Jeszcze o Kenii-safari-samochody

IP: 80.48.253.* 08.06.05, 21:39
Pomóżcie, jeśli możecie: Luka duży nacisk kładzie na samochody na safari, ze
zrozumiałych względów... Ale co to jest "custom safari vehicle with pop-up
roof ideal for game viewing and sightseeing"??? Umiem sobie to przetłumaczyć,
nie chodzi o to, a raczej czy pod tą nazwą kryje się coś ok czy też te
nissany, o których mówił Luka żeby się ich wystrzegać. Luka - jesteś tu?
Pozdrawiam, czas wyjazdu się zbliża :)
    • lukaluka17 Re: Jeszcze o Kenii-safari-samochody 09.06.05, 18:45
      no to jest wlasnie taki van siedmio miesjcowy ktory jest wykorzystywaniy przez
      wiekszosc firm, beznadzieja. To wlasnie taki nissan. Trzeba zapytac firme w
      prost czy maja 4 WD vehicles i koniec.
    • rychu15 Re: Jeszcze o Kenii-safari-samochody 09.06.05, 20:57
      Trudno Ci bedzie znalezc lepsze samochody.Widzialem jeden taki dla Vipow w
      Masai Mara - mial przyciemniane szyby i klime. My z grupy jezdzilismy
      zdezelowanymi toyotami i nissanami -wszystkie mialy naped na 2 osie...innymi
      sie nie jezdzi.Po 2 dniach spedzonych na safari bedziesz teskinc za fotelem i
      wygodnym lozkiem. Na ciekawy sposob wpadla Angielka - brala ze soba dmuchany
      okragly materacyk ktory wkladala sobie pod pupe.Spryciula. Moja zona jej tego
      zazdroscila, chciala nawet jej zrobic dziure.Glowa do gory i w droge.r.
      • Gość: orchidea22 Re: Jeszcze o Kenii-safari-samochody IP: 80.48.253.* 09.06.05, 22:36
        Dzięki :)
        • Gość: an Re: Jeszcze o Kenii-safari-samochody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 15:55
          własnie wróciłam z Tanzanii - na Serengeti trafiliśmy chyba na wszystkie gnu i
          zebry na świecie - od horyzontu po horyzont. Lwy przestaliśmy liczyć. W
          Ngorongoro 3 nosorożce.

          A jeździliśmy 20 letnią Toyotą. I bylo super. Nie przeszkadzało nam to, że
          trzęsie i nie ma klimatyzacji.

          Jak ktoś się boi, że go zbyt wytrzesie to niech siedzi w domu. Bo jak mu
          przyjdzie jechac przez masyw Ngorongoro np po deszczu to chyba umrze ze strachu.

          A na campingach można sie nawet codziennie dobrze wykąpać - mi kucharz pozyczał
          miskę na wodę i garnek do polewania się. A po zakończeniu safari przewodnik i
          kucharz zaprosili nas na obiad i jedliśmy ugali z jednej miski. Szkoda, że
          reszta ludzi w tych krajach nie jest taka jak nasz Mbaba - na pewno byloby tam
          wtedy mniej biedy.
          Pzdr i udanych wakacji
          • lukaluka17 Dobry samochod na safari mozesz zobaczyc w... 10.06.05, 23:14
            ...galerii na stronie gametrackers.com. To sa dobre samochody o jakich mysle.
            Jezeli inwestuje kupe pieniedzy w przelot i wakacje w Kenii to warto tez dodac
            pare dolarow dziennie za dobry woz. Nie chodzi tutaj o klime i przyciemniane
            szyby, nie chodzi o pewna pomylke produkcyjna czyli tzw luksusowe terenowki.
            Chodzi o samochod ktory jak sie zakopie to sam wyjedzie (wierzcie mi nissan van
            nie wyjedzie), z ktorego bedzie mozna obserwowac na duza odleglosc (wysoksc).
            Przejechalem safari w takim wozie, mielismy wygodne fotele i w pozycji
            siedzacej choc mozna tez bylo stac, bylismy o metr nad dach kazdego bialego
            nissana. Jak masz tlok 20-30 minivanow bo sie pojawila puma daje to pewien
            komfort, pamietam tez niezapomniane wrazenie kiedy wdrapalem sie na dach naszej
            ciezarowy (mercedes) i stanalem nie mal na tej samej wyskosci co obserowowana z
            daleka puma. Pozniej okazalo sie ze tak nie mozna robic. Ale nawet bez tego
            mielismy najlepsze widoki, porownywalne bylyu tylko samochody overlanderow ale
            to przeciez inna bajka.
Pełna wersja