymi nie mialam
          przyjemnosci (nieprzyjemnosci tez nie).
          Spotykalam sie z Litwinem mieszkajacym w Polsce i przyznam, ze byl swietnym
          kochankiem! Poczawszy od tego, ze cialo zadbane, czysty, pachnacy (no, ale to
          lekarz byl!). A jeszcze do tego dowcipny, opiekunczy, czuly i pomyslowy.
          Sprawnosc i wytrzymalosc na medal, i rozmiar na dodatek niczego sobie !!!

          Wegier to byla jednorazowa historia, dawno - jeden z moich pierwszych
          kochankow. I chyba pierwszy orgazm jaki przezylam! Cholera, alez to byl seks!

          Ugh, to ja juz lepiej pojde spac!!!

    • Gość: realista Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 23:27
      żenujące...............
      seks-oki
      seksturystyka-oki-jesli ktos lubi.
      ale gdy czytam te zachwyty nad turkami, arabami itp - to jest zenujace.
      czy Polki naprawde maja tak plytkie wymagania?????????????????????? ???
      a czy ktoras z Was pomyslala, ze taki turek czy inny "brudas" uczynil z tego swoiste hobby?
      i czy choc chwile pomyslalyscie z kim on mogl wczesniej robic to samo???
      wiem wiem - powiedzie, ze prezerwatywa....ze bezpiecznie itp - a pocalunki? nie uwierze, ze pieprzac sie z tymi "brudasami" nie calowalyscie ich - przed, w trakcie czy po - zaraz zapewne pojawia sie glosy, ze od calowania nic sie nie stanie... byc moze...
      ciekaw jestem tylko, czy CHOC JEDNA z WAS pocalowalaby takiego arabusa wiedzac wczesniej, ze gosc jest np. nosicielem hiv ????? - jestem przekonany, ze NIE !

      dla mnie w kazdym badz razie Kobieta, ktora szuka "wrazen" z turkiem, arabem czy innym podobnym poppaprancem - to co prawda nadal jest kobieta - ale u mnie juz bez szacunku.

      i NIE DAJ BOZE TRAFIC NA TAKA POTEM W POLSCE, jako na "kandydatke" do stalego zwiazku.....!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!
      i jeszcze moze bedzie pokazywala fotki ze swoich milosnych podbojow z tymi brudasami .........................OBY NIGDY !!!!!!!!!!!!!!!!!

      ale zycze powodzenia wszystkim nawiedzonym Polkom - powodzenia zarowno przed, po jak i w trakcie!!!! hiv hiv hurra!
    • Gość: rangoon Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: *.inter-media.pl 25.01.05, 21:18
      Jestem pod wrazeniem.....Sam podrozuje troche po swiecie i od czasu do czasu
      widuje rodaczki odprowadzane w namietnych usciskach na dworce lub lotniska,ale
      nie udalo mi sie nigdy ustalic niczego wiecej.Szczerze mowiac nie bylo
      specjalnie powodow biorac pod uwage dosc mizerna z reguly urode pan co po
      czesci wyjasnia trud jaki musialy sobie zadac i koszty jakie poniesc aby zostac
      prawidlowo zerzniete.Nie wspominam juz nawet o calkiem realnym zagrozeniu na
      jakie sie puscily,ale odwagi nie sposob im odmowic,puscily sie brawurowo....
      Osobiscie nie chce mi sie wierzyc aby w czterdziestomilionowym narodzie nie
      sposob bylo znalezc mlodzienca ewentualnie osobnika starszego ale doswiadczonego
      ktory bylby w stanie dogodzic wysokim wymaganiom pan ktore byly uprzejme zabrac
      glos.Problem chyba polega na tym,ze aby znalezc,jak w kazdym biznesie trzeba
      przedlozyc a moze rozlozyc odpowiedniej klasy oferte i obawiam sie ze tutaj
      mogl zaistniec problem ktory w konsekwencji sklonil nasze drogie panie do
      uciazliwych wedrowek w tak odlegle rejony,gdzie juz sam kolor skory,nie
      wspominajac o kolorze karty kredytowej,powoduje automatyczny wzwod u wiekszosci
      populacji meskiej co jak wiadomo jest warunkiem sina qua non udanej kopulacji.
      W tej sytuacji jestem pelen watpliwosci - czy z jednej strony paniom wspolczuc
      czy tez byc z nich dumnym iz przejawily taka przedsiebiorczosc i odwage.
      Polka tez potrafi,a co........






      • Gość: ewa Re: Seksturystyka dla kobiet :) IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 25.01.05, 23:00
        cos ty rangoon, zazdrosny, czy co?
        to wam , chlopom wolno, a nam plci
        przeciwnej tylko u siebie w domu-
        a fe! wstydz sie.Swiat otworzyl sie
        dla Polek i one slusznie z tego ko-
        rzystaja-poznaja inne kraje, inne
        kultury i inne hu( o przepraszam)
        innych chlopakow. I to sie bedzie
        rozwijalo, bo kobiety sa sila nape-
        dowa postepu.
        Bosz, ale wylalam z siebie-dziewczyny
        dolozcie sie!
        • Gość: rangoon Swiat otworzyl sie dla Polek.... IP: *.inter-media.pl 26.01.05, 21:55
          czy raczej Polki otwarly sie dla swiata?
          Poznaja inne kultury,kraje,no nie rozsmieszaj mnie,nieliczne jak Pawlikowska
          rzeczywiscie poznaja,inne poznaja wylacznie cudzoziemskie kutasy,a kiedy
          stoja w Karnaku i patrza to widza jedynie niezle okulary przewodniczki,zas na
          pytanie co chcialyby jeszcze sie dowiedziec pytaja gdzie mozna takowe okulary
          nabyc - sam slyszalem i to nieraz.
          Ot,zalosne dziewuszki o mozgu koliberka i przewaznie niespecjalnej urodzie -
          przerazajace,ze wlasnie ten sort zaczyna nader czesto prezentowac w swiecie
          polska nacje.
          Jezeli nasz wklad w postep tego pieknego swiata ma polegac na postepujacym
          wkladaniu w nasze panie kutasow tego swiata to ja osobiscie uprzejmie dziekuje.
          I naprawde nie musze byc zazdrosny zapewniam Cie ze zarowno zona jak i kochanka
          sa tej klasy,ze pomimo 5 krotnej bytnosci w Tajlandii nigdy nie przychodzilo mi
          do glowy aby kosztowac wdziekow tamtych panienek mimo ich niewatpliwej urody.
          Po prostu kwestia pewnych zasad no i dosc elementarnej odpowiedzialnosci.

          • Gość: ewa Re: Swiat otworzyl sie dla Polek.... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 27.01.05, 16:15
            witaj rangoon,
            z tego co napisales najbardziej sensowne jest
            "Po prostu kwestia pewnych zasad no i dosc elementarnej odpowiedzialnosci."
            Ludzie jezdzacy po swiecie te zasady i elementarna odpowiedzialnosc posiadaja
            lub nie tak samo jak populacja danego kraju n.p. Polski;
            To ze wolna dziewczyna bedzie miala przelotna lub przechodzaca w trwaly zwiazek
            przygode nikomu nie ubliza, nie obniza oceny Polek w swiecie. To po prostu
            miesci sie w spolecznych, miedzynarodowych normach.Twoja wypowiedz mocno traci
            rasizmem, a to jest duzo bardziej paskudne nie upojna noc Polki z
            Murzynem.Pomimo bogatego zycia erotycznego nie mialam szczescia do
            ciemnoskorych.
            Jeden raz podczas podrozy we Wloszech poznalam eleganckiego Cejlonczyka. Bylam
            zmeczona, spocona, moze nawet brudna.Powiedzialam o tym wprost owemu swiezo
            poznanemu Cejlonczykowi. On na to wzial moj plecak i zaproponowal odpoczynek i
            kapiel u niego w domu. Poniewaz wzbudzal zaufanie przystalam na to.Zostalam
            podjeta wspaniala pachnca kapiela, herbata cejlonska i.... uwaga emocje...pan
            zaproponowal mi masaz stop. Bylo to cos wspanialego! Rownoczesnie sluchalismy
            muzyki hinduskiej i rozmowa rozwinela sie wokol muzyki. Poniewaz czas uplynal
            szybko, nadeszla pora mojego pociagu. Zostalam odprowadzona na stacje i
            namietnie pocalowana na pozegnanie z prosba o kontakt. Do dzisiaj bardzo mile
            wspominam te byc moze z mojej winy tylko przelotna przygode.
            A ty rangoon co bys powiedzial na ten obrazek na stacji kolejowej w Mediolanie?
            Oburzylbys sie-jeszcze jedna Polka co sie puszcza z kolorowym-czyz nie tak?

            • Gość: rangoon Poniewaz wzbudzal zaufanie przystalam na to....... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 14:33
              No niezle,malenka,musze Ci pogratulowac,ze przy tak ufnym usposobieniu i
              rownoczesnym jak mniemam upodobaniu do poznawania swiata w wielu jego aspektach
              siadujesz aktualnie przed monitorem zamiast umilac czas panom ktorzy
              niekoniecznie ograniczaja sie do masowania stop i to niekoniecznie dobrowolnie.
              Osobiscie naprawde nie mam nic przeciw temu aby jedna czy druga Polka
              nawiazywala kontakt z facetem ktory akurat nie jest Polakiem i aby nastepnie z
              tego cos wynikalo.
              JAk zwykle problem lezy w stylu w jakim to robia,a na ogol z tego co widujemy
              na roznych wycieczkach i imprezach robia to w sposob daleki od eleganckiego i
              co gorsza na skale na jaka nie robia tego panie jakiejkolwiek innej nacji.
              Jakas taka forma narodowego sportu,masowe puszczalstwo,ktore jesli sadzisz ze
              dodaje Polkom splendoru to raczej grubo sie mylisz.NAwet ten Turek czy
              Cejlonczyk ktoremu z marszu wejdziesz do lozka,pomimo ewidentnych rozkoszy i
              ewentualnych korzysci pomysli swoje i o tym Cie akurat zapewniam bo jestem
              facetem i to w dodatku znacznie mniej konserwatywnym niz panowie z krajow
              ktore zwiedzasz.
              Jak napisano w jednym z ostatnich numerow Newsweeka po aresztowaniu jednego z
              szefow dostarczajacych zywy towar z Polski do zachodnich burdeli a 1000 E
              sztuka wsrod pan z jego rejonu dzialania zapanowalo prawdziwe oburzenie
              wszakze nie na niego ale wynikajace z rozpaczy ze zarobienie cokolwiek
              wiekszych pieniedzy bedzie teraz znacznie utrudnione,a wydaje mi sie ze w tym
              kraju nie panuje az tak straszna nedza jak ta w Tajlandii ktora kaze
              dziewczynom wyslugiwac sie bladym i spaslym dziadkom z Europy.
              Oczywiscie to jest prostytucja czyli zawod Ty zas mowisz o ku..twie czyli
              charakterze.Jesli o mnie chodzi nie przepadam ani za jednym ani za drugim
              i wolalbym aby akurat panie z kraju w ktorym los kazal mi sie urodzic
              niekoniecznie obok niewatpliwej urody i wielu innych zalet byly tak mocno z tym
              kojarzone.
              Mimo iz zarowno prostytucja jak i dziwkarstwo z pewnoscia mieszcza sie
              spolecznych i miedzynarodowych normach,aczkolwiek nie wszedzie.
              Prawda jest ze Zachod - choc nie caly -czyni wiele aby dotarly one wszedzie
              ale jezeli to jest ten rodzaj postepu o jakim mowisz to ja osobiscie dziekuje.
              Ja tylko dziekuje,ale niektorzy cholernie sie denerwuja i potem rozpieprzaja
              wieze WTC.
              • oxox Rangoon... 29.01.05, 14:47
                ...daj sobie siana i przestan umieszczac swoje gnioty na tym watku.
                I przestan pie..c od rzeczy. Zaloz sobie swoj pie..ny watek.
                Albo zacznij sie onanizowac.
                Pozdrowienia,
                o.
                    • or-ot Wszyscy... 29.01.05, 19:42
                      traccie sie kieliszkami. Weekend mamy.

                      Ewo, bez urazy, ale nie ma sprawiedliwosci, rownosci na tym swiecie. W aspekcie
                      seksturystyki tez. Nawet jak Ci tlum facetow napisze, ze Twoje poglady sa ok -
                      nie wierz. Na odleglosc laczy internetowych brzmia interesujaco, na jedna
                      randke tez. Na perspektywe spotkan, wspolnych wakacji, moze nawet niejednych
                      juz niekoniecznie. Byc moze to wlasnie Ci odpowiada, powodzenia:)

                      Oxox, spokojnie. Panie poradza sobie. Duza pewnosc siebie bije z ich postow. Za
                      rycerzem na bialym koniu nie tesknia:)

                      Rangoon, mnie tez nie kreca "wyzwolone" kobiety uwijajace sie po roznych
                      kontynentach za bialym, czarnym, zoltym, meskim towarem. Interesujaca
                      dziewczyna nie musi robic NIC. Znajdziemy ja i zauwazymy. Zaproponujemy wspolne
                      wakacje, jak juz wspomnialem moze niejedne. Ale to ich (kobiet) czas, ich kasa,
                      i ich ..... no, sam wiesz...:)))))) Chyba przyznasz racje?
                  • oxox Re: Rangoon... 29.01.05, 22:18
                    Witaj,
                    tak dla przypomnienia to nie jest watek kulturalny.
                    To watek seksualny. Kultura gdzies mi mignela na forum - poszukaj.
                    Lekko obawialem sie, ze inaczej bys nie zwrocil uwagi
                    na dlugosc twoich moralizujacych tekstow. I mojej niecheci do ich czytania.
                    To jest watek kobiecy o seksie. Mozemy czytac mozemy cos dorzucic.
                    Rzadko. Ale z wymadrzaniem sie i moralizatorstwem dajmy sobie siana.
                    Milo mi, ze to troche pomoglo. Skrocilo twoja wypowiedz :))).
                    Pozdrowienia,
                    o.
      • kraxa co Ty rangoon chrzanisz? 10.03.05, 12:59
        Polki sa uwazane ze jedna z najpiekniejszych nacji na swiecie,a Polacy. W
        opinii znajomej Niemki, lat 90- polacy maja okragle, czerwone twarze, brak mi
        meskich rysów i fantazji. I cos w tym niestety jest. O higienie tylko
        nadmienie:-)
        • Gość: rangoon Re: co Ty rangoon chrzanisz? IP: *.inter-media.pl 10.03.05, 20:54
          Really....Czerwone,okragle twarze powiadasz....rozgladam sie dookola i widze
          same blade i podluzne...fakt,jest zima,moze zbledli po drodze,biedni Polacy....
          Jesli budujesz swoje poglady na swiat opierajac sie na pogladach jednej Niemki
          z lat 90 tych to moje szczere wyrazy wspolczucia....najwyrazniej wyglada na to
          ze nadmiar seksu nie wplywa korzystnie na prace mozgu.
          A co do Polek zgoda,cale mnostwo slicznych panienek,ale z higiena juz wcale tak
          slicznie nie jest.

        • merkury4 Re: co Ty rangoon chrzanisz? 15.05.05, 11:55
          kiedy Polki zakoncza ta megalomanie i zaczna realnie oceniac swoj wyglad
          (i moze popracuja nad jego poprawa)?Jaki sens ma porownanie urody "lalek",
          ktore traktuja swoje walory fizyczne , jako kapital uzywany do znalezienia
          sie w kraju o dochodzie PKB per capita 3-4razy wiekszym niz polski, z uroda
          przecietnej kobiety tamtego kraju(czy widzicie czesto obcokrajowca z Zachodu
          podrywajacego przcietna Polke na przystanku autobusowym np. w Zelowie)
          Z reguly importowane "lalki" ,czy to np.z Europy Wschodniej ,czy z Ameryki
          Poludniowej czy obszaru Pacyfiku maja ta sama ceche ;wyrozniaja sie uroda.
          Czesto jest to wyroznianie sie bardzo wzgledne,polegajaca tym ,ze importowana
          "pieknosc" jest o 20 lat mlodsza od bylej partnerki importera. Rownie czesto
          na tym polega ta zabawa z importowanymi "narzeczonymi", ze "szarak"ktory nie
          byl tak elokwentny,przystojny,zamozny jak jego koledzy ze studiow,ktory cale
          studia zazdroscil im atrakcyjnych partnerek,moze sie dowartosciowac imortujac
          urocza suczke z biednego kraju..Wprawdzie bierze sobie czesto na glowe
          "niemote",ktora najproszczej sprawy nie potrafi zalatwic w urzedzie(chociazby
          z powodu bariery jezykowej),ale miema tego zlego co by nadobre nie wyszlo.
          Kiedy jego atrakcyjnym kolegom ze studiow ich rownie atrakcyjne partnerki
          kreca dziure w brzuchu gatkami o partnerstwie,wlasciciel takiej "pieknosci",
          jako samiec moze czuc sie naprawde dowartosciowany.Czy nie na tym czasami
          polega duza czesc atrakcyjnosci rynkowej tych pan?Na pewno jest sie czym
          dowartosciowywac wspolziomkom tych pan?Polskie feministki prawie tutaj
          nie widza problemu,chyba tylko dlatego zeby podtrzymac ten megalomanski mit.
          A co to ma wspolnego z uroda przecietnej kobiety w kraju z ktorego te pieknosci
          pochodza?Zeby sprobowac obiektywnie porownac urode kobiet dwoch nacji ,nalezy
          chyba znalesc to,co w badaniach spolecznych nazywa sie "proba reprezentatywna"
          .W dobie telewizji satelitarnej nie trzeba chyba do tego wynajmowac pracowni
          badan spolecznych.Wystarczy programy informacyjne w tv wykorzystac do oceny
          atrakcyjnosci kobiet,wystepujacych w nich z powodu zdarzen, ktore maja
          charakter losowy (swiadkowie wypadkow drogowych,swiadkowie zdarzen kryminalnych,
          pozarow ,powodzi)W Polsce dobrym programem do takich porownan jest np. tvn24,
          a w kraju, ktorego urode kobiet chce sie porownac do Polek program o podobnym
          formacie.Jak ocenic Polki mowiace ciagle o swojej wyjatkowej urodzie (jako
          nacja)
          majac w pamieci takie porownanie? Niestety tylko tak, ze Polki tak gledzace
          to nieswiadome megalomanki!.Jezeli cos juz jest wyjatkowe u Polek,w kontekscie
          tej polskiej mani porownawczej,to pewna dwulicowosc,ktora nie wystepuje w takim
          nasileniu ani u kobiet z Europy Wschodniej,ani Europy Zachodniej. Polega to
          na tym ,ze Polki zupelnie inaczej zachowuja sie w Polsce, a inaczej na
          Zachodzie.
          Te same Polki namolnie "chetne" przy kontaktach z Zachodem i ktore szybko
          zyskaly
          sobie opinie latwych , po powrocie do Polski ,w swoje rodzinne stony,w cudowny
          sposob przemieniaja sie nagle w "swietojebliwe madonny"(ach ten katolicki kraj,
          znowu cuda).
          Zyjemy juz w dwudziestym pierwszym wieku i skonczmy z tymi falszywymi mitami
          o pieknych Polkach, bo wszystko co falszywe jest bezwartosciowe i czesto
          hamuje zmiany na lepsze.
          Wybaczcie przydlugi tekst. Caluski!! analityk

          • Gość: diodak Re: co Ty rangoon chrzanisz? IP: *.ericsson.net 18.05.05, 12:47
            Bzdety. Jak kolezanki chca, to sobie pociupciaja, czy to czarnego czy zoltego
            czy nawet zielonego. Ja tam wole zadbac o siebie, aby interesujaca pani raczyla
            zwrocic na mnie uwage, a nie na obcokrajowca. Jakby sie nie oburzac, musicie
            koledzy przyznac ze wielu niestety rodakow nie wie do czego sluzy szczoteczka
            do zebow i dezodorant, a jeszcze mniej uwaza, ze wizyta u dentysty to ujma na
            godnosci. Ale to kwestia czasu i selekcji naturalnej. Za jakis czas faceci w
            Polsce zaczna o siebie bardziej dbac, ci niedbajacy przestana sie mnozyc ;-)
            albo zaimportuja sobie laski ze wschodu. Inna sprawa, ze jak sobie ogladam
            Wloszki, Irlandki czy Angielki, to dochodze do wniosku, ze dobrobyt jakos
            bardziej pogrubia panie niz panow...
    • secreta Uderz w stol ..... 01.02.05, 12:24
      A to sie kilku Panow zdenerwowalo!!!
      I dlaczego te nerwy? Jesli jestescie dobrymi kochankami i wasze kobiety nie
      musza szukac przygod w swiecie to co Was obchodza inne!?
      Skoro Panowie moga bez problemow uzywac w innych krajach to dlaczego kobiety
      nie moga?
      Co w tym dziwnego, ze chca wiedziec jaki jest seks z innymi mezczyznami?!
      Pamietam, ze w watku o Tajlandii i seksturystyce Migueluski napisal, ze "jesli
      mezczyzna nie byl z czarna kobieta to nie wie co to seks".
      My tez chcemy wiedziec jak to jest byc z czarnym mezczyzna! Jak z latynosem,
      arabem albo wlochem!
      Pewnie Panie potwierdza, a Panowie obrzuca mnie blotem, ale chce to napisac:
      Kochani, seks to nie tylko stosunek seksualny. Seks to dla kobiet takze mila
      rozmowa, komplementy, muzyka, namietny taniec, szepty do ucha, spacer po plazy
      noca, wspolna kolacja, dobre wino, oczekiwanie, pieszczoty ...
      Coz ja na to poradze, ze tak niewielu naszych rodakow radzi sobie z tymi
      wygorowanymi wymaganiami?
      I nieprawda jest, ze Polki puszczaja sie bardziej niz inne kobiety na
      wakacjach! Widzieliscie Niemki, Szwedki, Holenderki, Brytyjki?
      Moze nie robia tego z Wami i dlatego nie zauwazacie, ale wierzcie mi, ze my
      Polki nie dorastamy im do piet w tym wzgledzie.
      Duzo podrozuje i moge z bnajwieksza powaga potwierdzic, ze nasze sasiadki
      europejki biora doslownie wszystko co 'kolorowe' i ma na nie ochote.
      Obserwowalam tez polskie dziewczyny i musze przyznac, ze to estetki. Wybieraja
      towary wysokiej jakosci! I chwala Wam za to dziewczyny!
      Tak trzymac!
      A ci nerwowi - najpierw do wanny, potem do dentysty a na koniec na kurs tanca i
      na wakacje na Karaiby popatrzec jak to robia fachowcy!!!
      s.
      • Gość: lidka-z-aten Re: Uderz w stol ..... IP: *.ath14.cas.hol.gr 01.02.05, 17:19
        bravo secreta!!!!!!!!!!!!
        moze sie koncu naucza.....
        co do mie drogie kolezanki to chyba jedna nic z tym egiptem nie wypali...
        a szkoda...
        ale za to poderwalam egipcjaina w nocnym kubie..
        oni jednak sa przereklamowani... jak dla mnie, facet nieziemsko przystojny
        ale w luzku jakos myslal tylko o sobie.. nie bardzo jestem zadowolona
        wiec do niego nie zadzwonie wiecej
        ah nie ma to jak turcy!!!!!!!! na wielkanoc znowu jade tym razem z
        kolezankami i rodzina ale jakos sobie poradze.

        • Gość: Zuzka Re: Uderz w stol ..... IP: *.iscnet.pl 03.02.05, 17:10
          Kochani a ja uwazam ze jezeli sie wyjedzie i spotka faceta z ktorym iskrzy a stoi od ciebie 50 metrow to nie ma sie co zastanawiac tylko go brac i leciec do lozka. Wszystko w granicach normy jest zdrowe i dozowlone. Rzeczywiscie babki jezdzace tylko z mysla o tym zeby przeleciec nieograniczona liczbe facetow nie wydaja mi sie normalne (kloci mi sie to troszke z nasza emocjonalna strona zycia). Jakie spostrzezenia? Polacy w stanach-totalne dno, amerykanie-sredni na jeza, afroamerykanie (inaczej murzyni)czasami ich wielkosc jest przereklamowana a czasmi wielkoscia chca nadrobic wszystko i g.. z takiego seksu wychodzi, internauci-z kompleksami,napaleni i zero w lozku, hiszpanie-znam jednego za kazdym razem kiedy go spotykam idziemy tanczyc a potem do lozka i nie potrafie sobei tego odmowic. Za sciana zwykle slysze jego przyjaciela i stwierdzam jedno : jesli przez 6h dwie dziewczyny jecza z rozkoszy to cos musi byc w tych chlopakach, wlosi-jak krowy duzo rycza itd., niemcy- potrafia byc niezla rozrywka bo ich zwykle nudzi zwykly seks i chca zabawek w lozku (rzadko w lozku-to fakt) sa jeszcze chorwaci -niczego sobie taki troche poludniowiec w temperamencie i slowianin w uczuciach. Aha i jeszcze jedno moje spostrzezenie dotyczace moich bogatych doswiadczen seksualnych: to czy facet jest dobry w lozku nie zalezy ani od nacji, koloru skory, religii czy wielkosci penisa. Odnosze wrazenie ze najlepsi byli faceci przecietnej urody. Moze to wynika z tego ze taki gosc musi sie strasznie ciezko napracowac zeby zaciagnac fajna laske do lozka. A jak ja potem zatrzymac? Tylko zajebistym seksem. To gwarantuje ze nie on ja bedzie nachodzil tylko sama bedzie przychodzic i wskakiwac mu do lozka:) ja tak robie...
          • kreola Zuzka RULEZZZZZ !!!! 03.02.05, 19:46
            No toz to cudne Zuza:)
            Masz 1000% racji, szczegolnie w ostatnich zdaniach!

            Ale musze sie z Wami podzielic ostatnimi obserwacjami z Karaibow. Kilka dni
            temu wrocilam z Isla Margarita i okazji do popatrzenia na zachowania damsko -
            meskie mialam sporo a i na swojej skorze tez co nieco odczulam.
            Otoz wiecie doskonale, ze latynosi z dzika przyjemnoscia podrywaja wszystkie
            dziewczyny, tancza z nimi do upadlego z nadzieja, ze po tancu i milych slowkch
            bedzie cos wiecej. Ale tez nie obawiaja sie co bedzie jak dziewczyna nie zechce
            z nim zatanczyc albo po tancu nie zechce niczego wiecej. Ot, ryzyko i tyle.
            Tego nie musialam rozgryzac tym razem, bo juz wielokrotnie obserwowalam i
            powiem szczerze, za to ich lubie. Dziewczyna nie musi czuc stresu ani
            koniecznosci przespania sie z facetem tylko dlatego, ze fajnie sie z nim bawila
            przez kilka godzin.
            Obserwowalam za to kilku turystow. Przychodzili do baru zwykle w malej grupce,
            trzech lub czterech. Przez kilka godzin obalali po beczce piwska, ciekawie
            rozgladali sie dookola. Czasem nawet zarzucili kilka usmiechow do dziewczyn,
            ale odwzajemniony usmiech powodowal u nich jakis dziwny odruch - jakby panike
            czy cos?! Sama nawet sie usmiechnelam kilka razy, na usmiech odpowiadajac, ale
            Panowie obserwowali i mnie i kilka innych dziewczyn przez ponad tydzien i
            kazdego dnia pozostawali w swoim towarzystwie a nawet sami z imprezy wracali do
            hotelu.
            Ciekawe czemu?
            Przeciez przyjechali na wakacje i nawet gdyby nie mieli ochoty "wyrywac"
            dziewczyny na jedna noc (lub kilka nocy) to przeciez zatanczyc i pogadac
            mogliby.
            Dodam, ze Panowie byli biali i mam pewne podejrzenie, ze Polacy 8-/

            Panowie, dlaczego tak robicie? Boicie sie porazki? Nie lubicie sie pobawic w
            milym towarzystwie (niekoniecznie meskim)?

            Nic nie rozumiem! Dlatego tak lubie latynosow! Nawet jesli sa mniej
            wyksztalceni i biedniejsi to z pewnoscia sa zabawniejsi i nie maja tyle
            kompleksow.
            • Gość: migueluski Chichiriviche , Venezeuela, world famous IP: 202.129.17.* 08.02.05, 12:51
              he, he
              zaznaczam ze nie przeczytalem jeszcze wszystkich postow. kreola lansuej
              wenezuele i nie ona jedna.
              na wybrzezu na wschod od caracas jest taka wioska-rybacka chichiriviche (
              chyba napisalem poprawnie).

              jako ze jestem daleki od gejostwa to jednak musze stwierdzic ze tamtejsi
              facecic wygladaja delikatnie mowiac lepiej od wiekszosci z nas panowie. ufff.
              nie to co przygruby migueluski w okularkach.
              no i jada do nich cale tabuny niemek, angielek i innego robactwa, stawka to
              okolo 20 USD za dzien :towarzystwa"

              pzdr
              m
              • kreola Chichiriviche ???? 08.02.05, 13:38
                Miguel,
                ale z Ciebie szuja!!! Dlaczego nie powiedziales mi wczesniej o tej miejscowosci?
                Co prawda ja placic nie lubie, ale kiedys musi byc pierwszy raz;-)
                Rzeczywiscie absolutnie potwierdzam atrakcyjnosc wenezuelczykow, ale panie tez
                sa w tym kraju piekne - Miguel wie cos o tym !
                No i jestem pelna uznania dla Miguela za smokrytyke. Choc okulary nie
                przeszkadzaja a czy przygruby??? Moze nie przygruby a za malo umiesniony:)))

                Pozdroofka, odezwij sie w wolnej chwili, ciekawam co slychac u Was.
                Caluski dla A.
      • tleniona3 Smierc watku. 06.03.05, 21:50
        Syfilis mial racje, ze kobiecy watek dlugo nie pozyje.
        Niby nikt nie jest prorokiem ale on ma wyczucie seksualne :).
        Malo mamy do napisania w tym wzgledzie.
        • vivalavita Re: Smierc watku. 07.03.05, 00:02
          Hej Wy!
          Miguel i Kreola - witajcie! Pozostali tez. Fajnie sie czytalo.
          Nie wiem jakie wnioski z tego wyciagnac... :-)
          Chyba pojde i obudze mojego chlopa....
          Godzina duchow sie zaczela.
          V.
          • or-ot Re: Smierc watku. 07.03.05, 15:43
            Niektorzy po prostu wola to robic niz pisac.
            Inni, dotknieci mniejsza lub wieksza (dluzsza) frustracja sexualna siedza na
            forum 2/3 doby i kreca sie kolo podobnych tematow.
            Zanim ktos rzuci kamieniem, zalicze sie (w chwili obecnej) do tej drugiej
            grupy...:))))))))))))
            • Gość: ewa Re: Pozorna smierc watku. IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 07.03.05, 23:19
              W ubieglym tygodniu rozmawialam ze znajomym
              na temat seksu. Przytaczam oto jego slowa:
              "Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak
              bardzo odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o
              Marsie i Wenus... Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa
              w stanie myslec racjonalnie...

              W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie
              pod koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem,
              ze Ona rowniez poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podloze
              seksualne.
              Lecz wlasnie w tym momencie rzekla do mnie:

              - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys
              wzial mnie w ramiona, dobrze?

              Odpowiedzialem: - Coooooooooo?????????

              W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:

              - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb
              kobiet!

              W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem. Nie mialem tej nocy seksu i
              tak zasnalem...
              Nastepnego dnia poszedlem z zona do Centrum Handlowego na zakupy.
              Patrzylem na Nia, gdy przymierzala 3 piekne, ale bardzo drogie
              sukienki.
              Poniewaz nie mogla sie zdecydowac, powiedzialem Jej, zeby wziela wszystkie
              trzy.
              Nie wierzyla wlasnym uszom i zmotywowane przez moje pelne wyrozumialosci
              slowa, stwierdzila,> > ze do nowych sukienek potrzebuje przeciez nowe
              buty, zreszta te, ktore na wystawie oznaczone byly cena 600 Euro. Na to
              rzeklem, ze, oczywiscie, ma racje.
              Nastepnie przechodzilismy obok stoiska z bizuteria. Zona
              podeszla do wystawy i wrocila z diamentowa kolia.

              Gdybyscie mogli Ja widziec!!! Byla wniebowzieta!!!

              Prawdopodobnie myslala, ze nagle zwariowalem, ale to bylo Jej w
              gruncie rzeczy obojetne. Sadze, ze zniszczylem wszelkie schematy myslenia
              filozoficznego na ktorych sie do tej pory opierala, gdy po raz kolejny
              powiedzialem "tak"
              i dodalem "piekna kolia"...

              Teraz byla wrecz seksualnie podniecona. Ludzie!!! Jej twarz wyrazala
              tyle uczuc, musielibyscie to widziec! W tym momencie powiedziala ze swoim
              najpiekniejszym usmiechem: - Chodz, pojdziemy do kasy zaplacic.

              Trudno mi bylo nie wybuchnac smiechem, gdy Jej odpowiedzialem:
              - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupowac...

              Jej twarz zbladla jak sciana, a jeszcze bardziej, gdy dodalem:
              - Mam tylko ochote na to, zebys mnie wziela w ramiona.

              Gdy z wscieklosci i nienawisci juz prawie pekala, wbilem ostatni
              gwozdz:
              -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych mozliwosci
              mezczyzn.

              Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013...((("


    • secreta :)))) 08.03.05, 00:28
      No coz, kobiety malo pisza, znacznie mniej niz panowie w watku, ktory byl
      inspiracja. Jak juz ktos tu slysznie zauwazyl (or-ot?) pewnie wola to robic niz
      pisac.
      Moze to i lepiej :)
      Bawcie sie dobrze dziewczyny ale czasem pochwalcie sie nowymi doswiadczeniami!

      • troska Re: :)))) 08.03.05, 12:00
        secreta napisała:

        > Bawcie sie dobrze dziewczyny ale czasem pochwalcie sie nowymi doswiadczeniami!

        prawda jest niestety taka, ze dziewczyny , owszem bawia sie,
        ale tylko wtedy jak je ktos poderwie. A ilu mezczyzn pozwoli
        sobie byc poderwanym ? I to jest wlasnie TO.
        • vivalavita racjonalne meskie myslenie... 09.03.05, 00:12
          Ewa,
          sprowokowalas mnie do zabrania glosu w sprawie racjonalnego meskiego myslenia.
          Piszesz :
          W ubieglym tygodniu rozmawialam ze znajomym na temat seksu.
          Przytaczam oto jego slowa:
          "Nigdy nie rozumialem, dlaczego potrzeby seksualne mezczyzn tak
          bardzo odbiegaja od potrzeb seksualnych kobiet...
          Nigdy rowniez nie rozumialem, dlaczego tylko mezczyzni sa w stanie myslec
          racjonalnie...
          W zeszlym tygodniu poszedlem z moja zona do lozka. Zaczelismy sie
          pod koldra glaskac i dotykac. Bylem juz goracy jak cholera i myslalem,
          ze Ona rowniez poniewaz to, co robilismy mialo jednoznacznie podloze
          seksualne. Lecz wlasnie w tym momencie rzekla do mnie:
          - Posluchaj, nie mam teraz ochoty sie kochac, chce tylko, zebys
          wzial mnie w ramiona, dobrze?
          Odpowiedzialem: - Coooooooooo?????????
          W odpowiedzi uslyszalem, no jak sadzicie, co? To przeciez jasne:
          - Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
          W koncu zrezygnowalem i skapitulowalem.
          Nie mialem tej nocy seksu i tak zasnalem...

          Sadze, ze nie bede mial seksu do roku 2013...((("
          .............

          I slusznie!!!
          Jak jestes mlody, to znaczy, ze nic jeszcze nie wiesz o kobietach,
          a jak jestes stary, to juz nic sie nie dowiesz.
          A co ci dupku szkodzilo te zone przytulic?
          Nie wiesz, ze jak kobieta mowi nie, to znaczy tak?
          Nie wiesz, ze kobiecie nic nie staje - zwlaszcza, jak serwujesz jej ten
          sam "kapusniak" od wielu lat?
          Kobieta reaguje na mile szeptane slowka i czulosci -czasem dluzsze - fakt ;
          (no chyba, ze facet jest jak ten mlody bog i sam jego widok wystarczy)
          Oczywiscie koles pokazal co potrafi: tylko odwrocic sie i zasnac z pretensjami.
          A potem jeszcze odegrac sie przy kasie.
          Tak to jest, jak zamiast myslec glowa, myslicie fiu... .
          Wiem, wiem - to sie nazywa racjonalne meskie myslenie.
          Gdyby ja przytulil, to by dostal, a jak by jej mowil mile slowa,
          (tylko szczerze), to nastepnego dnia pobieglaby kupic (za wlasne pieniadze)
          figlarne majteczki i znow by ja mial.
          Ewo, jesli Twoj kolega tego nie rozumie, to niech spada na drzewo.
          Jak chce wejsc do kina, to kupuje bilet - prawda?
          - wiec jak chce wejsc "na plac zabaw", to tez niech wykupi wstep.
          To do wszystkich panow, co maja klapki na oczach a raczej na umysle,
          zwlaszcza w relacjach z zonami, bo z innymi "znajomymi" paniami, to wyglada
          zupelnie inaczej. Wtedy im sie klapki otwieraja - ramiona i kieszenie tez.

          Dla mnie to nie jest zadne racjonalne myslenie, tylko ograniczenie myslowe.
          (bez obrazy panowie).
          Acha, ja wcale nie jestem feministka, bron boze... :-)

          A teraz ide obudzic mojego faceta i niech mi tylko sprobuje powiedziec, ze jest
          spiacy albo ze mu sie nie chce - to dostanie kawe, sie obudzi i mu sie zechce.

          Ja sie nie bede zastanawiac, czy rozumiem mezczyzn czy nie.
          V.
          • miga5 Komercjalnosc/prostytucja w malzenstwie. 09.03.05, 01:02
            vivalavita napisała:

            "Jak chce wejsc do kina, to kupuje bilet - prawda?
            - wiec jak chce wejsc "na plac zabaw", to tez niech wykupi wstep."

            Vivalavito!
            Twoje poglady sa reliktem. Komercjalizujesz malzenstwo. Co zlego aby kochac sie
            zawsze gdy ktoras ze stron chce. Bez ograniczen i bez "okupow". Opinie kobiet
            takich jak Ty to przyczyna miernego seksu w malzenstwie. I skad u Ciebie taka
            autorytatywna znajomosc psychiki meskiej. Od kiedy to bycie mezatka daje
            monopol na znajomosc psychiki wszystkich mezczyzn? I ta nieukrywana niechec do
            mezczyzn? Z wlasnego zrutynowanego malzenstwa? Byc moze dlatego Twoj maz zasypia
            w Twojej obecnosci.
            Pozdrowienia.
            • vivalavita troche inaczej... 09.03.05, 07:51
              Moj maz zasypia, bo ja siedze kolejny wieczor przy tym durnym kompie
              i zarty sobie robie - nie czujesz?
              Wlasnie mi chodzilo o to, zeby nie komercjalizowac:
              - jak zona nie chce dac w lozku, to ja nie zaplace w sklepie - tak?
              Odwrocilam kota ogonem, tak dla przemyslenia sprawy inaczej.

              cd. wczorajszego wieczoru:
              maz sie obudzil i powiedzial... ze go glowa boli....:-)
              wiec wstal, wypil aspiryne i ...wcale nie poszedl z powrotem spac....

              Kobitki, czapki z glow przed panami.
              Moze to nie jest takie zle, ze oni nie mysla glowa.... :-)))
              (prosze - bez obrazy panowie....:-)
              • Gość: opus1 Re: troche inaczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 11:02
                Viva, masz racje.
                Czasem warto odwrocic kota ogonem, by inaczej spojrzec na sprawe.
                Sam wiem, jak nieraz patrze, zawezajac wszystko dla wlasnej wygody.
                No coz, nie ma idealow ani wsrod mezczyzn ani wsrod kobiet.
                Dobre pytanie- co mu szkodzilo ja (zone) przytulic?
                Chyba warto sie najpierw samemu wykazac.

                No i prosze, jak sie zrobilo powaznie na tym smiesznym watku.
                Pozdrawiam
                op
          • kreola Re: racjonalne meskie myslenie... 09.03.05, 13:38
            Viva,
            doskonale to wykrecilas ogonem :)) Jak widac, przynajmniej do jednego z panow
            trafilo - za co wyrazy uznania skladam Temu Panu:)

            Ja znam doskonale Twoje poczucie humoru a i szczerze przyznam, ze nie mam nic
            przeciwko byciu rozpieszczana (takze w materialnym sensie) przez swojego
            mezczyzne. Kazda kobieta uwielbia prezenty, nawet te najdrobniejsze i nie
            uwazam, ze ich przyjmowanie, ba, nawet oczekiwanie ich, jest materializowaniem
            malzenstwa. Wszak nie chodzi o to, zeby byly drogie! Bukiecik kwiatkow
            zerwanych na lace tez wystarczy! Liczy sie tylko fakt i pamiec!
            Tyle tylko, ze w naszej szerokosci geograficznej latwiej o te materialne
            niespodzianki niz o mile, szeptane slowka. A szkoda, ponoc slowianie sa
            rozmantyczni?! Ja jakos nie zauwazylam....
            • Gość: ewa Re: racjonalne meskie myslenie... IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 09.03.05, 15:08
              Po romantyzm to trzeba do Grecji.
              Juz kilka dobrych lat temu bylam podrywana przez
              rybaka na Rodos. Zawsze usmiechniety,
              prawil komplementy,obdarowywal mnie drobnymi
              prezentami. Gdy dowiedzial sie , ze jestem
              studentka , na polow ryb wybral sie z Odyseja
              pod pacha, ktora mi recytowal, rzuciwszy najpierw
              sieci do wody.W tej sytuacji byly tez i pocalunki
              i inne pieszczoty. Z zachodem slonca wrocilismy
              z polowu, a ja nastepnego dnia pojechalam dalej.
              Ow zachod slonca byl odmienny od wszystkich widzianych
              wczesniej i pozniej, bo skapany w poezji Homera.
                • vivalavita Re: racjonalne meskie myslenie... 09.03.05, 22:44
                  No i o to chodzi panowie, jak widzicie - nie o 3 kiecki, buty i brylantowa
                  kolie...
                  ...
                  Kreola i Ewo - a moze to nam o to nie chodzi, wiec myslimy, ze wszystkim innym
                  kobietom tez... a prawda jest jak odwrocenie kota ogonem...? :-)
                  Ewa, niech Ci sie tak jeszcze raz trafi w tej Grecji, a i we Francji tez.
                  I Tobie Kreola gdziekolwiek indziej.
                  I wszystkim, ktorym nie zalezy na koliach i sukienkach tez...
                  Pozdrawiam.
                  V.
                        • vivalavita Re: Homer 10.03.05, 08:08
                          Miguel, ja sie jeszcze zastanawiam, czy Ewa zna greke i jak to bylo ze
                          zrozumieniem tego Homera. Obawiam sie, ze ani rybki ani Homer nie mialy
                          specjalnie wielkiego znaczenia ale skutecznie przyczynily sie do zbudowania
                          nastroju.
                          Taka chwila i taki nastroj i pamieta sie lata cale.
                          Ech... powrocic do takich chwil...
                          Nawet Miguela wzruszylo.
                          A propos lowienia:
                          Ja Miguelku jak sie mozesz domyslac nic nie lowie poza wlasnym stawikiem, choc
                          jak to kazdy rybak moze chcialabym czasem zajrzec na inne wody.
                          No, ale karte rybacka mam na to jedno miejsce.
                          Poza tym tak sie rozgladam czasem dookola i zadna inna ryba nie rzuca sie
                          specjalnie w oczy.
                          Na wodach cieplych i dalekich nie ryzykuje lowienia, bo strasznie sie boje
                          rybek z syfem.
                          A jak u Ciebie Miguelu? Dalej w tym samym miejscu?
                          Kiedy odplywasz i czy ze swoja rybka?
                          Pozdrawiam
                          • Gość: ewa Re: Homer i ryby IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 10.03.05, 11:33
                            Opowiadanie o Manolisie, Homerze i sloncu
                            bylo chyba rzeczyiscie wzruszajace... skoro
                            Minguel odezwal sie. W uzupelnieniu dodaje
                            ze greke znam, ale nie biegle, wiec z Homera
                            cos tam zrozumialam.Co do rybek-moj Grek byl
                            dobrze zorganizowany i w jego lodzi nie za-
                            braklo-dwoch wedek
                            -patelni
                            -oleju
                            -butli gazowej
                            -soli i dwoch widelcow
                            -wczesniej przygotowanej salaty z pomidorow
                            -baniaczka z winem
                            -dwoch kubkow
                            oraz masek do nurkowania
                            Ryby zlowilismy tuz po recytacji Homera, potem bylo smazenie
                            i siesta. Ale o tym wszystkim nie napisalam wczesniej aby nie
                            zaburzyc pragmatyzmem romantycznego obrazka.
                            Ten akapit jest mala instrukcja dla panow, ze warto polaczyc romantyzm
                            z pragmatyzmem. Ach tem Homer, uczta w lodzi i zachodzace slonce!
                            • vivalavita Re: Homer i ryby 10.03.05, 23:50
                              Ewa,
                              Chyle czolo za znajomosc greki.
                              Smaczny obiadek na lodeczce nie odebral wcale romantyzmu Twojemu opowiadaniu.
                              Miguel zareagowal, bo wbrew pozorom, to bardzo romantyczny gosc.

                              Hej, Miguelku - dzisiaj siedzac przy kompie i czytajac Twoj post, patrzylam
                              na laweczke pod grusza, na ktorej siedziales latem z Arada (a Kreola robila mi
                              najpiekniejsze zdjecie - Kreolka, 8 przykazanie mowi: nie zabijaj).
                              Dzisiaj laweczka cala pokryta sniegiem, wszedzie bialo i cicho, ale mam
                              nadzieje, ze znow wpadniesz i bedzie pelno gosci na obiadkach pod grusza.
                              Milo bylo...
                              Co z rejsem na Karaibskie wody?
                              Chyba Cie gdzies ciaga, jak wpadasz na takie watki...:-)
                              Moi znajomi kolesie penetruja ostatnio po raz kolejny Argentyne.
                              Ty pewnie dobrze wiesz dlaczego :-)
                              Pozdrowienia
                              V.

                              • Gość: migueluski Re: Homer, ryby i dom nad rzeka. IP: *.86.184.41.revip.asianet.co.th 11.03.05, 09:33
                                Witam

                                ja jak zwykle zmiana mijesca,chociaz kraj ten sam.

                                dostalem prace z dala od zgielku wielkiego swiata. jestem jakies 40 km na
                                poludnie od nakornsitammarat. to znaczy troche na wschod, do morza mam 25 km i
                                wlasnie wracam z plazy. plaza dosyc dluga okolo 40 km!! same lodzie rybackie i
                                szczelnie zakryte muzulmanskei kobiety. na szczescie nie ma zadnych niemcow,
                                izraelczykow i innego robactwa.

                                wynajmuje domek nad sama rzeka, ( 150 PLN) miesiecznie. na dole garaz duzy,w
                                ktorym urzadzilem klase,na gorze dwa pokoje w ciemnym drewnie,dwie lazienki ,
                                mebli nie ma. na przeciwko sklep( piwo maja).

                                goraco jak cholera 37stopni.

                                rybka ta sama, chociaz rozgladam sie dookola i korci mnie azeby zarzucic sieci.
                                czasami brakuje mi mojej dawnej zlotej wolnosci.
                                w zeszlym tygodniu bylem na 3dni w malezji i poznalem dwie hindiskie zlote
                                rybki. uff az mi sie jeszcze cieplej zrobilo.
                                ale ciagle jestem grzeczny rybak i mam plan. musze troche ciezko popracowac i
                                juz wkrotce na 100% jade (pewnie z ta sama ryba)do afryki. bangkok-madagascar
                                jest juz za 500 USD. nie wiem tylko jak ja wytrzymam w swojej dobroci jak tam
                                tyle ciemnych ryb dookola.

                                pzdr dla wszystkich
                                migueluski
                                • vivalavita Re: Homer, ryby i dom nad rzeka. 11.03.05, 10:05
                                  Miguelusiu,
                                  ale Ci zazdroszcze tych planow i tej wolnosci. Ja sie kurcze znow tak ujajalam
                                  robota, ze nie wierze w jakiekolwiek swoje plany, ktore jeszcze mniedawno
                                  snulam.
                                  Podziwiam Twoja ostatnia stalosc uczuc, choc jak wnosze, jest nadwerezona juz
                                  przez brutalne wtargniecie 2 zlotych rybek. Pojawienie sie duzego zgrupowania
                                  innych kolorowych rybek nie wrozy Ci duchowego spokoju (chyba, ze Twoja rybka
                                  zamieni sie w piranie i da sobie rade z utrzymaniem Cie w dystansie od innych)
                                  Trzymaj sie "rybaku".
                                  V.
    • meerkat1 Hej baby! Szukacie Adidasa? 28.06.05, 19:42
      TYLKO JAMAJKA!

      Nie, to nie miejscowi go rozniesli. To miejscowych rastafarianow itp.
      pozarazaly nienasycone seksturystki z Holandii, Niemiec Szwecji i Danii.
      Teraz miejscowe wladze maja nie lada epidemie AIDS, a turystki?
      Po prostu przeniosly sie Do Tajlandii, a po tsunami do Meksyku i Republiki
      Dominikanskiej (tanio i duzo!).

      POWODZENIA!
      • kreola Re: Hej baby! Szukacie Adidasa? 29.06.05, 01:11
        Oj, meerkat, z ta Tajlandia to mocna przesada :)
        Czego niby mialyby turystki szukac u Tajow ????
        Kazdy z nich jest wzrostu siedzacego psa a i uroda nie oszalamia.
        Podobnie wiekszosc mieszkancow Meksyku. Tyle, ze Meksykanie intersuja sie
        kobietami - w przeciwienstwie do Tajow.
        No chyba, ze myslisz o polowaniach na turystow...

        A watek ozyl tuz przed wakacjami :-DDD
        • loon1 Re: Hej baby! Szukacie Adidasa? 08.07.05, 15:37
          Czesc,dawno mnie juz w Polskich stronach nie bylo i zawsze kocham polskiego
          chlopaka (ach ta romantycznosc),ale uwielbiam nowosci i egzotyke;chlopaka z
          Bali poznalam na statku na Karaibach,a kto byl/pracowal na cruise ship wie,jaka
          tam roznorodnosc;
          balijczyk byl super kochankiem,do dzisiaj wspominam te jego masaze kazdego
          wieczora,wiecznie zadowolonym,z fantazja i wrazliwoscia,ktora trudno bylo mi
          pozniej odnalezc.Spiewal, gral na gitarze,chodzil ze mna wszedzie i z duza
          przyjemnoscia (chociaz wycieczki na plaze wygladaly tak,ze ja na sloncu,on pod
          palma hihihi),no i mial gest (a o tym,dlaczego to wazne pozniej).Spal zawsze u
          mnie w kabinie i byl tam zawsze mile widziany przez wpolmieszkanki (a bylo nas
          piec!).Dopiero niedawno dowiedzialam sie,ze mialy z nas niezly ubaw,bo wcale
          tak cicho jak nas sie wydawalo nie bylismy!

          Pozniej byl jeszcze Jamajczyk i tyle co o nim moge powiedziec, ze mial straszny
          sprzet i z duza energia go uzywal

          Francuz byl maly i goracy, do tego romantyczny i wyrafinoany jak to Francuzi.
          Obecnie importowal sobie do Francji mila i ladna Tajke, a teraz sie skarzy,ze
          nie bardzo jej idzie z francuskim.

          Niemiec byl szalony na punkcie sexu,ale tez ruszal moja leniwa dupke z lozka i
          wyciagal na plywanie ile sie dalo,tym bardziej,ze na cieplych morzach nie
          plywac sie nie dalo.No wiec plywalismy pod woda i w jaskiniach i odpoczywalismy
          na dzikich plazach,a jak wygladalo to odpoczywanie?
          niestety urok prysl w Polsce,gdy zorientowalam sie z jak uwaga oglada kazde
          euro przed wydaniem

          Obecnie jest znowu Francuz,w polowie z Zimbabwe,super wyposazony rownie aktywny
          jak ja,wiec mamy a lot of fun,a dopiero sie rozkrecamy...
          i jak gotuje!

          pozdrawiam wszystkie poszukiwaczki przygod i naprawde polecam Francuzow (i
          balijczykow,jak ktorejs sie trafi :)
          Ilona
    • secreta Sprostowanie dla oburzonych ;-) 04.09.06, 15:24
      Chyba nie przeczytaliście jakie były motywy założenia tego wątku.
      Przypomnę więc na wszelki wypadek:
      > Zainspirowana niezwyklym watkiem "Tajlandia i seksturystyka" postanowilam
      > poprosic Panie o ich wrazenia z turystycznych podbojow.
      > Zal mi sie zrobilo, ze Panowie uzywaja sobie do woli, miejsc znaja mnostwo,
      > wymieniaja sie informacjami, bawia sie swietnie i maja swietny seks
      > gdziekolwiek pojada, a my...
      > A my tylko mozemy poczytac jakie kiepskie sa biale kochanki:(
      Prosiłam także, żeby nie wypowiadali się Ci, którzy czują się oburzeni..
      Po prostu nie czytajcie i już.
      Jeśli ktoś nie zrozumiał na początku, to jeszcze wyjaśnię, że była to po trosze
      prowokacja naprawdę zainspirowana wątkiem o sexturystyce męskiej :-)
      I żeby rozwiać resztki wątpliwości to ja sama mieszkam w Polsce, co prawda
      bardzo dużo podróżuję, ale zawsze ze swoim narzeczonym, który jest Polakiem,
      rasy zupełnie białej, jest doskonale wyposażony przez naturę a na dodatek
      potrafi korzystać z tego wyposażenia!
      Nie widzę natomiast żadnego powodu do krytykowania kogokolwiek za jego sposób
      korzystania ze swojego ciała czy też wyboru rozrywek!!!!
      I nie ma znaczenia czy mówimy o zachowaniach męskich czy damskich.
      Bawcie się dobrze i innym też na to pozwólcie (no chyba, że wkradł się nam tu
      Pan Giertych lub jego koledzy, to mój apel odwołany, bo nierealny;-)

      Pozdrawiam gorąco i namiętnie
      secreta
      • moped Re: Sprostowanie dla oburzonych ;-) 06.09.06, 02:37
        Temat dotyczacy Kobiet i Mezczyzn.

        Pomijam inne aspekty...
        ..ogladalem kiedys piecio-odcinkowy reportaz filmowy TV Australijskiej
        dotyczacy wypowiedzi lokalnych mezczyn, ktorzy sluzyli swoim meskim
        przyrodzeniem wszelkim paniom chetnych wakacyjnych " wielkich wrazen".

        Wypowiadala sie lokalni mezczyzni z :
        Bali,
        Tajlandni,
        Hong Kongu,
        Malvinow,
        i blizej kontynentu europejskiego z
        Hiszpani,
        Portugali,
        Turcji,
        Wlochy,
        Grecja...

        Bardzo pouczajace :)))
        swoja droga reportaz ten nauczyl mnie WSZELKIEGO
        unikania kobiet jak i mezczyn
        (nawet do nic znaczycyh towarzyskich rozmow)
        zachowujacych sie wyzywajaco podczas wyjazdow wakacyjnych.

        Krotko - chodzacy syf...o przepraszam w najlepszym przypadku to HIV.

        Zycze mocnych wrazen!

      • Gość: Valerie Re: Sprostowanie dla oburzonych ;-) IP: *.aster.pl 06.09.06, 10:26
        Droga Secreto,

        Watek tak łatwo nie umrze. Przeżył juz 2 lata; szkoda tylko ze ucichł Syfilis,
        bardzo uroczy.

        Temat jest ciekawy, i nie jesteś osamotniona w swojej chęci usystematyzowania
        doświadczeń podróżniczych i podzielenia się z resztą społeczności.

        Od razu przejdę do osobistego rankingu:
        1. Sycylia ( za różnorodność wypoczywających tam Wlochów, krajobraz+ kuchnia +
        temperament+ fun, bonus: jestes często bezinteresownie zapraszana jako
        bellissima na drinka, kolację, rozmowę - oni naprawdę kochają kobiety)

        2. Turcja (fokus: Riwiera. Muzułmańska czystość, zadbanie, niesamowita
        pomysłowość i humor i gościnność, i oczywiście nie zapominajmy wspaniała
        kuchnia )
        3. Exequo: Hiszpania i Francja ( urok, szyk, moda, kulinaria -znane. Niestety
        rynek już przebrany i płytszy od powyższych)

        Nie polecam: Karaiby, Kuba, etc. Nawet od pięknych dziewcząt panowie liczą tam
        na napiwki. Ale mozna nauczyć się dobrze tańczyć.
        • moped Re: Sprostowanie dla oburzonych ;-) 06.09.06, 20:22
          Kobieto droga piszac:
          Nie polecam: Karaiby, Kuba, etc. Nawet od pięknych dziewcząt panowie liczą tam
          na napiwki. Ale mozna nauczyć się dobrze tańczyć.

          musisz przyjac do wiadomosci,
          ze ty zjawiajac sie jako wizytujacy turysta jestes "chodzacym dolarem"!
          To jest ich zaraobek, a nie pi..erd...olki!

          Przypomnial mni sie film "Dzien Swira".
          Pamietasz scene w przedziale kolejowym,
          kobieta prosi o scigniecie walizek?

          Pamietasz jak ten "Polski Swir" odpowiedzial oburzonej "Polskiej Kobiecie"?

          To jest wlasnie problem "kobietek polskich".
          Chca byc calowane w lapki, chca to i tamto...

          Nalezy spasc na ziemie :))))

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka