Dodaj do ulubionych

polsko-brazylijskie pary??

22.03.05, 10:22
ciekawa jestem czy sa tu jakies istoty polskie ktore posiadaja druga polowke
made in brasil lub odwrotnie
ja posiadam takowegoz pozdrawiamy marta&marcelo&helenita
Obserwuj wątek
          • chris-joe Re: polsko-brazylijskie pary?? 23.03.05, 20:10
            My Montrealu. Ja- od lat trzech, po 15 latach w Vancouver, on- od lat pieciu,
            prosto z Brazylii. W zwiazku powyzszym ja jestem Anglo, on - Franco, przy czym
            jego angielski jest znacznie gorszy, niz moj (bardzo zly) francuski; tak wiec
            krakowskim targiem ustalilismy, ze francuski bedzie jezykiem domowym. Tylko gdy
            sie klocimy przechodze na angielski :))
            • zapomnialamnicka Re: polsko-brazylijskie pary?? 23.03.05, 23:07
              chris-joe

              no to sie okazuje ze jest bardzo typowo nie mieszkac w polse albo brazylii
              ja to dopiero odnalazlam to forum wiec sobie czytama i czytam

              aha
              www.picturetrail.com/cjintheworld
              to chyba wasze ??
              znalazlam to pare tygodni temu i pokazywalam mojemu panu jak sie polacy po
              brazylii rozbijaja
              maly ten swiat
          • carllo75 Re: polsko-brazylijskie pary?? 10.10.05, 08:29
            dalanczam sie do forum, wlasnie podjelismy decyzje z moja 2-a polowa o
            malzenstwie..one jest rowniez z Brazyli...chodz przeraza mnie chodzenie po
            polskich urzedach i zalatwianie wszystkiego....moze ktos ma jakies porady dla
            nas jak ta droge najmniej bolesnie przejsc, carllo and maria Frankfurt am Main
        • zapomnialamnicka Re: polsko-brazylijskie pary?? 23.03.05, 21:07
          my tez nie w polsce i nie w brazylii u usa...
          ale za rok w czerwcu wynosimy sie na poludniowa strone swiata na samo
          brazylijskie poludnie nie moge sie juz doczekac
          mowimy po angielsku chociaz ja sie ucze portugalskiego a on polskim jest
          przerazony cyt ten jezyk "szczsczscz" pozdrawiamy
          • chris-joe Re: polsko-brazylijskie pary?? 23.03.05, 23:29
            Wybacz te (niezamierzona) zmylke ze zdjeciami :)
            A gdzie sie przenosicie na pld. Brazylii? Juz wam zazdroszcze (Zime oddam, za
            darmo, na zawsze!!!). Gdzie w US?
            Twoj link o kobitkach w swietych oczach pozwolilem juz sobie raz zacytowac
            elsewhere. Moge?
            • zapomnialamnicka Re: polsko-brazylijskie pary?? 24.03.05, 18:22
              ja zime rowniez poddaje z ulga a przenosimy sie do porto alegre
              to poludnie wiec maja tam "zime" zgodnie z marszruta czeka mnie jeszcze jedna
              zima do przezycia na polnocnej polkuli w pittsburghu

              a co do tych kobitek to mysle ze im wiecej ludzi o tym tym lepiej ;)
              pozdrawiam z juz mam nadzieje wiosennego picburgera
              • chris-joe Re: polsko-brazylijskie pary?? 24.03.05, 21:46
                Porto Alegre to zdaje sie niezly wybor- miasta co prawda nie znam, mialem tam
                jedynie przesiadke lotnicza w drodze z Montevideo do Curitiby i spedzilem tylko
                pare godzin na lotnisku, ale ma ono bardzo dobra reputacje. I Florianopolis
                jest niemal o rzut beretem. A i do moich ulubionych Montevideo i Buenos Aires
                tez wzglednia blisko.
                Przy kolejnej wizycie w Brazylii wpadniemy pewnie w tamte okolice, ale to nie
                wczesniej niz za dwa lata. W najblizsze wakacje ruszamy na podboj Europy:
                Londyn, Paryz, Berlin, Budapeszt, Praga, Tallin, Petersburg, Moskwa, Polska:))
                Juz sie ciesze na obwozenie Roginei'ego po macierzy:))

                W Montrealu zima juz chyba sczezla na dobre (odpukuje w niemalowane i spluwam
                przez lewe ramie...), snieg znika, swieci slonce i temperatury wreszcie
                dodatnie. Yessssss! :)
          • karmarys Re: polsko-brazylijskie pary?? 28.04.05, 13:38
            a ja natomiast słyszałem, ze portugalski (zwłąszcza odmiana brazylijska) jest
            dla Polaków bardzo łatwa, bo też mają dużo "sz" i "ż". Czy to prawda?
            Ja tu w sumie nielegalnie wpadłem bo żony brazylijskiej nie mam ale o takiej
            marzę, więc zaocznie proszę mnie przyjąć do grona tych szczęściarzy. :)))
            A poza tym portugalski jest zniewalająco pięknym językiem. Czy znacie może
            jakieś programiki do nauki portugalskiego?
              • znikad Re: polsko-brazylijskie pary?? 28.04.05, 15:53
                Mieszkamy w Toronto, ja mam 3 dzieci z pierwszego malzenstwa, moja Cristina
                urodzi nam wspolnego kogos w pazdzierniku. Wszyscy kochamy zime, tylko moja
                byla zona wyniosla sie do Kalifornii. W domu rozmawiamy po polsku i angielsku.
                Cristina specjalizuje sie w jezykach slowianskich. W Brazylii bywamy, bo
                rodzice tam coraz starsi ale mnie sie tam nie podoba i nigdy bym tam nie chcial
                zyc. Wycieczka to co innego.
                Pozdrawiam.Z.
                • brasilka2 Re: polsko-brazylijskie pary?? 28.04.05, 17:02
                  > W Brazylii bywamy, bo
                  > rodzice tam coraz starsi ale mnie sie tam nie podoba i nigdy bym tam nie
                  chcial
                  >
                  > zyc. Wycieczka to co innego.

                  A co Cię najbardziej odstrasza? Dlaczego byś nie chciał tam żyć? I o jakim
                  regionie mówimy?
            • linski4 Re: polsko-brazylijskie pary?? 03.05.05, 04:48
              Istotnie j. porugalski, a szczeglnie w ewrsji brazylijskiej jest piękny.
              Najpiękniejsza jest odmiana Carioca (czyt. karioka). Nazwa pochodzi od
              mieszkańców okręgu Rio de Janeiro. Na bazie j. portugalskiego w 18 wieku
              utworzono j. francuski, który jest dosyć podobny. W j.portugalskim w częstytm
              użyciu są zgłoski
              j oraz ge, które mają brzmienie "że". Zgłoski x, ch, oraz s przybierają
              brzmienie "sz". Samogłoski są nosowe. Carioka zgłoskę "te" wymawia "ci". Vose e
              muito sentimente (jesteś bardzo sentymentalny).
              Ja portugalskiego uczyłem się z podręcznika sprowadzonego z Polski. Do nauki
              tego języka zmobilizowało mnie poznanie niezmiernie pięknej o niespotykanie
              wysokich pozostałych anielskich osobistych cechach. Zarówno przy niej jak i przy
              jej/naszych przyjaciołach osłuchałem się tym językiem. Nieco wcześniej już
              poznałem i praktykowałem j. hiszpański.
              Komputerowe programy do nauki języków nie są udane. Przede wszystkim są
              pożeraczami czasu. Lepiej osłuchiwać się pez radio i TV. Można skorzystać z
              internetu, np:www.TV4all.com , lub www.beelaneTV.com . Zdaje się że francuzi też
              coś z tego mająna: www.comfm.com.
              W Curitybie i Porto Alegre jest polska restauracja i polska Polonia.
              Brazylijscy ludzie są wspaniali. Jednak z zarobkami jest nędza. Eugenio
                • anabc Re: besteiras 04.12.06, 21:58
                  Właśnie, kupa bzdur. Facetowi naprawdę dobrze by zrobiło trochę nauki. "Voce e
                  sentimente."- co to ma być? Jeśli już, to "Voce e sentimental." (przepraszam za
                  brak portugalskich znaków). Najgorzej, jak ktoś opowiada gLupoty tonem geniusza...
        • apaixonada Re: polsko-brazylijskie pary?? 16.10.06, 23:24
          chris-joe napisał:

          > cha! robi sie ciekawie:) Gdzie mieszkacie, jaki jest wasz jezyk domowy?
          > My jestesmy chyba nietypowi, bo nie mieszkamy ni w Polsce, ni w Brazylii.

          hmm my tez nie mieszkamy ani w Polsce ani w Brazylii:) Kiedy Go poznalam nie
          mowilismy zadnym wspolnym jezykiem;) zaczelam go wiec uczyc angielskiego
          (mieszkamy w UK), bo potrzebowal i poniewaz chcialam go poznac. Przy okazji
          jakos tak sie zlozylo, ze sama nauczylam sie portugalskiego. w lipcu bylismy w
          Brazylii, w styczniu bierzemy slub:)
          • apiwinska Re: polsko-brazylijskie pary?? 05.01.07, 21:54
            witam
            ja mam pytanie.jestem troche nieswiadoma co i jak i gdzie...
            moj chlopak jest brazylijczykiem.mieszkamy w dublinie.chcielibysmy sie pobrac i zostac w europie jakis rok,moze dwa,ale..no wlasnie.bernard jest na wizie studenckiej ,ktora mu sie kiedys skonczy.a co potem?prosze o porade,informacje.cokolwiek.z gory dziekuje
            beijos e abracos
            ania
            • apaixonada re:apiwinska 09.01.07, 00:14
              apiwinska napisała:

              > witam
              > ja mam pytanie.jestem troche nieswiadoma co i jak i gdzie...
              > moj chlopak jest brazylijczykiem.mieszkamy w dublinie.chcielibysmy sie pobrac
              i
              > zostac w europie jakis rok,moze dwa,ale..no wlasnie.bernard jest na wizie
              stud
              > enckiej ,ktora mu sie kiedys skonczy.a co potem?prosze o
              porade,informacje.coko
              > lwiek.z gory dziekuje
              > beijos e abracos
              > ania

              Witam

              Nic prostszego:)
              jesli ma wize studencka, to znaczy, ze ma prawo enter to leave przez jakis tam
              czas jeszcze - jak zakladam. Jesli ma te wize wazna jeszcze przez co najmniej
              trzy miesiace (tyle wynosi czas "lezakowania" w prawie irlandzkim) to
              biegnijcie do urzedu i mozecie sie smialo pobierac w Irlandii (bez tych
              wszystkich formalnosci, ktore trzeba dopelnic w Polsce), a potem wystapic o
              pobyt staly. Nie ma zadnych komplikacji w Waszej sytuacji, szczegolnie jesli
              mozesz udowodnic, ze sama jestes juz zasiedlona.
              Slub w Polsce to droga przez meke dla cudzoziemcow, slub w Brazylii to droga
              przez meke dla nas, Polakow. Wiem cos o tym :)A przeciez mozna prosciej -
              przynajmniej urzedowo:)Mysle, ze to odpowiedz takze na Twoje inne pytanie, o
              slub z Brazylijczykiem
              Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
    • piina (^_^)/ japonia 01.05.05, 11:27
      Moj maz pochodzi z Aracaju, mieszkamy aktualnie w Japonii. Ale nie na dlugo :)
      Rozmawiamy po angielsku, bo to chyba najprosciej.
      Ja juz bylam w Brazylii, ale on w Polsce jeszcze nie. To sie jednak wkrotce
      zmieni :)
      No i w ogole jest faaajnie :)
    • posafega Re: polsko-brazylijskie pary?? 08.05.05, 00:02
      Witam cieplutko :)
      Olga - Poznan/Polonia & Claudio - RdJ/Brasil
      Chwilowo nie mieszkamy razem (musialam wrocic do Polski, wiza turystyczna sie
      skonczyla), ale juz na poczatku pazdziernika wracam w tropiki do Ukochanego :)
      W czerwcu '06 planujemy slub, wtedy na stale przeprowadze sie do Rio.
      Rozmawiamy po angielsku :) Ja jeszcze niewystarczajaco dobrze opanowalam
      portugalski (czytaj: rozumiem, ale nie smiem mowic ;)), On powoli poznaje
      zawilosci jezyka Kochanowsiego :)
      Pozdrawiam
      olga :)
      ps. bardzo mi sie na tym forum podoba :) moge zostac na dluzej? :)
    • emulec Re: polsko-brazylijskie pary?? 09.07.05, 16:29
      Moja jest polką z Sao Paulo :) Tam się urodziła i mieszkała 23 lata. Od 2 lat
      mieszka ze mną w Warszawie i tutaj pracuje, czasmi poduczy portugalskiego.
      Troche dla niej za krótkie lato ale jakoś wytrzymuje. Jeśli ja miałbym tam życ
      to wolę już Santos od SP :)
    • mariarita Re: polsko-brazylijskie pary?? 24.09.05, 22:59
      To moze jeszcze ja sie dolacze. Ja jestem Polka z Gdanska, on Brazylijczykiem z
      Curitiby. Poznalismy sie w Niemczech, gdzie oboje mieszkalismy przez dwa lata.
      I choc mieszkamy teraz w Curitibie i choc porozumiewam sie juz dosc plynnie po
      portugalsku, nadal rozmawiamy po niemiecku. No i za 3 tyg. slub...
    • loca_chica Re: polsko-brazylijskie pary?? 07.10.05, 21:28
      Ja też mam swoje "słoneczko" z Brazylii - Luiz`a. Poznaliśmy się w Holandii
      ;).Rozmawiamy po angielsku, troszkę po hiszpańsku, ale jak na razie jesteśmy
      razem 4 miesiące, więc w sumie nie wiadomo jeszcze, co z tego wyniknie.
      Pozdrawiam :D
        • harinan Re: polsko-brazylijskie pary?? 07.10.05, 23:07
          bartekpurol napisał:

          czesc ja sie nauczylam przez dwa lata jak bylam sama w polsce.Moj maz pracuje
          za granica i musialam sama robic wszystko w polsce,ale caly czas nie umiem
          dobrze pisac po polsku.Teraz to moj maz mowi mi jak mam pisac po
          polsku,mieszkam 8 lat w posce i dardzo dobrze mowie i wszystko rozumie.Mam
          problemy z gramatyka bo polski to trudny jezyk.
      • emulec Re: polsko-brazylijskie pary?? 08.10.05, 00:10
        Jesli mozesz, napisz cos o jej polskich korzeniach. Polonia brazylijska jest
        bardzo interesujaca, w dodatku w Rio i Sao Paulo malo liczna. Mowie o tej
        polonii zintegrowanej. Ciekawe w jakim stopniu twoja druga polowa wlada polskim
        jezykiem ?
    • shovskowska Re: polsko-brazylijskie pary?? 08.10.05, 17:21
      Ej ale fajnie,
      nawet nie wiedzialam, ze sie tyle polko-brazylijskiego dzieje :)

      Mieszkamy w Niemczech, rozmawiamy po angielsku, no jak nas cos natchnie to po
      niemiecku a jak przeklinac to tylko po polsku i portugalsku.

      On jest Bahana z krwi i kosci ! Moglby zostac astronauta - szybkosc sie
      poruszania ma odpowiednia ;)

      pozdrawiam, Magda
    • galego Re: polsko-brazylijskie pary?? 10.10.05, 07:28
      Moja żona jest Brazylijką z Recife. Gdyby komuś ta nazwa nic nie mówiła, to
      jest to takie miasteczko na północnym wschodzie, mające jakieś 4 miliony
      mieszkańców. Pozdrawiamy wszystkich "mieszańców" Rafał, Elisangela i mały Enzo
    • joannazielona Re: polsko-brazylijskie pary?? 27.11.05, 17:23
      czesc wąłsnie moja druga połowka to wspanialy mezczyzna Andre, Mieszka w USa i
      mamy sie własnie spotkac w Brazylii , potrzebijepomocy bo chcemy sie spotkac w
      Brazylii i potrzebuje taniego biletu do Brazyli do Sao Paolo , jak ktos moze
      pomoc ???
    • agamanga Re: polsko-brazylijskie pary?? 02.12.05, 17:00
      ja od 4 miesiecy jestem w zwiazku z Brazylijczykiem. jak na razie ja jestem w
      Polsce, on w USA ale juz niedlugo. w marcu koncze studia i lece do niego.
      rozmawiamy po angielsku, klocimy sie ja po polsku, on po portugalsku. dopiero
      uczymy sie swoich jezykow. wlasnie czekam do stycznia bo przylatuje w odwiedziny
      i na rozmowe z moimi rodzicami. mam niezly ubaw, bo drugi raz w zyciu bedzie
      snieg widzial. pozdrawiamy agnieszka & sergio
    • ttijnps Re: polsko-brazylijskie pary?? 18.12.05, 23:36
      no i ja takze sie dolaczam. juz jakis czas znalazlam forum, ale jakos troszke
      zeszlo zanim sie zalogowalam. moja polowka tez jest made in brasil i jest
      najcudowniejszym mezczyzna jaki pojawil sie na mojej drodze. na szczescie
      mieszka w londynie wiec nie musze wydawac zbyt wiele na bilety. niestety
      jesczze przez jakis czas bedziemy musieli zyc na odleglosc, ale mam nadzieje ze
      za ok pol roku wszystko sie ulozy. pozdrawiam wszystkie mieszane pary
        • ttijnps Re: polsko-brazylijskie pary?? 20.12.05, 09:35
          no wiesz... ja tam nie wiem, w sumie to nie ma chyba znaczenia- brazylijczyk to
          brazylijczyk, niewazne czy z londynu czy z rio. jak kazdy narod ma czarne owce.
          ja swojego nie bronie, ale daleka jestem od generalizowania. a mozesz
          zdefiniowac slowo "pieklo"?
            • ttijnps Re: polsko-brazylijskie pary?? 29.12.05, 18:35
              o jezuuuuuu no nie, no to moj jest inny. ma swoje wady ale na pewno nie jest
              leniem ani brudasem. raczej odwrotnie- przesadza w druga strone- jest
              pracoholikiem a ubrania w szafie ma poskladane w kostke. to na moich polkach
              jest zawsze tworczy balagan :P
              • tigresa1 Re: polsko-brazylijskie pary?? 22.08.06, 20:31
                ttijnps napisała:

                > o jezuuuuuu no nie, no to moj jest inny. ma swoje wady ale na pewno nie jest
                > leniem ani brudasem. raczej odwrotnie- przesadza w druga strone- jest
                > pracoholikiem a ubrania w szafie ma poskladane w kostke. to na moich polkach
                > jest zawsze tworczy balagan :P


                No to moj dokladnie tak samo. Z czastoscia to mnie czasem az do pasji
                doprowadza bo potrafi lazienke zajac na dluuugi czas. No i pracowity bardzo,
                tzn. jak juz cos robi to od poczatku do konca. A odnosnie ubran, to jest tak
                kochany ze sklada i moje...:0))))
        • mala9979 Re: polsko-brazylijskie pary?? 08.05.07, 01:09
          Czy o polskich chlopakach czy mezach nie mozna tego powiedzec? Zalezy to chyba
          bardziej od osoby a nie kraju pochodzenia. Moj maz jest Brazylijczykiem i
          zwiazek jest duzo lepszy porownujac go z moimi zwiazkami z Polakami. Nie
          dlatego, ze jest z Brazyli tylko, ze jest wspaniala osobe. Jestesmy razem ponad
          6 lat wiec nie jestem zauroczona i bredze.
          pozdrawiam wszystkich
    • hodos Re: polsko-brazylijskie pary?? LONDYN 06.04.06, 19:44
      Asia i Fabiano (Made in Brasil:) Rozmawiamy po angielsku, i mieszkamy w
      Londynie, jak na razie. Fabi już był w Polsce zresztą tam braliśmy ślub. Do
      Brazylii jak na razie za drogo.

      Jesli są jakieś pary w Londynie piszcie do nas! Chetnie się spotkamy!
      • ttijnps Re: polsko-brazylijskie pary?? LONDYN 06.04.06, 22:35
        witaj Asiu. ja takze jestem z brazylijczykiem co prawda jeszcze nie mezem ale
        kto wie :). na razie jestesmy w uciazliwym zwiazku na odleglosc, ale On jest
        wlasnie w londynie i ja tam dosc czesto bywam. od czerwca mam nadzieje ze na
        dobre tam zawiatm. tymczasem przylatuje na weekend majowy. my tez rozmawiamy po
        ang. Jak Twoj portugalski? Bo u mnie nie bardzo :) pozdrawiam Was
      • gosiapiatek2 Re: polsko-brazylijskie pary?? LONDYN 19.04.06, 00:52
        W ubiegłym tygodniu poznałam na lotnisku w Sao Paulo Polkę,żonę
        brazylijczyka.Są małżeństwem od dwóch lat,obydwoje pracują na lotnisku i
        sprawiali przamiłe wrażenie.To on mnie zaczepił po polsku,widząc w moich rękach
        słownik posko-portugalski.Mówił całkiem OK,żona go nauczyła!!!A jak ona się
        biedna cieszyła,że to on zaczął rozmowę i się dogadał!Super!Więc pozdrawiam
        wszystkie pary pol-bra,Zyczę wszystkiego dobrego.Ja już jestem od lat parą pol-
        pol i też fajnie!
    • girlfrompoland Re: polsko-brazylijskie pary?? 14.04.06, 01:09
      Witam!
      Tu Monika, Thiago siedzi obok:) Mieszkamy razem w USA, rozmawiamy po angielsku,
      choc musze powiedziec, ze wplatam w to potrugalski. Klniemy na siebie, ja po
      portugalsku na niego, a on po polsku na mnie, mimo ze on PL kompletnie nie
      kapuje. Len smierdzacy;)
      Ja-Poznan, Thiago-MG.
        • ulina_sz Re: polsko-brazylijskie pary?? 02.09.06, 06:55
          ja rowniez nie wiem, co w tym takiego zenujacego...zastanawiam sie, kiedy to ludzie z taka mentalnoscia przestana koncentrowac sie na zyciu innych, a zaczna zyc swoim zyciem...pozdrawiam i zycze naprawde doglebnego wnikniecia w swoje istnienie...wiecej otwrtosci na swiat, a mniej zawisci i piekielka
        • apaixonada re:zenada 17.10.06, 23:58
          thasis napisał:

          > Jak te Polki latwo zakochuja sie w obcokrajowcach, zenada

          moze w kraju nie bylo czego szukac... tu gdzie jestem tez przebywa mnostwo
          Polakow, jak dla mnie ani jeden nie wart zainteresowania, brak kultury
          osobistej, romantyzmu, poczucia humoru. To co widze u tutejszych Polakow to
          niewiarygodne lenistwo, brak odpowiedzialnosci, SLABOSC CHARAKTERU (brrr, nie
          znosze) albo kolesie przy wodzi jako sposob na spedzanie czasu. Gdzie fantazja,
          spontanicznosc, zywiolowosc, "jeitinho" bez jeczenia!
          Serio, innosc Brazylijczykow jest fascynujaca. Wiem, ze to okropne cliche,
          przestalam sie tego jednak wstydzic i twoja "zenada" wydaje mi sie zalosnie
          nieuargumentowana. Jak do tej pory, jak napisala inna forumowiczka,"to
          najlepsze co mi sie w zyciu przytrafilo". Jestem szczesliwa jak nigdy dotad.
          Dodam tylko, ze mam za soba kilkuletni zwiazek z Polakiem i okropny niesmak
          zmarnowanych lat.
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka