TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR.

27.06.05, 13:13
Witam wszystkich - jak mówi mój szef - globtrotuarów. Postaram się być zwięzły
- otóż organizujemy samodzielnie trasę w Chinach Pekin-Hongkong w terminie
1.10-7.11 tego roku. Jest nas pięcioro między trzydziestką a czterdziestką,
normalni (a przynajmniej tak uważamy), z doświadczeniem w tego typu
przedsięwzięciach. A że przy okazji jesteśmy śmierdząco leniwi i nie chce nam
się ganiać za hotelami i transportem to wzięliśmy sobie pilotkę - a co! - tym
bardziej że ona mówi po mandaryńsku i pięć lat tam już siedzi więc na pewno
bardzo ułatwi nam życie w kraju gdzie w żadnym ludzkim języku nie gadają i jak
się nie zna tych ich "krzaków" to nie wiadomo nawet do którego WC wejść.
Chcemy powiększyć ekipę o jedną- najwyżej dwie osoby. Jeśli masz czas w
wymienionym okresie i interesuje cię Państwo Środka to zapraszamy do udziału w
objeździe. Z góry zaznaczam, że jest to wyjazd typowo trampingowy - gwiazdek
na hotelach w których będziemy spać to raczej nikt się nie doszuka, ale i w
drugą stronę przeginać nie zamierzamy - przyzwoite hoteliki lub "gesthausy"
klasy turystycznej, transport publiczny na przyzwoitym poziomie, piwo i dobra
zabawa. Z naciskiem na piwo.

Zainteresowanym prześlę plan objazdu i kosztorys.

Pozdrawiam
Irkal

P.S. Zdaje się że ktoś nadgorliwy wykasował ten wątek założony pierwotnie
wczoraj - jestem ciekaw dlaczego.
    • Gość: stef Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:01
      Cześć. Pisałem na maila. Czekam na odpowiedź
      Pozdrawiam
      • irkal Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. 30.06.05, 20:24
        Przepraszam - trzy dni mnie nie było. Właśnie odrabiam zaległości - przesyłam na
        wasze maile program objazdu i kosztorys.
        Pozdrawiam
        • zahra Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. 01.07.05, 03:23
          zakladam, ze bedziecie tez w Szanghaju. jesli tak, zapraszam, osobiscie
          oprowadze was po miescie i przedstawie tutejsze zycie nocne;-))

          Pozdrawiam

          E.
          • Gość: Agata Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 10:09
            Rozumiem, że byłeś już w Chinach i właśnie na tej podstawie twierdzisz, że "w
            tym kraju w żadnym ludzkim języku nie gadają" ?
            Agata
            • irkal Kochana Agatko Dziewczę Słodkie ... 03.07.05, 14:23
              ... 20 czerwca o 8.10 wylądował mój samolocik przywożąc mój szlachetny wielce
              tyłek z Hongkongu i objazdu po południowych Chinach. Więc byłem i wiem. Tyle, ze
              może troszkę przedsadziłem - w Shenzen - handlowym mieście mającym ciągłe i
              bardzo intensywne kontakty z Hongkongiem gdzieś tak czterdziesta osoba którą
              spytałem umiała po angielsku i to znacznie lepiej ode mnie i wskazała mi drogę
              na dworzec bo się zgubiłem. Tyle że i ja się temu szczęśliwemu trafowi
              przysłużyłem bo przestałem szukać poliglotów na ulicy i polazłem przed siebie
              czekając na inną okazję, nawet nie za bardzo wiedziałem jaką, ale lazłem przed
              siebie. No i napotkałem galerię sztuki, przed nią na parkingu drogie samochody i
              wiedziałem już że kogoś w środku znajdę. No i znalazłem. A jaka ładna była!!!
              Miodzik po prostu :-)). Wiem, że część młodzieży mówi po angielsku. W miastach
              akademickich jest w tej chwili wręcz pęd do nauki języków, bo przecież nawet
              sporo Polaków zarabia u Kitajców nauką języków. Ale zanim turyści poczują tego
              rezultaty to minie jeszcze okres czasu którego wymiar najlepiej określić likczbą
              "ho-ho".
          • irkal Cześć E. ... 03.07.05, 14:26
            ... oczywiście że będziemy w Szanghaju i z wielką przyjemnością skorzystamy z
            zaproszenia. Życie nocne kojarzy mi się bardziej z Tajlandią niż z Chinami, ale
            jeśli polecasz to na pewno popróbujemy. Są tam jakieś fajne panieny do wyrwania?
            :-))))))))))))))))

            Pozdrawiam
            • irkal Program i kosztorys - Chiny 2005 03.07.05, 23:45
              Termin 1.10 – 7.11 2005


              1) Przelot Warszawa-Pekin
              2-4) Pekin (+ Wielki Mur)
              5) Noc w pociągu Pekin-Luoyang
              6) Luoyang (groty Long Men)
              7) Dengfeng (Klasztor Shaolin)
              8) Xi`an (Terakotowa Armia)
              9) Noc w pociągu Xi`an-Chengdu
              10) Chengdu (Syczuan)
              11) Leshan (wielki pomnik siedzącego Buddy)
              12-13) Emei-Shan (trekking na górę Emei-Shan, klasztory buddyjskie)
              14-19) przejazd północną drogą do Yunnanu, planowany rafting na jednym z
              dopływów Jang-cy
              20) Tiger Leaping Gorge (Przełęcz Skaczącego Tygrysa)
              21) Lijiang(osady mniejszości etnicznych Bai, Naxi)
              22) Dali ( przepiękne Jezioro Erhai)
              23-24) Kunming (Kamienny Las)
              25) Noc w pociągu Kunming-Guilin
              26-29) Yangshuo i okolice (całodniowa wyprawa rower + spływ tratwą
              bambusową, jedne
              jedne z najpiękniejszych w Chinach tarasy ryżowe)
              30) Noc w pociągu z Guilin do Shanghaju
              31-33)Shanghaj
              34-37) Hongkong – wylot wieczorem
              38) powrót do Warszawy

              Wydatki na miejscu na osobę – ok.6000 juanów + koszt przelotu w obie strony (
              np.Aerofłotem obecnie 2540 PLN, możliwy też przelot Lufthansą ) + koszt pilota
              (bilet + 6000 juanów + 3000 PLN)podzielone przez liczbę uczestników –
              kalkulacja przy siedmiu uczestnikach – całkowity koszt wyprawy na jedną osobę
              wynosi niecałe 8000 złotych. Cena nie uwzględnia wyżywienia średnio ok.10 USD na
              osobę na dzień oraz ceny wizy chińskiej – 100 złotych. Co istotne – ten układ
              dni to 25 dni urlopu dla pracujących na etacie bo po drodze mamy 1.11 który jest
              dniem wolnym od pracy.
              • zahra Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 04.07.05, 04:19
                hmmm powiem tak: jesli lubisz azjatki, bedzie w czym wybierac!

                ;-)
                • Gość: mirex_bal Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:02
                  Aż mi się nie chce wierzyć że jedno z największych miast Żółtego Imperium może
                  mieć zalety Bangkoku czy też Dżakarty. Nie chodzi mi tu zaznaczam o płatny seks,
                  ale o zmianę mentalności samych Chińczyków i Chinek oczywiście :-)))
                  Spędziłem w Szanghaju rok z okładem na przełomie 1998/99 i nie chce mi się
                  wierzyć w tak szybką zmiane mentalności.
                  • Gość: zahra Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 IP: 5.3.1R* / 210.22.95.* 05.07.05, 08:12
                    Wiec troche czasu uplynelo od czasu kiedy tu ostatnio zyles.
                    duzo sie zmienilo.

                    na kazdym kroku spotykasz pary mieszane.
                    szczegolnie mezczyzn pod 50-tke z mlodymi 20 letnimi chinkami.

                    Fuj.
                • cold_steel Do Zahry 12.07.05, 14:17
                  Cześć. Czy rzeczywiście z dziewczynami jest tam tak różowo jak piszesz? Ja też
                  słyszałem że mimo sporego rozluźnienia obyczajowego daleko im jeszcze do
                  wolności seksualnej. Ale nie upieram się przy swojej wersji bo w Chinach nie
                  byłem. Nie mógłbyś napisać czegoś więcej? Pewnie i autor wątku nie obraziłby się
                  gdyby do jego ekipy dołączyli jacyś seksonauci :-)))

                  Pozdrawiam świntuchów!
                  • jagular_misiowaty Re: Do Zahry 21.07.05, 16:12
                    Byłem, posmakowałem i serdecznie polecam. Nie ma gorętszej kochanki niż Chinka
                    pzdrw
              • Gość: Kajka Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.05, 21:38
                Jako ze wrocilam 3 dni temu z podobnej trasy, pozwalam sie sobie madrzyc:
                1. Nie sttresujcie sie nieznajomoscia jezykow. W sytuacjach trudnych zawsze
                znajdowal sie spod ziemi "zyczliwy" nieznajomy sluzacy jako tlumacz z czystej
                zyczliwosci;
                2. Klasztor Szaolin i groty LongMan to prgram na pol dnia, chyba ze jest sie
                fanatykiem sztuk walki, ale wtedy potrzeba pol roku. Miasto Luoyang samo w
                sobie malo ciekawe;
                3. Jesli lubicie cos innego niz Manhattan, to na Dali i Lijang warto poswiecic
                duzo wiecej czasu;
                4. Ktos zyczliwy podal mi strone www.sinohotelguide.com, skad rezerwowalam
                hotele z 50% upustem i bez podawania nru karty. Ale trzeba wiedziec, ze hotele
                w Chinach zycza sobie depozytu;
                5. Wąwoz Skaczacego Tygrysa to program na pol dnia w wersji zaliczeniowo-
                turystycznej lub 2-3 dni w wersji porzadnej. Stany posrednie nie istnieja;
                6. Targowanie ostre w miejscach gdzie nia ma cen. Nasze ekstrema to 7-8% ceny
                wyjsciowej, ale Chinczycy lubia sie obrazac za podanie zbyt niskich propozycji.

                A w ogole to fajny wyjazd.
                Pozdrawiam.
                • irkal Dzięki Kajka za info :-))) 06.07.05, 08:54
                  Juz przekazałem twoje sugestie naszemu szefowi od programu - podzieliliśmy się
                  rolami - ja robię za komisję poborową :-)

                  Piszesz że rezerwowałaś hotele bez podawania numeru karty - z tym się nie
                  spotkaliśmy. I nie miałaś problemów z rezerwacją po przyjeździe - byli solidni?

                  Pozdrowienia

                  P.S. Wiemy że to fajny wyjazd :-)))
                  • Gość: Kajka rezerwacje hoteli IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.07.05, 10:33
                    Strona www.sinohotelguide.com jest pośrednikiem. Ceny które są u nich,
                    stanowiły na ogół ok.50% cen wywieszonych w hotelach. Trzeba przejść całą
                    procedurę (wybór hotelu, sprezcyzowania zapotrzebowania, mail zwrotny+nazwisko
                    i imię), a na końcu to potwierdzić. Po max. dobie otrzymywałam potwierdzenie na
                    mail'a, które sobie drukowałam, ale nie było potrzebne. Ważne, żeby nazwisko i
                    imię zamawiającego (jednego) było zgodne z tym co w paszporcie. Podobno w
                    hotelach też można negocjować ceny, ale nas te ceny satysfakcjonowały. Czasem w
                    cenie jest śniadanie, czasem nie, jak jest, to to pisze wyraźnie w opisie
                    hotelu. Jako depozyt zostawialiśmy +-odpowiednik w Euro, potem płaciliśmy
                    kartą. Raz była 1-minutowa dyskusja, że nie mogą mieć euro w depozycie, ale
                    wzięli. Generalnie bezproblemowo. W każdym hotelu szczoteczki do zębów.
                    Będziecie po sezonie, tak jak my przed, więc bez rezerwacji i jako grupa na
                    miejscu też możecie wynegocjować spore, może większe upusty, ale jest to
                    kosztem czasu.
                    Na tej stronie jest przy każdym hotelu jego adres napisany "krzakami", co
                    bardzo ułatwia dojazd - wydrukowane pokazywaliśmy taksówkarzowi. Z taksówkami
                    ZAWSZE negocjowaliśmy przed wsiadaniem (jest tanio), na mafię trafiliśmy raz na
                    lotnisku w Pekinie, ale zwialiśmy.
                    Próbowałam za to na jakiejś innej stronie rezerwować przejazdy kolejowe i tego
                    nie zrealizowaliśmy, bo kazali nam przesłać fotokopię obu stron karty faksem.
                    Bilety kolejowe kupiliśmy na miejscu, część u agenta hotelowego (+30
                    RMB/bilet), część na dworcu. Ale bilety kolejowe trzeba kupować z
                    wyprzedzeniem. Biletów na pociąg, którym chcieliśmy jechać, nie było 2 dni
                    wcześniej - był na szczęście inny.
                    Bilety na przeloty wewnętrzne kupowaliśmy w Campusie i było ciut taniej niż na
                    miejscu. Odwołano nam jeden lot, Campus nas poinformował telefonicznie,
                    poszliśmy dzień wcześniej do biura, w którym najpierw kazali nam kupić inne
                    bilety, a te refundują w Polsce, ale po dwóch godzinach (!) głupich rozmów dali
                    nam bilety na inny lot. Poza tym linie wewnętrzne porównywalne z Lotem.
                    • Gość: wizzard Do Kajki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 08:20
                      Cześć czy mogłabyś napisać conieco o samych cenach hoteli w Chinach? Planujemy
                      wyprawę, a dane jakie mamy z LP i brytyjskich stron trampingowych są wzajemnie
                      sprzeczne. Pozdrawiam
                      • Gość: Piotr Re: Do Kajki IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 12.07.05, 15:10
                        Podpisuję się pod wszystkim, co napisała Kajka. Do rezerwacji karta absolutnie
                        nie jest pootrzebna. Potwierdzenie z Internetu przydaje sie, ze względu na
                        podaną w nim chińską nazwę hotelu. Ja mieszkałem w kwietniu br. w Pekinie (38
                        USD za nizeły 2 osobowy pokój w dużym hotelu, ale nie sieci miedzynarodowej) i
                        w Shanghaju (45 USD).
              • Gość: RafalSt Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 IP: *.office.softvig.pl / 217.153.4.* 14.07.05, 11:56
                Kurcze... sporo kosztuje ten Wasz wyjazd... Miesieczna trasa Pekin - Hong Kong
                z zaliczeniem po drodze Macau rok temu kosztowala mnie cene biletu lotniczego
                plus niecale 700$ i naprawde niczego nie trzeba bylo sobie odmawiac. U Was
                pewnie koszt podraza ewentualny rafting, Szanghaj i pilot. Pewnie tez bedziecie
                korzystac z wyzszego standardu hoteli....
                Jesli moge doradzic to zostancie odrobine dluzej w Dali. Okolice jeziora sa
                niesamowite. Jeden dzien to troche malo. Sprobujcie zalapac sie na calodzienna
                wycieczke busikami dookola jeziora - najlepiej z Guesthouse nr 4 (chyba ten
                nr...). Szukajcie takiej , ktora odwiedza super "dom" na skale nad jeziorem.
                Cos niesamowitego. Jakas architektka zaprojektowala sobie przepiekna rezydencje
                nad jeziorem. "Dom" sklada sie z kilku pomieszczen wkomponowanych w ogrod na
                skale. Dom jest po prostu przepiekny i super interesujacy. Nie widzieliscie
                czegos takiego w zyciu - zapewniam.
                Niestety tylko chyba jeden z wielu organizatorow tych wycieczek ma mozliwosc
                zaprowadzenia swoich wycieczek do tego domu. Po prostu jest bliskim znajomym
                wlascicielki. Poza tym wiekszosc pozostalych atrakcji na tej wycieczce to
                cepelia i tandeta. Fajne jeszcze jest lowienie ryb z kormoranami.
                W Yangshuo jezeli bedzie mozliwosc to tez zostancie na dluzej zeby na tych
                rowerach pojezdzic kilka dni. W ktorakolwiwk strone pojedziecie jest fajnie,
                ale nie mozecie opiscic "Dragon Bridge".

                Pozdrawiam i zycze udanego wyjazdu :))
                Rafal
                • irkal Re: Program i kosztorys - Chiny 2005 18.07.05, 12:58
                  Masz rację Rafał. Ale ja już o tym pisałem - przesadziliśmy w rachunkach bo za
                  bardzo baliśmy się niedoszacowania. I to był chyba błąd. Jesteśmy w trakcie
                  robienia korekty. Idzie nam dobrze :-)))
    • Gość: Czaro Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:21
      Mógłbyś podesłać kosztorys na deadlyczart@wp.pl. Dzięki
    • Gość: Wiech32 Re: TRAMPING PO CHINACH - PAŹDZIERNIK BR. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 10:31
      Witaj!
      Jestem bardzo zainteresowany.Czy możesz się odezwac, czy nabór jeszcze
      aktualny.Mój adres wiech32@op.pl
      Pozdrawiam
      • irkal Kosztorys i plan macie na wątku. Pozdrawiam. n/t 08.07.05, 10:52
        • Gość: H.M.wawa Re: Kosztorys i plan macie na wątku. Pozdrawiam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 17:09
          Witam. Pytanie_ czy znajdą się jeszcze wolne miejsca? I czy można otzrzymać
          szczegółowy program, a nie skrót? Pozdrawiam
          • irkal Re: Kosztorys i plan macie na wątku. Pozdrawiam. 29.07.05, 10:36
            Cześć. Tak mamy jeszcze dwa wolne miejsca, bo postanowiliśmy powiekszyć ekipę.
            Szczegółowy program oczywiście można otrzymać na wspólnym spotkaniu jakie
            odbędzie się w sierpniu, a to dlatego, że uczestnicy z całą pewnością będą
            chcieli jakichś korekt pod kątem włąsnych oczekiwań - będziemy budować
            "programowy kompromis" :-)))

            Pozdrawiam
            • Gość: H.M.wawa Re: Kosztorys i plan macie na wątku. Pozdrawiam. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 12:33
              Nie dostałem żadnej odpowiedzi. Wiem, że poczta ostatnio na wyborczej poczta
              nawala więc może to przez to.
              pozdrowienia
              • irkal Znów wysłałem 02.08.05, 12:34
                To dziwne że nie doszło bo nie dostałem żadnej zwrotki.
                pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja