Dodaj do ulubionych

MAROKO w listopadzie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:37
Prosze o wszystkie informacje na temat Maroka. Jadę tam w listopadzie na dwa
tygodnie. Jakie wybrać atrakcje turystyczne (początek i koniec trasy w
Casablance), a jakich miejsc unikać? Gdzie spać, gdzie jeść, jaka będzie
pogoda (zaczyna sie pora deszczowa, ale chyba nie pana non stop i wszędzie?)-
na tego rodzaju pytania oczekuje odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Lo Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.50.73.* 01.09.05, 14:17
      Bylismy w lipcu, wiec na temat pogody nic ci nie powiem, ale widzielismy
      najwieksze "atrakcje". Na pewno warto, tym bardziej teraz, pojechac na
      poludnie - przez Atlas, Warzazat, dolina Dades, wawoz Todra, do Merzugi na
      wydmy. Bardzo nam sie podobal Marakesz - warto tam byc chyba pod koniec, bo sa
      najlepsze bazary na zakupy. Na pewno ciekawy jest Fez, mozna tez zobaczyc
      Meknes, z Volubilis i Mulay Idriss. Ciekawa jest Essaouira nad oceanem, ale
      bardzo wieje i kantuja w knajpach rybnych. Na polnocy koniecznie Szewszawan,
      bylismy tez w Tetuanie. Rabat sympatyczny, Casablanka nieciekawa, meczet
      cholernie drogi i nic ciekawego, mozna odpuscic. Spalismy w tanich hotelikach,
      jedlismy na miescie, w miejscach co nam wpadly w oko lub z Pascala. Z hotelikow
      mozemy polecic Afriquie w Marakeszu, Auberge des Dunes kolo Merzugi, Hotel
      Central w Rabacie i Hotel National w Tetuanie. W Essaouirze proponuja
      apartamenty. W Fezie i w Meknesie najgorzej z hotelami.
      • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 15:24
        Dziekuję za informacje. A czym podrozowaliscie? Słyszałam ze drogi i autobusy
        mają lepsze od naszych, wiec nawet dłuzsze trasy nie sa koszmarem.
        • Gość: Lo Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.50.73.* 06.09.05, 11:29
          Drogi sa w porzadku, nie ma na nich wielkiego ruchu, ale to glownie zaleta jak
          jezdzisz samochodem... Co do autobusow to maja naprawde rozny standart,
          generalnie CTM najlepsze (ale drozsze i mniej polaczen), a prywatni gorsze. My
          sie nieraz nacielismy - np. jechalismy z Essaaoury do Rabatu, powiedzieli nam,
          ze bedzie jechal ok 6 godzin, a jechal 9,5h!! Zatrzymywal sie co 200 m,
          wysadzal jednych, zabieral innych z kazdego skrzyzowania; w miedzyczasie
          jeszcze kierowcy zrobili sobie godzinny postoj... Moznaby sie nie stresowac,
          ale mielismy potem jechac jeszcze z Rabatu i Fezu, wiec... Z Rabatu do Fezu
          mial jechac podobno niecale 2 godziny, a jechal 3H... Takze z reguly wszystko
          trwa dluzej niz sie sadzi i na dworcach jest balagan. Oczywiscie da sie
          podrozowac, ale wogole nie ma porownania np. do kumunikacji w Turcji. Natomiast
          z czystym sumieniem moge polecic pociagi, tam gdzie jezdza - czyste, w miare
          luzne, nie jest duszno.
    • jeiff Re: MAROKO w listopadzie 01.09.05, 14:29
      Zdecydowanie polecam Marakesz. Tuz za glownym placem po lewej stronie jest
      knajpa gdzie podaja najlepsze na swiecie jedzenie i piwo jest w niedziele po 3
      zeta. Nazywa sie Fisher:)
    • Gość: michu Re: MAROKO w listopadzie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 01.09.05, 15:41
      w listopadzie traficie idealnie na ramadan w zwiazku z czym pewne atrakcje moga
      byc niedostepne , czesc sklepow, muzea i inne obiekty beda pozamykane
      • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:23
        A Ramadan nie jest przpadkiem w wrześniu, bowiem tak zwie się dziewiąty z kolei
        miesiąc w kalendarzu muzułmańskim?
        • chilijczyk Re: MAROKO w listopadzie 01.09.05, 17:38
          Kalendarz muzulmanski jest kalendarzem ksiezycowym, bez zadnych korekcji, co
          sprawia ze wszystkie swieta "migruja" wzgledem naszego kalendarza. W tym roku
          Ramadan trwac bedzie od 4 pazdziernika do 2/3 listopada. Zas w przyszlym roku
          od 17 wrzesnia do 16 pazdziernika.
          • Gość: krafla Re: MAROKO w listopadzie IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 02.09.05, 15:36
            Bylam w Maroku w listopadzie dwa lata temu. Akurat byl ramamdan i nie
            stanowilo to zadnego utrudnienia, za wyjatkiem tego, ze trzeba bylo sie
            zatroszczyc poprzedniego dnia o jedzenie bo rzeczywiscie w ciagu dnia trudno
            bylo cos zjesc. Ale wszystko jest otwarte, tylko jedzenie zaczynaja podawac po
            zmroku. Nie ma zadnych ograniczen w transporcie etc. Problem sie zaczyna gdy
            konczy sie ramadan bo wtedy zaczyna sie trzydniowe swieto i autobusy przestaja
            jezdzic, nikt nie pracuje. Swoja droga to tez bylo ciekawe doswiadczenie.

            W listopadzie pada po stronie atlantyckiej. Jest chlodno, kilkanascie stopni.
            Nie pada caly czas choc zdarzaly sie dni, ze padalo przez wiekszosc dnia. Jak
            przestaje padac i wychodzi slonce to sie robi cieplo. W Atlasie wysokim lezy
            snieg i zapomnij o Tubkalu. Po stronie Saharyjskiej jest upalnie w ciagu
            dnia, nie pada ale zimno w nocy. Jest tez zupelnie poza sezonem co jest cudne
            bo jest pusto, ceny w hotelach ida w dol, nie ma turystow etc. Jak dla mnie
            same zalety.

            Pozdrawiam

            Paulina
            • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.05, 14:46
              Właśnie tez na to liczę ze nie będzie turystów, jednak obawiam się o pogodę.
              Zamierzam zatoczyć koło od Casablanki do Marrakeszu, później Warzazat, Merzuga,
              Dolina Ziz, Taza, fez, Meknes, Rabat i powrót do Casablanki – rozumiem ze na
              ciepło mogę liczyć dopiero w Merzudze? Czyli spanie pod namiotem odpada? A tak
              ogólnie jakie są Twoje wrażenia z Maroka? Może napisz co warto zwiedzić a co
              sobie zostawić na przyszłość. Dwa tygodnie to jednak mało czasu i nie chce ich
              zmarnować.
          • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.09.05, 14:13
            super! to wiele mi wyjaśnia. dzięki.
            • Gość: Zbyndol Re: MAROKO w listopadzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:03
              Ja jednak myślę że listopad to bardzo dobry miesiąc do wyjazdu. Puste szlaki
              niskie ceny i wyczerpani całorocznym targowaniem marokańczycy. A wogóle jest to
              rewelacja jeśli jedzie się z bliską osobą. A ty jedziesz sama ?
              • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 11:52
                Nie, jadę z Tobą :)
    • Gość: pidżej Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.241.130.* 07.09.05, 14:15
      pora zasadniczo niezła, ale noce zimne - po trzech czy czterech próbach
      oszczędzania i szczękania zębami z zimna nad ranem odpuściłem i zacząłem
      nocować w porządnych hotelach - doświadczenia z 3. dekady listopada 2004
      • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.05, 16:37
        Dziekuje za słowa otuchy :) Napisz mi co to znaczy "porzadny hotel" - jakie to
        są ceny i czy rzeczywiscie ponizej pewnej grupy cenowej mozna spotkac pchły
        itp. zwierzątka?
        • Gość: krafla Re: MAROKO w listopadzie IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 08.09.05, 09:35
          Ja robilam podobna petle od Casablanki, Marakesz, Atlas Wysoki, Ourzazat,
          doliny az do Merzougi i potem powrot do Fezu, Meknes, Rabat i wylot z
          Casablanki. Na cieplo i brak deszczu mozesz liczyc na pewno po stronie
          Saharyjskiej (czyli w przypadku mojej podrozu od Ourzazatu. A miastach
          cesarskich to zalezy od szczescia. Np. w Fezie lalo non-stop i bylo cholernie
          zimno a dwa dni pozniej w Meknes, godzine drogi pociagiem bylo slonecznie i
          cieplo (ale nie goraco - tak z 18 stopni). To chyba jednak kwestia szczescia.
          W Marakeszu po ulewnym deszczu wychodzilo piekne slonce i robilo sie goraco.
          Nie przejmuj sie po prostu pogoda i juz.

          Dla mnie najciekawsza byla czesc saharyjska ale to wynika z mojego umilowania
          pustyn. Ale i Dades Gorge i Todre Gorge sa pieknymi miejscami ze wskazaniem
          na ten pierwszy. Poza tym miasteczka po stronie saharyjskiej maja juz
          afrykanski klimat, czesto zbudowane sa z czerwonawej gliny, duzo kashb
          kontrastujacych z zielonymi palmami a czasami ze sniegiem na szczytach gor w
          tle. Jest to ciekawe i widoki sa piekne. Z miast natomiast najmilej wspominam
          Marakesz jako najladniejszy i najciekawszy, zaskoczyl mnie Rabat, ktory
          przypomian miasta poludniowej Hiszpani, jest bardzo europejski a rownoczesnie
          ma kilka bardzo ciekawych miejsc. Casablanke mozesz spokojnie sobie odpuscic,
          nie ma tam nic poza meczetem. Jak nigdy nie bylas w zadnym meczecie to mozesz
          go zwiedzic ale raczej jako ciekawostek typu cud techniki i miliardy w zlocie,
          marmurach etc.

          Pozdrawiam
          • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 14:11
            A co z noclegami? Ceny i standard? Może znasz jakies ciekawe kawiarenki i
            restauracje, gdzieś gdzie mozna cos dobrego zjesc. Jakich potraw lepiej nie
            ruszać?....
        • Gość: pidżej Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.241.130.* 08.09.05, 14:58
          porządny hotel winien mieć ogrzewanie albo przynajmniej szczelne okna - poniżej
          40 euro za dwójkę były z tym problemy.
        • Gość: Lo Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.50.73.* 09.09.05, 11:44
          Wiem ile kosztuje hotel "nieporzadny" czyli nieskalsyfikowany - od 60 do 150 DH
          za pokoj (niecale 6-10 Euro). Sa bardzo rozne - od kleski (Fez, Meknes) ze
          smierdzacymi kiblami na korytarzu do calkiem niezlych pokoi z porzadnym oknem i
          z lazienka (Rabat, Tetuan). Pchel nie spotkalam; przez 3 tygodnie widzialam 3
          karaluchy - raczej na poludniu. W Marakeszu np. mieszkalismy tez w riadzie,
          wyszlo nam ok. 26 Euro za noc. Generalnie naprawde nie bylo tragedii poza
          wlasnie Fezem i Meknes. W Casablance wogole nie nocowalismy - "wpadlismy" tam
          tylko pociagiem z Rabatu. Co do knajp to goraco polecam Chez Chegrouni w
          Marrakeszu obok Cafe de Paris - bardzo dobry tadzin cytrynowy z kurczaka z
          oliwkami. Dobry jest tez jagniecy z suszonymi sliwkami. Co do jedzenia to tak
          naprawde wybor jest dosc ograniczony - albo tadziny, albo couscous albo mieso z
          grilla, najczesciej brochettes. I oczywiscie zupa Harira. Probowalam tez
          pastilli - dobra, ale za slodka. My jedlismy wszystko i szczesliwie nic nam nie
          zaszkodzilo przez 3 tygodnie.
          • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.09.05, 19:16
            No, wlasnie. takie same opinie znalazłam w przewodniku, ze poniżej 200DH nie ma
            co zagladać. Pidżej troche mnie przeraził tymi 40 euro :) Nam tylko chodzi aby
            się przespać, bo cały dzień bedziemy podróżować. Siedzenie w pokoju hoteleowym
            odpada, dlatego wystarczy by było czysto i ciepło :) Na pewno skorzystam z
            Twoich adresów. Może wymień nazwy miejsc, których należy unikać. A czy
            korzystałaś z łaźni?
            • Gość: krafla Re: MAROKO w listopadzie IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 14.09.05, 09:49
              dwa lata temu za okolo 20 USD za dwojke mialam czyste pokoje z lazienka.
              Czyste to znaczy bez karaluchow, zazwyczaj z ciepla woda etc. Normalne hotele
              a nie jakies nory. Ponizej 20 USD to juz byla loteria. W Ourzazat za 8 USD
              spalam w czystym pokoju z czysta lazienka na korytarzu a w Fezie za blisko 20
              USD karaluchy biegaly po scianach. Za 40 Euro to juz masz luksusy.
          • Gość: 123 Re: MAROKO w listopadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 11:55
            Witam. Jakie są ceny jedzenia w knajpkach i sklepach ?
            • Gość: madzixx Re: MAROKO w listopadzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.09.05, 15:28
              ze nikt z osób które juz były w Maroko nie chce podzielic sie swoją wiedzą :)
              Ja mam tylko informacje z przewodnika i jezeli chodzi o jedzenie to: tani
              posiłek w restauracji czy kawiarni kosztuje ok 25 DR. Za dobry trzydaniowy
              zestaw w restauracji trzeba zapłacić ok 80 DR, a w droższych lokalach posiłek
              to wydatek rzędu 100 Dr. Kategoria wyżej - to lokale gdzie do "kotleta" tańczą
              tancerki lub grają muzykanci, wtedy trzeba sie liczyć, że za taką kolacje
              zapłacimy 200 DR. Są to jednak informacje tylko z przewodnika i dobrze byłoby
              gdyby ktoś powiedział jakie sa realia :)
              • Gość: Lo Re: MAROKO w listopadzie IP: 80.50.73.* 21.09.05, 16:38
                Ja sie juz chetnie dziele wiedza, tylko troche zarobiona jestem i nieczesto
                wchodze na forum... Co do jedzenia to trudno cos zjesc za 25 DH - tzn. uda sie
                fast-food'a - kanapke z kurczakiem i frytkami. Bardzo tanio mialo byc na Jemaa
                el-Fna, cos wybralismy, duzo nie bylo, i skasowali nas na 100DH za 2 osoby... W
                knajpie mieso z grilla (brochettes) kosztuje ok. 25-35 DH, frytki z 5-10DH i
                tyle samo salatka (z reguly frytki sa w cenie). Tadziny i kuskusy sa po 30-50
                DH, pastilla 40-60 DH. Sniadanko typu: kawa, sok pomaranczowy, bulka drozdzowa,
                ewentualnie nalesnik 18-25 DH. Za jakies 15 DH mozna zjezc kielbaski merguez w
                picie. Harira kosztuje 3-8 DH; to warto. Soki z pomaranczy 3-10 DH. Za ryby w
                Essaouirze placi sie 25 DH za 250 gr. Kawa, herbata 3-10 DH. Menu w knajpach
                chyba rzeczywiscie kosztuje ok 70-80 DH, ale w tanszych bywa i za 35 DH. Tylko
                3-daniowy obiad polega na tym ze jest glowne danie, przedtem albo salatka albo
                zupa harira do wyboru i niby deser - malutka porcyjka salatki owocowej.
                generalnie srednio na obiad w knajpie wydawalismy 60-100 DH na 2 osoby.
              • Gość: michut Re: MAROKO w listopadzie IP: *.banacha.amwaw.edu.pl / *.amwaw.edu.pl 22.09.05, 13:18
                www.album.com.pl/album.php?id=11076
                tutaj m.in. na jednym ze zdjec znajdziesz menu z cenami :-)))
    • beduinka Re: MAROKO w listopadzie 21.09.05, 22:54
      zapraszam na forum kraje arabskie, gdzie sporo pisałam o moich włóczęgach po
      Maroku, gdzie niedawno spędziłam 3 miesięczne wakacje
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka