Meksyk - tramping z biurem Akces

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 11:15
Niedawno na forum pojawiła się pozytywna opinia na temat tego trampingu z Akcesem. Wygląda to dość ciekawie. Czy był ktoś jeszcze z tym biurem w Meksyku?
    • joanka333 Re: Meksyk - tramping z biurem Akces 09.03.05, 23:52
      Własnie weszlam na forum i zobaczylam twoje pytanko. Bylam w zeszlym roku na
      trampingu z akcesem w Meksyku. Było po prostu super. A propo polecam ich nową
      stronke www.kiribaticlub.pl Wyjazd polecila mi moja kolezanka, która była z
      nimi w Tajlandi, wiec sie nie obawialam bo wiedzialam, ze są dobrzy. Wyjazd w
      kazdym razie dobrze przygotowany, kazdy dzien pomyslany- zwiedzanie połaczone z
      wypoczynkiem -więc nie meczący. Pilot był swietny -Damian- super organizacja,
      przekazal duzo wiedzy, dbal o nasze kieszenie bo nawet wydalismy mniej
      pieniedzy na miejscu niz bylo zaplanowane w ofercie. Wszystko było zrealizowane
      na 100% Polecam !!!!
      • Gość: mariusz Re: Meksyk - tramping z biurem Akces IP: 195.205.73.* 16.03.05, 16:01
        tzn ile cie to kosztowalo
        wycieczka+koszty na miejscu
    • Gość: Stiwi Re: Meksyk - tramping z biurem Akces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 21:48
      Moim zdaniem jak na to co oferują (a prawie nic) to są drodzy. Bilet na 14 dni
      do Meksyku można kupić za 400euro w obie strony (a można i 3tygodniowe - nie
      wiem jakie ceny), więc nie bardzo wiem jaka jest przeszkoda w organizacji
      takiej wycieczki samemu podpartej dobrymi przewodnikami. Plusem zaś jest, że
      jak chcemy zostać 1-2 dni dłużej w jakimś miejscu, to nikt nas nie goni z
      programem.

      Warto też powiedzieć, że niedawno zmienili ceny, tzn liczby pozostawili takie
      same, zmienili jedynie $ na EUR, a to już jest różnica i moim zdaniem przesada.
      • Gość: POCIOPOTEK Re: Meksyk - tramping z biurem Akces IP: *.entropia.betanet.pl / *.100-38.Wiel-wan1.betanet.pl 17.03.05, 11:55
        Witam,
        pewnie będę niepopularny(może niemodny), jeśli powiem że wolę mieć wszystko
        zorganizowane - Pod koniec czerwca wybieramy się z żoną do Meksyku z Destino
        Mexico - słyszałem na ich temat dużo dobrego.
        Biuro jest elastyczne do tego stopnia, że przedłużamy pobyt w Playa o 8 dni.
        Na razie jestem zadowolony ale wyjazd dopiero przed nami.
        • Gość: Anonim Re: Meksyk - tramping z biurem Akces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 21:27
          Ale zaraz, mylimy dwie rzeczy, wyjazd zorganizowany z biurem podróży to ja
          rozumiem. Jednak przeczytaj co oferuje Akces w swojej cenie, nie oferują nic,
          wszystko jest załatwiane na miejscu, lokalne środki transportu, hotele
          załatwiane na miejscu - to wszystko piszą na stronie, w takim przypadku to ja
          mogę sobie taniej zorganizować niż jechać z nimi.
          • joanka333 Re: Meksyk - tramping z biurem Akces 19.03.05, 17:39
            Widzicie kazdy moze jechac sam.Nie sądze jednak żeby udało wam sie wiecej
            zobaczyc (jak zaczniecie leniuchowac i nikt was nie pogoni) a noclegi , które
            zalatwial nam pilot były dla grupy 11 osobowej nawet o połowe tańsze, nie
            tracilismy zreszta czasu na szukanie taniej bazy, praktycznie w pół godziny po
            przybyciu na miejsce kwaterowalismy i moglismy dobrze wykorzystac czas.
            Atrakcje takie jak rafa koralowa czy kanion sumidero i inne były o duzo tańsze
            niz dla pojedyńczych osób. pewnie że można skrzyknąc pare osób, ja tego
            próbowałam- najpierw było 7 potem 5 a potem zostałysmy we dwie. Sprawdzalam
            bilety jak sie okresli termin a nie kupi w promocji zawsze cena waha sie koło
            3000. W promocji British Airways mozna kupic taniej ale wtedy to jets mexico
            mexcio city no i są inne niedogodności (na przyklad gotówka w 4 dni) albo znowu
            w innej promocji -termin Ci nie odpowiada. Tak naprawde cena akcesu to bilet
            lotniczy ubezpieczenie,opieka pilota- to około 4400 a na miejscu w ofercie jest
            310 dolarów i o to dba juz pilot zebysmy nie wydali wiecej. Jedzenie jets
            bardzo tanie w sumie cały 3 tygodniowy wyjazd zamknie sie w 6000 zł z wydatkami
            na prezenty i pamiatki z meksyku, wszystkimi atrakcjami, przejazdami,
            noclegami. Powodzenia !! Napiszcie potem ile wydaliscie i co zobaczyliście w
            swoim 3 tygodniowym wyjeżdzie???
            • Gość: Stiwi Re: Meksyk - tramping z biurem Akces IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 17:52
              Sory, ale jesteś w błędzie, tu nie chodzi o leniuchowanie, któreś z miejsc może
              nam się tak spodobać, że możemy zechcieć zostać dzień dłużej, czy nawet w
              połowie zwiedzania poleniuchować 2 dni na plaży nie widzę nic złego, tymczasem
              taka wycieczka jest mocno ograniczająca. Na miejscu jest i tak tanio, wystarczy
              poczytać i bez problemu można znaleźć tanie noclegi, więc nie wiem i jakim
              traceniu czasu piszesz. Co do cen biletów, to też podajesz z kosmosu,
              zakładając, że nie chcemy planować wyjazdu na pół roku wcześniej, z last minute
              można kupić bilet za 400euro w obie strony, popatrz sobie na www.ltur.de
              • muchacho3 Meksyk bez zadnych biur. 19.03.05, 18:07
                Zgadzam sie ze Stiwi. Meksyk najlepiej ogladac bez zadnego biura.
                Ma sie wiecej swobody. Z noclegami tez nie ma sprawy. Jest tanio.
                Neksyk z biurem to zawracanie glowy.
                Pzdr.
                • Gość: POCIOPOTEK Re: Meksyk bez zadnych biur. IP: *.entropia.betanet.pl / *.100-38.Wiel-wan1.betanet.pl 19.03.05, 20:20
                  To zależy kto co lubi.
                  Przewodnicy są przeważnie hiszpańskojęzyczni lub abgielskojęzyczni.
                  O ile po angielsku większość może coś zrozumieć,to po hiszpańsku - ani w ząb.
                  Co to za przyjemność zwiedzać i nie dowiedzieć się żadnych ciekawostek.
                  Oczywiście każdy może powiedzieć żebym sobie przeczytał przewodnik, ale to co
                  innego niż wieści usłyszane na żywo od gościa który wszystko wskazuje i mówi.
                  jasne można sobie zrobić wycieczkę bardziej elastyczną, ale zgadzam się z osobą
                  piszącą wcześniej, że dużo czasu traci się na szukanie noclegu i co więcej lecać
                  pierwszy raz nie wie co się otrzyma.
                  • Gość: mariusz Re: Meksyk bez zadnych biur. IP: 195.205.73.* 21.03.05, 14:34
                    podoba mi sie to ze w tym biurze jest opisane za co placisz
                    jesli sie godzisz to ok
                    jednym odpowiada jak ich oprowadzaja za raczke innym czasami chce sie cos
                    zalatwic na wlasna reke a jeszcze inni nie lubia jak im ktos kaze cos robic
                    i dlatego na swiecie sa rozne biura podrozy
                    • Gość: anka Re: Meksyk bez zadnych biur. IP: *.ucd.ie / *.ucd.ie 21.03.05, 21:58
                      A jak jest ze znajomoscia angielskiego w Meksyku? Chetnie wybralabym sie na
                      wyjazd niezorganizowany, ale mam pewne obawy co do porozumienia sie juz tam na
                      miejscu (zalatwienie taniego noclegu, a nie hotelu 4***), a moj hiszpanski- oj
                      slabiutki...
Pełna wersja