POLAKOCHAMY NA WAKACJACH

IP: *.cust.poz.supermedia.pl 20.09.01, 11:04
Zapraszam do wymiany przeżyc związanych z naszymi rodakami w trakcie
zagranicznych wojaży.NASZE TYPY
1.Wenecja- sklep miesny rozmowa dwóch kretynów:"Wiesz,kurwa Robert ta szynka
pachnie jak moje pierdniecie"
2.Lizbona-szacowny gość z Polski wyzywa kelnera od "chuja jebanego" i z
niekłamaną radością stwierdza, ze ów nic nie rozumie.
    • Gość: pablo Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.softlab.com.pl 21.09.01, 18:05
      jesli moge cie troche pocieszyc to chyba zajmujemy w tej konkurencji pierwsze
      miejsce exequo z anglikami
      • Gość: aga Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 22.09.01, 23:11
        zenada, ale niestety tak jest naprawde. dlatego jak jestem za granica to staram
        sie unikac rodakow, moze brzmi glupio, ale nie chce aby ktos pozniej o mnie
        myslal,z e jestem chamka z polski, ktora pierwszy raz jest na " zachodzie".
        • Gość: wacenty Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: 130.225.149.* 23.09.01, 15:34
          Niestety, tez naleze do tych, co sie wstydza rodakow za granica. prawde mowiac
          unikam ich jak ognia. Lubie jechac tam, gdzie ich malo i mam do tego szczescie.
          jest w tym jakies uprzedzenie. Nie wszyscy zachowuja sie beznadziejnie.
          Mozna rzucic jescze jeden watek. Chyba generalnie nie lubimy tez Niemcow na
          wakacjach, a trudno znalezc miejsce, gdzie by ich nie bylo. sa dosc glosni i
          pewni siebie. a nasi - czesto sa po prostu chamscy.
        • Gość: __jan Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.ibc.de.easynet.net 18.11.01, 16:46
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > zenada, ale niestety tak jest naprawde. dlatego jak jestem za granica to staram
          >
          > sie unikac rodakow, moze brzmi glupio, ale nie chce aby ktos pozniej o mnie
          > myslal,z e jestem chamka z polski, ktora pierwszy raz jest na " zachodzie".

          i masz naprawde racje, kolego - ja musze z tym syfem juz 12-cie lat mieszkac
          <niemcy> tak wiem o co chodzi, ale chyba najgorszo to, ze to bardzo czesto tutaj
          wlasnie tak jakos dziwnie z rodziny wychodzi....komisch...
      • radzio_pl Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH 24.09.01, 19:13
        Gość portalu: pablo napisał(a):

        > jesli moge cie troche pocieszyc to chyba zajmujemy w tej konkurencji pierwsze
        > miejsce exequo z anglikami

        Zalezy na kogo trafisz...sa miejsca, gdzie jezdzi glownie brytyjska mlodziez,
        ktora chce sie wyszalec (Ibiza, Magaluff na Majorce, Gran Canaria, Ayia Nappa na
        Cyprze, Mykonos) i miejsca, gdzie jezdza 'normalni' wypoczac...najczescej jest to
        Cypr, Potugalia, Lesvos, Kos, Ios itp...
        • Gość: Anka Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.01, 02:17
          I to też niekoniecznie i nie na sto procent. Generalnie nie ma reguły. Czasem
          na głosnej Majorce jest przyjemniej niż w Portugalii. A na chamów można trafić
          zawsze i wszędzie. Na to rady nie ma i jak insekty pojawiają się nieproszeni w
          najmniej spodziewanych miejscach. Za każdym razem dreszcz mnie wtedy przenika i
          przeklinam miejsce na mapie , w którym dane mi było się urodzić!
          Miesiąc temu wróciłam z cudownego miejsca - Krety. Wszystko było tam na medal
          oprócz... inteligentnych inaczej turystów z Polski. Cała Ammudara(koszmarna
          zresztą ) przepełniona była do bólu rodakami. Nie możesz kichnąć , bo obok ktoś
          ci powie "o! sto lat!!!" (jakby po kichnięciu poznawał narodowość).
          Ale zawsze przecież można unikać takich jak ognia i ruszyć na zachód , gdzie
          wykracza już taka wycieczka poza obszary świadomości klasycznego Graczyka. Ja
          uciakam zawsze. I nie żałuję.
        • Gość: mikmik Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.telenergo.pl 25.09.01, 13:10
          tylko nie Mykonos, proszę.
          Mam jak najmilsze wspomnienia, angielskojęzyczni byli bardzo kulturalni jak na
          ludzi przystało, ogólnie rzecz ujmując nie spotkaliśmy na wyspie oszołomów
          żadnych nacji.
          A polaczki pokazały się tylko raz, wpadły na cały dzień jednym statkiem na
          wycieczkę z Santoriny i mialem to nieszczęście usłyszeć nadwiślańską mowę.
          Idzięki Bogu, że nie znalazły tam niczego dla siebie ciekawego.
          Generalnie na Mykonosie jest paskudnie i beznadziejnie. Nie jedźcie tam bo mnie
          się tam całkiem podoba :)))
          • janusz1941 Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH 26.09.01, 07:37
            Spotyka sie i tych zachowujacych sie normalnie. Najgorsze sa chyba wycieczki
            tzw. zakladowe. Dwa tygodnie temu bylem w Cannes i widzialem taka wycieczke.
            Byli najpierw gdzies na jakiejs farmie we Francji a "w nagrode zaklad ufundowal
            im kilka dni pobytu na wybrzezu". Na plazy, przy plazy, w holu hotelowym, w
            windzie itd. nic tylko kurwa mac. A Polacy swoj jezyk maja ......
            Wieczorem do poznej nocy niesamowity halas upitych rodakow. Ale to nie sa chyba
            ci typowi reprezentanci polskiej kultury ?
            • Gość: Moskwa Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: 157.25.119.* 26.09.01, 12:59
              My przy Niemcach to robimy wysiadkę. Nigdzie nie widziałam większej bandy
              deb.....(oczywiście mam na mysli Niemców) jak na wspomnianej Majorce, w ich
              królestwie, czyli Arenalu. Chlają sangrie dosłownie z wiadra a potem drę się i
              pierdza na kilometr. Ja za to gdziekolwiek jestem otwarcie i chętnie przyznaję
              się, że jestem Polką. Robię, nieskromnie mówiąc, dobrą reklamę naszej drogiej
              ojczyźnie. Niech wiedzą o naszym istnieniu, a co! A i dla uniknięcia
              nieporozumienia nie mówię Poland tylko Polonia. Powodzenia i miłych spotakań z
              różnymi nacjami.
              • Gość: mikmik Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.telenergo.pl 26.09.01, 14:46
                ja nie afiszuję się swoją narodowościa co by nie przyciągać do siebie krajan.
                Nie po to wyjeżdżam na wakacje poza granice, żeby zabawiać nieprzystosowanych
                polaczków.
                I nie ma tu co wytykać Niemcom ich zachowania, kiedy nadwiślańscy to prostackie
                chamy, kiedy więc słyszę na obczyźnie polską mowę, przechodzę czym prędzej na
                drugą stronę ulicy albo na inną plażę. A Ci wszyscy normalni nie wychylają się
                ze swoim pochodzeniem więc czasami przypadkiem odkrywasz że w okolicy jest
                Polak lub Polka.
                • Gość: Moskwa Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: 157.25.119.* 26.09.01, 16:40
                  > I nie ma tu co wytykać Niemcom ich zachowania, kiedy nadwiślańscy to prostackie
                  >
                  > chamy, kiedy więc słyszę na obczyźnie polską mowę, przechodzę czym prędzej na
                  > drugą stronę ulicy albo na inną plażę. A Ci wszyscy normalni nie wychylają się
                  > ze swoim pochodzeniem więc czasami przypadkiem odkrywasz że w okolicy jest
                  > Polak lub Polka.

                  Zapewniam cię,że jestem NORMALNA. A tobie proponuję wycieczkę na księżyc, tam nie
                  znajdziesz zadnych prostaków Polaczków (ty pewnie jestes wyjątkiem, tylko
                  pogratulować).
                  • Gość: mikmik Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 21:34
                    chyba jednak w pośpiechu przeczytałaś mojego posta, nie mówiąc o pozostałych
                    opiniach na temat rodaków za granicą
                    dziękuję za radę ale nie skorzystam, nie rozumiem dlaczego tak to Ciebie rusza,
                    że nie będziesz mogła mnie rozpoznać gdzieś na Majorce, Reunionie, Mykonosie,
                    Bali czy cholera wie gdzie jeszcze
                    • Gość: Moskwa Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: 157.25.119.* 28.09.01, 10:28
                      Gość portalu: mikmik napisał(a):

                      >
                      nie rozumiem dlaczego tak to Ciebie rusza,
                      >
                      > że nie będziesz mogła mnie rozpoznać gdzieś na Majorce, Reunionie, Mykonosie,
                      > Bali czy cholera wie gdzie jeszcze

                      A jeszcze gdzieś byłeś????? Ojojoj...., bo dosyć często i TENDENCYJNIE
                      wypowiadasz się na forum GW. Twoje ogromne doświadczenie (Majorca, Mykonos, Bali-
                      a kiedy wrócisz na Lombok, bo ostatnio nie miales czasu sie tam wybrać).A na
                      Reunionie na pewno byłeś????
                      Słuchaj stary, po pierwsze nie "atakuj" wszystkich po kolei a po drugie zejdź z
                      Polaków, bo sam siebie ośmieszasz (a może jesteś mix: pół polaczek pół jakaś
                      wyższa nacja-byle nie w turbanie!!!! )
                      Ja tez troche świata widziałam i jak czytam takie farmazony i przechwalanie się
                      (a wiesz, że ja tylko nie dotarłam do Australii, Antarktyki i Antarktyda!)to mi
                      się flaki przewracają.
                      CZuj czuj czuwaj!!! I uważaj na polaczków, bo cie kiedys ktoś rozpozna: na Bali
                      (w Sanur, w której nie ma plaży ale zawszwe pozostaje basen), Mykonosie,
                      Reunionie no i na Majorce.

                      • Gość: aga Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 28.09.01, 23:34
                        polakow za granica na ogol kojarza z prostakami dlatego, ze sami sobie
                        wystawiamy taka opinie. tez bylam w wielu miejscach na swiecie i wiem jak
                        wiekszosc polakow sie zachowuje. nie sa to (niestety) bzdury wyssane z palca
                        przez nietolerancyjnych, uwazajacych sie za "lepszych" mieszkancow obcych
                        krajow. smiutne to, ale prawdziwe.
    • Gość: adox Moskwa IP: *.gdynia.mtl.pl 28.09.01, 20:17
      Cipko o nicku z dziwnymi skojarzeniami, czy nie zauważyłaś że nikt na tym wątku
      nie popiera twojego entuzjazmu dla szukania za granicą towarzystwa rodaków ?
      Sądzę ( po twoim napastliwym zachowaniu wobec Mikmika ) że nie jesteś wcale
      lepszym świadectwem polskości od tych typów wymienianych wyżej.
      Swoją drogą gratuluję Mikmikowi, że nie dał się wciągnąć do tej słownej
      utarczki. A to, że jesteś problematyczna i atakujesz forumowiczów ( co akurat
      zarzucasz innym ) zauważyłem w innych wątkach.
      • Gość: anna Re: Moskwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 02:55
        O tym , jak Kiepski wypoczywa na wakacjach - wiemy i nie pochwalamy ,
        bynajmniej, takiego zachowania , ale że rozmawiać nawet nie widząc się na takim
        forum też już normalnie nie umiemy , to żałosne naprawdę. A tobie koleżanko
        Moskwo radzę włożyć więcej pracy w siebie i nie mylić wątków, bo to zasadnicza
        różnica zachwycać się polskością a ganić zachowania rodaków za granicami kraju.
        Czytaj uważniej i zaprezentuj się godniej, wchodząc tu po raz enty.
    • Gość: Prowincj WARSZAWOCHAMY to kwiat POLAKOCHAMÓW!!!!! IP: 195.205.141.* 05.10.01, 09:22
      Granice RP, egzotyczne miejsca, a szczególnie polskie drogi gdzie warszawskie
      rejestracje pokazują gdzie jest rzeczywiste centrum i zagłębie polskiego CHAMA!
      • Gość: bolo Re: WARSZAWOCHAMY to kwiat POLAKOCHAMÓW!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.01, 01:17
        Gość portalu: Prowincj napisał(a):

        > Granice RP, egzotyczne miejsca, a szczególnie polskie drogi gdzie warszawskie
        > rejestracje pokazują gdzie jest rzeczywiste centrum i zagłębie polskiego CHAMA!

        A masz coś, tumanku do stolicy , czy tylko żyłka pierdząca ci pęka z rozterki?
        Wypisz , wymaluj Cham na wakacjach...

        • Gość: włodek Re: WARSZAWOCHAMY to kwiat POLAKOCHAMÓW!!!!! IP: *.chello.pl 06.10.01, 21:51
          masz rację bolo.chamy są przeważnie z sochaczewa ,grójca i innych kozich wólek
          • Gość: __jan Re: WARSZAWOCHAMY to kwiat POLAKOCHAMÓW!!!!! IP: *.ibc.de.easynet.net 18.11.01, 16:52
            Gość portalu: włodek napisał(a):

            > masz rację bolo.chamy są przeważnie z sochaczewa ,grójca i innych kozich wólek

            nie nie masz racji, ogolnie sa oni z Gorolowa, gdzie to jest
            spytaj pierwszego lepszego Slazaka,

            pozdrawiam Slazak z Myslowic

            PS: a most na Przemszy sam dyc upolic!!!!
    • Gość: Sven Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: 62.233.138.* 05.10.01, 11:49
      Gadanie w stylu: "jezeli drazni Cie wizerunek Polaka-chama to jedz
      na ksiezyc" nienajlepiej swiadzy o opiniodawcy. Czesto podrozuje i
      problem jest mi bardzo dobrze znany. Wyjezdzajac na urlop,
      sluzbowo czy wczesniej jako pilot wycieczek ciagle najadam sie
      wstydu. Potwierdzam: Polacy poprostu robia bydlo. W tym roku
      ustawilem urlop m.in. pod katem unikniecia kontaktu z ziomkami i
      spotkalem ich tylko jeden raz, ale za to jakze efektownie. Zlapano ich
      na kradziezy w hipermarkecie. Nie znali jezyka i wyzwali kasjerke od
      pizdy, a ochroniarzy od ch... jebanych. Pelna autoreklama, bo ktos
      rozpoznal jezyk. Mnie tez sie dostalo, bo rykneli: "czego sie k...
      gapisz." W tym momencie jedynym wyjsciem z sytuacji bylo
      zaprzestac uzywania jez. ojczystego jednak tablicy rejestracyjnej
      przeciez nie zdejme.

      Zjawisko jeszcze potrwa i to dlugo, wiec w miare mozliwosci lepiej
      unikac takich spotkan. Pocieszanie sie, ze Niemcy i Angole tez robia
      zadymy nie jest wytlumaczeniem. Przykre, ze tego chamstwa mamy
      na codzien coraz wiecej.
      Pozdr.

    • Gość: Sic! Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.Physik.Uni-Bielefeld.DE 16.11.01, 21:37
      Tacy sa Polacy niestety. Mozna tylko wstchnac i powiedziec "a to reprezentant
      Polski wlasnie". Duza czesc wyjezdzajacych ma "kase" ale niestety brak im
      kultury i oglady. Nie ma na to rady. Buc zawsze pozostanie bucem. Fura skora i
      komora. NIESTETY!!!!!!!!!!
      • Gość: TomekBln Re: POLAKOCHAMY NA WAKACJACH IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.01, 20:51
        Polak :zlodziej,brudas,kombinator,leniuch
        cwaniak,pijak,klamca,oszust.
        To procent z ankiety jaka zrobiono
        dwa m-ce temu w Niemczech. I taka opinia
        nie jest bez powodow.
        Mieszkam w Berlinie i czesto tu
        widze zachowanie "Polanskich",ktorzy
        robia czesto "dym" i okropna "siare".
        I tak rodza sie paskudne stereotypy.
        A potem sie dziwicie....
Pełna wersja