Kenia czy Tanzania ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:02
Pod różnymi względami
    • Gość: gosia Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 13:56
      mam powązania rodzinne z oboma krajami, czasem tam bywam, jeden i drugi
      ciekawy, ale safari zdecydowanie Tanzania.
      ludzie też tam bardziej uśmiechnięci.....
      w ogóle, ten zapach Afryki, już tam tęsknię........
      • Gość: Maja Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 16:13
        Gosia,
        a może możesz polecić jakąś firmę, z którą warto pojechać na safari w Tanzanii?
        Nie za drogą a jednocześnie godną polecenia.
        I może masz namiary na jakiś sensowny hotel w Dar?
        • Gość: Luka Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.acceptus.pl 11.01.05, 17:19
          choc mam sentyment do Kenii (pracowalem tam) to jednak na safari chyba tz jest
          lepsza - spokojniej i mniejsza cywilizacja. Choc Kenia jest urocza - np jezioro
          Nakuru czy Bogoria sa piekne. Masai Mara tez bardzo ladna. Co do firmy to je
          nieustannie na tym forum polecam gametrackers sa niezrownani i dzialaja w Kenii
          i TZ
          • jetlag1 Re: Kenia czy Tanzania ? 11.01.05, 21:31
            Jezeli samo safari, to zdecydowanie Tz.
            W Arusha jest ponad dwadziescia "tour operators".
            Leopard Tours i Takim's Safaris Ok. Ta druga rowniez na MtKili trek.
            Polecam lot KLM prosto do JRO z ominieciem Nairobi.
            Moze byc camping lub lodge safari.
            Jezeli opcja druga, polecam Serena Lodges,sa super.
            Ngoro-ngoro, Lake Manyara i Serengeti to minimum.

            • Gość: Maja Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:57
              Dzięki Jetlag. Sprawdzę sobie tych operatorów jeszcze. Udało mi się kupić tani
              bilet bezpośrednio do Dar, także będę musiała już drogą lądową dostać się do
              Arushy. Zastanawiam się też nad możliwością przelotu z Dar do Arushy ale nie
              mam pojęcia ile to by mogło kosztować.
              • Gość: Luka Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:38
                z Dar do Arushy mozesz dojechac super autobusem - to bardzo fajna podroz na
                poczatek pobytu w afryce. To chyba najbardziej luksusowy autobus maja
                zapowiedzi prawie tak jak w samolocie. Odradzam na poczatek podroz matatu
                (zdaje sie ze to dala dala w TZ). Uwaga niech cie odbiora z aruszy!!! inaczej
                wpadniesz w lapy flycatcherow to okropne nie radze
              • jetlag1 Re: Kenia czy Tanzania ? 12.01.05, 00:20
                Jezeli lecisz KLM z Ams do Dar, to samolot laduje w JRO kolo Arushy.
                O lokalnych lotach nic nie wiem, jezeli sa dam Ci cynk jutro.
                Faktycznie lepiej miec zaklepanego przewodnika, niz probowac na miesjscu
                go szukac.Nawet zeby tylko do jakiegos hotelu zabral.
                Inny swiat, czarna afryka.
                • Gość: Maja Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:06
                  Lecę BA z Londynu prosto do Dar, bez żadnych międzylądowań niestety. Dolot w
                  tamtą stronę do Nairobi wiązał się z noclegiem w Londynie i taką samą ceną
                  biletu także wybrałam Dar dlatego.
                  Gametrackers póki co nie odpowiadają także szukam dalej.

                  • Gość: Maja Re: Kenia czy Tanzania ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.05, 10:50
                    a słyszeliście może o Utalii Travel & Safari?
                    • jetlag1 Re: Kenia czy Tanzania ? 12.01.05, 22:01
                      Z DAR do JRO lata Pricision Air i Air Tanzania, dziwny rozklad, ale jest prawie
                      codziennie jeden lot. Niestety nie ma w parsie ceny na ta lokalna trase.
                      Przypuszczam ze nie bedzie wiecej jak $100, autobus ok, ale strasznie dluga
                      trasa.
                      Ostatni raz w 2001, korzystalem z uslug Takims Holidays, zrobilismy 6 dniowe
                      safari,wszystkie noclegi w Serena Lodges, (zobacz na www.serenahotels.com)
                      Takim ma web site poszukaj na google
                      Trekowalismy tez na Kili, ta czesc wyprawy organizowana przez Shah tours
                      company, www.kilimanjaro-shah.com ,oni tez moga zorganizowac safari.
                      Sa tez polecani przez LP guide book, koniec stycznia swietna pora, migracja sie
                      zaczyna na Serengeti. Tam tez polecam lot balonem, drogo, ale niezapomniane
                      przezycie.Raz sie zyje.
    • Gość: gość portalu Re: Kenia czy Tanzania ? IP: 62.29.137.* 28.01.05, 12:02
      To zależy. Jeśli chodzi o typowe safari, to polecam Tanzanię, przede wszystkim
      Serengeti jest o wiele większe od Masai Mara w Kenii, a jest tam mniej
      turystów. Masai Mara to praktycznie cepelia. Nawet gorzej: słyszałem
      opowieść, że samica geparda poroniła, ponieważ położyła się do porodu w
      ustronnym miejscu i zaraz zjechało się kilkanaście samochodów i gepardzica się
      zestresowała. To niesłychane i niedopuszczalne, a jednak podobno zdarza się w
      Masai Mara.

      Tak więc na safari do Tanzanii. Jeśli chodzi o wspinaczkę, to: Kilimandżaro
      jest najwyższe w Afryce, ale łatwiejsze technicznie do wejścia (z wyjątkiem
      ostatnich etapów), natomiast Mount Kenya jest drugim najwyższym szczytem Afryki
      i jest trudniejsza technicznie, bo zbocza są bardziej strome. Ale na Mount
      Kenya wchodzi się krócej i taniej.

      Poza znanymi parkami w Tanzanii i Kenii, są jeszcze parki mniej znane, a
      absolutnie warte zobaczenia. Mam tu na myśli Tsavo i Aberdare w Kenii oraz
      przede wszystkim największy park narodowy Afryki - Selous w Tanzanii (prawie
      nikt o nim nie wie w Polsce, więc jest mało turystów!) oraz sanktuarium
      szympansów Mahale Mountains nad Jeziorem Tanganika.

      Oczywiście i Kenia, i Tanzania oferują wspaniałe miejsca do nurkowania (w Kenii
      są to okolice Lamu i Mombasy, w Tanzanii głównie Pemba i Zanzibar).

      Natomiast jeśli chodzi o kontakt z ludźmi, z plemionami, to stanowczo doradzam
      północną Kenię, a więc pętlę Nairobi-Baringo-Maralal-South Horr-Pustynia Chalbi-
      Loyangalani-North Horr-Marsabit-Samburu-Nairobi. Naturalnie nie musi być to
      dokładnie taka trasa (myśmy taką zrobili w 1999 roku), ale tam właśnie spotkać
      można "oko w oko" (i to najczęściej w sposób przypadkowy i nie zaimprowizowany)
      tamtejsze plemiona: Samburu, Turkana, El-Molo, Rendille i inne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja