Meksyk - z jakim biurem?

IP: 62.233.169.* 04.01.05, 09:45
Wybieram się do Meksyku w miesiącu lutym na objazd + mały wypoczynek (
Cancun).
Z jakim biurem najlepiej się wybrać - Logostour, Opal Travel a może Sigma
Travel. ?
    • Gość: Tomek Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.ericsson.net 04.01.05, 10:04
      Czesc,

      bylem z www.akces.net.pl w tym roku i jestem bardzo zadowolony, program super,
      cena b.dobra. Byl to tramping ale byly tez dni wypoczynkowe na plazy
      karaibskiej i nad Pacyfikiem, zobacz strone i program. Lepszej oferty na rynku
      nie znalazlem. Zdecydowanie polecam.

      Pzdr
      Tomek
      • Gość: Stiwi Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:34
        A który dokładnie plan wybrałeś? Bo mają trzy różne opcje na Meksyk z tego co
        zauważyłem. I jak to w praktyce taki tramping wygląda? Nigdy nie byłem na czymś
        takim, chciałbym dużo zwiedzić i zobaczyć, a przy okazji powylegiwać się na
        plaży, jednak jakoś nie wyobrażam sobie tego spania pod namiotami na plaży,
        jakoś nie wiem czy by mi odpowiadały te warunki :) Wprawdzie zaznaczają, że to
        w zależności od finansów można lepsze warunki (lepszy hotel)

        I jak to jest? Przecież całe 3 tygodnie trzeba się optykać z plecakiem...
        pewnie to nic przyjemnego?
        • Gość: Tomek Do Stiwiego IP: *.ericsson.net 05.01.05, 10:27
          Czesc,

          wybralem 22 dniowy tramping. Trzeba sie poruszac z plecakiem, ale tramping tym
          rozni sie od trekingu, ze tego chodzenia z plecakiem nie jest za duzo, wiadomo
          trzeba dojsc do hotelu, etc ale nie jest tak ze caly dzien nosisz plecak. W
          programie 22 dniowym wlasciwie bylo tylko dwa razy dluzsze chodzenie z
          plecakiem -dojscie do Puerto Morelos od drogi (2 km) i trekking po plazy 6 km.
          Ale to na luzie mozna zrobic, bylo z nami 7 dziewczyn i nawet plec piekna nie
          narzekala.

          Co do noclegu pod namiotem, to tylko raz trzeba bylo nocowac pod namiotem bo
          innego wyjscia nie bylo (nocleg na plazy na Karaibach). Ale nocleg na plazy na
          Kariabach chyba nie jest taki zly ;-). Byly dodatkowo jeszcze 3y noclegi pod
          namiotem, ale byla i opcja ze mogles sobie wybrac hotel/hostel zamiast namiotu.

          Ogolnie jesli chcesz polezec sobie na plazy 3y tygodnie to zaden tramping nie
          jest dla Ciebie (mnie po dowch dniach na plazy juz nosi :-)), a jesli chcesz
          sobie troche turystycznie pojezdzic po Meksyku i nie wybierac zawsze
          luksusowych hoteli to polecam ten 22dniowy program. Trudno mi powiedziec ktora
          opcje wybierasz, ale dla mnie ten tramping byl bardzo luzny (duzo plazowania na
          Karaibach, duzo wylegiwania sie nad Pacyfikiem, wygodne autobusy nocne). Po tej
          wycieczce odmlodnialem o okolo 10 lat, nie zartuje :-) No i wrocilem bardzo
          zadowolony jak kiedys wracalem ze szkolnych kolonii gdy mialem nascie lat.

          Pozdrawiam
          Tomek
          • Gość: Stiwi Re: Do Stiwiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 20:22
            Dzięki serdeczne, wygląda naprawdę ciekawie. Niestety lubię wylegiwać się na
            plaży, tutaj nie ma go tak wiele w planie, ale plusem niesamowitym jest
            możliwość zobaczenia tylu rzeczy w sumie za niewielkie pieniądze, bo nie
            podejrzewam, żeby hotele w Meksyku (poza typowo turystycznymi miejscami) były
            specjalnie drogie.

            Martwi mnie jednak nie tyle chodzenie z plecakiem, skoro faktycznie tego nie ma
            dużo, ale niektóre nocne przejazdy do innych miejscowości, ja nie potrafię się
            zdrzemnąć w autokarze, co w praktyce oznacza, że na drugi dzień mogę być dość
            zmęczony.
            • Gość: Grażka Re: Do Stiwiego IP: *.mech.pg.gda.pl 06.01.05, 08:59
              Jeżeli nie przeszkadzaję Ci Niemcy i język niemiecki to polecam Neckermanna.
              Mają świetne objazdówki po Meksyku i wiele wersji. Np. 4 dni objazdu + 9
              wypoczynku, 5+9, 8+7, 10, itd. Objazdy autokarem lub autokar + samolot wewnątrz
              Meksyku. Żadnych nocnych przejazdów. Ceny też całkiem rozsądne. Pozdrawiam
    • 1kama Re: Meksyk - z jakim biurem? 04.01.05, 14:20
      Hej, a nie zastanawiałeś się nad tym, by pojechac na własną ręke? Duzo taniej,
      zatrzymujesz sie tam gdzie chcesz i na tak dlugo jak chcesz. Kupujesz tylko
      bilety lotnicze (np.teraz w promocji BA) Hotele sa tam tanie i łatwo je
      znależc. Bardzo pomocny jest przewodnik Pascala. W ten sposób zwiedziłam Meksyk
      w maju. Było super.
      • ewcia.kom Re: Meksyk - z jakim biurem? 08.01.05, 01:12
        bardzo bylabym wdzieczna za wszelkie info na temat zwiedzania meksyku na wlasna
        reke:))
        lece tam na praktyki w wakacje i przy okazji chcialabym tam zostac dodatkowe 3
        tygodnie by cos zwiedzic zobaczyc i jak bys mogla sie ze mna skontaktowac na
        maila i podzielic wrazeniami bylabym wdzieczna
    • joanka333 Re: Meksyk - z jakim biurem? 09.03.05, 23:55
      Zobacz stronke www.KiribatiClub.pl organizator Akces- ja byłam i polecam!!!!
    • Gość: Piotr Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 10.03.05, 10:34
      Zdecydowanie warto wybrać się na własną rękę. Meksyk jest stosynkowo tani. Sam
      przejechałem tylko Płw. Kalifornijski, ale właśnie z przewodnikiem Pascala.
      Kilka lat temu po dłuższym pobycie w Kanadzie i USA zapragnąłem wygrzać się na
      słonku (to był luty) i troszkę zobaczyć. Niestety mogłem pojechać tylko na
      półwysep, ponieważ w Meksyku zamierzałem porzucić kupiony jeszcze w Kanadzie
      samochód. Jednak nie ja pierwszy wpadłem na ten pomysł i Meksykanie, wg.
      zdobytych przeze mnie informacji, rejestrowali wszystkie samochody wjeżdżające
      n tzw. Mainland. Natomiast nie na Półwysep Kalifornijski.
      • Gość: ann Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.100-38.Wiel-wan1.betanet.pl 23.03.05, 13:51
        porzucić?
    • Gość: POCIOPOTEK Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.entropia.betanet.pl / *.100-38.Wiel-wan1.betanet.pl 19.03.05, 22:39
      I co wróciłeś już?
      Może podzieliłbyś się spostrzeżeniami.
    • ogabignac Re: Meksyk - z jakim biurem? 20.03.05, 17:26
      Pewnie Zilo to juz nie pomoze ale chcialbym tu polecic zwiedzanie Meksyku na
      wlasna reke.
      Ta wlasnie zrobilem w lutym.
      Przelot do Hawany kosztowal mnie(tam i z powrotem) 360 Euro.
      Od 2 do 9 lutego obijalem sie bardziej wypoczywajac w Hawanie.
      W ciagu tego czasu zrobilem tylko jeden trzydniowy wyskok na wyspe Juventud.
      Tam lazenie po sennej i wolnej od turystow Nueva Gerona, nocleg w casa
      particulare ze sniadaniami i codzienne wyjazdy najczesciej na plaze, raz do
      slynnego wiezienia Presidio Modelo gdzie siedzial Castro.
      Na plazy obfitosc orzechow koksowych - sprzedawal nam je mlody Kubanczyk,
      zrecznie wycinajac otwor meczeta, ogromne langusty kupowane po 1 dolarze od
      rybaka, po 2$ przyrzadzane w pobliskiej restauracji i wynoszone na plaze na
      ogromnym lisciu bananowca.
      Potem 10 lutego przelot kubanska linia Cubana(200$ tam i z powrotem) do Cancun.
      Jeszcze tego samego dnia przyjechalismy do Meridy i tam obok dworca
      autobusowego znalezlismy hostels - 7 $ za dobe ze sniadaniami.
      Przez 10 dni zwiedzilismy praktycznie caly polwysep Yucatan.
      Codziennie z Meridy jezdza klimatyzowane autobusy we wszystkich kierunkach.
      Za najdrozsze bilety do najdalej polozonych miejscowosci placilismy cos ok. 7
      dolcow. Bylismy w Progreso - najdluze molo na swiecie i plaza, Dzibilchaltun -
      dawne siedlisko Majow i cenota w ktorej mozna sie kapac, Chichen Itza -
      najlepiej zachowane miasto Majow na Yucatanie, Celestun, Campeche i Edzne,
      Uxmal i groty Loltun, przepiekna klsyczna hacjende w Yaxcopoll.
      20 lutego opuscilismy Meride i przenieslismy sie na dwa dni do Tulum na
      wschodnim wybrzezu Yucatanu na slynna Riwere Majow, ceny pamiatek nizsze jak w
      Meridie - wyszywane sombrero mozna dostac juz za 100 do 120 Pesos, piekna
      skalista plaza(oczywicie z piaskiem) a nad glowa swiatynia Majow i Morze
      Karaibskie cieple jak zupa.
      Ostatnie dwa dni w Cancun w ktorym jest najmniej egzotycznego Meksyku a
      najwiecej turystycznego luksusu - szczegolnie "zona hoteliera" gdzie po jednej
      stronie ulicy wszystkie hotele swiata(nawet Ritz) a po drugiej, w lagunie
      osrodki sportow wodnych, lodzie rybackie na polow merlina, skutery wodne,
      motorowki. Mieszkalismy natomiast w centrum starego miasta w hostelsie za
      przystepna cene. Naprawde co w Cancun polecam to wycieczke promem na wyspe
      Mujeres. Tam naprawde tanio, typowe meksykanskie zarcie i zadnego szpanerskiego
      zadecia dla turystow, piekna plaza wsrod skal.
      Po drodze widzielismy tlumy objazdowych turystow z napietym programem zwiedzan -
      ciagle w pospiechu, bez czasu dla siebie, dla po prostu nic nie robienia.
      Tak bym nie chcial.
      • Gość: A Re: Meksyk - z jakim biurem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 19:50
        Szukam promocji do Hawany, gdzie bilet za 360 EUR?
        A.
        • ogabignac Re: Meksyk - z jakim biurem? 20.03.05, 20:30
          Eee tam zaraz promocja; oni tam zawsze tak tanio maja, nawet za 198 Euro
          czasami wypali. Chodzi o linie Condor. www.condor.de oprocz niemieckiego mozna
          kliknac na angielski i hiszpanski.
    • katarinkax Re: Meksyk - z jakim biurem? 23.03.05, 16:44
      wybieram się z moim narzeczonym na indywidualny bez biura wypad do Meksyku
      polowa maja do polowy czerwca; czy moze ktos wybiera sie w tym czasie?podczas
      wyjazdu pobierzemy sie i slub bedzie w ambasadzie polskiej przed konsulem; czy
      ktos z Was moze juz to przezyl?
Pełna wersja