Odessa i Krym - szukam informacji

05.07.02, 17:03
Mam problem - planujemy ze znajomymi (banda studentów) odwiedzić Odessę i
Krym; maximum 10 osób, nastawienie raczej na standard schroniskowy niż
exclusive. Czego się wystrzegać i co omijać? W Odessie mamy już metę, gorzej z
Krymem. Naokoło słychać jakieś niesamowite historie typu "mafia, gwałcą,
okradają, jeszcze nie wrócicie...", co z pewnością jest mocno przerysowane.
Zatem mam pytanie do Forumowiczów, którzy tam byli: jak naj... (taniej,
bezpieczniej, wygodniej) podróżować, jak wygląda kwestia zakupów żywnościowych
(byłam tam 14 lat temu i, z racji klimatu, mogłam jeć tylko owoce), jaką
walutę wwozić, czy na Ukrainie obowiązują jakiekolwiek zniżki (GO25, EUROដ,
ISIC?). Za wszelkie informacje będę bardzo wdzięczna, Sallmon
    • Gość: dg Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: *.kul.lublin.pl 06.07.02, 11:41
      bylem na krymie rok temu z dziewczyna ,nic sie nam nie stalo.polecam Ci trase z
      Lublina wyjezdzasz do Lwowa o 12..lub 14, jestes kolo 20-tej bilet 30 zl .po 20
      jest pociag do odessy a o24.20 na KRym,jak jedziecie wieksza paczka to mozecie
      kupic sobie bilet na ten ich plackartnyj na Krym kosztuje ok 40 zl.na dworcy w
      symferopolu jest punkt ministerstwa turystyki krymu ,babka mowi gdzie sa wolne
      miejsca nam podala jakis hotel gdzie dwojka kosztowala 26 hrywien ,takie
      blokowisko,jednak na dworcu siedzi mase babek ktore oferuja kwatery jeszcze
      taniej.walute wymieniaja prawie kazda nawet polska ,najczesciej jednak
      dolary ,jak bylem to najlepszy kurs byl w okolicach dworca 5,25 w symferopolu,w
      jalcie czy w sewastopolu byl 5,10
      • sallmon Re: Odessa i Krym - szukam informacji 07.07.02, 21:14
        dzięki dg! a jak sprawa łapówek i kupna samych biletów kolejowych - opinie na
        stronach są sprzeczne, choć każdy sobie jakoś poradził, tzn. w najgorszym
        wypadku dał w łapę konduktorowi. I jeszcze jedno: jak z jedzeniem
        (podejrzewam, ze męski trzon ekipy nie przeżyje 2 tygodni na arbuzach :) ).
        Pozdrawiam!
        • Gość: dg Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: *.kul.lublin.pl 08.07.02, 14:07
          bliety kupilismy na 3 godziny przed wyjazdem a bylismy 6 sierpnia wiec w
          sezonie ,powrotne kupilismy zaraz po przyjezdzie .jedzenie bez problemu,chociaz
          drozsze niz w polsce,szczegolnie wedliny .Z tymi lapowkami to nie wiem czy tak
          wyjdzie bo miejsca sa wszystkie lezace i bilety sa wyprzedawane poza tym to
          kazdy wagon ma swoich 2 konduktorow ktorzy jada od poczatku do konca.jest was
          duzo ,wiec nie wiem jak musielibyscie to wykombinowac.wagonow 20 ,chodzenie od
          jednego do drugiego.inaczej juz na miejscu ale i tam bilety sa bez problemu
    • Gość: marek Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: 145.237.1.* 09.07.02, 14:14
      czesc
      bylem rok temu na Krymie, wiec co nie co pamietam
      napisz mi dokladnie co potrzebujesz a ja postaram sie pomoc
      marekweg@poczta.onet.pl
    • Gość: mariusz Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 09:32
      Jeżeli chodzi o walutę- to tylko dolary. Wymienisz wszędzie i za nocleg na
      kwaterze możesz zapłacić.
      Najlepiej podróżować pociągiem, ale miejscówkę warto wykupić wcześniej, ma się
      wtedy komfort psychiczny.
      Na zjechanie całego Krymu trzeba mieć kupę czasu. Ja byłem 2 tygodnie i tak
      wszystkiego nie zobaczyłem.
      Ukraina to normalny kraj, wszystkie głupie gadki o morderstwach, gwałtach
      przeważnie zapodają ludzie, którzy świat znają z "wiadomości" i tandetnych
      tasiemcowych seriali.
      Dla mnie były to niezapomniane wakacje. Powodzenia.
      • Gość: mariusz Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 09:36
        Aha, jeszcze jedno. Warto sobie przypomnieć trochę rosyjskiego ze szkoły :)))
    • Gość: kataryna Re: Odessa i Krym - szukam informacji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 16:52
      Noclegi - najlepiej u babuszek na dworcu, taka duza grupa ma szansę na
      wynajęcie całej chaty tylko dla siebie. Hotele są albo dość drogie albo w
      kiepskim stanie.

      Podróż - jest też pociąg z Przemyśla do Odessy, bilet sypialny o ile dobrze
      pamiętam kosztuje ok. dwóch stów (złotych), wsiadasz wczesnym popołudniem w
      Przemyślu, wysiadasz wczesnym przedpołudniem w Odessie. Podróżując po Ukrainie
      natkniecie się pewnie na dworcach (np. w Odessie) na młodych ludzi
      spzredających "okazyjne" bilety, radziłabym uważać. Bilety są na wystawiane na
      nazwisko. Jeśli macie kasę możecie sobie zafundować przejazd
      katamaranem "Striela Kryma" z Odessy do Jałty, staje też w portach po drodze.

      Jedzenie - Ukraina to normalny kraj, Krym to region turystyczny, naprawdę nie
      umrzecie z głodu. Osobom mięsożernym polecam zupę solankę, wszystkim świeże
      figi oraz wspaniałe krymskie wina (zwłaszcza cerkiewne, np. Kagor). Amatorom
      mocniejszych trunków polecam wódkę Piercowkę (z papryczką), Krym słynie też z
      różnego rodzaju ziołowych leczniczych "balsamów" do picia, coś w rodzaju
      likierów. No i oczywiście najlepsza na świecie chałwa słonecznikowa!

      Bezpieczeństwo - na temat Ukrainy, a w szczególności Odessy, krąży wiele
      opowieści. Bywam na Ukrainie dość często i nic mi się jeszcze złego nie
      przytrafiło (w zeszłym roku byłam sama właśnie w Odessie i żyję).
      Bezpieczeństwo znacznie bardziej zależy od naszego zachowania i przezorności
      niż od samego miejsca.

      Uwaga: radzę oprzeć się pokusie wywożenia z Ukrainy dzieł sztuki (np. ikon ale
      także starego srebra, ksiąg) ponieważ jest to zabronione, nie dajcie sobie
      wmówić, że można wywozić, często nawet w antykwariatach sprzedawcy dają naiwnym
      klientom pokwitowanie na ikonę, mówiąc, ze jest mało warta i można ją wywieźć.
      Nieprawda.

      Ukraina to piękny kraj, naprawdę warto się tam, wybrać. Miłej podróży i wielu
      wrażeń.
Pełna wersja