deirdra
04.07.05, 12:45
Mam teraz jedyna moze w zyciu przed emerytura okazje, ze mam 6 tygodni
wolnego, a moim marzeniem zawsze bylo zobaczenie Australii. No ale tam wtedy
jest zima. Ktos mi mowil, ze w Sydnej i Melbourne jest zimno i ciagle pada.
Wiem, ze na polnocy za to w okolicach Cairns jest zawsze cieplo.
Co mi radzicie - jechac czy nie ?