Gość: andrzej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.01.05, 14:10
mam pytanie do zaprawionych w bojach wyjadaczy. czy ktos probowal
opcji "czekam na lotnisku na ciekawa opcje gdziekolwiek"??? z hanoweru,
ndyny, frankfurtu... czy innego miasta? slyszalem, ze trak mozna sie sie
zalapać na bardzo tani lot w jakies egzotyczne miejsce... jesli macie w tym
wzgledzie jakies doswiadczenia to bardzo prosze o info! szczegolnie
interesuje mnie poludniowa ameryka