Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ?

07.02.05, 13:22
proszę o informacje. Z góry dziękuję.
    • Gość: luka Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: *.acceptus.pl 07.02.05, 13:43
      bylem latem 5 tygodni
      • bursztynowa_radosc Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? 07.02.05, 14:37
        A byłbys uprzejmy napisac nieco o warunkach, o kosztach, o tym wszystkim, co
        twoim zdaniem powinnam wiedziec planując podróz w tamte rejony. Wybieramy sie
        ze znajomymi na 2 tygodnie na przełomie listopada i grudnia - tyle tylko póki,
        co ustaliliśmy. Zbieramy teraz wszystki istotne informacje.
        • Gość: HubyMac Mozna sie dolaczyc...? IP: *.nyc.rr.com 09.02.05, 06:20
          Witam

          Tak sie sklada ze rowniez planujemy wypad do Tajlandii z wypadami do Kambodzy i
          Laosu.
          Napiszcie wiecej jak z Waszej strony wyglada "plan logistyczny"?
          Pozdrawiam
          HUby
        • Gość: Indiana Jones Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: 60.49.7.* 14.02.05, 05:20
          witam,
          no wlasnie rowniez sie zastanawiam na wyjazdem do Kambodzy i Laosu.Kiedy
          planujesz/cie tam jechac? mieszkam i pracuje, egzystuje w Kuala Lumpur (do
          ktorego to miasta zawsze serdecznie zapraszam).
          pozdrawiam
          Raf
      • cba32 Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? 07.02.05, 19:35
        Hej Luka! Piszesz, że byłes latem, jak jest wtedy z porą deszczową? Nie
        utrudnia sprawy?
        • Gość: Domin Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: *.dutchweb.nl 15.02.05, 20:10
          Tez bylem latem. pomimo deszczu w sumie pogoda zepsula nam 2 dni z prawie 2
          miesiecy. nie bylo wiec tak zle
    • habibi.xx w kambodzy bylam 2 tygodnie temu 07.02.05, 22:29
      temperatury grubo powyzej 30st, zero deszczu, duzo turystow, w wiekszosc
      azjatow, ale sporo tez z europy, raczej indywidulnie niz z grupa; ankor wat to
      juz typowy przemysl turystyczny, jest dostepne wszystko; hotele 10usd w
      przyzwoitym, ekonomicznym standardzie, z klima i nawet gdzies z tylu basenem;
      obiad za 4usd, piwo 1-2$, koszulka - 2 (jakos wspolmierna:) pod koniec dnia do
      wyrzucenia; dolar jest powszechnie akceptowany, karty kredytowe-nie do konca,
      jest era nie ma poki co plusa, ale podobno kazdy miesiac przynosi tam ogromne
      zmiany; taksowka 1usd, lotnisko i transport-bardzo przyjazny (ze stolicy do
      sean reap); pytaj, jezeli cos jeszcze chcial(a)bys wiedziec:) pozdrawiam i
      warto jechac
      • Gość: bursztynowa_radosc Re: w kambodzy bylam 2 tygodnie temu IP: 193.0.98.* 09.02.05, 12:22
        Dziekuje _) A czym leciałaś i ile kosztował bilet ? Czy wize do Kambodży można
        załatwić tylko w Bangkoku ?
        • habibi.xx Re: w kambodzy bylam 2 tygodnie temu 09.02.05, 20:33
          akurat w tej materii - slaba ze mnie konsultantka - wyjechalam z grupa, byla
          tez birma i tajlandia; cena , o ile mnie pamiec nie myli, to bylo jakies 2600
          zl aeroflot - moskwa-bangkok i okolo 270 usd z bkk do phnom penh (presidenta
          airlines);
          wiem,ze wypelnialam jakis wniosek wizowy przed wyjazdem , ale identyczny byl
          pozniej na lotnisku w p-p - nie wiem kiedy pojawila sie kolejna wiza w moim
          paszporcie..dla mnie wszystkie trzy wnioski + wizy wygladaja tak samo
          nieczytelnie.. niestety przez jakis czas nie mam czasu z kumplem, ktory to
          organizowal; nastepne pytanie poprosze!:)
          • Gość: Marchewka Re: w kambodzy bylam 2 tygodnie temu IP: *.access.as9105.com 09.02.05, 20:47
            Ja bylam w Kambodzy w sierpniu. Przepiekny kraj.Podobal mi sie o wiele bardziej
            niz Tajlandia. Do Phnom Penh polecialam z Bangkoku za jakies 200 zl,a potem ze
            stolicy lodzia do Siem Ream,zeby zobaczyc Angkor Wat.
            Pieknie,biednie,przyjaznie,brudno i niezwykle tanio.
            • Gość: Luka Kambodza i Laos IP: *.acceptus.pl 10.02.05, 16:15
              Hej odpowiadam:
              pora deszczowa nie sprawiala na zadnych problemow - oczywiscie ze padalo troche
              wieczorami (ale nie codziennie) i raz w Siem Reap byla burza tropikalna
              (poznaje sie ja po tym ze niebo caly czas jest jasne od pioronow) to bylo cos
              niesamowitego. Z BKK najlepiej poleciec do Siem Reap z Bangkok Airways sa
              bardzo dobrzy i mozna rezerwowac w internecie. Zajma sie bagazem w BKK pomimo
              ze loty z europy nie sa skomunikowane )tzn teoretycznie trzeba bagaz odebrac i
              checkinowac sie dalej ale oni to wszytsko sami zrobia). Jest bardzo tanio i
              Kambodzy bardzo duzo ofiar min piechotnych. Polecam wioske wietnamska na Tonle
              Sap. Jedzenie w Kambodzy jest wysmienite, obsluga jest po prostu nie z tej
              Ziemi. Kmerowie w ogole sa bardzo mili. Pamietaj tez w barach i restauracjach
              ze tamtejszy personel nie ma zadnego treningu ani wzorcow po tym co zrobili
              czerwoni kmerzy (inteletkualisci, nauczyciele zostali po prostu zamordowani lub
              uciekli). Warto tez pamietac o etykiecie:
              - zawsze podawaj prawa reka (lewa to w bardzo zlym tonie) a najlepiej dwiema
              - najwyzszy szacunek okazesz jesli podasz cos prawa reka a lewa podtrzymujesz
              lokiec prawej (swojej oczywiscie)
              - jesc wylacznie paleczkami (w Laosie o to trudnie poniewaz turystom prawie
              zawsze podaja sztucce
              - dania podawane sa w miseczkach do podzialu i oddzielnie podawny jest ryz
              jesli siegasz paleczkami do wspolnej miski przekrec je i wybieraj jedzenie
              szerszymi koncowkami, przeloz na swoja miseczke, odwroc paleczki na normalna
              wezsza strone i wtedy mozesz to wlozyc do ust
              - sos - jesli chcesz kawale miesa, springrolki zanuzyc w sosie postepujesz tak
              jak powyzej, w odwroconych paleczkach trzymasz kawalek, wkladasz do sosu,
              kladziesz z powrotem u siebie w misce, odwracasz palki i do ust
              (to jest taka najwyzszej klasy etykieta)
              - do jedzenie polecam wszystkie potrway z ichnia zielenina i sosami z
              orzeszkami cashew pycha lub springrolki w ciescie ryzowym z krewetkami.

              -
              • Gość: nieuswiadomiona transfer IP: *.nyc.rr.com 11.02.05, 04:23
                Trafiliscie mi w temat!
                Wlasnie planuje wujazd do tajlandii i zastanawialam sie jak jest z przejazdem
                do kambodzy i z powrotem. Mozecie mnie uswiadomic jak jest najlepiej i jakie to
                koszty?
              • Gość: irish Re: Kambodza i Laos IP: 83.71.7.* 13.02.05, 02:05
                Ogladalem ostatnio reportaz o 6 Anglikach jadacych motorami przez Tajladnie, Kampucze i Laos. Widoki naprawde ladne, krajobrazy, gory, wioski, ludzie.
                Troche problemow z drogami: Czesto nie ma mostu, woda po prostu plynie i trzeba sie przeprawic na druga strone, czasami bylo to ponad 1m wody, motory zalane po siedzenie :-)

                Czesto trafiali na wioski z barami czy hotelikami - napisy po angielsku. Czyli jakas cywilizacja dotarla.

                Kiedy po kilku dniach grupa dotarla do granicy z Chinami, okazalo sie ze jest problem. Straznicy graniczni Laosu musieli wypelnic jakies formularze i wyslac to do stolicy. Na pytanie, ile czasu zajmie odpowiedz, uslyszeli, ze...kilka dni.
                Oczywiscie, zadnego Internetu czy faxu na granicy nie ma. Zwykla poczta, listonosz, itp.
                Zrezygnowani podroznicy zrobili sobie pamiatkowe fotki na linii granicznej i wrocili na poludnie..
                • Gość: Indiana Jones Re: Kambodza i Laos IP: 60.49.7.* 14.02.05, 05:21
                  mozna do mnie pisac na

                  makul74@yahoo.com

                  pozdrawiam z kuala lumpur:)
    • Gość: oto_otto Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: 193.111.166.* 15.02.05, 16:05
      dzien dobry,
      jakze milo mi czytac ten topic
      mam zamiar wybrac sie na wycieczke objazdowa birma, kambodza, laos, vietnam,
      nie wiem kiedy, nie wiem z kim, nie wiem za ile
      najchetnie z innymi 2-3 napalencami, bez biura podrozy
      poki co jestem jedyna chetna :)
      • Gość: oto_otto Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: 193.111.166.* 15.02.05, 16:13
        a gdyby cos, to zapraszam na maila, najchetniej: plascyzna@o2.pl
      • oto_otto Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? 15.02.05, 16:15
        jesce raz,

        gdybyscie mieli ochote na dalsza korespondencje, zapraszam na maila:
        plascyzna@o2.pl
        • Gość: krafla Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 16.02.05, 11:00
          wczoraj wrocilam z Kambodzy i kawalka Tajlandii. Chetnie odpowiem na pytania.
          piszcie na priva ania_paulina@hotmail.com Co do wizy do Kambodzy to albo w
          Bangkoku (rano skladasz o 18 odbierasz - potrzeba dwoch zdjec, dwoch kopi
          paszportow, dwoch wypelnionych wnioskow i 20 lub 25 USD w zaleznosci od
          widzimisie urzednika) albo na granicy.

          Pozdrawiam
          Paulina
          • Gość: Agata Re: Kambodża i Laos - czy ktoś był ostatnio ? IP: *.acn.waw.pl 19.02.05, 10:25
            Ja byłam w Tajalndii i Kambodży. Wróciłam dwa tygodnie temu.
            Zainteresowanych zapraszam na zdjęcia - delmacz.fotki.com/thailand/.

            Dla Backpakersów polecam wycieczkę z Tajlandii do Kambodzy drogą lądową. To
            dopiero przeżycie gdy jedziesz przez kilka godzin po żółtej piaskowej drodze. W
            tej kwestii polecam artykuły ze strony: www.talesofasia.com/ - cała
            droga opisana ze szczegółami.
            W Kambodzy bardzo prosto można znaleźć nocleg. - 15 dolarów to masz full wypas -
            klimę, ciepłą wodę, codzienne sprzątanie, telewizor kolorowy z CNN, gdzie
            właśnie nadawali relację z obchodów 60-cio lecia Oświęcimia.
            Za 10 dolców dwie osoby mogą się najeść po uszy - włącznie z dwoma piwami
            Angkor (ps tam wszystko nazywa się Angkor) i bananem w karmelu.
            Za 10 dolarów objechaliśmy cały Angkor i zostaliśmy odwiezieni na lotnisko dnia
            następnego. Warto zabrać się na zwiedzanie świątyń tuk-tukiem, lub chociażby
            motorem (z kierowcą - podobno trzeba mieć kambodżańskiej prawo jazdy, żeby
            samemu prowadzić), choć na więcej niż jedną osobę, to już się nie opłaca, bo
            motor jest za 6 dolarów.
            Wizę można bez problemu dostać na granicy - warto wyruszyć wczesniej z Bangkoku
            przed tłumem wycieczkowiczów z Khao San. Z resztą na talesofasia jest wszystko.

            Pozdrówka
            Agata
            agatak@inetia.pl.
Pełna wersja